Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty?

18.08.05, 13:34
Temat drażliwy - wiem. Sama nie wiem, czy to dobry czy zły pomysł.
    • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 18.08.05, 13:47
      Zły pomysł.
      Podstawowy powód to to, ze nie ma takiej potrzeby.
      • Gość: Fakir Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 195.117.40.* 18.08.05, 18:02
        a jak z Twojej winy dojdzie do wypadku z wysokimi sumami strat?
        • Gość: artek Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.05, 18:25
          > a jak z Twojej winy dojdzie do wypadku z wysokimi sumami strat?
          to się wtedy będzie martwił. a w razie czego bez problemu można się ubezpieczyć
          dobrowolnie, jak ktoś bardzo musi.. przecież są takie ubezpieczenia dostępne,
          nie?

          wprowadzenie obowiązkowego oc byłoby li i jedynie skokiem na kasę, znakomitym
          prezentem prawodawcy dla firm ubezpieczeniowych. nie widzę powodu aby im
          kolejną przyjemność robić. i tak kantują na ubezpieczeniach jak mogą ...

          poza tym pojawiaja się pytania:
          kto się ma ubezpieczać - rower czy rowerzysta? samochodowe oc jest na samochód,
          z reguły jest 1 samochód w rodzinie, korzysta i jest ubezpieczony kazdy - tylko
          raz.
          a rower? jeśli mam 3 rowery - czy mam je ubezpieczać wszystkie? a jeśli
          rodzinnie korzystamy z jednego roweru - jedno na rower ubezpieczenie czy
          więcej - na każdego?
          a jeśli oc osobiste - to co, mam ubezpieczyć nawet małą córkę jeżdżącą po
          tarasie? i czy płacić za taki dziecinny rowerek?
          itede itepe
          sprawa jest grząska i nieoczywista, a w każdym wariancie się traci.
          lepiej niech będzie jak z kaskami - chcesz, zakładaj, nie chcesz, nie zakładaj,
          ale jak się stukniesz, to dostaniesz drewniane ubranko. jak to ostatnio w
          skateparku było, nie?
        • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 18.08.05, 21:03
          Szansa, że pierwszy z brzegu kierowca poniesie straty w wypadku spowodowanym
          przez rowerzystę jest znikoma w porównaniu z szansą strat w wypadku spowodowanym
          przez inny samochód. Dlatego OC dla samochodów jest obowiązkowe a dla rowerów nie.
          • Gość: Fakir Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.05, 08:05
            Zgadzam sie w duzej częsci z argumentacją Artka. Ale wróce do tego co napisałem
            wcześniej. Wcale nie tak trudno o wysokie straty spowodowane przez rowerzyste...
            choćby taka sytuacja. Rowerzysta nagle, nie sygnalizując zamiarów zmienia
            kierunek jazdy, kierujacy pojadzdem za nim wykonuje z tego powodu gwałtowny
            manewr w wyniku czego dochodzi do stłuczki/wypadku z innym pojazdem. i straty sa
            spore. Zreszta. jeden z mych kolegów ma cos pecha do masek samochodów. Lądował
            na nich juz dwa razy - ze swojej winy. Podejrzewam ze to tez moze byc kosztowne...
            co do sciagania OC - obowiazkowe rzeczywicie byłoby ciężko egzekwowac - podobno
            samochodowego OC nie płaci co 5 kierowca....
    • barnasss Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? 18.08.05, 20:24
      przypadek z życia , mój brat jechał i potrącił babke starszą szła na chodniku
      on jechał zagapił się
      sprawa karna: 1 rok w zawieszeniu na 1,5 roku i jakies roboty publiczne
      cywilna: 4 tys dla baby
      a teraz pytanie potrzebne oc czy nie?
      p.s babka złamała biodro żle się goiło 3 m-c w szpitalu i mimo wszystko żle jej
      sie cos zrosło
      • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 18.08.05, 21:01
        > przypadek z życia , mój brat jechał i potrącił babke starszą szła na chodniku
        > on jechał zagapił się

