Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 07:36
i znowu policja swoje a zycie swoje
    • Gość: Czepka Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 08:37
      "tę sytuację" :-( czy naprawdę nawet w gazecie nie można
      zatrudnić porządnej korektorki?
      • Gość: kali Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 10:14
        Gość portalu: Czepka napisał(a):

        > "tę sytuację" :-( czy naprawdę nawet w gazecie nie można
        > zatrudnić porządnej korektorki?

        starcilem watek ?????
    • Gość: Stanisław Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 11:34
      Wczorajszy artykuł mnie wręcz poraził.I wcale nie chodzi o
      zachowanie pijanych kierowców,bo to jest wręcz normalne.Ale
      całkowity brak reakcji red.Artura Chodzińskiego.Przecież był
      Pan świadkiem przestępstwa i o tym fakcie nie poinformował Pan
      policji.Dwóch pijanych mężczyzn wsiada do auta a Pan się tylko
      temu przygląda?.Przecież za chwilę mogło dojść do tragedi.A Pan
      co,dla dobra artykułu idzie do kolejnej knajpy i za chwilę po
      wyjściu goni za nim po mieście 160 km na godzinę!.Czy Pański
      pojazd jest uprzywilejowany ?.Pańskie zachowanie także
      kwalifikuje się pod kilka paragrafów!.A dziennikarska
      legitymacja zobowiązuje do obywatelskiej postawy,a nie biernego
      zachowania.
      • acho Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach 10.09.02, 11:44
        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

        > A dziennikarska legitymacja zobowiązuje do obywatelskiej postawy,a nie
        > biernego zachowania.

        Tak jest!
    • Gość: Justyna Re: Rozmowa - mieszkam na Antoniego IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 12:12
      Mówi Pan "nie przesadzajmy"?!
      To ja Panu życzę, żeby Pan tu spróbował pomieszkać...
      Mieszkam na Antoniego. Mam 30 lat, sama czasem wychodzę do
      miasta pobawić sie, ale nigdy wracając nawet głośno nie
      rozmawiam, a co dopiero przeklinać i krzyczeć. TU NA PRAWDĘ NIE
      DA SIĘ MIESZKAĆ. Wieczorem prawie nigdy sama nie wracam do domu,
      bo się boję. NIGDY W NOCY NIE WIDZIAŁAM POLICJI NA MOJEJ ULICY,
      WIĘC NIECH PAN NIE WCISKA KITU.

      I jeszcze propozycja do autora artykułu: Niech Pan spróbuje
      pogadać z właścicielami lkubów
      a) dlaczego brama do Pasażu Niepolda, wychodząca na Antoniego
      jest w nocy otwarta?!
      b) Skąd wzięli kasę na otworzenie takich klubów. Mam niejasne
      przeczucia, że to z moich podatków...

      Justyna Godlewska
    • johann3 Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach 10.09.02, 12:44
      Gość portalu: kali napisał(a):

      > i znowu policja swoje a zycie swoje

      postawa obywatelska to donoszenie na sąsiada, że zmienił trzeci raz samochód w
      ciągu roku, a może lepiej zapisać numer rejestracyjny i zgłosić to w drogówce?
      jeżeli fakycznie tak przeszkadzają hałasy to może po prostu na zebraniu rady
      mieszkańców wysunąć wniosek o zamknięcie tych lokali? ale najlepiej to czekać
      na cud i narzekać, że nic się samo za nas nie zrobi...
      • Gość: Justyna Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 12:51
        Oczywiście, że to nie raz było zgłaszane!!!
        Ale żadnego skutku.
        Zauważ, kto jest właścicielem, zrozumiesz, dlaczego.
        Justyna
        • Gość: Jureek Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: 62.8.156.* 10.09.02, 12:57
          Gość portalu: Justyna napisał(a):

          > Oczywiście, że to nie raz było zgłaszane!!!
          > Ale żadnego skutku.
          > Zauważ, kto jest właścicielem, zrozumiesz, dlaczego.

          A gdzie można zobaczyć, kto jest właścicielem?
          Zaraziłaś się od Alena i Bonczka, że nie dopowiadasz do końca?

          Jurek
          • Gość: Justyna Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 13:27
            We wczorajszym artykule autor wymienia z nazwiska, tylo że "Wybiórcza" nie
            udostępnia archiwum...

            Metropolis należy, wdług autora, do Tomasz Misiaka (szef Komisji Inicjatyw
            Gospodarczych), a nieczynny Buldog, chyba drugi co do wielkości w tym miejscu,
            do Tomasza Hanczarka i do Leszka Jankiewicza, byłego szefa ww komisji...
            • Gość: Jureek Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: 62.8.156.* 10.09.02, 13:34
              Gość portalu: Justyna napisał(a):

              > We wczorajszym artykule autor wymienia z nazwiska, tylo że "Wybiórcza" nie
              > udostępnia archiwum...
              >
              > Metropolis należy, wdług autora, do Tomasz Misiaka (szef Komisji Inicjatyw
              > Gospodarczych), a nieczynny Buldog, chyba drugi co do wielkości w tym miejscu,
              > do Tomasza Hanczarka i do Leszka Jankiewicza, byłego szefa ww komisji...

              Dziękuję. Również Krzysztofowi.
              J.
          • Gość: Krzysztof Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.magit.com.pl 10.09.02, 13:29
            >
            > A gdzie można zobaczyć, kto jest właścicielem?

            Przeczytaj sobie wczorajszą Gazetę Wyborczą.
            Właścicielami niektórych lokali są wrocławscy radni,
            są oni w Komisji Inicjatyw Gospodarczych i Komisji Rozwoju Przestrzennego i Architektury. Przypadek?




            • Gość: rdr Re: Rozmowa z policjantem o pijanych kierowcach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 14:46
              Kilk lat temu byla chryja o Jatki.
              Tylko, ze wtedy to zli byli lokatorzy, bo chcieli spokojnie mieszkac, a
              przeciez na Jatki przychodza sie bawic Bardzo Wazni Pomazani Przez Jeszcze
              Wazniejszych.
              Punk widzenia zalezy od d... siedzacego.
              Gdyby wlascicielami byl kto inny, to okazaloby sie, ze mieszkancy to: w 70%
              antysemici, w 55% bezrobotni, w 43% bijaja zony, w 85% sami chleja wode i
              spiewaja i wcale im to nie przeszkadza, czyli oszolomy, precz z nimi i wcale
              sie nie licza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja