Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za granicą?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:52
Nie widzą dla siebie perspektyw w kraju rządzonym przez Włodka i jego kolegów???
    • Gość: olle Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: 156.17.105.* 22.08.05, 11:09
      właśnie, taka patriotyczna rodzinka???..... wszystko tylko dla szmalu ;)....och
      jak ja go nie lubię ...
    • Gość: wyborca Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 11:58
      Pewnie dlatego, że chcą żyć w normalnym państwie, gdzie nie ma takich palantów
      jak ty.
      • Gość: z Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 22.08.05, 12:00
        wybierz Cimoszcze zabierze cię do swoich.
      • Gość: pyszny Smaaakosz! Kolejny! /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 12:08
    • map4 Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran 22.08.05, 12:13
      Nie rodzina, tylko dzieci.

      Dzieci Cimoszka wysłał na studia do stanów, więc nie dziwne, że mu już nie
      wróciły. Do czego miałyby wracać ? Do zapyziałej ale z dziobem w chmurach Warszawy ?
      A może do puszczy, przejąć ojcowiznę ?

      Wcale im się nie dziwię. Jego dzieci są już dorosłe, więc same decydują, czy
      kisić się w nadwiślańskim sosie, czy też szukać szczęścia w cywilizowanym świecie.

      Pozostać w USA nie było decyzją Cimoszki, lecz samodzielną decyzją jego
      dorosłych dzieci.
      • Gość: JB Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 12:18
        Mnie interesuje, czy jego wnuki wogóle po polsku mówia.
        • Gość: zorientowany Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 13:29
          Niedawno w Polityce był artykuł o tym. Cimoszewicz jeszcze nie ma wnuków - syn
          dopiero co się ożenił, a zamężna córka chyba nie może mieć dzieci, bo adoptowała
          dwie dziewczynki gdzieś z Europy Wschodniej. A po co mają mówić po polsku, skoro
          będą żyć w USA?
        • map4 Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran 22.08.05, 13:37
          Gość portalu: JB napisał(a):

          > Mnie interesuje, czy jego wnuki wogóle po polsku mówia.

          A po co ?
          Lepiej, żeby bez obcego akcentu porozumiewały się po angielsku - to im się
          bardziej w życiu przyda. A dziadków to sobie co najwyżej na starych, pożółkłych
          zdjęciach pooglądają, na tle żubrów w puszczy. Jak im mama na dobranoc opowie o
          dziadku, co to w zimie z fuzją obejścia przed dzikami pilnował i o babci, co to
          podpłomyki na piecu robiła, zdjęcia "ze starego kraju" przy tym pokazując, to
          szczyle będą miały lepszą naukę, niż tkwiąc godzinami z nosami wlepionymi w
          "discovery channel".

          Dziadka, jakby co, też da się po angielsku o szczegóły wypytać.

          Czy ty masz coś przeciwko jego wnukom ?
          Dlaczego wymagasz od było nie było amerykańskich dzieci, żeby uczyły się jakichś
          lokalnych narzeczy z Europy wschodniej ? Po co im to ? Chińskiego niech się
          lepiej uczą - ten język ma przed sobą przyszłość.
          • Gość: nc Uczcie sie polskiego ! IP: *.local / *.ihl.sachsen.de 23.08.05, 11:42
            Jak ocenia kosciol katolicki po polsku mowi okolo 73 milionow ludzi na swiecie,
            a tej firmie mozna raczej wierzyc. W skali globu pod wzgledem ilosci
            uzytkownikow polski jest na 23 czy 27 miejscu... nie pamietam dokladnie, w
            Europie chyba jest jednym z wazniejszych. Przyjmujac ze Polska sie bogaci, to
            waga jezyka polskiego na arenie miedzynarodowej tez wzrasta. Dzieki rozwojowi
            mediow: tv satelitarna, internet - jezyk polski dociera do coraz wiekszej
            liczby osob identyfikujacych sie z Polska lub zainteresowanych Polska jako
            krajem docelowego osiedlenia, interesow itp.
            Przyjmujac ze sa jezyki bardziej popularne, nie dyskwalifikowal bym polskiego
            na arenie miedzynarodowej, a poniewaz mowie nim od malego to oczywiscie cieszy
            mnie wzrost jego popularnosci :)
            A co do dzieci politykow... czesto zdarza sie ze osoby wywodzace sie z rodzin
            z "korzeniami" w innym kraju decyduja sie na robienie kariery w kraju przodkow.
            Polecam wiec nauke polskiego, uczta ludziska swoje dzieci, wnuki i prawnuki
            tego jezyka, bo jest to najlepszy kapital jaki mozecie im przekazac - inaczej
            stana sie jednymi z wielu aglo czy chinsko jezycznych ludzikow dla ktorych
            swiat konczy sie w granicach ich kraju zamieszkania.
    • Gość: ano i bardzo dobrze IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 22.08.05, 13:47
      bo mając świadmośc piekiełka jakie tu Ojcu zrobili i znając wrażliwość naszych
      polityków pewnie by i po rodzinie wmediach jak po burych sukach jezdzili.
      np ukazął by się taki artykuł: "Tajemnicze zwolnienie szkolne syna kandydata na
      prezydenta Włodzimierza C." i już "Faktzeitung" miałby temat na pierwszą strone
      na tydzien...
    • Gość: KKW Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:07
      Bo to taki patriota............. idiota
    • wielki_czarownik Prosta odpowiedź - bo za granicą nie ma SLD. /nt 22.08.05, 15:08


    • Gość: sklepowa Wiekszosc Polakow ma rodzine za granica. IP: *.cybernet.ch 22.08.05, 15:43
      A gdzie konkretnie mieszka jego rodzina ?

      Wiekszosc Polakow ma rodzine za granica.

      Cimoszewiecz jest po prostu w wiekszosci.

      Chyba, ze to tez nie dobrze ?!
      • Gość: ano panowie z patosu etosu i styropianu jako żywo tysz IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 22.08.05, 15:56
        tez mają tam rodzine i jakos nikogo to nie burzy..rozmuiem ze ich rodzina jest
        nazywana patriotyczną emigracją?
    • kklement Stosunek do ojczyzny wynieśli z domu rodzinnego ? 22.08.05, 15:52
      A może wstydzą się takiego tatusia ?

      Najbliższy prawdy jest chyba wielki_czarownik: w kraju gdzie nie rządzili i nie
      rządzą pobratymcy tatusia żyje się dostatniej.

      Może by zabrali tatusia do siebie ? :)
    • Gość: Zenon Wypired Pytanie jak widać osoby mało zorientowanej IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.05, 16:34
      Jak byś się STARY lepeiej zainteresował co robi rodzina, a zwłaszcza dzieci
      naszych czołowych polityków, to okazałoby się że wiekszość siedzi w USA, Francji
      itp. Nie dotyczy to zresztą tylko Polski - dzieciątka całej ruskiej oligarchii
      (mafii także) również uwielbiają USA. A USA daje szybciutko wizy stałego pobytu
      takim to osobom, ciekawe czy Ty byś dostał. Przecież nawet Miler o ile wiadomo
      przebywa przez cały czas na niby "wykładach" w USA. W ten sposób prawdopodobnie
      odpłacają mu się za kontrakt na F16.
      Jedna wielka OBŁUDA !! Tak że Cimoszewicz w tym ani lepszy, ani gorszy.
    • Gość: Czytelnik Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.08.05, 20:08
      Dzieci byłych aparatczyków powinne kariere robić na wschód od naszych granic - w
      kraju RAD, a nie w centrum zachodniego plugawego kapitalizmu.
      • Gość: b Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.05, 20:30
        A dlaczego?
        • Gość: czytelnik Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.08.05, 21:03
          ...aby pracować dla dobra bratnich krajów.
          • Gość: b Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.05, 21:17
            A po co?
            • Gość: ewa Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:03
              Syn Cimoszenki nie skończył żadnych studiów.
        • Gość: dlatego Re: Dlaczego rodzina Cimoszewicza mieszka za gran IP: *.e-wroc.com 22.08.05, 22:14
          Gość portalu: b napisał(a):

          > A dlaczego?



          dlaatego,że pewnie rodzinka wpojila im sluszne lewacko - komunistyczne poglady
          na zycie to niech sobie zyją w krajach gdzie one sa wyznawane aniew
          wolnorynkowych demokracjach
          • Gość: Toto czerwona swolocz IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.08.05, 23:18
            zawsze dbala o to aby nie spotkal ich taki koniec jaki zgotowali tym na ktorych
            miejsce sie wdarli.Totez od poczatku starali sie aby ich pomiot mial jak
            najlepsze przygotowanie do zycia.Gdzie uczyli sie potomkowie czerwonych? Na
            zachodzie ,a najlepiej gdy w Stanach.Mozna sie tu zastanawiac nad moralna ocena
            przyjmowania ich do siebie przez zachod ale zachod nie stosuje
            odpowiedzialnosci zbiorowej w przeciwienstwie do rodzicow tych ludzi.Stad wiele
            przykladow takich zyciorysow.Gdzie mieszka jeden z wiekszych twardoglowych
            Stefan Olszowski? Gdzie mieszkaja dzieci Chruszczowa? Czerwona holota trzymala
            za twarz narod ale dbala o swoja przyszlosc.
            • Gość: b Re: czerwona swolocz IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.05, 00:10
              A to wy też jedźcie i nie zawracajcie głowy.
              • Gość: czytelnik Re: czerwona swolocz IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.08.05, 00:25
                ...okej to ja zabieram się za wypełnianie wnoisku paszportowego, może dostane
                pozwolenie na wyjazd :)
                www.polskaludowa.com/dokumenty/paszport/jpg/wniosek_1.jpg
                • Gość: guma Myszka Re: czerwona swolocz IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 05:08
                  A gdzie konkretnie mieszka jego rodzina ?
                  W Chicago stan Illinois.W Chicago odbyl sie slub jego syna z jego synowa,
                  ktora dlamnie bylaby za brzydka przed wypiciem 10-tego piwa.Samego Cimoszewicza
                  ojca ogolnie rzecz biorac sie nie lubi, za przynaleznosc do brzydkiej
                  organizacji, za oblude i wyrafinowane hamstwo.Ale mlodzi sie zaaklimatyzowali
                  bo w miescie latwo sie zgubic w tlumie.
                  • Gość: Polo Re: czerwona swolocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 07:32
                    Ja bym sie wstydził, gdyby moje wnuki nie mówiły po polsku. Tym bardziej , że
                    zostały adoptowane z Rosji, więc mają językowo bliżej do polskiego, niż
                    angielskiego.
Pełna wersja