        Jak się jeździ po chodniku, to trzeba bardzo uważać. Niech ma pretensje do siebie.
        • kasia_rowerowa Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? 18.08.05, 23:26
          No to może mieć pretensje do siebie, ale w OC o co innego chodzi. "Z pretensji
          do siebie" możesz nie wyleczyć poszkodowanej przez siebie osoby w wypadku.
          Miałam podobne (ale nie tak drastyczne) zdarzenie w parku. Jadąc ok 23 km/h
          uderzyłam w kobietę. Mogło się źle skonczyć.
          Rzecz w tym, że z wielu rowerzystów komornik nie ma jak ściągnąć poważniejszej
          kwoty - albo będzie to trwać latami. OC by to załatwiło.
          Im dłużej jeżdżę, tym bardziej widze, że o wypadek wcale nie tak trudno. Skoro
          na skuter trzeba miec OC, dlacego nie na rower?
          • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 18.08.05, 23:30
            > No to może mieć pretensje do siebie, ale w OC o co innego chodzi. "Z pretensji
            > do siebie" możesz nie wyleczyć poszkodowanej przez siebie osoby w wypadku.

            Tak, tylko, że nieostrożna jazda po chodniku to świadome zwiększenie ryzyka
            wypadku. To nie jest normalna sytuacja na drodze.
            • Gość: woo-cash Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 20:28
              Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
              > Tak, tylko, że nieostrożna jazda po chodniku to świadome zwiększenie ryzyka
              > wypadku. To nie jest normalna sytuacja na drodze.

              No właśnie. I jak się znam na ubezpieczeniach, to takie przypadki będą z całą
              pełwnością WYŁĄCZONE z odpowiedzialności ubezpieczalni, podobnie jak milion
              innych, a łącznie stanowiących z 30% przyczyn wypadków.

              Pozdrower,
              Woo.
        • Gość: ANTAL Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.05, 11:30
          W ogóle, jeżdżenie po chodniku to paranoja. Kierowcy powinni na tyle uważać, aby
          spokojnie można było jechać jezdnią (tam gdzie brak ścieżek). W takim np. Jeseniku
          czy Ołomuńcu nie spotkałem ludzi jeżdżących po chodnikach. Kierowcy po prostu
          uważają. Są wypadki, owszem, nigdzie wariatów nie brak, ale jakoś nie ma takiego
          konfliktu między pieszymi, rowerzystami a samochodami...
          • Gość: Polska Katolicka Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 10:10
            Bracia Czesi, zamiast religii katolickiej, wybrali wzajemną serdeczność.
            • Gość: Roman Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.09.05, 10:49
              I przede wszystkim brak tam święconej wody w życiu publicznym.
      • tiges_wiz Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? 19.08.05, 08:25
        jakby mial OC, to tez dostalby wyrok.
    • Gość: Roman Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.08.05, 21:23
      > czy to dobry czy zły pomysł.
      Zły. Dlatego, że nieegzekwowalny i niewykonalny - trzeba by było wprowadzić coś
      w rodzaju rejestracji rowerów. Często jeżdżący i świadomy sprawy rowerzysta
      może się ubezpieczyć jesli chce.
    • barnasss dear mikolaju 18.08.05, 22:13
      nie twierdze że to co zrobił mój brat jest mądre, ale powiem szczerze że twoje
      pretensjonalne nie poraz pierwszy podejście irytuje mnie
      wątek brzmi oc potrzebne czy nie
      podałem przykład zyciowy, czy drogi mikolaju nigdy nie jechałeć po chodniku
      więc nie zycze ci zebyś kiedykolwiek musiał prreżywac rozterki związane z
      chwiloym brakiem czasu i szukania drogi na skróty, zeby osoby które też chcą
      kozystać pełnoprawnie z życia w społeczeństwie nie weszły ci pod kola pomijając
      fakt czyja to wina
      • Gość: Mikołaj Re: dear mikolaju IP: 213.199.196.* 18.08.05, 23:09
        > pretensjonalne nie poraz pierwszy podejście irytuje mnie

        Nie musisz czytać moich listów, nie klikaj na nie, to się nie będziesz irytował.
        Działa, wiem z autopsji.

        > podałem przykład zyciowy

        Podałeś jako argument za obowiązkowym OC przykład czyjejś głupoty. Wiesz wypadki
        na drodze się zdażają i zdażać będą, ale wjazd na chodnik i pędzenie na nim to
        świadome zwiększanie ryzyka wypadku. To nie jest sytuacja normalna.

