Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii.

IP: 217.98.93.* 07.09.05, 09:38
Mam problem który trochę mnie przerasta. Mój syn jest w drugiej klasie
i 'powinien' 'iść' do komunii. W związku z tym ze nie należymy do osób
praktykujących ( tzn nie chodzimy do kościoła, co ze sprawą wiary nie ma nic
wspólnego) nie potrafią ot tak, trochę z hipokryzji posłać dziecko do
komunii. Skoro sama nie chodzę i nie mogę zapewnić dziecku wsparcia duchowego
w tym ważnym wydarzeniu, poważnie rozważam rezygnację. Jak będzie starszy
moze sam zadecyduje. Zresztą czy 8 letnie dziecko nie jest za małe na takie
wydarzenie? I nie ukrywam że ma też wątpliwości bardzo prozaiczne.Jako jedyny
z klasy nie pójdzie do komunii?
Czy są wśród was osoby które już takie decyzje mają za sobą.????????
    • Gość: Me Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 07.09.05, 10:04
      Idź pogadaj, poproś o radę do Dominikanów. Tam nikt Cię nie zbędzie, nie
      ywśmieje. Powiedz to tam. Wg mnie natomiast dziecko powinno iść do komuni. Co z
      tego , że nie praktykujecie. Na zmianę zawsze jest moment. Przecież kościół to
      nie wspólnota świętoszków (choć niektórym z nas tak się wydaje), ale wspólnota
      ludzi grzesznych, którzy mają szanse coś zmieniać w swoim życiu. Jak to mówią
      "kościół wiecznie odnawiający się". Albo bardziej łopatologicznie, nie chodzi
      żeby złapać króliczka- tzn. stać się świętym, ale, żeby gonić króliczka- tj.
      robić wysiłki w kierunku zmiany na lepsze choćby w jednej , małej rzeczy.
      Pozdrawiam.
      • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 10:38
        A czy możesz mi kogoś polecić konkretnego?

    • Gość: normi Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 10:08
      Tak, my nie posłalismy syna do komunii - jako jedynego z klasy. Po dwóch latach
      już czworo dzieci z jego klasy nie chodziło na religię. Doskonale wiedzielismy
      o tym, że chłopak będzie w tym momencie narażony na przykrości - wszystko
      zalezy od środowiska, w którym przebywa. Problemów nie było - bo po prawdzie
      wielu rodziców mysli podobnie jak Ty i my ale boją się całej tej wrednej
      otoczki ludzkich "charakterków". Po kilku latach mogę powiedziec, ze nie
      żałujemy - ma czas na świadomy wybór a chodzenie do kościoła niekoniecznie
      przekłada się na dochowanie zasad wiary.
      Decyzja trudna - musisz(cie)zdecydować. Weź pod uwagę osobowość wychowawcy w
      klasie i stan umysłów rodziców jego koegówi koleżanek.
      Mądrego wyboru życzę.
      • aron2004 Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. 07.09.05, 10:10
        a dziecko chce czy nie chce?
        bo jak nie chce to niech nie idzie
        a jak chce to niech idzie i zawrzyj z nim umowę cywilno prawną że po ukończeniu
        18 lat odda kasę za przygotowania
      • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 10:43
        To dobrze usłyszec że ktoś też miał podobne problemy a nawet podjął wcale nie
        łatwą decyzję.
        Mam pytanie. W jaki sposób wyjaśniliście dziecku dlaczego NIE pojdzie do
        komunii?
    • zupper u mnie w szkole 07.09.05, 10:14
      Pani od religii powiedziała, że jak nie pójdą córki do komunii to bedą miały
      problemy w klasie :-( No i poszły - odwaliły pańszczyznę i problamów nie maja
      • Gość: annuszka Re: u mnie w szkole IP: 217.98.93.* 07.09.05, 10:48
        A tak szczerze- nie wydaje wam sie że komunia w drugiej klasie to jest za
        wcześnie. I założenie że WSZYSKIE dzieci w tym wieku są już na to gotowe,
        przygotowane, tak samo dojrzałe?!!!!!
    • Gość: M Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 11:31
      wbrew sobie posłałam córke do komunii i potem ...żałowałam, bo uczucie niesmaku
      było zbyt dotkliwe
      dzis myslę, że o wiele łatwiej jest wychowywać dziecko w uczciwości i zgodności
      czynów i poglądów niż w ...konformiźmie
      Myslę,że dziecku wytłumaczysz b. łatwo - ono ufa rodzicom - chyba, że bardzo
      będzie chciało iść, to wtedy musicie rozwazyć tę dziecięca decyzję
      a co do reakcji dzieci i szkoły...
      szkoła nie reaguje - wszyscy starają się byc bardzo poprawni i tolerancyjni, a
      dzieci... cóż ;-)
      gdy moja córka przestała chodzić na religię wkrótce po komunii, bo zmienił sie
      ksiądz i ten nowy sadzał sobie dziewczynki na kolanach i obcałowywał je po
      karku (i choc zgłaszano to wychowawcom, dyrekcji to nikt nie osmielił się tknąć
      księdza) - dzieci wnet zaczęły wołac na nią SATANISTKA - jakoś sobie z tym
      poradziłysmy - córka kpiła sobie z niewiedzy dzieci (wytłumaczyłam jej co
      oznacza satanizm i na czym polega nietolerancja głupich dzieci)
      ..
      reasumując:
      pozornie łatwiej jest robić to co tłum, bo chwilowo unika się trudnych sytuacji
      ale też
      pozornie trudniej jest działac w zgodzie z własnym sumieniem i poglądami
      w efekcie
      pozorna łatwość przyności niesmak i brak szacunku do samego siebie,
      pozorna trudnośc daje satysfakcje i poczucie godności
      WYBIERAJ ;-)
      • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 11:39
        Taka jest moja dewiza życiowa- pozostawanie w zgodzie z samą sobą, dlatego tak
        mnie ta sprawa męczy. Dobrze że padły słowa o niesmaku- działa na moją
        wyobraźnię obraz tego, jakbyśmy się czuli z mężem w trakcie trwania
        uroczystości......
        Czy zauważyliście jak trudno jest w tzw procesie wychowawczym przeciwstawiać
        się utrwalonym społecznie zwyczajom? ( bez ich negowania z definicji).
        Np w przedszkole moje 3,4,5,6 letnie dzieci jako jedyne nie są ubrane na tzw
        akademie w śmieszne jak dla mnie biało czarne mundurki. (widok 4 latka w
        parasmokingu do tej pory rozśmiesza mnie do łez)
        • Gość: M maluszek w garniturku ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 13:10
          :-)
          akurat jesli chodzi o strój to staram sie nakłaniac dzieci do "ulegania" -
          wierz mi czarno-biała gala u malucha to widok może troszke smieszny, ale w
          sumie uroczy, natomiast obszarpane jeansy lub kusa "nadpępkowa" koszulka u
          absolwenta szkoły to ..żenada i chyba brak kultury,
          a jak przyzwyczaisz maluszka, ze są sytuacje, gdy wypada wyglądac odświętnie
          (galowo), to potem z wdziekiem wskoczy w garnitur i szybko nabierze naturalnego
          wdzięku i elegancji - tak potrzebnych w dorosłym zyciu
      • Gość: figas Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:06
        wymyśliłeś tę historię czy przeczytałeś w NIE? Twój niesmak naprawdę nikogo nie
        interesuje.
    • Gość: fran Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.8.190.* 07.09.05, 11:50
      troche głupoty gadacie bo z punktu widzenia rodziców, ja poszedłem do komunii w
      wieku 30 lat , i powiem że "zaniedbanie społeczne" tak to można nazwać sporo
      mnie kosztowało przez te 20 lat, fakt że dzieci w wieku 8-9 lat są za młode na
      to , ale w końcu chcemy dla dziecka jak najlepiej , później będzie miało wybór.

