wiesz, z czego to?

IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 13:03
na forum torunskim natknalem sie na taka zabawe:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=71&w=1539414
pomysl bardzo mi sie spodobal i postanowilem zaszczepic go we wroclawiu -
zobaczymy, czy sie przyjmie.

w kwestii formalnej:
1. celem zabawy jest odgadniecie autora i tytulu dziela, z ktorego pochodzi
cytat.
2. sam cytat moze pochodzic z dowolnego zrodla. moze to byc slynna kwestia,
fragment prozy, poezji, piosenki (zarowno polskiej jak i zagranicznej).
3. ten kto odgadl poprzedni cytat wymysla kolejny.
4. jesli cytat jest trudny osoba, ktora zadala zagadke, moze naprowadzac na
poprawne rozwiazanie.
5. jesli mimo to nikt nie odgadnie autor zagadki zdradza rozwiazanie i
wymysla kolejne pytanie (byle nie za trudne!)

zatem: wiesz, z czego to? (bohaterow wykropkowalem, w przeciwnym razie byloby
to trywialne)

– Co oni mi mogą zrobić – spytał konfidencjonalnie – gdybym odmówił dalszych
lotów?
– Prawdopodobnie będziemy musieli cię rozstrzelać – odpowiedział były starszy
szeregowy A.
– Jak to "będziemy"? – krzyknął zaskoczony B. – Co to znaczy "będziemy"?
Odkąd to jesteś po ich stronie?
– Mam być po twojej stronie, kiedy cię będą rozstrzeliwać? – odparł A.
    • nyliram Re: wiesz, z czego to? 24.08.02, 13:49
      qwerty...podpowiedz cos, prosze...tak bym chciala wygrac bo mam genialny
      kawalek do nastepnej czesci
      jak nie odgadne to i tak gdzies moj kawalek przemyce:)
      ale wieksze szanse na podanie autora ma chyba meska czesc forumowiczow;)
      ja tam zawsze stronilam od ksiazek gdzie wystepuja strzelajacy
      szeregowcy...pozd.
      • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 13:55
        nyliram napisała:

        > qwerty...podpowiedz cos, prosze...tak bym chciala wygrac bo mam genialny
        > kawalek do nastepnej czesci
        > jak nie odgadne to i tak gdzies moj kawalek przemyce:)
        > ale wieksze szanse na podanie autora ma chyba meska czesc forumowiczow;)
        > ja tam zawsze stronilam od ksiazek gdzie wystepuja strzelajacy
        > szeregowcy...pozd.
        o rany, na pewno czytalas! autor jest amerykaninem (inicjaly: jh), akcja dzieje
        sie w czasie ii ws (to drugie to chyba malo odkrywcze).
    • Gość: bromden paragraf 22 IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 24.08.02, 13:54
      to bylo latwe
      • Gość: qwerty Re: paragraf 22 IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 13:56
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > to bylo latwe
        zatem twoja kolej
        • Gość: nylira Re: paragraf 22 IP: 212.160.79.* 24.08.02, 13:59
          cholera jasna psiakrew nie cierpie przegrywac!
          nastepnym razem musi mi sie udac
          paragraf 22 to jedna z tych klasycznych kiazek ktore wiem ze powinnam
          przeczytac ale nigdy sie nie skladalo:)
          • mastat Do Nyli 24.08.02, 14:48
            Zapodaj ta swoją zagadkę....
            • Gość: nyli Re: Do Mastata IP: 212.160.79.* 24.08.02, 14:56
              a to troche potrwa bo nie przeczytalam jeszcze tej ksiazki do konca a juz mam
              mnostwo fajnych cytatow ;)zreszta nie wiem czy moge sie tak wpychac bez
              kolejki ...
              ale co tam zaraz skocze po ksiazke i cos wynajde chyba ze internet sie
              zablokuje jak to on ma w zwyczaju:)pa mastat
    • Gość: bromden >>> wiesz, z czego to? IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 24.08.02, 15:11
      "Nie mam nic przeciwko latrynom podwórzowym. Są one jak
      najbardziej odpowiednie do codziennego wypróżniania się
      wielkiej liczby osób, które nie jest może aż dyletanckie,
      ale jednak niefachowe. Pojmujesz tę subtelną różnicę.
      Przykucnięcie, jakie narzucają latryny, jest przy swoim
      braku komfortu nacechowane pokorą. To rodzaj przyklęku na
      opak, kolana sterczą do nieba zamiast mierzyć w dół
      Natomiast w dół mierzy omega. która zdaje się szukać
      bezpośredniego kontaktu z ziemią, tak jakby mogła pomóc w
      tym akcie, ściągając niby magnetycznie wszystko, co w
      organizmie najbardziej do niej podobne. Podniósł palec. -
      Nie, nie tak należy powiedzieć: co w organizmie jest
      stężonym obrazem ziemi, ziemi stworzonej z żywych
      kiełków, długo wysiadywanej w zaciszu naszego zwierzęcego
      ciepła. Nawóz nie jest niczym innym jak ziemią, której
      animalizm użyczył właściwego mu dynamizmu. Latryna:
      jednak z samej, swojej istoty przekazuje bezzwłocznie
      ziemi mineralnej p ową ziemię zwierzęcą, urodzoną przez
      nas. Ona zna tylko materię. Otóż dusze wyrafinowane
      znajdują szczególną przyjemność w kontemplacji form,
      jakie buduje omega, która potrafi czasem być rzeźbiarzem,
      a nawet architektem. Królewska rozkosz, łącząca tron z
      ciszą nocną i statecznością, jakie się zwykle z tronem
      kojarzą."
      • mastat Bromden... 24.08.02, 15:40
        Król Olch?
    • Gość: nyliram Re: wiesz, z czego to? IP: 212.160.79.* 24.08.02, 15:26
      no to mam dwie perelki i troche przepisywania:)
      chyba musze sie teraz nawrocic na polskie litery i interpunkcje;)do dziela:


      'Dlaczego rozpustnikom wypadają rzęsy? Czy dlatego właśnie, dlaczego również
      bywają łysi? Dlatego, że rzęsy, i włosy należą do tego samego. Przyczyna zaś
      jest następująca: Wszystkie włosy, z którymi czlowiek sie rodzi i które z
      wiekiem nie powiększaja się, doznają u rozwiązłych tego samego. Albowiem
      czupryna, i brwi, i rzęsy są włosami, z którymi człowiek się rodzi. Z tych zaś
      włosów jedynie u niektórych, gdy dochodzą do starości, brwi robia sie
      krzaczaste-z jakiego zaś powodu, wyjaśnimy póżniej- inne natomiast włosy
      wypadaja w obu wypadkach z tego samego powodu. Przyczyną zaś tego, jest to, że
      rozwiązłość oziębia górne cześci ciała, które są ubogie w krew, wobec czego w
      tej okolicy ciała soki odżywcze nie ulegają strawieniu. Włosy zaś pozbawione
      soków odżywczych wypadają.'

