Gość: qwerty
IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl
24.08.02, 13:03
na forum torunskim natknalem sie na taka zabawe:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=71&w=1539414
pomysl bardzo mi sie spodobal i postanowilem zaszczepic go we wroclawiu -
zobaczymy, czy sie przyjmie.
w kwestii formalnej:
1. celem zabawy jest odgadniecie autora i tytulu dziela, z ktorego pochodzi
cytat.
2. sam cytat moze pochodzic z dowolnego zrodla. moze to byc slynna kwestia,
fragment prozy, poezji, piosenki (zarowno polskiej jak i zagranicznej).
3. ten kto odgadl poprzedni cytat wymysla kolejny.
4. jesli cytat jest trudny osoba, ktora zadala zagadke, moze naprowadzac na
poprawne rozwiazanie.
5. jesli mimo to nikt nie odgadnie autor zagadki zdradza rozwiazanie i
wymysla kolejne pytanie (byle nie za trudne!)
zatem: wiesz, z czego to? (bohaterow wykropkowalem, w przeciwnym razie byloby
to trywialne)
– Co oni mi mogą zrobić – spytał konfidencjonalnie – gdybym odmówił dalszych
lotów?
– Prawdopodobnie będziemy musieli cię rozstrzelać – odpowiedział były starszy
szeregowy A.
– Jak to "będziemy"? – krzyknął zaskoczony B. – Co to znaczy "będziemy"?
Odkąd to jesteś po ich stronie?
– Mam być po twojej stronie, kiedy cię będą rozstrzeliwać? – odparł A.