        > wątek brzmi oc potrzebne czy nie

        Więc tym bardziej zrezygnuj z osobistych wycieczek. Może znowu osobny wątek
        założysz? :->

        • Gość: Mikołaj Errata IP: 213.199.196.* 19.08.05, 22:36
          zdarzają, zdarzać, a nie zdażają i zdażać
          oczywiście :-)
    • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 18.08.05, 23:20
      Widzisz Kasiu Rowerowa, trzeba się zastanowić, po co jest ubezpieczenie OC i po
      co jest obowiazkowe.

      Celem obowiązku OC nie jest zapewnienie kierowcy komfortu psychicznego, ze jak
      komuś stuknie w auto to nie będzie płacił z własnej kieszeni. Celem
      obowiązkowego OC jest ochrona interesu POSZKODOWANEGO w wypadku a nie interesu
      sprawcy. Bo jak będac biednym studentem w maluchu, rozwalę Ci zderzak mercedesa
      za który musiałbym ci zwrócić 8000zł to choćbym do więzienia poszedł, to tych
      8000 zł ode mnie nie dostaniesz, bo jak to prości ludzie mówią: "z dupy nie
      wyciągnę". Ale mam OC, i 8000 z kasy ubezpieczyciela Twoje. Jakby nie było OC
      obowiązkowego (albo OC w ogóle) to popatrz co by się działo:
      wypadek pewnie jest codziennie jakiś. Co drugi sprawca nie ma kasy na ten Twój
      zderzak z mercedesa, wiec wykłucanie się o odszkodowania, sprawy sądowe, straty
      poszkodowanych (kara dla sprawcy w zaden sposob ich nie anuluje) itp.

      Teraz załóżmy dla skupienia uwagi, że do wypadków dochodzi tylko pomiedzy
      samochodami i rowerzystami; kolizje samochod-samochod nie wystapuja. Ale caly
      czas zachowujemy proporcje rowerzystow i kierowcow (pewnie 1 rower na 100
      samochodów albo coś tego rzędu). Pamiętając o założeniu, ze kolizje auto-auto
      nie wystepuja zauwazymy, ze liczba wypadkow spadla (100x jesli jest 100
      samochodow na rower). Wtedy klopoty zwiazane z wyplata odszkodowan przez
      sprawcow sa rzadsze, wiec i obowiazek OC zbędny.

      Myślę, że dlatego właśnie OC dla rowerzystów nie jest obowiazkowe.
      • kasia_rowerowa Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? 18.08.05, 23:38
        Gość portalu: Mikołaj napisał(a):

        >
        > Teraz załóżmy dla skupienia uwagi, że do wypadków dochodzi tylko pomiedzy
        > samochodami i rowerzystami; kolizje samochod-samochod nie wystapuja. Ale caly
        > czas zachowujemy proporcje rowerzystow i kierowcow (pewnie 1 rower na 100
        > samochodów albo coś tego rzędu). Pamiętając o założeniu, ze kolizje auto-auto
        > nie wystepuja zauwazymy, ze liczba wypadkow spadla (100x jesli jest 100
        > samochodow na rower). Wtedy klopoty zwiazane z wyplata odszkodowan przez
        > sprawcow sa rzadsze, wiec i obowiazek OC zbędny.
        >
        > Myślę, że dlatego właśnie OC dla rowerzystów nie jest obowiazkowe.

        Ja tam zwolenniczką obowiązkowego OC na rowery az taką bardzo nie jestem...
        Ale - jak pisalam w innym wątku - gdy uderzyłam w kobietę w parku, która
        walneła bezwładnie o ziemię - zdałam sobie sprawę, że wyleczyć jej za moją kasę
        to bym nie wyleczyła... Co jej po moim żalu?
        Druga sprawa: koledze w kolizjii rower-rower został uszkodzony amortyzator.
        Bagatela - ok. 1500 zł. Szarpie się ze sprawcą już pół roku... a gdyby było OC,
        sprawa byłaby prostsza.
        Raczej trudne do rozstrzygnięcia są sprawy logistyczno-formalne związane z
        wprowadzeniem OC.


        • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 19.08.05, 00:06
          > walneła bezwładnie o ziemię - zdałam sobie sprawę, że wyleczyć jej za moją kasę
          >
          > to bym nie wyleczyła... Co jej po moim żalu?

          Dlatego, jeśli uważasz za słuszne, wykupisz sobie OC dla rowerzysty. Na pewno to
          nikomu, a szczególnie Tobie nie zaszkodzi, a ułatwi wiele sytuacji.

          Ja nad kupnem OC nawet się nie zastanawiam. Nie stać mnie i tyle, choć gdyby
          mnie było stać, to być może wykupiłbym.
          • Gość: tomek Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.08.05, 17:49
            100zł w skali roku, tyle za płciełem za OC + NW dla rowerzysty. Podziel sobie
            przez 12....
            • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.wroclaw.mm.pl 30.08.05, 20:10
              Skoro uważasz, że 100zł w skali roku to drobiazg, to chętnie je przyjmę; podać
              numer konta?
              • Gość: tomek Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 07:38
                Nie jest to dla mnie kwota drobna (z drugiej strony nez przesady), cenie sobie
                zarobione pieniądze ale skoro stać cie na klikanie w internecie to chyba i na
                100zł rocznie za rowerk też ?
                • Gość: Mikołaj Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 213.199.196.* 31.08.05, 09:43
                  Chciałem tylko wykazać, że przepychanki typu: 100zł to mało, 100zł to dużo, są
                  bez sensu. Jak mówię, że na OC mnie nie stać to mnie nie stac i koniec dyskusji.
                  Internetu na uczelni mam za darmo ile dusza zapragnie, za internet w domu płacą
                  moi rodzice.
    • Gość: Malina Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla wrotkarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:41
      Temat drażliwy - wiem. Sama nie wiem, czy to dobry czy zły pomysł.
      • kasia_rowerowa Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla wrotkarza? 30.08.05, 18:48
        Gość portalu: Malina napisał(a):

        > Temat drażliwy - wiem. Sama nie wiem, czy to dobry czy zły pomysł.

        Nie to forum, Malina. Najpierw trochę samodzielności w formułowaniu myśli by
        się przydało :)

        Pzdr
        kasia_rowerowa
        • Gość: Malinka Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla wrotkarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 09:57
          Nie zrozumiałaś ironii?

          Bo chyba wrotkarze też powinni zgodnie z twoim procesem myślowym płacić OC?
    • Gość: Nam Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.05, 07:56
      Z jednej strony dobry pomysł, z drugiej bezsensowny i nierozwiązywalny.
      Ja załatwiłem to w ten sposób, że wykupiłem OC na siebie (np. PZU ma taką
      ofertę)i teraz mogę nie zwracać uwagi na przypadkowe szkody jakie mogę zrobić
      np. kupując w sklepie, biegając, jeżdżąc na rowerze, itp.
      Dobrym wyjściem jest też połączone ubezpieczenie AC/OC na rower. Kosztuje chyba
      około 50 zł na rok (przy wartości roweru 500 zł) i mamy wolną głowę.
    • Gość: margo Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: 156.17.119.* 05.09.05, 10:50
      Koniecznie tak i to jak najszybciej oraz dodatkowo prawo jazdy - ja nie zartuje
      • Gość: Roman Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 11:52
        A najlepiej jeszcze test IQ ;-)
      • Gość: artek Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:01
        Gość portalu: margo napisał(a):
        > Koniecznie tak i to jak najszybciej
        taaa...
        i jeszcze tablicę rejestracyjna przypinaną do .. no tak, do czego? ramy?
        siodełka?

        > oraz dodatkowo prawo jazdy
        prawo jazdy kategorii 'R' - czy aby to sie nie nazywało "karta rowerowa"?
        czyli jedna wielka fikcja!
        zdawało się w wieku lat 10, z odpowiednimi do wieku zdającego preferencjami,
        zapominało o przepisach zaraz po odebraniu blankietu, dostawało się ową kartę
        dożywotnio i jeździło, jeździło, jeździło ...
        jeździło się swoja drogą (tj chodnikiem najczęściej), a przepisy swoja drogą ...
        • Gość: Badacz Re: Co myślicie o obowiazkowym OC dla rowerzysty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 09:58
          I badanie krwi, czy czerwonych krwinek nie brakuje!

          Bo jesli brakuje, to jest to zagrozenie dla ruchu.
Pełna wersja