Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. Obo...

IP: *.chc-il-5-193.rasserver.net 28.08.02, 05:34
Jesli to prawda co o tej kierowniczce pisza to powinno sie ja
wyrzucic na zbity pysk i nigdy juz nie dac stanowiska
kierowniczego w placowce finansowanej przez Miasto.
    • Gość: Gosia Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 09:46
      Polska to przedziwny Kraj... Dlaczego kobiety z rodzin
      patologicznych, z patologicznym potomstwem mają wyrzucac
      kierowniczkę ośrodka? niech wrócą do swoich mężów lub założą
      idealne rodziny. Nikt przecież nie zabrania, nie zmusza do
      przebywania w tak " okropnym ośrodku" i z tak "przykrą" Panią
      Kierownik....
      W naszym Kraju przestępcy bardzo łatwo stają się ofiarami, a
      ludzie z zachwianymi zasadani moralnymi ( tu: Panie
      zamieszkujące ośrodek)stanowią o przestrzeganiu zasad moralnych
      osoby przełożonej...
      Najlepiej zamienić obecną Panią kierownik na taką, którą będą
      mogły rządzić pensjonariuszki ośrodka - bo przecież to one
      najlepiej znają sie na wszystkim. Udowodniły to swoją życiową
      zaradnością, trafnym wyborem mężów i wrodzonym poczuciem
      sprawiedliwości....
      Dajmy im jeszcze odszkodowanie np: 5000 PLN dla każdej za
      poniesione straty moralne, a Panią kierownik - może....powiesić?
      • johann3 Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O 29.08.02, 11:38
        Gość portalu: Gosia napisał(a):

        > Polska to przedziwny Kraj... Dlaczego kobiety z rodzin
        > patologicznych, z patologicznym potomstwem mają wyrzucac
        > kierowniczkę ośrodka? niech wrócą do swoich mężów lub założą
        > idealne rodziny. Nikt przecież nie zabrania, nie zmusza do
        > przebywania w tak " okropnym ośrodku" i z tak "przykrą" Panią
        > Kierownik....
        > W naszym Kraju przestępcy bardzo łatwo stają się ofiarami, a
        > ludzie z zachwianymi zasadani moralnymi ( tu: Panie
        > zamieszkujące ośrodek)stanowią o przestrzeganiu zasad moralnych
        > osoby przełożonej...
        > Najlepiej zamienić obecną Panią kierownik na taką, którą będą
        > mogły rządzić pensjonariuszki ośrodka - bo przecież to one
        > najlepiej znają sie na wszystkim. Udowodniły to swoją życiową
        > zaradnością, trafnym wyborem mężów i wrodzonym poczuciem
        > sprawiedliwości....
        > Dajmy im jeszcze odszkodowanie np: 5000 PLN dla każdej za
        > poniesione straty moralne, a Panią kierownik - może....powiesić?


        uważaj z ocenami, ciekawe jak z Twoją zaradnością, jeśli tak Cię ruszyło to
        może jednak nie za dobrze?
    • Gość: Gosia Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 09:47
      Polska to przedziwny Kraj... Dlaczego kobiety z rodzin
      patologicznych, z patologicznym potomstwem mają wyrzucac
      kierowniczkę ośrodka? niech wrócą do swoich mężów lub założą
      idealne rodziny. Nikt przecież nie zabrania, nie zmusza do
      przebywania w tak " okropnym ośrodku" i z tak "przykrą" Panią
      Kierownik....
      W naszym Kraju przestępcy bardzo łatwo stają się ofiarami, a
      ludzie z zachwianymi zasadani moralnymi ( tu: Panie
      zamieszkujące ośrodek)stanowią o przestrzeganiu zasad moralnych
      osoby przełożonej...
      Najlepiej zamienić obecną Panią kierownik na taką, którą będą
      mogły rządzić pensjonariuszki ośrodka - bo przecież to one
      najlepiej znają sie na wszystkim. Udowodniły to swoją życiową
      zaradnością, trafnym wyborem mężów i wrodzonym poczuciem
      sprawiedliwości....
      Dajmy im jeszcze odszkodowanie np: 5000 PLN dla każdej za
      poniesione straty moralne, a Panią kierownik - może....powiesić?
    • Gość: Gosia Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 09:49
      Polska to przedziwny Kraj... Dlaczego kobiety z rodzin
      patologicznych, z patologicznym potomstwem mają wyrzucac
      kierowniczkę ośrodka? niech wrócą do swoich mężów lub założą
      idealne rodziny. Nikt przecież nie zabrania, nie zmusza do
      przebywania w tak " okropnym ośrodku" i z tak "przykrą" Panią
      Kierownik....
      W naszym Kraju przestępcy bardzo łatwo stają się ofiarami, a
      ludzie z zachwianymi zasadani moralnymi ( tu: Panie
      zamieszkujące ośrodek)stanowią o przestrzeganiu zasad moralnych
      osoby przełożonej...
      Najlepiej zamienić obecną Panią kierownik na taką, którą będą
      mogły rządzić pensjonariuszki ośrodka - bo przecież to one
      najlepiej znają sie na wszystkim. Udowodniły to swoją życiową
      zaradnością, trafnym wyborem mężów i wrodzonym poczuciem
      sprawiedliwości....
      Dajmy im jeszcze odszkodowanie np: 5000 PLN dla każdej za
      poniesione straty moralne, a Panią kierownik - może....powiesić?
    • Gość: Gosia Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 09:50
      Polska to przedziwny Kraj... Dlaczego kobiety z rodzin
      patologicznych, z patologicznym potomstwem mają wyrzucac
      kierowniczkę ośrodka? niech wrócą do swoich mężów lub założą
      idealne rodziny. Nikt przecież nie zabrania, nie zmusza do
      przebywania w tak " okropnym ośrodku" i z tak "przykrą" Panią
      Kierownik....
      W naszym Kraju przestępcy bardzo łatwo stają się ofiarami, a
      ludzie z zachwianymi zasadani moralnymi ( tu: Panie
      zamieszkujące ośrodek)stanowią o przestrzeganiu zasad moralnych
      osoby przełożonej...
      Najlepiej zamienić obecną Panią kierownik na taką, którą będą
      mogły rządzić pensjonariuszki ośrodka - bo przecież to one
      najlepiej znają sie na wszystkim. Udowodniły to swoją życiową
      zaradnością, trafnym wyborem mężów i wrodzonym poczuciem
      sprawiedliwości....
      Dajmy im jeszcze odszkodowanie np: 5000 PLN dla każdej za
      poniesione straty moralne, a Panią kierownik - może....powiesić?
      • nelka Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O 28.08.02, 10:23
        Jasne Gosiu, nie panie z ośrodka będa wyrzucać kierowniczkę, tylko władze
        organizacji do której należy. To, że te panie mają określoną przeszłość za
        sobą, to wcale nie powód, żeby im robić w ośrodku pomocy poprawczak.
        Pani kierownik sama przyznaje, że to wyjątkowo trudna praca.
        A do takiej wyjątkowo trudnej pracy trzeba mieć wyjątkowe predyspozycje. Osoby,
        którym puszczają nerwy się nie za bardzo nadają.
        Zawsze można stanąć na taśmie w Polarze, praca spokojna, mniej stresująca.
        • Gość: Monika Re: Co się działo w ośrodku dla kobiet przy ul. O IP: *.qc.sympatico.ca 28.08.02, 16:15
          Alez z Ciebie Gosiu naiwna osobka.Pewnie wszystko masz podane na tacy .Zyjesz pewnie w wygodnym wielkim domu , nie masz
          zmartwien i potrafisz tylko krytykowac.
          Ciekawe gdzie bys sie zwrocila o pomoc jak trafilabys na takiego zwierzaka co Cie tlucze dzien w dzien, wyzywa i poniza?Ciekawe
          czy tez zaszufladkowalabys siebie do rodziny patologicznej.
          Przestan spogladac na swiat przez rozowe okulary
Pełna wersja