      'Dlaczego i ptaki , i ludzie włochaci odznaczaja sie lubieżnoscia? Czy dlatego,
      że mają dużo wilgoci? Czy też nie dlatego- kobieta bowiem jest wilgotna, lecz
      nie jest włochata-lecz dlatego, że oba te rodzaje jestestw sa dzięki gorącu
      zdolne strawić duże ilosci wilgoci? Na to zaś wskazują włosy i pióra. Czy
      dlatego, że jest dużo wilgoci nad którą panuje gorąco? Albowiem ani bez dużej
      wilgoci ani bez opanowania jej przez gorąco nie mogłyby wyrosnać jednym włosy
      drugim zaś pióra. Nasienie zaś powstaje w duzej ilości w okolicach i w porach,
      które mają takie same właściwości, a wiec na przykład wiosną. Ona bowiem
      odznacza się wilgocią i goracem. Dlatego również ptaki bywaja lubieżne i
      kuternogi, gdyż u tych i u tamtych jest u dołu niedostatek soków odzywczych z
      powodu niedorozwoju nóg. Soki te zwracają sie ku górnym okolicom ciała i
      wydzielają sie jako nasienie.'powodzenia:)
      • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 16:58
        cholera, i twoj cytat i bromdena, to jakas masakra. podpowiedz? ale jakas
        konkretniejsza!
        • mastat Re: wiesz, z czego to? 24.08.02, 17:01
          Bromdena to chyab "Król Olch" ale Nyli...nie mam pojęcia:(
          • Gość: brum Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 17:17
            A może byc zagadka filmowa?
            • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 17:55
              Gość portalu: brum napisał(a):

              > A może byc zagadka filmowa?
              jasne!
              • Gość: bromden Re: wiesz, z czego to? IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 24.08.02, 18:07
                > > A może byc zagadka filmowa?
                > jasne!

                ale dopiero, jak zgadniesz czyjs cytat,
                nie psujcie zabawy, nyliram - dyskwalifikacja,
                mastat - twoja kolej
                • Gość: mastat Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 18:25
                  Muszę poszperać:)
                  • mastat No to coś z mojego ulubionego pisarza: 24.08.02, 18:44
                    "Jeszcze przed odejściem od kasy Johanna zmieniła zwykłe okulary na
                    przeciwsłoneczne. W chwili, kiedy wyszła spod markizy ocieniającej drzwi i
                    witrynę apteki (zdaje się, że puszczam wodze fantazji i wstępuję na obszar
                    zarezerwowany dla pisarzy, ale możecie mi wierzyć, najwyżej na pół kroku),
                    rozległ się charakterystyczny jędzowaty pisk opon, zwiastujący zazwyczaj
                    wypadek albo towarzyszący sytuacji, w której o mało do niego nie doszło.
                    Tym razem doszło do wypadku, jednego z tych, które co najmniej raz na tydzień
                    zdarzały się na tym idiotycznym skrzyżowaniu w kształcie litery X. Z parkingu
                    przed centrum handlowym wyjeżdżała toyota, rocznik 1989. Siedząca za
                    kierownicą Esther Easterling, wdowa z Barrett's Orchards, chciała skręcić w
                    lewo, w Jackson Street. Na miejscu pasażera siedziała jej przyjaciółka Irene
                    Deorsey, także z Barrett's Orchards. Pani Deorsey zamierzała wypożyczyć kasetę
                    wideo, ale nie znalazła w wypożyczalni niczego, co przypadło by jej do
                    gustu. "Nic tylko ta przemoc i przemoc", powiedziała do swojej przyjaciółki
                    Esther, która przyznała jej rację. Ester Easterling liczyła sobie
                    siedemdziesiąt trzy lata, Irene Deorsey zaś siedemdziesiąt jeden. Ich mężowie
                    zmarli na raka płuc spowodowanego długoletnim paleniem papierosów.
                    Niemożliwe, żeby Esther nie zauważyła pomarańczowej wywrotki zbliżającej się
                    od szczytu wzniesienia; na przekór temu, co powiedziała policji, dziennikarzom
                    oraz temu co sam od niej usłyszałem jakieś dwa miesiące później, podejrzewam,
                    że najprawdopodobniej po prostu zapomniała spojrzeć w lewo. Nigdy jej tego nie
                    wypomniałem."
                    • Gość: bromden Re: No to coś z mojego ulubionego pisarza: IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 24.08.02, 19:18
                      juz wiem, ale wszedlem w posiadanie tej informacji w
                      niezbyt chwalebny sposob, wiec nie powiem,
                      a tak chcialem sie zemscic ... (chyba, ze ty tez
                      oszukiwales, co?)
                      • Gość: qwerty Re: No to coś z mojego ulubionego pisarza: IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 19:20
                        Gość portalu: bromden napisał(a):

                        > juz wiem, ale wszedlem w posiadanie tej informacji w
                        > niezbyt chwalebny sposob
                        ja w ten sam ;). proponuje, zeby mastat wymyslil cos nowego i wpisal "z palca".
                        • mastat Re: No to coś z mojego ulubionego pisarza: 24.08.02, 19:25
                          No to walcie odpowiedź - i tak wybrałem w miarę mało znany kawałak...Tylko to
                          mi dziś przyszło na myśl:)
                      • mastat Bromden... 24.08.02, 19:22
                        Nie oszukiwałem. To był przypadek bo strzelałem (byłem pewien na 50%proc). A
                        ty w jaki sposób wyszperałeś tytuł? :)
                        • Gość: bromden cdn IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 24.08.02, 19:29
                          niee, czekamy normalnie, az ktos zgadnie,
                          a na przyszlosc, kto zadaje zagadke, musi to zrobic na
                          tyle sprytnie, zeby nie dalo sie tego znalezc w google
                          • mastat Re: cdn 24.08.02, 19:31
                            No to już podpowiedziałeś:) Spoko - następną razą się bardziej postaram;P
                          • Gość: qwerty Re: cdn IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 19:32
                            Gość portalu: bromden napisał(a):

                            > niee, czekamy normalnie, az ktos zgadnie,
                            > a na przyszlosc, kto zadaje zagadke, musi to zrobic na
                            > tyle sprytnie, zeby nie dalo sie tego znalezc w google
                            jak dales taaaka podpowiedz, to teraz kazdy zgadnie ;). niech mastat wymysli
                            cos nowego, poza tym jest jeszczw "rownolegla" zagadka nyliram (ja bym jej
                            darowal - to w koncu zabawa, a cytat jest intrygujacy).
                            • Gość: magician Re: ale fajne :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 19:36
                              ja też chce sie bawić :))

                              kto podaje cytat???

                              marta
                              • mastat No to lecimy jescio raz: 24.08.02, 19:42
                                "W chwili kiedy się pochyliłem nad białą karta papieru i zanim dotknąłem jej
                                piórem, padła na nią smuga słońca. Jej rozigrane złote dziecko co ma
                                roześmiane oczy, przeszakadza człowiekowi zajętemu pracą, tak oto ten
                                słoneczny błysk, co się doerwał do nieba igra po moim papierze, po poważnej,
                                sztywnej, pysznej, ze swej białości karcie, włazi pod ostre, zirytowane,
                                czernią stramenty płaczące pióro i w wieliej ciszy mego pokoju: śmieje się,
                                śmieje...."

                                No to czekam:)
                                • mastat Re: No to lecimy jescio raz: 24.08.02, 19:49
                                  Qrde....już wiecie co? :(
                                  • Gość: nyliram Re: No to lecimy jescio raz: IP: 212.160.79.* 24.08.02, 23:49
                                    ta zabawa wydaje mi sie piekielnie trudna co mnie dziwi bo zawsze mialam sie za
                                    osobe oczytana:)
                                    ale pewnie trafiam akurat na te ksiazki ktore zawsze mialam przeczytac ale bylo
                                    cos wazniejszego albo ktore odkladalam na starosc:)
                                    a teraz podpowiedz do mojego cytatu nie wazny jest tytul lecz autor a autor
                                    byl wielkim filozofem na ktorego natknelam sie wczoraj
                                    mysli bardzo logicznie;)ale wiekszosc procesow tlumaczy obecnoscia badz brakiem
                                    szkodliwej wg niego wilgoci...meczcie sie:)
                                    • Gość: qwerty Re: No to lecimy jescio raz: IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:26
                                      Gość portalu: nyliram napisał(a):

                                      >ta zabawa wydaje mi sie piekielnie trudna co mnie dziwi bo zawsze mialam sie za
                                      >osobe oczytana:)
                                      >ale pewnie trafiam akurat na te ksiazki ktore zawsze mialam przeczytac ale bylo
                                      >cos wazniejszego albo ktore odkladalam na starosc:)
                                      czuje sie dokladnie tak samo!
                                    • Gość: qwerty Re: No to lecimy jescio raz: IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:54
                                      Gość portalu: nyliram napisał(a):

                                      > byl wielkim filozofem na ktorego natknelam sie wczoraj
                                      > mysli bardzo logicznie;)ale wiekszosc procesow tlumaczy obecnoscia badz
                                      > brakiem szkodliwej wg niego wilgoci...meczcie sie:)
                                      arystoteles?
                                      • Gość: nyli Re: No to lecimy jescio raz: IP: 212.160.79.* 25.08.02, 11:42
                                        Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                        > Gość portalu: nyliram napisał(a):
                                        >
                                        > > byl wielkim filozofem na ktorego natknelam sie wczoraj
                                        > > mysli bardzo logicznie;)ale wiekszosc procesow tlumaczy obecnoscia badz
                                        > > brakiem szkodliwej wg niego wilgoci...meczcie sie:)
                                        > arystoteles?
                                        ]

                                        brawo qwerty!
                                        chyle czolo i zatyka mnie z podziwu
                                        nie godnam ja zawiazac sznurowki u twojego adidasa:)
                                        myslalam ze artek to bedzie jakis bufon nie do czytania a tu prosze tyle
                                        nowatorskich rozwiazan podaje...
                                        niestety nie dorastam wam do piet jesli chodzi o zgadywanie ale klade to tez na
                                        karb mojej krotkiej pamieci...
                                        nie trace nadziei ze kiedys cos odgadne pa nyliram
                                  • Gość: qwerty Re: No to lecimy jescio raz: IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:06
                                    mastat napisał:

                                    > Qrde....już wiecie co? :(
                                    trudne. musisz cos podpowiedziec.
                                    • mastat Re: No to lecimy jescio raz: 25.08.02, 10:26
                                      Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                      > trudne. musisz cos podpowiedziec.
                                      Wklepałem praktycznie sam początek "dla ułatwienia";P
                                      Podpowiedź: Koziołek Matołek...
                                      • Gość: qwerty Re: No to lecimy jescio raz: IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:32
                                        mastat napisał:

                                        > Podpowiedź: Koziołek Matołek...
                                        makuszynski? eee, chyba nie...
                                        • mastat Re: No to lecimy jescio raz: 25.08.02, 10:36
                                          Gość portalu: qwerty napisał(a):

                                          > makuszynski? eee, chyba nie...
                                          Owszem, Kornel Makuszyński...

                                          ps. Nyli, kurcze podpowiedz jeszcze coś:)))
                                          • Gość: qwerty Re: No to lecimy jescio raz: IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:39
                                            mastat napisał:

                                            > Owszem, Kornel Makuszyński...
                                            "perly i wieprze", "po mlecznej drodze" czy cos innego?

                                            > ps. Nyli, kurcze podpowiedz jeszcze coś:)))
                                            • mastat Pudło... 25.08.02, 10:41
                                              ...próbuj dalej.
                                              • Gość: qwerty Re: Pudło... IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:43
                                                mastat napisał:

                                                > ...próbuj dalej.
                                                "bezgrzeszne lata"? nic innego juz mi nie pasuje :(
                                                • mastat Brawo! 25.08.02, 10:45
                                                  Kornel Makuszyński "Bezgrzeszne Lata". Twoja kolej:)
                                                • Gość: clin to może coś prostszego co by publiki nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 10:53
                                                  odstraszać

                                                  - chleba!
                                                  - nie ma chleba.
                                                  - chleba!!
                                                  - rano był
                                                  - chleba!!!
                                                  - może byc pół itd.

                                                  Na razie bez podpowiedzi ,bo zagadka łatwa.
                                                  • Gość: Jazzek Re: to może coś prostszego co by publiki nie IP: *.it.volvo.se / 153.112.43.* 27.08.02, 16:23
                                                    "Czterej pancerni i pies"
                                                    Czereśniak kupuje chleb
    • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 10:53
      sprobujmy tego:
      "Nie ma żadnego zła w redukcji życia do form innych i nowych. Zabójstwo nie
      jest grzechem. Jest ono nieraz koniecznym gwałtem wobec opornych i skostniałych
      form bytu, które przestały być zajmujące. W interesie ciekawego i ważnego
      eksperymentu może ono nawet stanowić zasługę. Tu jest punkt wyjścia dla nowej
      apologii sadyzmu."
      • Gość: bromden PRZESTRZEGAJCIE REGULAMINU IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 25.08.02, 11:28
        mozna wpisac cytat, jezeli zgadnie sie poprzedni,
        inaczej to juz nie jest takie fajne, kazdy wrzuci cytat i
        co? chodzi o to, zeby byla motywacja do odgadniecia,
        przynajmniej mi sie tak wydaje
        • Gość: nyli Re do qwertego IP: 212.160.79.* 25.08.02, 11:52
          pisze bo moglbys nie zauwazyc
          peany na twoja czesc zamiescilam wyzej
          po twojej:)poprawnej odpowiedzi pozdrawiam nyli.
          • Gość: qwerty Re: Re do qwertego IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 11:54
            Gość portalu: nyli napisał(a):

            > pisze bo moglbys nie zauwazyc
            > peany na twoja czesc zamiescilam wyzej
            > po twojej:)poprawnej odpowiedzi pozdrawiam nyli.
            widzialem, nic nie odpowiedzialem, bo mnie zatkalo ;)
            • Gość: nyli Re: Re do qwertego IP: 212.160.79.* 25.08.02, 11:57
              no nie badz taki skromny:)nalezalo ci sie;)
              ale na dzis dosyc tej wazeliny bo przestaniesz tak dobrze zgadywac ...nylira
      • Gość: qwerty hint IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 22:09
        Gość portalu: qwerty napisał(a):

        >sprobujmy tego:
        >"Nie ma żadnego zła w redukcji życia do form innych i nowych. Zabójstwo nie
        >jest grzechem. Jest ono nieraz koniecznym gwałtem wobec opornych i skostniałych
        >form bytu, które przestały być zajmujące. W interesie ciekawego i ważnego
        >eksperymentu może ono nawet stanowić zasługę. Tu jest punkt wyjścia dla nowej
        >apologii sadyzmu."
        autor studiowal architekture we lwowie i malarstwo w wiedniu. zginal w czasie
        ii ws. pozostawil po sobie bardzo skromny, ale trudny do przecenienia dorobek
        literacki.
        • Gość: pszczolowski Re: hint IP: *.dial.proxad.net 25.08.02, 22:55
          Bruno Jasienski
          • Gość: qwerty Re: hint IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 23:16
            Gość portalu: pszczolowski napisał(a):

            > Bruno Jasienski
            tez bruno, ale nie jasienski ;)
            • pszczolowski Re: hint 25.08.02, 23:17
              zatem Schulz ...
              • Gość: qwerty Re: hint IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 23:18
                pszczolowski napisał:

                > zatem Schulz
                ...utwor?
                • pszczolowski Re: hint 25.08.02, 23:24
                  chyba Manekiny (stad skojarzenie z Jasienskim) , ale glowy nie dam ... ;-))
                  • Gość: qwerty Re: hint IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 25.08.02, 23:27
                    "sklepy cynamonowe", traktat o manekinach, twoja kolej!
                    • pszczolowski wierszyk ? 25.08.02, 23:36
                      ... nie powinno sie liczyc, w koncu pomagales ... dwa razy ... ;----)
                      ale niech sie dzieje :

                      Nie obiecuje ci wiele...
                      Bo tyle co prawie nic...
                      Najwyzej wiosenna zielen...
                      I pogodne dni...
                      Najwyzej usmiech na twarzy...
                      I dlon w potrzebie...
                      Nie obiecuje ci wiele...
                      Bo tylko po prostu siebie...

                      • Gość: Alen Re: wierszyk ? IP: *.i-one.at 25.08.02, 23:46
                        Jakie to jest ładne.

                        Alen.
                        • pszczolowski Re: wierszyk ? 26.08.02, 01:22
                          Gość portalu: Alen napisał(a):

                          > Jakie to jest ładne.
                          >
                          w amerykanskim oryginale tez ... (podpowiedz nocna n°1)
                          • Gość: qwerty Re: wierszyk ? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 10:50
                            pszczolowski napisał:

                            > w amerykanskim oryginale tez ... (podpowiedz nocna n°1)
                            hmm, gdyby nie ta podpowiedz, to by mi tu pasowal lesmian ("ty przychodzisz jak
                            noc majowa")
                      • pszczolowski Re: wierszyk ? - podpowiedz n° 2 26.08.02, 10:48
                        jego wiersz "Kapitanie, moj kapitanie" deklamuja czlonkowie Towarzystwa Umarlych Poetow ...
                        • Gość: qwerty Re: wierszyk ? - podpowiedz n° 2 IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 10:58
                          pszczolowski napisał:

                          > jego wiersz "Kapitanie, moj kapitanie" deklamuja czlonkowie Towarzystwa\
                          > Umarlych Poetow ...
                          whitman?
                          • pszczolowski Re: wierszyk ? - podpowiedz n° 2 26.08.02, 11:44
                            brawo qwerty !
                            kontynuujesz ...
                            bzzz
                      • Gość: bromden strzelam IP: *.dial.cistron.nl 26.08.02, 11:00
                        czy jego inicjaly to WB?
                        • pszczolowski Re: strzelam 26.08.02, 11:39
                          nam strzelac nie kazano ...
                          pudlo ;-)
    • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 12:17
      fragment (poczatek) powiesci wspolczesnego pisarza amerykanskiego (pisze "z
      glowy", wiec szczegoly moga sie nieznacznie roznic):

      "Jest to opowieść o ludziach, ale jej głównym bohaterem jest pewna suma
      pieniędzy, tak samo jak pewna ilość miodu mogłaby być bohaterem opowieści o
      pszczołach."
      • pszczolowski Re: wiesz, z czego to? 26.08.02, 12:29
        to bylo latwe (ze wzgledu na miod i pszczela tematyke ;-)))
        Kurt Vonnegut, "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater"
        bzzz
        • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 12:35
          brawo!
    • pszczolowski Re:kolejna zagadka ... 26.08.02, 12:53
      kto napisal czesto cytowane
      "juz byl w ogrodku, juz wital sie z gaska"

      (to chyba latwe)

      a jaki jest tytul utworu ?

      (z tym moze byc trudniej)

      bzzz
      • Gość: qwerty Re:kolejna zagadka ... IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 14:18
        pszczolowski napisał:

        > kto napisal czesto cytowane
        > "juz byl w ogrodku, juz wital sie z gaska"
        >
        > (to chyba latwe)
        >
        > a jaki jest tytul utworu ?
        >
        > (z tym moze byc trudniej)
        >
        > bzzz
        mickiewicz "lis i koziel"
        • pszczolowski Re:kolejna zagadka ... 26.08.02, 14:24
          pieknie, pieknie ;-)
          twoj ruch ...
        • Gość: bromden Re:kolejna zagadka ... IP: *.dial.cistron.nl 26.08.02, 14:38
          > mickiewicz "lis i koziel"

          'nam strzelac nie kazano' to tez mickiewicz
    • Gość: jjasio Re: wiesz, z czego to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 13:52
      Moja żona - Zofia-powiedział skacowany gościu wskazując swoją żonę
      • ex_runner Re: wiesz, z czego to? 26.08.02, 14:53
        Gość portalu: jjasio napisał(a):

        > Moja żona - Zofia-powiedział skacowany gościu wskazując swoją żonę
        MIŚ
    • ex_runner Re: wiesz, z czego to? 26.08.02, 15:02
      "Był późny wieczór kiedy K. przybył. Wieś leżałą pod głębokim śniegiem. Góry
      zamkowej nie było wcale widać, otoczyły ją mgły i mrok, nawet najsłabsze
      światełko nie zdradzało obecności wielkiego...."

      lub coś łatwiejszego

      "Wy wszyscy jesteście poje....i"
      Pozdr.
      • Gość: Jazzek Re: wiesz, z czego to? IP: *.it.volvo.se / 153.112.43.* 27.08.02, 16:27
        pierwsze to "Zamek" Kafki
        drugie to Twoja własna opinia o wątku ;)
    • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 15:18
      kto jest autorem:
      "Człowiek na koniu - bydlę na bydlęciu."
      • Gość: nyli Re: wiesz, z czego to? IP: 212.160.79.* 26.08.02, 17:18
        tak troche strzelam-lem???
        • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 17:35
          Gość portalu: nyli napisał(a):

          > tak troche strzelam-lem???
          nie, ale tez polak. juz nie zyje.
          • brezly Re: wiesz, z czego to? 26.08.02, 17:36
            Hugo Steinhaus?
            • Gość: kermitzaba Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 17:48
              Gość portalu: qwerty napisał(a):

              > kto jest autorem:
              > "Człowiek na koniu - bydlę na bydlęciu."

              Gombrowicz, Dzienniki?
              kerm
              • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 17:51
                Gość portalu: kermitzaba napisał(a):

                > Gość portalu: qwerty napisał(a):
                >
                > > kto jest autorem:
                > > "Człowiek na koniu - bydlę na bydlęciu."
                >
                > Gombrowicz, Dzienniki?
                > kerm
                zgadza sie! czekamy na cytat.
            • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 26.08.02, 17:50
              brezly napisał:

              > Hugo Steinhaus?
              nie, autor pochodzil z rodziny szlacheckiej
              • Gość: Kermitzaba Nowy cytat IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 22:13
                Dawno nie wygralem zadnego konkursu:))

                "Spostrzezenia i spotkania niemego samotnika sa zarazem mglistsze i
                natarczywsze niz czlowieka towarzyskiego, jego mysli sa ciezkie, dziwniejsze i
                maja nalot smutku. Obrazy i obserwacje, z ktorymi mozna by sie zalatwic jednym
                spojrzeniem, jednym usmiechem, jedna wymiana zdan, zajmuja go ponad miare,
                poglebiaja sie w milczeniu, staja sie pelne znaczenia, przezycie, przygoda,
                uczucie, samotnosc rodza oryginalnosc, smiale i dziwne piekno, poemat.
                Samotnosc jednak rodzi tez to, co opaczne, nieproporcjonalne, niedorzeczne i
                niedozwolone"

                hm?
                kerm
                • Gość: qwerty Re: Nowy cytat IP: *.tlsa.pl 27.08.02, 10:14
                  Gość portalu: Kermitzaba napisał(a):

                  > Dawno nie wygralem zadnego konkursu:))
                  >
                  >"Spostrzezenia i spotkania niemego samotnika sa zarazem mglistsze i
                  >natarczywsze niz czlowieka towarzyskiego, jego mysli sa ciezkie, dziwniejsze i
                  >maja nalot smutku. Obrazy i obserwacje, z ktorymi mozna by sie zalatwic jednym
                  >spojrzeniem, jednym usmiechem, jedna wymiana zdan, zajmuja go ponad miare,
                  >poglebiaja sie w milczeniu, staja sie pelne znaczenia, przezycie, przygoda,
                  >uczucie, samotnosc rodza oryginalnosc, smiale i dziwne piekno, poemat.
                  >Samotnosc jednak rodzi tez to, co opaczne, nieproporcjonalne, niedorzeczne i
                  >niedozwolone"
                  >
                  >hm?
                  >kerm
                  moze czas na jakas podpowiedz?
                  • pszczolowski Re: Nowy cytat 27.08.02, 10:23
                    calkowicie popieram, chociaz Kieslowski to moj faworyt do autorstwa tego cytatu ...
                    qwerty, jako organizator moze powinienes dorzucic do regul zabawy, ze 12 godzin to limit do podania
                    pierwszej podpowiedzi, 6 godzin do drugiej itd.
                    skrzydelkami z nieciepliwoscia macham
                    bzzz serdeczne
                    • Gość: qwerty Re: Nowy cytat IP: *.tlsa.pl 27.08.02, 10:29
                      pszczolowski napisał:

                      >calkowicie popieram, chociaz Kieslowski to moj faworyt do autorstwa tego
                      >cytatu ...
                      kieslowski, powiadasz... nie pomyslalem. ja typuje (na czuja) jakiegos
                      rosyjskiego pisarza.
                      jesli chodzi o podpowiedzi, to najlatwiej sie chyba upomniec.
                      • Gość: bromden Re: Nowy cytat IP: *.dial.cistron.nl 27.08.02, 10:59
                        > ja typuje (na czuja) jakiegos
                        > rosyjskiego pisarza.

                        ja niemieckiego ...
                        • Gość: kermitzaba Re: Nowy cytat IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 11:12
                          Gość portalu: bromden napisał(a):

                          > ja niemieckiego ...

                          Tak jest, niemiecki. pierwsza litera imienia T.
                          Sorr, ze tak dlugo, ale sie nie moglem polaczyc...
                          • brezly Re: Nowy cytat 27.08.02, 11:16
                            Gość portalu: kermitzaba napisał(a):

                            > Gość portalu: bromden napisał(a):
                            >
                            > > ja niemieckiego ...
                            >
                            > Tak jest, niemiecki. pierwsza litera imienia T.
                            > Sorr, ze tak dlugo, ale sie nie moglem polaczyc...

                            Tomasz, brat Henryka? Czarodziej od Gory (brrr..., nie dalem rady tego
                            przyeczytac...)
                            • Gość: kermitzaba Re: Nowy cytat IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 12:42
                              brezly napisał:

                              > Tomasz, brat Henryka? Czarodziej od Gory (brrr..., nie dalem rady tego
                              > przyeczytac...)

                              Mnie tez sie nie udalo:((

                              Ale odpowiedz zaliczamy:) Autor sie zgadza, ksiazka inna (krotsza:)

                              Thomas Mann, Smierc w Wenecji

                              Gratuluje i czekam na Twoj cytat
                              kerm
                              • brezly Re: Nowy cytat 27.08.02, 12:52
                                Ok!
                                Moj bedzie latwy, bo odciety od biblioteki moge szukac tylko w pamieci.
                                Prosze:

                                Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
                                W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtą spoczy,
                                Oproszędły znimęci, wyświerle uwzroczy,
                                A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!

                                Trzy, samołóż wywiorstne, gręzacz tęci wzdyżmy
                                Apelajda sękliwa borowajkę kuci,
                                Greni małopoleśny te przezławskie tryżmy,
                                Aż bamba się odmurczy i goła powróci.
                                • pszczolowski Re: Nowy cytat 27.08.02, 12:57
                                  Stanislaw Lem, Rozum
                                  • brezly Re: Nowy cytat 27.08.02, 13:03
                                    Oczywiscie!! Ale nie Rozum tylko Cyberiada. No to dawaj swoj cytat.

                                    PS. W internecie znalazlem cytat na wypadek potrzeby podpowiedzi:

                                    Będąc na planecie Cembalei ujrzałem skutki działań w duchu doskonałościowym
                                    wszczętych. Cembałowie od dawna inne sobie miano przyswoili, a to Hedofagów,
                                    czyli Szczęściojadów, lub w skrócie a po prostu Szczęsnych. Gdym do nich
                                    przybył, panowała Epoka Mnóstw. Każdy Cembał, to jest Szczęsny, siedział we
                                    własnym pałacu, który mu automatnia zrobiła (tak oni swe niewolnice zwą
                                    trybochrzęstne), wonnościami polewany, kadzidłami okadzany, elektrycznie
                                    miłowany, złotem - srebrem spowity, po klejnotach tarzający się, po skarbcach
                                    swoich przechadzający się, od brokatów kapiący , od dukatów dzwoniący, z
                                    gwardią na ulicy, z haremem w piwnicy, dący w trąby i w marmury, ale mimo tego
                                    wszystkiego razem dziwnie jakoś niezadowolony, a nawet jakby ponury. A przecież
                                    wszystkiego było pełno! Na planecie owej zamierało właśnie ksobne "się,"
                                    albowiem nikt się tam nie przechadzał ani nie posilał z butli lejdejskiej, ani
                                    się nie kochał, lecz go Przechadzacz przechadzał, Posiłówka posilała,
                                    Rozbawnica bawiła i nawet uśmiechnąć się nie mógł, bo i o robił za niego
                                    specjalny automat. A tak we wszystkim doskonale maszynami wyręczony i
                                    zastąpiony, cały w hurysach i orderach, którymi go usłużne automatnie zasilały
                                    i dekorowały, od pięciu do piętnastu sztuk na minutę, obleziony maszyneczek i
                                    maszyniątek złotym robactwem, co go napachniało, masowało, w oczy słodko
                                    zazierało, w uszy miło naszeptywało, pod kolana go brało, do stóp padało i bez
                                    ustanku, w co się dało całowało, wałęsał się ów Szczęsny vel Hedofag vel
                                    Cembał - samotny, w dalekim huku przepotężnych Fabrykatorni, które tam horyzont
                                    kręgiem obsiadłszy dzień i noc pracują, i wylatują z nich trony złote i
                                    łechtarki łańcuszkowe, podbródki i pupcie perłowe, berła, jabłka, karoce,
                                    epolety, spinele, czynele, pianole i miliony innych sprzętów a dziwów dla
                                    rozkoszy.

    • pszczolowski Re: zabawy ciag dalszy 27.08.02, 13:48
      Zostaje przy poezji ...

      "Mam szesciu swiatlych mezów
      (Oni nauczyli mnie wszystkiego);
      Ich imiona Co, Jak, Gdzie, Kiedy, Kto, i Dlaczego "

      • Gość: nyli Re: zabawy ciag dalszy IP: 212.160.79.* 27.08.02, 16:06
        juz wiem
        nie moglam sie powstrzymac i znalazlam to w niechwalebny sposob:)
        wiec trzymam buzie w ciup i niech zgadnie ten kto czytal nyli
        • pszczolowski Re: zabawy ciag dalszy 27.08.02, 16:25
          cel uswieca srodki jak mawial Wlodzimierz Iljicz - wal smialo ! ;-)))
          • Gość: nyli Re: zabawy ciag dalszy IP: 212.160.79.* 27.08.02, 16:36
            pan od kota co chodzil wlasnymi sciezkami:)
            • pszczolowski Re: zabawy ciag dalszy 27.08.02, 16:44
              no swietnie, widzisz ze nie bolalo ?
              tak , to Rudyard Kipling ...
              na ciebie kolej ;-)
              • Gość: nyli Re: zabawy ciag dalszy IP: 212.160.79.* 27.08.02, 17:36
                od razu zaznaczam ze kermit ma zakaz zgadywania, bo sama mu kiedys ksiazke z tym wierszem pozyczalam:)zreszta nie ma go teraz zu hause.
                Podaje dwie wersje bo bardziej lubie amerykanska(juz macie podpowiedz:)

                (pisownia oryginalna)

                may i feel said he przytul no się powiedział
                (i'll squeal said she (dam po nosie powiedziała
                just once said he) tylko raz powiedział)
                it's fun said she mamy czas powiedziała

                (may i touch said he (daj pogładzić powiedział
                how much said she ile razy powiedziała
                a lot saidhe) jeszcze trochę powiedział)
                why not said she drzesz pończochę powiedziała

                (let's go said he (no już rybko powiedział
                not too far said she nie tak szybko powiedziała
                what's too far said he no to jak powiedział
                where you are said she) w każdym razie nie tak powiedziała

                may i stay said he no a tak powiedział
                (which way said she (niby jak powiedziała
                like this said he to samo pomału powiedział
                if you kiss said she to chociaż pocałuj powiedziała

                may i move said he dalej zgódż się powiedział
                is it love said she) a uczucie powiedziała)
                if you're willing said he będzie też powiedział
                (but you're killing said she (co za zwierz powiedziała

                but it's life said he upragniona powiedział
                but your wife saidshe a co żona powiedziała
                now said he) no daj powiedział)
                ow said she aaj powiedziała

                (tiptop said he (och jak bosko powiedział
                don't stop said she jeszcze zostań powiedziała
                oh no said he) czemu nie powiedział)
                go slow said she nie śpiesz się powiesdziała

                (cccome?said he (nnno? powiedział
                ummm said she) ooo powiedziała)
                you're divine!said he było cudownie powiedział
                (you are Mine said she) (Należysz Do Mnie powiedziała)


                prosze o autora i tłumacza:)
                • Gość: nyli Poprawka IP: 212.160.79.* 27.08.02, 17:40
                  właśnie zobaczyłam ż nie wyszło tak jak sobie umyśliłam:(
                  przepraszam...
                  po prostu brakuje pzrerwy miedzy oryginałem a tłumaczeniem
                  ale chyba poradzicie sobie:)
                  • pszczolowski Re: Poprawka 27.08.02, 17:53
                    Wiersz EEC jest dosc znany.
                    Tlumaczenie , hmm : chyba Baranczaka ,
                    ale przyslowiowego zadla nie dam ;-)
                    • Gość: qwerty Re: Poprawka IP: *.tlsa.pl 27.08.02, 18:00
                      pszczolowski napisał:

                      > Wiersz EEC jest dosc znany.
                      > Tlumaczenie , hmm : chyba Baranczaka ,
                      > ale przyslowiowego zadla nie dam ;-)
                      ktoz to, u licha, jest eec? przyznaje, ze z poezji jestem noga :(
                      • pszczolowski Re: Poprawka 27.08.02, 18:02
                        Edward Estlin Cummings
                        • Gość: nyliram Re: Poprawka IP: 212.160.79.* 27.08.02, 18:11
                          racja pszczołowski
                          podejrzewałam że trochę za łatwe ale nie mogłam się oprzeć:)
                          tłumaczenie oczywiście barańczak
                          któżby inny?

                          zapodawaj cytat:)
    • pszczolowski Re: ciekawe, czy to nie bedzie za trudne ... 27.08.02, 18:41
      Autor jest wspolczesnym pisarzem srodkowo-europejskim ...

      " Tam, gdzie przemawia serce, nie wypada by rozum zglaszal watpliwosci.
      W krainie kiczu panuje dyktatura serca (�).
      Braterstwo wszystkich ludzi swiata mozna zbudowac wylacznie na kiczu. "

      Kto to napisal i jaka to powiesc ...
      • Gość: oszust Re: ciekawe, czy to nie bedzie za trudne ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 19:04
        pszczolowski napisał:

        > Autor jest wspolczesnym pisarzem srodkowo-europejskim ...
        >
        > " Tam, gdzie przemawia serce, nie wypada by rozum zglaszal watpliwosci.
        > W krainie kiczu panuje dyktatura serca (�).
        > Braterstwo wszystkich ludzi swiata mozna zbudowac wylacznie na kiczu. "
        >
        > Kto to napisal i jaka to powiesc ...

        Trąciło Kunderą, zapuściłem google i trafiony. Ale trochę wstyd tej lekkości
        bytu. Uznasz?
        • pszczolowski Re: ciekawe, czy to nie bedzie za trudne ... 27.08.02, 19:08
          6.0 jakze by inaczej !
          ... to coz, ze sedzia francuski znowu zawyzyl ;-)

          Twoja kolej !
        • Gość: qwerty Re: ciekawe, czy to nie bedzie za trudne ... IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 27.08.02, 19:22
          Gość portalu: oszust napisał(a):

          > Trąciło Kunderą, zapuściłem google i trafiony. Ale trochę wstyd tej lekkości
          > bytu. Uznasz?
          a ja to wiedzialem! pierwszy cytat, ktory ZNALEM i nie musialem sie domyslac
          ani kombinowac. coz, za pozno...
          • Gość: oszust Re: ciekawe, czy to nie bedzie za trudne ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 19:42
            ok, qwerty, następnym razem gram uczciwie (albo nie :)
            Na razie rzucam dla relaksu coś lżejszego.
    • Gość: oszust Trochę lżejsze... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 19:40
      "Tłumok leżący w kącie nie był zwyczajnym zgniłym tłumokiem i zapisanie go w
      rubruce "zgniło" było zwykłym nieporozumieniem. Tłumokiem bowiem okazał się
      nieoceniony g..... M...... szczelnie zawinięty w skórę zdobycznego wilka
      leśnego"

      :)
      • pszczolowski Re: Trochę lżejsze... 27.08.02, 21:47
        gajowy Marucha wskazuje na Marcina Wolskiego i Marie Czubaszek
        • Gość: oszust Re: Trochę lżejsze... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 22:42
          pszczolowski napisał:

          > gajowy Marucha wskazuje na Marcina Wolskiego i Marie Czubaszek

          gajowy tak, autorzy nie. Tytuł daruję, bo to jest zbiorek dialogów ale autor
          byc musi. podpowiedź: niestety więcej już panów Sułków nie będzie :-(
          Celuj dalej i jak trafisz to czekamy na nowy cytat.
          • pszczolowski Re: Trochę lżejsze... 27.08.02, 23:04
            no widzisz, nie wiedzialam, ze
            Krzysztof Kowalewski tez pisal o przygodach gajowego ...
            • Gość: oszust Re: Trochę lżejsze... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 23:19
              Nie, nie, nie! Pudło, Pszczołowski!

              O przygodach Pana Sułka i Pani Elizy pisał Jacek Janczarski (ś.p. niestety)
              przez lat bez mała 30, a Kowalewski (daj mu Boże zdrowie!) i Marta Lipińska
              występowali w tytułowych rolach. Nie wiadomo, kto grał gajowego Maruchę :-)))

              Zbiorek do kupienia bodajże w "taniej książce" na Ruskiej. Polecam.

              Na dostatecznie, ale zaliczam za gajowego M.
              • pszczolowski Re: Trochę lżejsze... 27.08.02, 23:26
                to sie nie liczy, mimo twojej poblazliwosci !
                Grasz dalej , ja ide pic ;-)
                • Gość: oszust OK, to lecę jeszcze raz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 23:34
                  teraz łatwiejsze, bo idę spać - bawcie się dobrze

                  "Więc krzywda się nam nie stała, jedynie zmiotło z nas całe ubranie poza moją
                  białą czapką kucharską i byliśmy od nóg do głów oblepieni gulaszem.
                  Wyglądaliśmy... sam nie wiem, jak wyglądaliśmy, ale kurde flaki, widok był
                  niesamowity"

                  Autor i tytuł! Bez google'a!
                  • Gość: qwerty Re: OK, to lecę jeszcze raz IP: *.tlsa.pl 28.08.02, 07:56
                    Gość portalu: oszust napisał(a):

                    > Autor i tytuł! Bez google'a!
                    podpowiesz cos?
                    • Gość: oszust Re: OK, to lecę jeszcze raz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 08:31
                      1. Powieść została zekranizowana parę lat temu. Film był znany.
                      2. Tytułowy (powtarzam: TYTUŁOWY) bohater ma IQ poniżej średniej, ale...
                      3. Inicjał imienia autora to W.
                      4. Sytuacja z cytatu powstała wskutek racjonalizatorskiego pomysłu tytułowego
                      bohatera w czasie pracy w kuchni wojskowej - próby gotowania gulaszu w kotle
                      CO...

                      Więcej nie powiem, bo jak to jeszcze raz przeczytałem to zwijam się ze śmiechu.
                      • Gość: nyli Re: OK, to lecę jeszcze raz IP: 212.160.79.* 28.08.02, 08:47
                        no cóż jeśli zgadłam to będe z siebie bardzo dumna bo wiedziałam juz bez podpowiedzi:)
                        hrabal'jak obsługiwałem.itd'
                      • Gość: qwerty Re: OK, to lecę jeszcze raz IP: *.tlsa.pl 28.08.02, 09:38
                        Gość portalu: oszust napisał(a):

                        > 1. Powieść została zekranizowana parę lat temu. Film był znany.
                        > 2. Tytułowy (powtarzam: TYTUŁOWY) bohater ma IQ poniżej średniej, ale...
                        > 3. Inicjał imienia autora to W.
                        > 4. Sytuacja z cytatu powstała wskutek racjonalizatorskiego pomysłu tytułowego
                        > bohatera w czasie pracy w kuchni wojskowej - próby gotowania gulaszu w kotle
                        > CO...
                        >
                        > Więcej nie powiem, bo jak to jeszcze raz przeczytałem to zwijam się ze
                        > śmiechu.
                        winston groom "forrest gump"? przyznam sie, ze film widzialem, natomiast motywu
                        z qchnia polowa nie pamietam... byla w filmie?
                        • Gość: oszust Re: OK, to lecę jeszcze raz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 10:21
                          Bingo!

                          Kuchni w filmie nie pamiętam (oglądałem dawno) ale w książce jest :)))

                          Twoja kolej.
                          • Gość: qwerty Re: OK, to lecę jeszcze raz IP: *.tlsa.pl 28.08.02, 10:30
                            Gość portalu: oszust napisał(a):

                            > Bingo!
                            >
                            > Kuchni w filmie nie pamiętam (oglądałem dawno) ale w książce jest :)))
                            >
                            > Twoja kolej.
                            ok, nastepna zagadka, z przyczyn technicznych, pojawi sie dzisiaj ok. 22.
    • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 28.08.02, 17:59
      przepraszam za niewielka zwloke, oto zagadka:
      "Zresztą jak można to pojąć - 'masowo umierać'? Człowiek zawsze umiera sam,
      moment umierania to najbardziej samotny moment jego życia. 'Masowo umierać' to
      znaczy, że jakiś człowiek samotnie umiera. Tyle, że w tym czasie, też samotnie,
      umiera jakiś inny człowiek. I równie samotnie - jeszcze jakiś inny. I że tylko
      tak się złożyły okoliczności - i to najczęściej bez ich woli - iż każdy z nich,
      przeżywając samotnie chwile swego własnego, jedynego umierania, znalazł się w
      pobliżu wielu innych, którzy też w tym momencie umierają."
      • Gość: bromden Re: wiesz, z czego to? IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 28.08.02, 18:18
        czy autor to polak mieszkajacy we wloszech?
        • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 28.08.02, 18:27
          Gość portalu: bromden napisał(a):

          > czy autor to polak mieszkajacy we wloszech?
          autor jest polakiem. mysle, ze obecnie mieszka w polsce (aczkolwiek nie jestem
          tego absolutnie pewien).
          • Gość: bromden Re: wiesz, z czego to? IP: proxy1.a* / *.a2000.nl 28.08.02, 19:08
            chodzilo mi o Gustawa HG,
            ktory mieszkal we wloszech
            • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 28.08.02, 19:18
              Gość portalu: bromden napisał(a):

              > chodzilo mi o Gustawa HG,
              > ktory mieszkal we wloszech
              niestety, to nie on.
              cytowany fragment dotyczy smierci glodowej.
              • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 28.08.02, 20:18
                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                > cytowany fragment dotyczy smierci glodowej...
                ...w afryce.
                • Gość: Kermitzaba Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 22:34
                  Gość portalu: qwerty napisał(a):

                  > Gość portalu: qwerty napisał(a):
                  >
                  > > cytowany fragment dotyczy smierci glodowej...
                  > ...w afryce.

                  Jak w Afryce to moze Kapuscinski?
                  kerm
                  • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 29.08.02, 07:55
                    Gość portalu: Kermitzaba napisał(a):

                    > Jak w Afryce to moze Kapuscinski?
                    > kerm
                    a tytul?
                    • Gość: kermitzaba Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 10:42
                      Gość portalu: qwerty napisał(a):
                      > a tytul?

                      Dalej zagduje. Heban?
                      • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 29.08.02, 11:12
                        Gość portalu: kermitzaba napisał(a):

                        > Gość portalu: qwerty napisał(a):
                        > > a tytul?
                        >
                        > Dalej zagduje. Heban?
                        zgadza sie! twoj ruch.
                        • Gość: kermitzaba Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 13:14
                          Gość portalu: qwerty napisał(a):

                          > zgadza sie! twoj ruch.

                          :)

                          "Najczesciej mysle o banknotach stuzlotowych. Nie chcialbym byc zle zrozumiany.
                          Mysle o wszystkich rodzajach banknotow, mieszkajacy zas we mnie piewca
                          mizerabilizmu, biedaczyna borykajacy sie z trudnosciami finansowymi od poczatku
                          swiata, uklada kolejne strofy o kolorach banknotow, poswiecajac rowna uwage
                          wszystkim. Mysle o tchnacym stepowa zielenia obliczu generala Karola
                          Swierczewskiego na piecdziesiatkach, o niebieskawej niczym plomyk na bagnach
                          twarzy Mikolaja Kopernika na tysiaczkach, o opalizujacym dwuznacznym fioletem
                          portrecie Jaroslawa Dabrowskiego na dwustuzlotowkach (...) Jednak najczesciej
                          mysle o majacej barwe surowego miesa twarzy Ludwika Warynskiego na setkach.
                          (...)
                          jesli spojrzec uwaznie, widac golym okiem, iz istotnie istnieje cos, co laczy
                          stare banknoty z nowymi banknotami, cos co spaja alegoryczne wizerunki z
                          werystycznymi, cos, co wiaze Starych Polakow z Nowymi.
                          Tym elementem jest ucho. I Starzym i Nowi Polacy (z jedynym wyjatkiem Mikolaja
                          Kopernika) maja na starych i nowych banknotach odsloniete ucho. Tak jakby
                          wszyscy pozowali do zdjec paszportowych"

                          Tyle zagadka.
                          A w ogole to pamietacie jeszcze stare banknoty?...

                          k
                          • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 29.08.02, 14:33
                            Gość portalu: kermitzaba napisał(a):

                            > Tyle zagadka.
                            swietny fragment ;). pilch?

                            > A w ogole to pamietacie jeszcze stare banknoty?...
                            jak przez mgle...
                            • Gość: kermit Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 14:42

                              > swietny fragment ;). pilch?

                              Prawda, ze ladny:) Pilch. A zgadniesz z czego?

                              > > A w ogole to pamietacie jeszcze stare banknoty?...
                              > jak przez mgle...

                              A ja wlasnie wygrzebalem z szuflady Warynskiego i wzdycham...
                              • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 29.08.02, 14:45
                                Gość portalu: kermit napisał(a):

                                > Prawda, ze ladny:) Pilch. A zgadniesz z czego?
                                "bezpowrotnie utracona leworecznosc"?
                                • Gość: kermitzaba Re: wiesz, z czego to? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 15:45
                                  Blisko. "Wyznania tworcy pokatnej literatury erotycznej".

                                  Czekamy na Twoj cytat:)
                                  (A moze by zalozyc nowy watek? Bo ten juz przydlugi)

                                  k
                                  • Gość: qwerty Re: wiesz, z czego to? IP: *.tlsa.pl 29.08.02, 15:58
                                    Gość portalu: kermitzaba napisał(a):

                                    > (A moze by zalozyc nowy watek? Bo ten juz przydlugi)
                                    no problemo. za kilka chwil...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja