Rozmowa z Jarosławem Hampelem, zawodnikiem Atla...

06.09.05, 06:57
No, no.... "- Po pierwsze, to nie był zespół na miarę pierwszej czwórki..."

To jak to jest panie Jarku? W ubiegłym sezonie w takim składzie objeżdżaliście
kogo chcieliście i u siebie i na wyjazdach, a po roku bogatsi o doświadczenia
już nie?

> Ja już na starcie sezonu wiedziałem, że w takim składzie niewiele zdziałamy.

To może weźmie się pan za przepowiadanie przyszłości, bo z jazdą na żużlu w
tym sezonie, jak na zawodnika tej klasy było średnio... A kogo jeszcze
widziałby pan w składzie, aby "coś zdziałać"? To pan miał "zdziałać". No cóż -
jak napisali na transparencie kibole spod wieży: "dla was kasa, dla nas wstyd".
    • Gość: Piotrek Re: Rozmowa z Jarosławem Hampelem, zawodnikiem At IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.05, 09:21
      Oj Jarek nieladnie jest nie wierzyc we wlasna druzyne,oj nie ladnie panie
      Jaroslawie.....
    • Gość: spartanin Re: Rozmowa z Jarosławem Hampelem, zawodnikiem At IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.09.05, 10:15
      "Ja już na starcie sezonu wiedziałem, że w takim składzie niewiele zdziałamy. "

      Co to za kapitan ! :| Przecież kapitan powinien motywowac drużyne! Pozatym, to
      TY Jarek miałeś być liderem, a jesteś słabszy nawet od tego którego słasze
      mecze podkreślasz za każdym razem - Andersena. I to dużo slabiej. I zasłaniasz
      się kontuzją. Nie wychodzisz do kibiców. Myślisz że wszyscy będą Cię kochać z
      piekne ocza? Niech dojedzie do Ciebie człowieku że to głównie TY jezdziłeś za
      słabo, a zwalasz wine na całyświat zasłaniając się kontuzją. Nie ładnie!!

      Co Cię obchodzi że Misiek miał słabszy sezon? Że są słabsi juniorzy? Że Hans w
      3-4 meczach zawiódł? Ciebie powinno obchodzisz kiedy TY zawiodłeś!!! Zawiodłeś
      nas, i nie potrafisz tego otwarcie powiedzieć. Jest wielu winnych takiego a nie
      innego stanu rzeczy, TY również !!!!!!!!!
      • Gość: VIKING Re: Rozmowa z Jarosławem Hampelem, zawodnikiem At IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.05, 15:04
        Jakbyś czytał to byś zobaczył, że on przyznał się do słabszego sezonu... Może go
        tłumaczą kontuzje, ale też nie ma co ukrywać, że jak go nie było w kilku meczach
        to Atlas był osłabiony. Słabszej dyspozycji Miśka nikt nie był w stanie
        przewidzieć. Tragedii nie było, ja się od wrocławskiego żużla nigdy nie odwrócę.
        Wierzę, że przyjdą lepsze czasy i trzymam kciuki. A Jarka szanuję, bo to dobry
        zawodnik!!
    • Gość: unita PISZ TAK DALEJ JEŁOPIE SPARTANIN IP: 157.25.31.* 08.09.05, 15:43
      DZIĘKI ZA SYMPATIE KIBICÓW DLA JARKA.W LESZNIE MOŻE NIE ALE W TARNOWIE BEDZIE
      JAK ZNALAZŁ.
Pełna wersja