      A pamiętajcie że dzieciaki są strasznie nietolerancyjne, niestety.
      • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 12:00
        No to może warto coś w tej kwestii w naszym pięknym kraju zmienić. Bo nie
        wydaje mi się żeby dobry był taki przymus że WSZYSTKIE dzieci robią to czy
        tamto.
        • aron2004 Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. 07.09.05, 12:27
          lepiej niech idzie bo potem będą problemy ze ślubem i tak trzeba będzie pójść
          do komunii i bierzmowania mało który facet chce się wiązać na kartę rowerową i
          składać pożal się Boże "przysięgę" przed urzędniczką moja znajoma miała
          ostatnio takie problemy
          • Gość: Jazzgirl Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.kom / *.kom-net.pl 07.09.05, 12:34
            Dlaczego cytuję 'pożal się Boże "przysięgę"' ?
            Przysięga składana w USC jest zgodna z prawem i wtedy małżeństwo zawarte też
            takowym się staje. Jaka karta rowerowa? Mało który mężczyzna? Przepraszam, ale
            to brednie, nie prawda....Lepiej uprawiać hipokryzję i udawać przed kapłanem,
            że żyje się zgodnie z regułami? buuuahaha
          • Gość: figas Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:04
            A co to znaczy problemy ze ślubem? Prosta sprawa aby w kościele katolickim
            zawrzeć związek małżeński wcześnie musisz mieć: chrzest, I komunię i
            bierzmowanie. A jak nie to zawsze są Urzędy Stanu Cywilnego. Proste! Nikt
            nikogo nie zmusza do żadnego z tych sakramentów.
        • Gość: Jazzgirl Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.kom / *.kom-net.pl 07.09.05, 12:30
          Ja u komunii nie byłam z powodu poglądów religijnych i jakoś teraz nie cierpię
          z tego powodu. Natomiast mój przyjaciel jako dziecko powiedział rodzicom, że on
          w takiej "imprezie" uczestniczyć ochoty nie ma, choć jego rodzice nazywają
          siebie katolikami. No i nie brał komunii...też kompletnie nic to nie zmieniło,
          a przynajmniej nie jest hipokrytą.
          • isima Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. 07.09.05, 13:04
            Ja jak byłam dzieckiem,tak się złożyło nie chodziłam na religię ,nie z powodu
            rodziców,ale mojego lęku(raz dostałam od księdza długim kijem po uchu i w
            rezultacie omijałam lekcje religii długim łukiem)nawet nie przyznaac sie
            rodzicom,a sprawa się wydała po kolędzie:o/ ..i powiem tak: W KLASIE JEST
            TAKIEMU DZIECKU CIĘŻKO( mówcie co chcecie, przeżywałam to bardzo,jakieś niemiłe
            słowa,DZIECI SĄ NIETOLERANCYJNE)..inna kwestia było mi też przykro, pamietam do
            dziś, jak dzieci umawiały się na oazy,rekolekcje - to je integrowało..czułam
            sie naprawdę z boku i często z tego powodu nieszczęśliwa. Efekt był taki ,że do
            tego każde niepowodzenie swoje,gdzies tam w głebi duszy ,jako dziecko
            tłumaczyłam sobie, że to właśnie dlatego,że nie chodze na religię (po dzis
            dzień,choć można się DZIŚ z tego śmiać,uważałam,że nawet mój ukochany chomik
            zdechł dlatego,że to kara za niechodzenie na religię...To były wówczas MEGA
            PROBLEMY DLA mnie jako DZIECKA..CZyli w dzieciństwie było mi z tego powodu
            ciężko!!!.. Następstwem był brak bierzmowania...potem problemy przed ślubem.A
            szczerze mówiąc każda panna młoda marzy by być przed OŁTARZEM w białej
            sukni...a nie brać ślub w jakimś beznadziejnym USC z meblami na wysoki połysk;o)
            Nawet jak macie synka, to pewnie jego przyszła żona będzie marzyć o takim
            właśnie ślubie- przed ołtarzem:o)....WG MNIE--> PRZEDE WSZYSTKIM SPYTAJCIE CO
            NA TO DZIECKO???!!! Ono wcale nie jest bezrozumne,jakby sie wydawało..Przede
            wszystkim - co ono na to!!!!...liczcie się też z otoczeniem- inne dzieci
            potrafa być bezlitosne.Pozdrawiam
            • Gość: M Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 13:24
              zastanów się na tym co piszesz ;-)
              usilnie namawiasz do kierowania dzieckiem tak, by sie nie wychylało z grupy
              takie postępowanie uczy uległości
              wkrótce maluch stanie się nastolatkiem, a wtedy co?
