Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
26.08.05, 17:09
W przyszłym roku we Wrocławiu za ponad 3 mln zł powstanie nowy park rozrywki
Ekstremalna wyspa
Wspinaczka kilka metrów na ziemią na rozwieszonych między drzewami linach,
pomostach i kładkach - tak w przyszłym roku wrocławianie będą mogli spędzić
wolny czas na Wyspie Opatowickiej
Zarząd Zieleni Miejskiej planuje tam wybudować atrakcje rodem z tras
treningowych Legii Cudzoziemskiej.
Na świecie takie miejsca, w których bezpiecznie można wspinać się,
przechodzić i zjeżdżać na linie pomiędzy drzewami to nic nowego. W Polsce
sport znany z obozów survivalowych jest jeszcze mało popularny. Przede
wszystkim dlatego, że nie ma miejsc, w których spokojnie można go uprawiać.
Nic więc dziwnego, że wrocławscy urzędnicy z dumą mówią o swoim pomyśle.
Chwalą się nim także dlatego, że planowany park na Wyspie Opatowickiej będzie
największy w Polsce. Otwarcie planowane jest na czerwiec 2006 roku.
Pomagają im Francuzi
W Zarządzie Zieleni Miejskiej nie ukrywają, że wybudowanie niecodziennej
atrakcji to nie lada zadanie.
- W Polsce nie ma norm, które określają, jak miałyby być wykonane
poszczególne elementy takich konstrukcji - mówi Mieczysław Popławski,
dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. - Dlatego myśleliśmy, że prezes Urzędu
Zamówień Publicznych zgodzi się, byśmy go kupili jako prototyp bez ogłaszania
przetargu. Niestety nie udało się.
Urzędnicy planowali, by park rozrywki wykonali francuzi, którzy specjalizują
się w tworzeniu tego rodzaju atrakcji. Skończyło się jedynie na tym, że
pomagają nam w opracowaniu koncepcji wrocławskiego obiektu i sprawdzają czy
wytypowane 80 drzew nadaje się do zawieszenia na nich przeszkód. Wymyślili
siedem róznej trudności ścieżek. Jedna przeznaczona jest dla najmłodszych
dzieci. Każdy, kto zdecyduje się skorzystać z nowej atrakcji, będzie musiał
m.in pokonać chybotliwe mostki, przeczołgać się przez różnej grubości rury,
chodzić na linie, zjeżdżać po niej na ziemię i wspinać się po siatce.
Ruszą w tym roku
Urzędnicy nie kryją, że wspinanie się po drzewach nie jest
najbezpieczniejszym sportem. Dlatego każdy z uczestników będzie musiał
pokonywac przeszkody, będąc przypiętym do lin asekuracyjnych.
Budowa tzw. małpiego gaju będzie kosztowała prawie 3 mln zł. W tym roku na
Wyspie Opatowickiej rozpoczną sie przygotowania do instalowania lin i
przeszkód, które pojawią się tu w przyszłym roku. Teren placu rozrywki
zostanie ogrodzony. Za wejście trzeba będzie zapłacić. Jeszcze nie wiadomo
ile. Na pewno nie mniej niż 10 zł i nie więcej niż 20 zł.
Przemysław Ziółek Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska