Zginął brat Roger z Taize

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:51
Onet podaje, że założyciel wspólnoty Taize, brat Roger, zginął dzisiaj
wieczorem zaatakowany nożem w czasie wieczornej modlitwy. Nie wiem co
powiedzieć, nie jestem katoliczką, ale rozmawiałam z nim kiedyś. To był
bardzo dobry, ciepły człowiek. Nie próbuję się nawet zastanawiać komu
przeszkadzał cichy, stary człowiek, który nie pozował na przywódce świata,
nie nawracał nikogo na siłę, był otwarty i dawał ludziom radość. Nie potrafię
tego zrozumieć.
    • nat.wroclaw [i] 17.08.05, 00:04
      Sky News i TVN24 potwierdzają. No i Gazeta:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2871508.html
      Nie mam słów .. smutne ostatnie kilka lat, gdy odchodzą wielcy, dobrzy ludzie,
      dzięki którym ten świt jeszcze nie powariował całkiem.

      Btw, Brat Roger był wyznania ewangelickiego. I myślę, że swoim ciepłem,
      dobrocią i miłością był potężnym znakiem, który więcej zdziałał w życiu niż
      niejeden przywódca.

      Smutno ...
      Nat
    • edico Re: Zginął brat Roger z Taize 17.08.05, 03:31
      To ta Rumunka tak przypadkiem, jak na jarmarku, wpadła do kościoła i zaczęła po
      samurajsku wywijać nożem?
    • pawel.moras [*] 17.08.05, 10:40
      smutek, ból... i Nadzieja, że mamy kolejnego orędownika w domu Ojca

      NUNC DIMITIS SERVUM TUUM DOMINE, SECUNDUM VERBUM TUUM IN PACE

      tyle wspomnień.... nie potrafię napisać teraz nic więcej
      • Gość: Andy Paweł Moras - zbliżają się wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:03
        Pawel Moras - polityk robi sobie tutaj wybory?
        Na plecach kościoła?
        • simon_p_t Re: [---] ... [*] 17.08.05, 13:55
          Drogi Andy!

          Nie wiem skąd w tobie tyle żółci, może to smutek po tym co się wydarzyło...
          Natomiast, jeśli znałbyś pochodzenie cytatu, którym posłużył się Paweł M.,
          zapewne powstrzymałbyś się od tak złośliwego komentarza.
          Wszyscy, którzy czują się duchowo związani z Taizé, czują pewnie tę samą
          rozpacz i zadają sobie pytanie dlaczego Brata Rogera spotkała tak tragiczna
          śmierć. Osób takich szczególnie dużo jest w naszym mieście bo przecież to tutaj
          dwukrotnie odbywały się Europejskie Spotkania Młodych, organizowane przez
          wspólnotę z Taizé. Podczas prac przygotowawczych do jednego z nich, prawie
          dokładnie 10 lat temu poznałem Pawła, który podobnie jak wielu z nas aktywnie
          pomagał braciom w przygotowaniu przyjęcia kilkudziesięciu tysięcy młodych ludzi
          ze wszystkich stron kontynentu. Potem kikakrotnie wspólnie pielgrzymowaliśmy do
          Taizé i na spotkania w Paryżu, Monachium, Wiedniu... Wspaniałe etapy
          pielgrzymki zaufania przez ziemię.
          Dla tek wielu z nas Wspólnota braci z Taizé jest drogowskazem, lub jak ujął to
          Jan XXIII "małą wiosną" Kościoła. A stojący na jej czele Br. Roger przyjacielem.

          Oszczędź zatem tego typu kąśliwych uwag, proszę.
          Szymek





          Gość portalu: Andy napisał(a):

          > Pawel Moras - polityk robi sobie tutaj wybory?
          > Na plecach kościoła?
    • Gość: antychryst [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 10:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • truten.zenobi [i][i][i] 17.08.05, 11:00
Pełna wersja