              niech zapali szluga, bo inni palą?
              niech pociągnie z gwinta wódeczność bo inni piją?
              niech przyćpa dla relaksu, bo inni też ćpają
              Dzieci są okrutne, ale wobec słabych jednostek.
              jesli nauczymy dziecko jak odpowiadać naciskom, zaczepkom itd. to dadzą mu
              spokój, a nawet obdarza szacunkiem.
              dzieciak w wieku 8-9lat potrafi uświadomić sobie, że komunia czy religia to nie
              kwestia przynalezności do stada (wspólne oazy, wygłupy na religii, uciekanie
              sprzed kościoła itp), ale wiary w Boga i świadomej przynalezności do Kościoła
              Katolickiego
              Tu jest sporo pracy dla rodziców - z dzieckiem trzeba powaznie rozmawiać na te
              tematy, wysłuchac co ma do powiedzenia, co mu sie zdaje, a co wie
              PS. nie jestem teoretykiem - mam 2 dzieci (LO i GIM) i naprawde jestem
              zadowolona z efektów wychowawczych: dobrze się uczą, mają cele zyciowe, są
              uczciwe, pracowite, lubiane w grupie, ale wyraźnie sie wyodrębniają (np.
              ubiorem, zainteresowaniami, sposobami spędzania wolnego czasu i ...obowiązkami
              domowymi)
              Z tej perspektywy uważam,ze decyzja o komunii była błędem - dzieci same
              zrezygnowały z religii dość wczesnie - mimo "zdziwienia społecznego",
              a wkrótce przyszedł moment gdy padło pytanie: "Mamo, a po co mnie wystawiłas do
              komunii, jak sama w to nie wierzysz? Ani ty, ani tato? Bałas się?"
              pfee... niemiłe to wspomnienie :-(
        • Gość: figas Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:10
          A co chcesz w tym kraju zmieniać o jakim przymusie np. I Komunii piszesz?
          A może dzieci powinny przystępować komunii w tajemnicy? zastanów się
    • Gość: Mikołaj Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 213.199.196.* 07.09.05, 13:13
      Ja jestem dzieckiem, które nie poszło do komunii, nie jestem też ochrzczony. Z
      tym, że jako dziecko zawsze miałem sporo odwagi cywilnej i nie dałem sobie wejść
      na głowę innym dzieciom w klasie. Także głowa do góry - obrządek sobie
      odpuścicie, jak Twój syn zechce to sobie tę komunię zaliczy jako dorosła osoba.
      • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 13:50
        Nie jest łatwo. Trudno pogodzic postawę konformistyczna, nawet w takim zdrowym
        znaczeniu, od chęci forsowania swoich przekonań. Myślę że jest chyba tak, że
        dzieci wielokrotnie z róznych powodów czują się 'inne', w sumie chyba nie chcę
        posyłać dziecka do komunii tylko dlatego żeby było mu łatwiej.
        • Gość: xyz Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 195.205.73.* 07.09.05, 14:39
          Dla mnie było oczywistym, że idę do komunii. Pamiętam, że jeden tylko kolega z
          klasy nie poszedł. Moja mama po prostu powiedziała mi, że on jest niewierzący
          więc jego "nie pójście do komunii" też uznałam za oczywiste. Ale jeśli
          zaczynamy mówić o tym, że mamy watpliwości czy posyłać dziecko czy nie a potem
          ględzimy, ze będą problemy ze ślubem kościelnym to po co to wszystko? Albo
          rybka albo akwarium. Albo ateiści albo wierzący. Przecież można mieć również
          ładny ślub cywilny, w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Ale wtedy chyba lepiej
          zrezygnować z celebrowania świąt, łamania się opłatkiem - po co robić z siebie
          kretyna.Wtedy to już hipokryzja.
          • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 15:25
            To nie jest tak, że chciałabym brać z kościoła tylko to, co mi się podoba, bo
            przecież nie było by problemu i tego postu. Chodzi zwyczajnie o to, że skoro
            nie chodzę do kościoła a nie mam nic przeciwko religijnym praktykom dzieci o
            ile kiedyś tak zadecydują, szukam najlepszego rozwiązania. może przesuniecia
            tego w czasie tak, zeby ta ich decyzja była bardziej dojrzała
          • Gość: Mikołaj Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 213.199.196.* 07.09.05, 17:14
            > Przecież można mieć również
            > ładny ślub cywilny, w zgodzie ze swoimi przekonaniami.

            Taki też mam zamiar :-)

            > Ale wtedy chyba lepiej
            > zrezygnować z celebrowania świąt, łamania się opłatkiem

            Jestem ateistą, do tego o poglądach trochę antyklerykalnych. Ale lubię łamać się
            opłatkiem, lubię choinkę, kolędy i lubię karpia w galarecie. Dlaczego mam z tych
            zwyczajów zrezygnować? Co to kościół ma monopol na nie? Zresztą święta już dawno
            straciły wymiar religijny, a przynajmniej znaczną jego część.

            Nie nazywam siebie katolikiem, bo nim nie jestem i dobrze mi z tym. Ale nie
            bardzo rozumiem, dlaczego radzisz mi zrezygnować z celebrowania tradycji, które
            są dla mnie miłe.
            • Gość: xyz Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.05, 19:33
              W takim razie czego symbolem są wg Ciebie święta Bożego Narodzenia? Przyznaj
              się, że lubisz prezenty pod choinką ;) I jeszcze to śpiewanie kolęd. Nie radzę
              Ci rezygnowania z tradycji jak piszesz ale to dla Ciebie żadna tradycja bo
              kultywujesz coś w co nie wierzysz tylko w to, co ładnie smakuje, pachnie i
              błyszczy. Szanuję Twoje zdanie chociaż z nim się nie zgadzam.
        • Gość: normi=Bazyli Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 15:31
          aanuszka-
          Decyzja o niepójściu do komunii była wypadkową naszych zamiarów i nastawienia
          syna. Wbrew pozorom - 8 letni człowiek nie znosi traktowania niepoważnego
          i "dzieciuchowatego" (w rozmowie też). Widział, że rozmawiamy powaznie -
          staraliśmy się pokazać mu, że dopiero jako człowiek nieco bardziej dojrzalszy
          (wcale nie dorosły), który przeżyje trochę więcej lat niż ma teraz (w momencie
          komunii) może mieć pogląd bardziej wyrobiony i zbliżony do własnych odczuć i
          przekonań niż teraz - narzucony przez rodziców (w dobrej wierze oczywiście).
          Zabawne były przykłady - włącznie z sędzią prowadzącym zawody sportowe :))
          Komentarz był mniej więcej taki:
          - Popatrz na sędziego i pomyśl, czy może uczciwie oceniać sportowców będąc
          jednocześnie członkiem jednej z grających właśnie drużyn? ;) albo
          - Czy mieszkając we Wrocławiu (patriota lokalny jakich mało) możesz mówić, że w
          innym mieście jest gorzej nieznając tych miast?
          I temu podobne pytania i dyskusje. Wiem, że można dyskutować o ich celowości i
          właściwym doborze - nam chodziło wyłącznie o próbę wyrobienia w nim zalążków
          jak najbardziej zblizonego do obiektywnego spojrzenia na świat, z wiarą
          włącznie. Jednocześnie staralismy się (i robimy to dalej - chłopak ma już 15
          lat) wyjasnić mu pojęcie wiary i jej istoty. Na pewno nie uniknęliśmy
          subiektywnych skrzywień - o to bardzo łatwo. Został uprzedzony na reakcje
          rówieśników - nie roztaczalismy przed nim ponurych i dramatycznych wizji, wręcz
          przeciwnie - tłumaczylismy powody takiego ich zachowania (bez oceniania
          typu "oni są be a ty cacy") i i ustawialismy go na "luzackie" do tych zachowań
          podejście.
          Z perspektywy tych 7 lat patrząc - gdy widzę jego otwartość dla ludzi i
          uczciwość w ich ocenianiu - nie żałujemy z moją najwspanialszą żoną, że
          podjęliśmy taką decyzję. Warunek - wszyscy muszą być tego pewni, absolutnie nic
          na siłę.
          Pozdrawiam

          P.S. przepraszam za użycie dwóch pseudonimów - nieswiadomie i przez przypadek.
          BNez próby podszywania się.
          • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 15:50
            Dziękuję ci bardzo, twój list utwierdza mnie w przekonaniu że można z
            szacunkiem do samego siebie ale i taktownie radzić sobie z niełatwymi
            sytuacjami.
            Mam pytanie: czy posyłaliście dzieci na lekcje religii?
            • Gość: Bazyli Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 15:56
              Chodził na religię przez rok. Możesz wierzyć lub nie - do dzisiaj pamiętam
              zdumienie jakie malowało sie na twarzy mojej lubej gdy słuchała całą listę
              wątpliwości jakie zrodziły się w głowie 7 latka po kilku miesiącach
              uczęszczania. To naprawdę były rzeczowe argumenty - oczywiście uproszczone, ale
              niepozbawione logiki. Tak jak napisałem wczesniej - jego nastawienie miało
              wpływ na podjęcie decyzji. Tym niemniej - ostrzeżony został i... przyjął to po
              męsku :))
            • Gość: Bazyli Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 16:13
              annuszka -
              Żeby nie było za słodko - musisz mieć świadomość, że Twoje serce parę razy
              zakrwawi - niestety, tego nie unikniesz. Bądź dla swojej pociechy kumplem,
              wesołym kumplem (może czuć się osamotniony czasami) - to najważniejsze.
              Wybacz mentorski ton, ale wiem jaki masz dylemat i chętnie bym pomógł -
              jednakże to Ty musisz zdecydować.
              P.S. Nie powiem, żebym swoim widokiem w lustrze był zachwycony ale wyrzutów też
              nie mam :)
              Pozdrawiam raz jeszcze.
              • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 16:22
                to fakt, najważniejsze to być świadomym konsekwencji. I chyba ważne jest to,
                żeby decyzja była podjęta raz a powaznie, tzn żeby nie było tak, że miesiąc
                przed 'się rozmyslimy'.
                Inna sprawa że chciałoby się dzieci chronic przed tym co mało przyjemne ale z
                drugiej strony być wiernym swoim przekonaniom to nie-mała rzecz.
    • Gość: figas Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:00
      To go nie posyłaj do komunii!
      Masz jakieś pretensje, że wszystkie dzieci z klasy Twojego dziecka idą do
      komunii. A co w ramach solidarności mają nie pójść? Co to za problem
      wymyśliłaś? Jeszcze chwila a napiszesz o nietoleracji w Polsce i jakieś bzdury,
      że jest presja społeczna.
      • Gość: annuszka Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: 217.98.93.* 07.09.05, 17:07
        Wcale nie uważam ze Polska = nietolerancja. I wcale nie podpisuję się pod
        hasłami konieczności 'postępu' w Kościele. Nie mam wątpliwości wierni albo się
        godzą na reguły albo nie.
        Ale nie do końca zgadzam się z tym co napisałeś. Bo sprawa podstawowa: czy
        wiesz co sie dzieje z dzieckiem w czasie zajęć religii jeżeli rodzice nie zyczą
        sobie tych zajęć? Najczęściej nauczyciele nie bardzo wiedza co z takim
        dzieckiem zrobić, i mówię o faktach a nie o deklaracjach.

        Co do presji społecznej, to naprawde myślisz że jej nie ma? (Inna sprawą jest
        to, że w jest to zjawisko niemożliwe do uniknięcia, które sszczególnie
        przybiera na sile w społeczeństwa równie monolitycznych jak nasze.
        • Gość: figas Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:28
          Ja akurat nie mam problemu z brakiem doświadczenia w tym względzie ponieważ mam
          dziecko,które chodzi do szkoły. Ale te nasze wyobrażenia o nietolerancji często
          rodzą nam sie tylko w głowach. Zapewniam Cię, że większym problemem dla np.
          małego chłopca jest nieumiejętność kopania piłki wtedy taki młody człowiek ma
          naprawdę problem z rówieśnikami. A czy Twojemu dziecku będzie przykro jak nie
          pójdzie do komunii - sądzę że tak bo wyobraź sobie sytuację gdy jego rówieśnicy
          wychodzą z prezentami na podwórko a Twoje nie ma się czym pochwalić lub są
          otoczone gośćmi i rodziną a Twoje dziecko jest samo. Ale to są sprawy
          krótkotrwałe. Dlatego ewentualnie zalecam wyjazd w ten dzień poza miasto.
    • Gość: ja Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:49
      wiem ,że to bedzie pójście na łatwiznę , ale pozwól dziecku być na komunii , w
      chwili obecnej jestem niewierząca , ale nie żałuje ,że miałam komunie ,
      parenaście lat temu,mimo że nie wierzę , przystapiłam do bierzmowia , tylko
      dlatego by w przyszłości nie chodzić do kościoła na zbędne nauki by np. mieć
      ślub kościelny czy coś takiego , w końcu nie wiem za kogo wyjdę za mąż , lae
      jeżeli on okaże się osobą niezwykle religijną to uwierz mi ,że przyjemnością
      nie byłoby dla mnie nauka w koścleie dla jakiegoś głupiego papierka , a poza
      tym komunia nie zobowiązuje do niczego , dziecko dorośnie to samo zdecyduje czy
      chce bierzmowie , a bierzmowanie jest takjakby najwazniejsze , jeżeli Twoje
      dziecko nie pójdzie teraz do komunii to w przyszłości nie będzie mogło iść na
      bierzmowanie skoro nie miał komunii , czyli będzie musiał uczyć sięjakiegoś
      badzieiwa ,żeby przystąpić do niego . Ja nie wierzę w Boga papierki mam na
      wzysctko ,a one o niczym nie świadcza ;/
    • annluis Re: Nie chcę żeby moje dziecko poszło do komunii. 07.09.05, 19:37
      Porozmawiaj też z dzieckiem.Moj syn chodzi teraz do 5 kl i tez nie był u
      komunii.Gdy szedł do pierwszej klasy rozmawiałam z siostra zakonna i
      powiedziałm ,ze jeśli zachęci syna do nauki lekci religii to bedzie mogł
      przystapic.Po poltorej roku zrezygnował.Dopiero jak szli do komunii zachcialo
      mu sie z powrotem chodzic na religie(przyczyna było to,ze kolega rok starszy
      podostawal prezenty:)Mimo ze mieszkałam w domu smaotnej matki prowadzonej
      przez zakonnice nie ochrzciłam zadnego z dzieci.(Bardzo sie zraziłam)
      Tłumacze.Narazie nie maja pretensji/.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja