Pytanie o pilnowanie rowerów

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.05, 23:03
dno i nic więcej
    • Gość: raio Re: Pytanie o pilnowanie rowerów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.05, 08:13
      frontem do klienta, nie ma co
    • cactus Re: Pytanie o pilnowanie rowerów 22.08.05, 08:51
      klient z samochodem (podobnie jak w krawacie) mniej awanturujący jest
    • kasia_rowerowa Re: Pytanie o pilnowanie rowerów 22.08.05, 08:56
      Analiza wypowedzi dyrektora Waszkiewicza:

      "Niestety, oprócz wspólnych patroli straży miejskiej i Służby Ochrony Obiektu
      nie mamy żadnych dodatkowych zabezpieczeń".

      Komentarz: jakie "niestety"? Przecież, Panie Dyrektorze, to od Pana zależy.

      Klienci przyjeżdżają rowerem na własną odpowiedzialność.

      Komentarz: Niemal wszystko, co robię, to jest moja odpowiedzialność. Oczekuję
      jednak - jako klient - pomocy i zrozumienia. Na tej zasadzie można powiedzieć,
      że po co nam WC, bo klienci przychodzą na własną odpowiedzialność...

      Rowerów nie można też wprowadzać do środka ani zostawiać na parkingu.

      Komentarz: A dlaczego nie można zostawiać na parkingu? I zrobić mały parking na
      20-30 rowerów?

      Gdy rower zostanie ukradziony, jedynym wyjściem jest zgłoszenie się na policję.

      Komentarz: rada jak z przedszkola...

      Pzdr
      kasia_rowerowa
    • wromario Re: Pytanie o pilnowanie rowerów 22.08.05, 09:12
      O ile mi wiadomo, nikt nie pilnuje rowerów przed żadnym z supermarketów -
      Galeria Dominikańska nie jest wyjątkiem.
      • sentrum Re: Pytanie o pilnowanie rowerów 22.08.05, 09:33
        Byc moze wyjatkiem jest carrefour. Znajomy po przypieciu roweru zgubił na
        terenie marketu kluczyk. gdy siłował sie z zapieciem, natychmiast
        zainterweniowała ochrona. Musiał sie gęsto tłumaczyć, a ochroniarz za wczasu
        poinformował policję. czyli jednak mozna...
      • kasia_rowerowa Re: Pytanie o pilnowanie rowerów 22.08.05, 10:47
        A powinno się pilnować
    • Gość: Zarządca Re: Pytanie o pilnowanie rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 12:19
      Pan dyrektor myli sie. Dwa lata temu skradziono rower pod Castoramą.
      Poszkodowany pisemnie zawiadomił dyrektora marketu oraz policje.Sprawca nie
      zostal wykryty ale poszkodowany uzyskał od Castoramy bon 500 zł do realizacji
      na miejscu. Boksy na rowery są tak ustawione że ich nie widac z wnętrza marketu
      dlatego uważam że można dochodzic swojego. Ustawienie kamery na pewno by tez
      pomoglo.
    • gonzales.wroclaw Dziwny przykład arogancji. 22.08.05, 13:34
      Zorganizowanie parkingu rowerowego niewiele by kosztowało (zakładam, że jedna niunia więcej pilnująca rowerów to nie jest wydatek przekraczający możliwość zarządcy obiektu) - zwłaszcza na tle kosztów parkingu samochodowego, a jaki efekt marketingowy. Ostatecznie rowerami jeźdżą coraz częściej przedstawiciele klasy średniej, a zatem targetu tego, nawiasem mówiąc prowincjonalnego, centrum handlowego.
      • Gość: EWA Re: Dziwny przykład arogancji. IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 22.08.05, 14:02
        W tym sęk, że u nas nikt za nic nie odpowiada! Ostatnio byłam świadkiem
        awantury na parkingu płatnym (!) strzeżonym - okradziony ( samochód pozostał na
        niecałą godzinę) nie mógł zrozumieć, że tam NIE ODPOWIADA SIĘ ZA.... Obsługa
        parkingu śmiała sie klientowi w nos!
    • Gość: WK Re: Pytanie o pilnowanie rowerów IP: *.ig.pwr.wroc.pl 22.08.05, 14:06
      Przy okazji wiadomo dlaczego Wrocławianie uparcie jeżdżą do centrum
      samochodami, mimo że rowerami byłoby zdrowiej. Tylko ile by trzeba na nie
      zarabiać?
      • Gość: artek Re: Pytanie o pilnowanie rowerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:28
        > Przy okazji wiadomo dlaczego Wrocławianie uparcie jeżdżą do centrum
        > samochodami, mimo że rowerami byłoby zdrowiej.
        to nie tylko dlatego, główna przyczyna jest taka, że do centrum rowerem
        dojechać trudno i naokoło (np. przejazd z pl. 1 maja do pl. dominikańskiego
        możliwy jest ruchliwą wuzetką albo drogą dla rowerów wzdłuż fosy na plantach,
        nawiasem mówiąc drodze w stanie koszmarnym), a już przez samo centrum jazda
        jest albo bardzo uciążliwa (bruk na jezdniach), albo wręcz zabroniona (rynek,
        deptaki).
        nie mówiąc o tym, że z niektórych kierunków (grabiszyńska, powst.
        sl./świdnicka) w ogóle nie ma traktów rowerowych, a jazda ruchliwymi jezdniami
        jest, hmm, wiadomo....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja