Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego

    • Gość: Baca Musiał to być jakiś skończony idiota ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:04
      Przy takiej prędkości to nawet ślimak
      by zdążył wysiąść !
      • mike-great Re: Musiał to być jakiś skończony idiota ! 29.08.05, 21:13
        Rodzaj windy nie będzie klientom dyktował by kicali jak zające, co to,
        polowanie???

        Gość portalu: Baca napisał(a):

        > Przy takiej prędkości to nawet ślimak
        > by zdążył wysiąść !
        • o90 Re: Musiał to być jakiś skończony idiota ! 29.08.05, 22:24
          rodzaj windy bedzie dyktowal
          tak samo jak rodzaj noza dyktuje ktora strona tnie
    • jola-dywity Dzięki SAMOOBRONIE będą nowe windy!!!!!! 29.08.05, 21:09
      Tylko nasz wódz Andrzej Lepper zapewni wszystkim równy dostęp do wind. Tylko on
      jest tak opalony, nie to co te bladasy Tusk, Cimoszewicz, Kaczyński...
      • Gość: emnit Re: Dzięki SAMOOBRONIE będą nowe windy!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.05, 21:18
        Jak ktos mocny w zagranicznych mowach - to moze poczytac:
        de.wikipedia.org/wiki/Paternosteraufzug
        • Gość: popopolak Re: Dzięki SAMOOBRONIE będą nowe windy!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:35
          pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BAwig_okr%C4%99%C5%BCny
    • Gość: power przyzwyczajenie do user-friendly techniki IP: *.chello.pl 29.08.05, 21:23
      Ludzie poprostu się przyzwyczaili że technika wybaczy nasze
      blędy/pomyłki/głupotę. Teraz windy mają zabezpieczenia, automatycznie zamykane
      drzwi cofaja sie gdy zablokowac je nogą lub ręką, no i człowiek nie uważa..
      • mike-great Re: przyzwyczajenie do user-friendly techniki 29.08.05, 21:26
        Z tym bezpieczeństwem, to tak jak z "bandżi" - każdy właściciel, i obsługa
        takiej gumy/linki mówią, że jest bezpieczna. A co rusz ktoś łbem walnie w
        kamienie, albo w lustro wody, i jest kłopot, uraz, kalectwo, albo trup. Smutne!

        Gość portalu: power napisał(a):

        > Ludzie poprostu się przyzwyczaili że technika wybaczy nasze
        > blędy/pomyłki/głupotę. Teraz windy mają zabezpieczenia, automatycznie
        zamykane
        > drzwi cofaja sie gdy zablokowac je nogą lub ręką, no i człowiek nie uważa..
        • Gość: konserwator Re: przyzwyczajenie do user-friendly techniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 22:35
          jestem konserwatorem dziś tak popularnej windy i zapewniam że jest
          najbezpieczniejszym urządzeniem dla odrobinę myślących ludzi. człowiek jest już
          w domu - ma rozciętą skórę i skręcenie stawu skokowego - to wszystko.Osobnik
          ten kombinował chyba sporty ekstremalne ale brak kondyccji i głupota i DUUUUŻo
          szczęścia pozwoliły mu przeżyć w sumie bez szwanku ten epizod

          • Gość: zorro Re: niebezpieczne szpitale IP: 212.190.72.* 31.08.05, 11:00
            jesli zlikwidowac to co niebezpieczne to TRZEBA zlikwidowac miedzy innymi
            SZPITALE bon nawet i TAM ludzie umieraja ewentualnie tez moje mjesce pracy bo
            tu tez sie zdarzaja wypadki
    • Gość: HA Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.08.05, 21:23
      Ha kultowa winda, ....jak byłem mały to zawsze chciałem się nią przejechać,
      myślałem że jak winda się nie zatrzymuje na piętrach i wraca z piwnicy na górę,
      to znaczy że musi się cała obracać. Na serio myślałem że sufit zamienia się z
      podłogą. Przykry wypadek, ale windy nie trzeba bić, ona nie chciała - jestem
      tego pewien.
    • Gość: eles Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 29.08.05, 21:27
      Znam tą windę,jestem w miarę sprawnym facetem i omijam ją z daleka. Jakiego
      jeszcze potrzeba nieszczęścia żeby ją po prostu zlikwidować !?
      • mike-great Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego 29.08.05, 21:29
        Co tam jakaś noga (to przecież nie prezia), potrzeba głowy...

        Gość portalu: eles napisał(a):

        > Znam tą windę,jestem w miarę sprawnym facetem i omijam ją z daleka. Jakiego
        > jeszcze potrzeba nieszczęścia żeby ją po prostu zlikwidować !?
    • Gość: anka Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:30
      Jechałam taką windą chyba 25 lat temu w Bumarze - Łabędy, teraz chyba bałabym
      się taka jechac
      • Gość: emnit Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.05, 21:31
        A jak ktos czytac nie umie to moze poogladac:

        www.flemming-hamburg.de/patlist_bild.htm
    • Gość: Andrzej Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.icpnet.pl 29.08.05, 21:31
      inaczej różańcowa, paciorkowa a także koralowa(nie od koloru!)
      wspaniała rzecz godna i podziwu i zachowania !!!
    • Gość: wlasciciel banku A W MOIM BANKU... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.05, 21:36
      sa dwa korytarze prowadzace od wejscia do glownej sali, jeden normalny, ale za
      to drugi jest pelen pulapek w stylu Cube, wymyslonych przeze mnie, mojego
      szwagiera i kulku niemcow co robili w podobnych klimatach w czasie wojny - ale
      mamy ubaw, jak urwie glowe nieuwaznej staruszce co przylazla wplacic 30 zeta na
      swego rora!!! muhahaha
    • Gość: czas Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 29.08.05, 22:13
      Czacha dymi od ilosci postow nie na temat. Okazuje sie ze raptem mamy samych
      mondrali i specow windowych w kraju i zagranica. Tak sie robi by wykoleic
      wlasciwy temat na boczny tor. Bardzo dobrze znamy sie na tej "wykolejarskiej"
      robocie tutaj we Wroclawiu. Juz nie jedno zostalo wykolejone w naszym miescie i
      mamy sie czym pochwalic. Na biednego nie trafilo i ktos za to beknie. Pan
      Hrabia dobrze o tym wie i tylko pyk pyk z fajeczki?. glowa boli
    • wielki_czarownik Atest lub coś? 29.08.05, 23:51
      Czy taka winda powinna być dopuszczona do użytku? Czy miała atest bądź jakieś badania techniczne?
      • innymacuser Re: Atest lub coś? 30.08.05, 01:09
        Ba... jesli jezdzi od czasow przedwojennych a i upadek bolszewii przetrwala to
        jakies dopuszczenie do eksploatacji ma. Zreszta troche tego jeszcze w europie
        jezdzi...
        web.archive.org/web/20010909232455/members.surfeu.de/awin/paternoster.html
        www.mail-archive.com/ringing-chat@bellringers.net/msg00560.html
    • kolejar To zabytek klasy 0! 30.08.05, 04:04
      Od znajomego Niemca z HH słyszałem, że są tylko takie dwie na świecie - druga
      właśnie w Hamburgu. Tej naszej jako dzieciak bardzo się bałem :), a byłem
      zmuszony korzystać, bo w tym budynku na górze pracowała wówczas moja mama...
      Teraz boję się o windę... A niech ktoś wymyśli tylko, że niebezpieczna, więc
      trzeba zezłomować... Obięcuję, że jak to się stanie, to bezzwłocznie powiadomię
      właściwego Prokuratora o akcie przestępczej dewastacji!
      • kolejar Re: To zabytek klasy 0! 30.08.05, 17:10
        W postach do równoległego tekstu o windzie jest sporo doniesień o podobnych
        konstrukcjach w Katowicach, Opolu, Berlinie, Pradze... Więc "mojego" Niemca z
        Hamburga prawdopodobnie oślepił patriotyzm lokalny. A we Lwowi, panie, to były
        windy!
        • knidyjka Re: To zabytek klasy 0! 30.08.05, 20:53
          kilka dni temu, widziałam w TK film pr.francuskiej,
          gdzie jedna ze scen, pokazywała bohaterów filmowych jadących taką windą.
          Nie znam tytułu filmu i nie wiem gdzie był kręcony ,zobaczyłam tę scenę
          przełączając programy i skojarzyłam jej identyczność, z windą wrocławską.
    • Gość: ro-ro Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.08.05, 04:29
      Noga zmiażdżona, a pacjent wypisany do domu, bowiem odniósł powierzchowne
      obrażenia - o tempora...Pan redaktor chyba pisał ten artykuł na raty. Najpierw
      dwa pierwsze akapity horrroru, później zadzwonił do szpitala i tam mu
      powiedziano o stanie zdrowia pacjenta. Ale panu redaktorowi żal było stracić
      wstrząsający początek tekstu, zatem go pozostawił i teraz za cholerę nie wiem,
      czy opisany ma zmiażdżoną nogę czy też powierzchowne obrażenia? Mam nadzieję,
      że ta przygoda z windą skończyła się jednak na skaleczeniu! Skąd ta GW bierze
      takich fachowych dziennikarzy?
      • Gość: . Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: 195.20.110.* 30.08.05, 08:23
        i to jest najlepszy komentarz do tego artykułu!
      • pani_momo Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego 30.08.05, 09:42
        Ma powierzchownie zmiażdżoną
        :)
      • Gość: gość Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.wroclaw.mm.pl 30.08.05, 23:09
        No właśnie! I jeszcze jedno, gdyby wypadek zdarzył się niedołężnej babinie albo
        niepełnosprawnemu to można by jeszcze dyskutować o jej przydatności i
        bezpieczeństwie. Ale ten młodzieniec,podobnie jak jego rówieśnicy np na jezdni
        w samochodach, zawsze się spieszą,zawsze wierzą, że mają wspaniały refleks a
        też i to szczęście w życiu , że wypadki imają się innych! Też znam tę windę
        wielokrotnie z niej korzystałam i uważam ja za bardzo bezpieczną ale, trzeba
        trzymać się zasad dot.korzystania z niej! Zyczę poszkodawanemu szybkiego
        powrotu do zdrowia i zastanowienia nad tym co się w danej chwili czyni!
    • faq szkoda, ze spanikowal.. 30.08.05, 10:29
      moze myslal, ze winda w piwnicy obraca sie o 180 stopni? szkoda chlopaka...
    • Gość: Keani windy bez drzwi IP: *.localdomain / 62.233.143.* 30.08.05, 11:45
      To nie jedyna taka winda w Polsce, taka sama znajduje sie w Urzedzie
      Wojewodzkim w Katowicach
    • kklement Idę obejrzeć tę windę, zanim ją zdemontują :( 30.08.05, 12:01
      • sand_witch Re: Idę obejrzeć tę windę, zanim ją zdemontują :( 30.08.05, 14:02
        Prawidłowo, zabytki należy obejrzeć, póki są.
        Winda jest zabytkowa. Nie ma obowiązku do niej wsiadać. Skoro jest alternatywa
        w postaci nowoczesnej windy z drzwiami, to nie widzę powodu, żeby ją zamykać.
        Tysiące ludzi z niej korzystało i żyje, uszczerbku nie odnieśli.
        A że kurier gapa? Nie poradzisz...
      • kolejar Re: Idę obejrzeć tę windę, zanim ją zdemontują :( 30.08.05, 17:13
        I słusznie! Śpiesz się. Też chyba pójdę jeszcze raz zobaczyć, może jakie foty
        należałoby porobić dla potomności?
        • kklement A może filmik ? Foty czasem mało mówią 30.08.05, 17:53
          • kolejar Re: A może filmik ? Foty czasem mało mówią 30.08.05, 18:03
            Tak, w tym wypadku najlepiej filmik, bo istotą tej konstrukcji jest ruch.
          • kolejar Re: A może filmik ? Foty czasem mało mówią 30.08.05, 18:07
            Filmik najlepiej ze statystami. Poubierać ich fajnie + jakieś rekwizyty... Może
            też drobna fabułka? Byłby nie tylko suchy dokument. I nakręcić przejazd przez
            piwnicę i strych.
    • Gość: B25_wroc Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:31
      Czytając ten artykuł staram się doszukać jakiejś konsekwencji w podawaniu
      faktów. Stąd też moje pytanie do autora : Skoro kurierowi winda zmiażdżyła
      nogę, to jak to się nagle mogło okazać, że obrażenia były powierzchowne i
      wypisano go ze szpitala ? Czyżby zmiażdżona noga nagle "wyzdrowiała" ??? :-
      )))))))))))))
    • Gość: Dawid Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:52
      W urzędzie wojewódzkim w Opolu jest taka sama winda i sam kiedyś nie wysiadłem
      na ostatnim piętrze, szkoda człowieka ale chyba spanikował.
    • wisnia69m Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego 30.08.05, 19:08
      A mnie w tym wszystkim zainteresowało co innego. Mianowicie podtytul artykułu.
      Dlaczego piszecie "winda zmiazdzyla noge.....", przeciez okazalo sie, ze rany
      byly powierzchowne. To przecierz szukanie sensacji. Wstyd Gazeto.
      • knidyjka Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego 30.08.05, 20:57
        i o to chodzi.
        To jest nierzetelne grafomaństwo.
    • Gość: mak Nie wierzę, że to był nieszczęśliwy wypadek... IP: *.poczta.wroclaw.pl / 195.205.145.* 31.08.05, 08:51
      ... a już na pewno z winy technicznej windy. Jechałem nią jako młodzian (dla
      atrakcji) dobre 30 lat temu i uważam, że prędkość poruszania się klatek ich
      wielkość nie mogą być powodem wypadku. Z całą pewnością musiał wsiadać lub
      wysiadać w ostatniej chwili, kiedy prześwit klatki jest już bardzo mały. Ale
      takie coś robi się w celu popisania przed kumplami, lub z powodu innego żartu.
      Z cała pewnością nie w przypadku tzw. "normalnego eksploatowania urządzenia".
      Musiał sprowokowac zdarzenie. Innego wytłumaczenia nie widzę. Swoją drogą to
      jedynie czujniki dotykowe lub fotokomórkowe (nie wiem jakie są zabezpieczenia)
      mogłyby być bardziej czułe i ewentualnie działać z takim wyprzedzeniem, żeby
      mechanizm mógł w porę zatrzymać się. Jak gó..arza przycisnąć, to na pewno
      przyzna się, że robił jakiś dowcip. Prokuratura umie już to wyciskać...
      • Gość: Iner Re: Nie wierzę, że to był nieszczęśliwy wypadek.. IP: *.neta-si.pl 04.09.05, 00:34
        Winda jest zabytkiem i warto ją zobaczyć. Bank zadbał o bezpieczeństwo
        klijentów instalując alternatywną, nowocześniejszą windę.
        Z dawnych lat pamiętam jak dużo dzieciaków chciało się nią przejechać, ale była
        skwapliwie pilnowana przez ochronę i tylko nieliczni mieli zaszczyt się nią
        przejechać. Mnie się udało i było fajnie. Uważam, że rozwiązaniem byłoby
        postawienie jakiejś informacji o grożących niebezpieczeństwach.
    • Gość: pomyślunek Re: Wypadek w windzie w budynku Banku Zachodniego IP: 212.127.66.* 08.09.05, 21:00
      jeśli będzie to czytał jakiś fachowiec zajmujący się projektowaniem,
      modernizacją czy konserwacją wind, chciałbym wiedzieć czy jest jakieś
      techniczne rozwiązanie (np. wyłącznik tzw. krańcowy lub możliwość zastosowania
      fotokomórki)w celu wyeliminowania podobnych zdarzeń na przyszłość. Może są już
      takie rozwiązania w Opolu czy Katowicach. Należy dodać, że: przed windą (na
      filarze pomiedzy szybami)wywieszona jest informacja, że nie powinny z niej
      korzystać dzieci do 12 roku życia i niepełnosprawni. Nie można przewozić ta
      windą żadnych sprzętów. W kabinie może być tylko jedna osoba. Na filarze między
      windami jest duży czerwony przycisk w celu awaryjnego zatrzymania windy (i tak
      też została zatrzymana przez strażnika)- jednak jadącemu w kabinie trudno
      byłoby z niego skorzystać (musiałby się nieźle wychylić). ważną informacja jest
      to, że kolo nie uległ wypadkowi bedąc w kabinie (wychodząc z niej)ale w
      przestrzeni miedzy kabinami gdzie brak jest ścian: bocznych i tylnej - są tylko
      ściany szybu oraz podłoga tj. sufit windy poniżej i sufit tj. podłoga windy
      powyżej. Do przyciśnięcia nogi doszło w momencie kiedy kabina będąc w piwnicy
      dojeżdżała do ściany szybu kierując się ku górze. Jak kolo się znalazł w
      przestrzeni miedzy kabinami jest niezłą zagadką - panika?? zachwianie
      równowagi?? piwko?? Nie jest to ważne. Istotne jest to, że należy zapobiec
      takiemu wydarzeniu na przyszłość poprzez znalezienie technicznych rozwiązań
      powodująch natychmiastowe zatrzymanie windy kiedy to w przestrzeni pomiedzy
      kabinami znalazłby się człowiek. Dodam, że ta przestrzeń zabezpieczona jest
      klapami uchylającymi się pod naciskiem - troche tak jak drzwi wahadłowe - tyle
      tylko, że te kalpy zostały wyłamane i nie wróciły do pierwotnego położenia.
      Ciekawe to wszystko. Czekam na propozycje - może jakiś student ma innowacyjny
      pomysł. A winda jest całkiem fajna i stanowi swego rodzaju ciekawostkę. Szkoda
      byłoby ją likwidować!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja