cancro
06.09.05, 06:57
No, no.... "- Po pierwsze, to nie był zespół na miarę pierwszej czwórki..."
To jak to jest panie Jarku? W ubiegłym sezonie w takim składzie objeżdżaliście
kogo chcieliście i u siebie i na wyjazdach, a po roku bogatsi o doświadczenia
już nie?
> Ja już na starcie sezonu wiedziałem, że w takim składzie niewiele zdziałamy.
To może weźmie się pan za przepowiadanie przyszłości, bo z jazdą na żużlu w
tym sezonie, jak na zawodnika tej klasy było średnio... A kogo jeszcze
widziałby pan w składzie, aby "coś zdziałać"? To pan miał "zdziałać". No cóż -
jak napisali na transparencie kibole spod wieży: "dla was kasa, dla nas wstyd".