Dziewczyny bez miłości, samotne ...

30.08.02, 09:32
Dziewczyny, dziewczyny, ostatnio namnożyło się wątków załozonych przez
złamane serduszka, dlatego musze wam coś napisać, co mnie niepokoi.
Owszem strata taka zawsze jest bolesna, ale zauważam w tonie waszych
wypowiedzi coś niedobrego. Nie traktujcie obecnego stanu, tj. tego, że
jesteście same jako coś gorszego. Kobieta nie mająca akurat partnera, nie
jest gorsza. I nie traktujcie męskich portek jako zapchajdziury na waszą
pustkę wewnętrzną, która być może teraz czujecie.
Pamiętajcie, że pustkę należy zapełnić czymś innym, a nie facetem !!!
A bycie samym, bez faceta, wcale nie jest czymś gorszym, stawiających was na
gorszej pozycji, nie nalezy się tego wstydzić, bo jest to wartość sama w
sobie. I to nalezy pielęgnować, bez względu, czy ta obecna samotnośc jest
twoją własną decyzją, czy jakiś fiut zakochał się w blondynce nad morzem.
Otrząśnijcie się z tego marazmu, bo dopiero jak będziecie zadowolone z siebie
zobaczycie ilu facetów będzie się do was garnąć, nie można się opędzić.
Możecie mi wierzyć i głowy do góry !
    • wedzonka Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 30.08.02, 11:39
      nelka napisała:

      > Dziewczyny, dziewczyny, ostatnio namnożyło się wątków załozonych przez
      > złamane serduszka, dlatego musze wam coś napisać, co mnie niepokoi.
      > Owszem strata taka zawsze jest bolesna, ale zauważam w tonie waszych
      > wypowiedzi coś niedobrego. Nie traktujcie obecnego stanu, tj. tego, że
      > jesteście same jako coś gorszego. Kobieta nie mająca akurat partnera, nie
      > jest gorsza. I nie traktujcie męskich portek jako zapchajdziury na waszą
      > pustkę wewnętrzną, która być może teraz czujecie.
      > Pamiętajcie, że pustkę należy zapełnić czymś innym, a nie facetem !!!
      > A bycie samym, bez faceta, wcale nie jest czymś gorszym, stawiających was na
      > gorszej pozycji, nie nalezy się tego wstydzić, bo jest to wartość sama w
      > sobie. I to nalezy pielęgnować, bez względu, czy ta obecna samotnośc jest
      > twoją własną decyzją, czy jakiś fiut zakochał się w blondynce nad morzem.
      > Otrząśnijcie się z tego marazmu, bo dopiero jak będziecie zadowolone z siebie
      > zobaczycie ilu facetów będzie się do was garnąć, nie można się opędzić.
      > Możecie mi wierzyć i głowy do góry !
      >
      • arvena Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 30.08.02, 12:38
        Nell- zgadzam się w 100%!!!!
        Moim zdaniem doły biorą się też z niewiary w przeznaczenie! Ja zawsze w to
        wierzę!!O ile poprawia samopoczucie wiedza, że gdzieś tam JEST NA PEWNO ten
        Jedyny- więc wystarczy żyć, szukać aż się znajdzie!!!
        i żadnej rozpaczy bo wtedy z faceta nici a i kobitka atrakcyjną nie jest:)
        • Gość: kirkol Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.magma-net.pl 30.08.02, 13:07
          i samotni faceci tez maja swoj poglad na samotne dziewczyny , wszak ich jest
          wiecej co nie zmienia pozycji poszukiwanej jako tej jedynej , sadze ze czasowo
          samotne znajda i czasowo samotni tez maja szanse , ale nic na sile i jak
          slusznie napisala Nelka , nie wolno jednym jak i drugim szukac zapchaj dziury.
          Mozna tylko tym co odeszli zyczyc tego samego co zrobili nam i niech sie swiat
          kreci i zycie plynie bez nich , wszak nie byli jedynymi , a chwilowa porazka
          nie jest czyms strasznym , daje nam pewne doswiadczenie i sile w trwaniu, olac
          ich i je , zrobili cos i widac nie byli warci nas , nie my ich.( choc czasem?? )
          Jeszcze troche i forum bedzie jak biuro matrymonialne , ale lepiej jest sie
          wyplakac na forum niz dzwigac ten ciezar w samotnosci , wyrazy wspolczucia i
          odgarnac grzywke i do przodu
          pozdro
        • Gość: magician Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 15:15
          arvena napisała:

          > Nell- zgadzam się w 100%!!!!
          > Moim zdaniem doły biorą się też z niewiary w przeznaczenie! Ja zawsze w to
          > wierzę!!O ile poprawia samopoczucie wiedza, że gdzieś tam JEST NA PEWNO ten
          > Jedyny- więc wystarczy żyć, szukać aż się znajdzie!!!



          powiedziała zamężna arvena

          :PPPPP

          marta:)
    • johann3 Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 30.08.02, 13:56
      nelka napisała:

      > Dziewczyny, dziewczyny, ostatnio namnożyło się wątków załozonych przez
      > złamane serduszka, dlatego musze wam coś napisać, co mnie niepokoi.
      > Owszem strata taka zawsze jest bolesna, ale zauważam w tonie waszych
      > wypowiedzi coś niedobrego. Nie traktujcie obecnego stanu, tj. tego, że
      > jesteście same jako coś gorszego. Kobieta nie mająca akurat partnera, nie
      > jest gorsza. I nie traktujcie męskich portek jako zapchajdziury na waszą
      > pustkę wewnętrzną, która być może teraz czujecie.
      > Pamiętajcie, że pustkę należy zapełnić czymś innym, a nie facetem !!!
      > A bycie samym, bez faceta, wcale nie jest czymś gorszym, stawiających was na
      > gorszej pozycji, nie nalezy się tego wstydzić, bo jest to wartość sama w
      > sobie. I to nalezy pielęgnować, bez względu, czy ta obecna samotnośc jest
      > twoją własną decyzją, czy jakiś fiut zakochał się w blondynce nad morzem.
      > Otrząśnijcie się z tego marazmu, bo dopiero jak będziecie zadowolone z siebie
      > zobaczycie ilu facetów będzie się do was garnąć, nie można się opędzić.
      > Możecie mi wierzyć i głowy do góry !
      >
    • Gość: oki Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.koof.com.pl 30.08.02, 15:29
      skoro pojawil sie watek "milosny", to zadam jedno pytanko. Jak zerwac z
      dziewczyna, zeby jak najmniej cierpiala?? czy zaczac zachowywac sie jak cham,
      by to ona chciala odejsc (obrzydzic jej wlasna moja osobe)??? pewnie
      napiszecie, ze porozmawiac, no ale co w tej sytuacji powiedziec?
      • Gość: ada Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 16:50
        Gość portalu: oki napisał(a):

        > skoro pojawil sie watek "milosny", to zadam jedno pytanko. Jak zerwac z
        > dziewczyna, zeby jak najmniej cierpiala?? czy zaczac zachowywac sie jak
        cham,
        > by to ona chciala odejsc (obrzydzic jej wlasna moja osobe)??? pewnie
        > napiszecie, ze porozmawiac, no ale co w tej sytuacji powiedziec?

        Nie da sie bez cierpienia (chyba ze ma cie dosyc - ale skoro z toba jest...)
        Prosto zrozumiale lagodnie i szczerze .
        Zachowaj klase i szacunek dla niej i dla siebie, a cierpiec bedzie i dla
        ciebie nie bedzie to latwe.
        • arvena Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 30.08.02, 21:00
          Co z tego żem zamężna???
          Nie poznałam mego męża w kołysce tylko odszukałam go spośród całej populacji:)
          było parę pomyłek aż się odnaleźliśmy i tak zostało!!!
          Czego i innym życzę!!
          • szarykot Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 30.08.02, 21:03
            > [...] odszukałam go spośród całej populacji:)

            czyli Chińczyków, Algierczyków i obywateli Papui Nowej Gwinei
            też "obleciałaś*" :) ?
          • enigma22 Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 30.08.02, 21:55
            arvena napisała:

            > Co z tego żem zamężna???
            > Nie poznałam mego męża w kołysce tylko odszukałam go spośród całej populacji:)
            > było parę pomyłek aż się odnaleźliśmy i tak zostało!!!
            > Czego i innym życzę!!
            przeszukam tę cholerną populację...aż znajdę!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: marcel Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 23:29
      Nelka, masz zupełną rację, niestety. Ostatnio byłem trochę zadowolony z siebie,
      aż zobaczyłem, ilu facetów się do mnie garnie, nie można się opędzić. No i
      przestałem być zadowolony - od razu spokój. Tylko co ja mam teraz trzymać do
      góry?
      • Gość: Tirsa Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 15:26
        Gość portalu: marcel napisał(a):

        > Nelka, masz zupełną rację, niestety. Ostatnio byłem trochę zadowolony z
        siebie,
        >
        > aż zobaczyłem, ilu facetów się do mnie garnie, nie można się opędzić. No i
        > przestałem być zadowolony - od razu spokój. Tylko co ja mam teraz trzymać do
        > góry?

        najlepiej flagę EXPO....
        • daria79 Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 31.08.02, 19:14
          zalilam sie juz na formu, ze zostawil mnie facet i nie wypalily wakacyjne
          plany...pisze teraz,zeby sie pochwalic: wyjezdzam, do znajomych w gory, jest mi
          coraz lzej ( m. in. dzieki waszemu wsparciu), i juz nawet przez mysl mi nie
          przechodzi, zeby z nim znowu byc, chocby mnie na kolanach blagam, pozdrawiam,
          sciskam i dziekuje za rady
          daria
          • kinga!!! Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 31.08.02, 20:47
            poszukam tego jedynego , choś mi sie zdaje ze znalazłam, ale pozory? czy moze
            brak szczęscia? moze brak przeznaczenia? ehhh...
            ja tam nie narzekam i nie zamierzam! nie ma nad czym lamentowac a napewno nie
            nad facetami! :P
            • Gość: Birbant Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 21:41
              Oj dziewczyny, dziewczyny, widzę, że trzeba z Wami coś zrobić bo niedobrze sie
              dzieje. Też jestem teraz bez partnerki ale jakoś mi to nie doskwiera aż tak
              bardzo. "Kawalerskie" życie też ma swoje uroki.
    • Gość: ada Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 22:00
      bez partnera zle (czasami ) ale wtedy gdy nie wie sie czy to na pewno ten , a
      on planuje przyszlosc ...kurcze ja to mam problem.
      • Gość: Birbant Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 22:09
        Gość portalu: ada napisał(a):

        > bez partnera zle (czasami ) ale wtedy gdy nie wie sie czy to na pewno ten , a
        > on planuje przyszlosc ...kurcze ja to mam problem.

        Zależy czyją albo jaką przyszłość planuje. Moze mu chodzi o losy Świata albo
        cos zupełnie innego.
    • Gość: Igi Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 22:24
      nelka napisała:

      > Dziewczyny, dziewczyny, ostatnio namnożyło się wątków załozonych przez
      > złamane serduszka, dlatego musze wam coś napisać, co mnie niepokoi.
      > Owszem strata taka zawsze jest bolesna, ale zauważam w tonie waszych
      > wypowiedzi coś niedobrego. Nie traktujcie obecnego stanu, tj. tego, że
      > jesteście same jako coś gorszego. Kobieta nie mająca akurat partnera, nie
      > jest gorsza. I nie traktujcie męskich portek jako zapchajdziury na waszą
      > pustkę wewnętrzną, która być może teraz czujecie.
      > Pamiętajcie, że pustkę należy zapełnić czymś innym, a nie facetem !!!
      > A bycie samym, bez faceta, wcale nie jest czymś gorszym, stawiających was na
      > gorszej pozycji, nie nalezy się tego wstydzić, bo jest to wartość sama w
      > sobie. I to nalezy pielęgnować, bez względu, czy ta obecna samotnośc jest
      > twoją własną decyzją, czy jakiś fiut zakochał się w blondynce nad morzem.
      > Otrząśnijcie się z tego marazmu, bo dopiero jak będziecie zadowolone z siebie
      > zobaczycie ilu facetów będzie się do was garnąć, nie można się opędzić.
      > Możecie mi wierzyć i głowy do góry !
      >
      • Gość: Bobik Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 00:26
        No wlasnie stoje przed dylematem: rozstajemy sie czy tkwimy w marazmie?
        Dzis mamy wreszcie pogadac.
        Takie bycie-nie bycie.
        Z drugiej strony tkwi we mnie poczucie uplywajacego czasu i bije sie myslami,
        ze to bez sensu. Ale strach pozostaje. Gdzie oni sa? Prawdziwi, fajni, ciepli i
        odpowiedzialni faceci. Przeciez nie bede przeczesywac calej populacji :)).

        ech...
        • waldek.s Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 01.09.02, 02:21
          Może podac Ci numer telefonu?
          • arvena Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 01.09.02, 17:47
            jak ktoś mądry kiedyś rzekł: szukajcie a znajdziecie:)
          • Gość: Bobik Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 23:42
            waldek.s napisał:

            > Może podac Ci numer telefonu?

            czyj - Twoj?
            wlasnie sie rozstalismy - ale to chyba nie znaczy,ze teraz z deszczu pod
            rynne...
            chwila spokoju w samotnosci i lyk czegos.
            pozdro
            Bobik
            Ide
      • Gość: terkas Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 19:57
        .. i wszystko zostanie w rodzinie..
        • kinga!!! Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... 01.09.02, 20:22
          bla bla bla gadu gadu , echhhh... do dzieła! niech ja ta cholere znajde to
          zobaczy!!! ;)
          a tak na powaznie poczekam popatrze...
          • Gość: Birbant Re: Dziewczyny bez miłości, samotne ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 21:40
            No szlag by trafił, żadna nie trafiła na mnie! Skandal!!!
    • nelka 20 dyskutantów, 25 róznych zdań 02.09.02, 08:47
      czyli jak zwykle, ale przestrzegam was dziewczyny przed szukaniem na siłę tej
      drugiej połowy. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego. Dziewczyna, która
      intensywnie szuka, chociażby nie wiem jak to ukrywała, ma to wypisane węglem na
      czole. Nie łudźcie się, faceci instynktownie to wyczuwają, i wcale nie mają
      ochoty dać się wciągnąć takiej czarnej dziurze !!! Zwiewają przed taką gdzie
      pieprz rośnie. Najpierw wyluzujcie, potem zajmijcie się sobą co jak już
      napisałam wyżej poskutkuje spokojem i samozadowoleniem, a wtedy wcale nie
      trzeba będzie daleko szukać i przeczesywać połowę kuli ziemskiej. Okaże się, że
      blisko was jest taki ktoś.
      A do tych co nie rozumieją natury kobiet, np. do Birbanta, zachwalającego uroki
      kawalerstwa, powiem tylko, że kobieta jest najszczęśliwasza, kiedy buduje udany
      związek z mężczyzną. Tak już jest, i tego nie zmienisz, a tak naprawdę
      mężczyźni też do tego dążą, chociaż udają, że nie, i wy kobiety musicie dać im
      to poczucie, że to oni trzymaja wszystkie sznurki w ręku.
      Życzę wszystkim szczęścliwej miłości, bo to najpiekniejsza rzecz na świecie !
      • Gość: on Re: 20 dyskutantów, 25 róznych zdań IP: 2.3.STABLE* / 171.127.15.* 02.09.02, 11:31
        Widzę że koleżanka Nelka jest jedną z tych który się
        udało i spotkała swoje przeznaczenie. Ale się z tobą
        zgadzam że faceci uciekają od kobiet szukających na siłę
        • nelka Hmmm, czy mi się udało ? 02.09.02, 11:41
          to chyba będę wiedzieć za kilka lat, może, bardzo możliwe, ale mam za sobą
          wszystkie te etapy o których pisałam wyżej, wreszcie prawie łopatą do głowy co
          nieco do mnie dotarło, no cóż, lepiej późno niż wcale :-))))
          Najfajniejsze, że juz nie czuję się nieszczęśliwa, nawet jak jestem sama. Bo
          świat jest ciekawy i jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia i miejsc do
          odwiedzenia, jedynie brak czasu na to wszystko.
          • Gość: on Re: Hmmm, czy mi się udało ? IP: 2.3.STABLE* / 171.127.15.* 02.09.02, 12:13
            To mi trochę pokrzyżowało plany bo myślałem że Ty jesteś
            moim przeznaczeniem i pójdziemy na piwko:)
            • nelka Przeznaczenie przeznaczeniem, a ... 02.09.02, 12:54
              Gość portalu: on napisał(a):

              > To mi trochę pokrzyżowało plany bo myślałem że Ty jesteś
              > moim przeznaczeniem i pójdziemy na piwko:)

              ... piwo piwem, lepiej nie wywoływać wilka, sorki, przeznaczenia z lasu, a na
              piwko można pójść swoją drogą :-)))
              • Gość: on Re: Przeznaczenie przeznaczeniem, a ... IP: 2.3.STABLE* / 171.127.15.* 02.09.02, 13:13
                Rozumiem , rozumiem:) Pod słowem "piwko", kryje się
                delikatna sugestia że mogę mieć nadzieję:)
                • nelka Oj, możesz, możesz ... 02.09.02, 13:33
                  Gość portalu: on napisał(a):

                  > Rozumiem , rozumiem:) Pod słowem "piwko", kryje się
                  > delikatna sugestia że mogę mieć nadzieję:)

                  mieć nadzieje, że czas przy piwku spędzisz w miłym towarzystwie, tylko tyle i
                  aż tyle :-)))
                  • Gość: on Re: Oj, możesz, możesz ... IP: 2.3.STABLE* / 171.127.15.* 02.09.02, 14:04
                    Tylko że jak piwko w główce zaszumi to ho ho, kto wie co
                    się wydarzy:))
                    • nelka Ach, tak, rozumiem, że w delikatny sposób .... 02.09.02, 14:24
                      przyznajesz się do tego, że po wypiciu 2 piw nie umiesz się zachować ?
                      Trudno, ja zawsze odpowiadam za siebie,ale dośc już na tym, zbyt daleko
                      odeszliśmy od głównego wątku, który zresztą zaadresowany był do dziewczyn,
                      którym wydaje się że świat im się z pewnych powodów wali. Czas wrócić do
                      tematu. Bez odbioru.
                      • kinga!!! Re: Ach, tak, rozumiem, że w delikatny sposób ... 02.09.02, 21:09
                        nic na siłe , co nagle to po diable,
                        ja mam czas [tylko ile????]

                        Birbant a co załujesz ze nie trafiłyśmy na Ciebie?
                        ehh...

                        pzdr
                        • Gość: Birbant Re: Ach, tak, rozumiem, że w delikatny sposób ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.02, 21:45
                          kinga!!! napisała:

                          > nic na siłe , co nagle to po diable,
                          > ja mam czas [tylko ile????]
                          >
                          > Birbant a co załujesz ze nie trafiłyśmy na Ciebie?
                          > ehh...
                          >
                          > pzdr

                          czy ja wiem? Jasiek jak zobaczył zdjecie tyryska w gazecie to zmienił nicka.
    • nelka Nikt mi nie powiedział, że ... 09.09.02, 07:55
      mój tekst ukazał się papierowej GW. Dowiedziałam się przez przypadek.
      Ale się ciesze :-)))
      • waldek.s Re: Nikt mi nie powiedział, że ... 09.09.02, 08:04
        A ić w hój.
        • nelka Re: Nikt mi nie powiedział, że ... 09.09.02, 08:26
          waldek.s napisał:

          > A ić w hój.


          To już na pewno Ci wierzę, że jesteście poważnymi, dorosłymi mężczyznami, na
          stanowiskach, brandzlu jeden.
          • waldek.s Re: Nikt mi nie powiedział, że ... 09.09.02, 08:35
            nelka napisała:

            > waldek.s napisał:
            >
            > > A ić w hój.
            >
            >
            > To już na pewno Ci wierzę, że jesteście poważnymi, dorosłymi mężczyznami, na
            > stanowiskach, brandzlu jeden.
            >
            • waldek.s Re: Nikt mi nie powiedział, że ... 10.09.02, 08:33
              Jaka szkoda, że wiadomy nam waldek musiał wyjechać. Bez jego wsparcia jest
              lekka nuda.
              P.S. Gratulacje dla waldka, który właśnie został ojcem.
              • nelka Biedactwo, takie maleństwo 10.09.02, 08:47
                waldek.s napisał:

                > P.S. Gratulacje dla waldka, który właśnie został ojcem.


                ... no, ale rodziców się nie wybiera, życzymy mu, by mimo to wyrosło na ludzi.
                • waldek.s Re: Biedactwo, takie maleństwo 10.09.02, 09:16
                  nelka napisała:

                  > waldek.s napisał:
                  >
                  > > P.S. Gratulacje dla waldka, który właśnie został ojcem.
                  >
                  >
                  > ... no, ale rodziców się nie wybiera, życzymy mu, by mimo to wyrosło na
                  ludzi.
                  >
                  >
                  • Gość: Jaś Gupi Re: Biedactwo, takie maleństwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 09:41
                    waldek.s napisał:

                    > nelka napisała:
                    >
                    > > waldek.s napisał:
                    > >
                    > > > P.S. Gratulacje dla waldka, który właśnie został ojcem.
                    > >
                    > >
                    > > ... no, ale rodziców się nie wybiera, życzymy mu, by mimo to wyrosło na
                    > ludzi.
                    > >
                    > >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja