Gość: ap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:31 Czy doczekam chwili, kiedy myślistwo nie będzie próżnym hobby lecz przestępstwem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: czlowiek Mam nadizje, ze nie doczekasz IP: 142.227.41.* 04.10.05, 17:42 Proponuje wieczorny zbior kukurydzy w poblizu lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik No to jest karygodne! 04.10.05, 19:42 Każdy myśliwy powinien strzelać tylko do ZIDENTYFIKOWANEGO celu. Odsiadka za głupotę się należy i to długa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruczek Cholera, jasna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:11 Czy ci ludzie są kompletnie ślepi i chęć zabicia zwierza wpędza ich w amok??To juz nie pierwszy przypadek, gdy jakis zapewne niedzielny "myśliwy" strzela do bezbronnego człowieka!!!Nie mam litości dla takiej głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hunter Re: Cholera, jasna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 21:06 jasne jakby miał broń to by było ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eNDe Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 04.10.05, 22:23 wszyscy myśliwi to totalne buraki, powinno się ich izolować od społeczeństwa i od zwierząt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drom Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.05, 12:30 Gość portalu: eNDe napisał(a): > wszyscy myśliwi to totalne buraki, powinno się ich izolować od społeczeństwa i > od zwierząt wszyscy z literkami "ND" w nicku to totalne buraki i powinno sie ich wystrzelac na polowaniu ... nie znam zadnego wiec nie moge sie na ten temat wiazaco wypowiedziec ale mniemam ze ty znasz wszystkich mysliwych w Polce, swietnie znasz srodowisko, etc. i mozesz sie dla tego wypowiadac w sposob autorytatywny ? jestes tylko zwyklym nic nie wiedzacym durniem i krzykaczem i szkoda ze masz dostep do internetu ... PS nie jestm mysliwym ale znam kilku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noo Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: 81.219.150.* 04.10.05, 22:56 Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawe z tego jakie spustoszenie wsród zwierzyny sieje kilkadziesiąt tysiecy mysliwych w naszym kraju, z ktorych kazdy przeciez musi cos ustrzelić!? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ale chrzanisz! 04.10.05, 23:06 Myśliwi nie strzelają jak chcą. Są wyznaczone limity ile zwierząt danego gatunku, płci i wieku można odstrzelić w danym terenie. Więc myśliwi wbrew temu co piszesz nie sieją spustoszenia a najzwyczajniej w świecie regulują liczebność gatunków. Tak - wiem to powinna robić natura. Ale niestety wielków i niedźwiedzi jak na lekarstwo. Rysi i żbików też. A lis czy łasica dzika nie da rady zagryźć. W związku z powyższym nastąpiło zaburzenie równowagi w przyrodzie. Brakuje dużych drapieżników i ich rolę musi przejąć człowiek. Inaczej zwierzyna namnoży się ponad miarę i dopiero będzie źle. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Ale chrzanisz! 05.10.05, 01:36 wielki_czarownik napisał: > Myśliwi nie strzelają jak chcą. Są wyznaczone limity ile zwierząt danego gatunk > u, płci i wieku można odstrzelić w danym terenie. Jak widać z artykułu strzelają do "czarnych plam", wiec nie bardzo wiem jakiej płci i w jakim wieku była ta "czarna plama". Więc myśliwi wbrew temu co pi > szesz nie sieją spustoszenia a najzwyczajniej w świecie regulują liczebność gat > unków. Tak - wiem to powinna robić natura. Ale niestety wielków i niedźwiedzi j > ak na lekarstwo. Rysi i żbików też. Wilki i niedźwiedzie oraz rysie i żbiki tępią myśliwi żeby nie mieć konkurencji. > W związku z powyższym nastąpiło zaburzenie równowagi w przyrodzie. Brakuje duż > ych drapieżników i ich rolę musi przejąć człowiek. Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy pozwolić na odrodzenie się populacji drapieżników. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ale chrzanisz! 05.10.05, 12:15 wari napisał: > Jak widać z artykułu strzelają do "czarnych plam", wiec nie bardzo wiem jakiej > płci i w jakim wieku była ta "czarna plama". > Ja też nie wiem i przeraża mnie głupota tego "myśliwego" który strzela do niezidentyfikowanego celu. To już zakrawa na normalne morderstwo! > Wilki i niedźwiedzie oraz rysie i żbiki tępią myśliwi żeby nie mieć konkurencji > . > Ależ opowiadasz głupoty. Przecież te gatunki są pod ścisłą ochroną i zgodę na ich odstrzał wydaje sam minister i to w wyjątkowych przypadkach. Ostatnio zezwolono na odstrzał kilku wilków gdyż przestały bać się ludzi i zaczęły stwarzać realne zagrożenie. Raz nawet zmusiły rolnika aby ten schował się w aucie. Koniec końców ubito chyba tylko jednego. Bo ustrzelić wilka to naprawdę sztuka. > > Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy pozwolić na odrodzenie się populacji > drapieżników. > Misiu! A wyobrażasz sobie jakby w naszych lasach pod Wrocławiem żyły wilki lub niedźwiedzie? Ciekawe co byś powiedział jakby taki drapieżnik rozszarpał np. dziecko czy staruszkę która poszła po grzyby. Ile to jest przypadków pogryzień ludzi przez bezpańskie psy. A co dopiero przez wilki? W Tatrach tak się te zwierzęta rozmnożyły, że po pierwsze zaczęły atakować ludzi (patrz wyżej) a po drugie powodowały olbrzymie straty wśród zwierząt hodowlanych. Niestety albo one albo my. Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Ale chrzanisz! 06.10.05, 01:36 wielki_czarownik napisał: > wari napisał: > > Wilki i niedźwiedzie oraz rysie i żbiki tępią myśliwi żeby nie mieć konku > rencji > > . > Ależ opowiadasz głupoty. Przecież te gatunki są pod ścisłą ochroną i zgodę na i > ch odstrzał wydaje sam minister i to w wyjątkowych przypadkach. Ostatnio zezwol > ono na odstrzał kilku wilków gdyż przestały bać się ludzi i zaczęły stwarzać re > alne zagrożenie. Raz nawet zmusiły rolnika aby ten schował się w aucie. Koniec > końców ubito chyba tylko jednego. Bo ustrzelić wilka to naprawdę sztuka. > > > > > Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy pozwolić na odrodzenie się populacji > > drapieżników. > > > > Misiu! A wyobrażasz sobie jakby w naszych lasach pod Wrocławiem żyły wilki lub > niedźwiedzie? Ciekawe co byś powiedział jakby taki drapieżnik rozszarpał np. dz > iecko czy staruszkę która poszła po grzyby. Ile to jest przypadków pogryzień lu > dzi przez bezpańskie psy. A co dopiero przez wilki? W Tatrach tak się te zwierz > ęta rozmnożyły, że po pierwsze zaczęły atakować ludzi (patrz wyżej) a po drugie > powodowały olbrzymie straty wśród zwierząt hodowlanych. > Niestety albo one albo my. > Wilk jest pod ścisłą ochroną dopiero od kilku lat, ryś nieco dłużej. Nie ma żadnych przeszkód aby oba gatunki występowały w lasach na Dolnym Śląsku. Szczególnie wilk, który od rysia jest bardziej ekspansywny i plastyczny środowiskowo, mam nadzieję, powróci w tę części Polski. Oczywiście o ile kampania dezinformacji prowadzona w takich przypadkach przez środowisko myśliwskie w tym nie przeszkodzi. Jesteś klinicznym przykładem takiej dezinformacji. Wilk człowieka się boi, a porównywanie go z psem świadczy o zupełnym braku znajomości tematu. Psy przyczyniają się w Polsce do kilku- kilkunastu przypadków śmierci rocznie i tysięcy pogryzień. Ile osób zostało pogryzionych przez dzikie wilki ? Skala zagrożenia jest nieporównywalna. Opowieści rolników o zagrożeniu wilkami biorą się głównie z chęci uniknięcia strat wśród zwierząt gospodarskich, których im się po prostu nie chce pilnować.Przyzwyczaili się do puszczania stad wolno i ani myślą o elektrycznym grodzeniu czy choćby wyszkolonych psach. Nieraz biegałem po lasach koło Bandrowa czy Krościenka (tego znad wschodniej granicy), gdzie wilk siedzi na wilu i jakoś mnie nie zjadły. O staruszce rozszarpanej przez wilka to chyba się w bajkach naczytałeś. Ale to było inaczej, to babcia była wilkiem w tej bajce :). Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ale chrzanisz! 06.10.05, 11:31 wari napisał: > > Wilk jest pod ścisłą ochroną dopiero od kilku lat, ryś nieco dłużej. Nie ma > żadnych przeszkód aby oba gatunki występowały w lasach na Dolnym Śląsku. > Szczególnie wilk, który od rysia jest bardziej ekspansywny i plastyczny > środowiskowo, mam nadzieję, powróci w tę części Polski. Oczywiście o ile > kampania dezinformacji prowadzona w takich przypadkach przez środowisko > myśliwskie w tym nie przeszkodzi. Jesteś klinicznym przykładem takiej > dezinformacji. Wilk człowieka się boi, a porównywanie go z psem świadczy o > zupełnym braku znajomości tematu. Psy przyczyniają się w Polsce do kilku- > kilkunastu przypadków śmierci rocznie i tysięcy pogryzień. Ile osób zostało > pogryzionych przez dzikie wilki ? Ile jest w Polsce wilków a ile psów? Poczytaj o tym jak wilki szaleją ostatnio w Tatrach i jak tamtejsi mieszkańcy naciskają na to aby te zwierzęta odstrzelić. Skala zagrożenia jest nieporównywalna. > Opowieści rolników o zagrożeniu wilkami biorą się głównie z chęci uniknięcia > strat wśród zwierząt gospodarskich, których im się po prostu nie chce > pilnować.Przyzwyczaili się do puszczania stad wolno i ani myślą o elektrycznym > grodzeniu czy choćby wyszkolonych psach. Słyszałeś takie pojęcie jak "koszty"? Nieraz biegałem po lasach koło > Bandrowa czy Krościenka (tego znad wschodniej granicy), gdzie wilk siedzi na > wilu i jakoś mnie nie zjadły. Po pierwsze wilk tam nie siedzi na wilku a po drugie nie jesteś dla niego celem. Dziecka albo starzec tak. > O staruszce rozszarpanej przez wilka to chyba się w bajkach naczytałeś. Ale to > było inaczej, to babcia była wilkiem w tej bajce :). A o niedźwiedziach nie wspominasz? Też biegasz pomiędzy niedźwiedziami i nic ci nie robią? Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Ale chrzanisz! 06.10.05, 15:18 wielki_czarownik napisał: > wari napisał: > > > > > > Wilk jest pod ścisłą ochroną dopiero od kilku lat, ryś nieco dłużej. Nie > ma > > żadnych przeszkód aby oba gatunki występowały w lasach na Dolnym Śląsku. > > Szczególnie wilk, który od rysia jest bardziej ekspansywny i plastyczny > > środowiskowo, mam nadzieję, powróci w tę części Polski. Oczywiście o ile > > kampania dezinformacji prowadzona w takich przypadkach przez środowisko > > myśliwskie w tym nie przeszkodzi. Jesteś klinicznym przykładem takiej > > dezinformacji. Wilk człowieka się boi, a porównywanie go z psem świadczy > o > > zupełnym braku znajomości tematu. Psy przyczyniają się w Polsce do kilku- > > kilkunastu przypadków śmierci rocznie i tysięcy pogryzień. Ile osób zosta > ło > > pogryzionych przez dzikie wilki ? > > Ile jest w Polsce wilków a ile psów? Poczytaj o tym jak wilki szaleją ostatnio > w Tatrach i jak tamtejsi mieszkańcy naciskają na to aby te zwierzęta odstrzelić > . Ile osób pożarły czy choćby pokaleczyły ? > Skala zagrożenia jest nieporównywalna. > > Opowieści rolników o zagrożeniu wilkami biorą się głównie z chęci uniknię > cia > > strat wśród zwierząt gospodarskich, których im się po prostu nie chce > > pilnować.Przyzwyczaili się do puszczania stad wolno i ani myślą o elektry > cznym > > grodzeniu czy choćby wyszkolonych psach. > > Słyszałeś takie pojęcie jak "koszty"? Stowarzyszenie dla natury "Wilk" rozdawało owczarki szkolone do pilnowania stad. O żadne koszty tu nie chodzi tylko o lenistwo i przyzwyczajenia. > Nieraz biegałem po lasach koło > > Bandrowa czy Krościenka (tego znad wschodniej granicy), gdzie wilk siedzi > na > > wilu i jakoś mnie nie zjadły. > > Po pierwsze wilk tam nie siedzi na wilku a po drugie nie jesteś dla niego celem > . Dziecka albo starzec tak. Teren o którym mówię ma największe "stężenie" wilków w PL, a swego czasu mieszkańcy tych okolic stali się gwiazdami TV udzielając wywiadów o rzekomym zagrożeniu przez wilki. Własnych dzieci trzeba pilnować, a nie puszczać po lesie. A staruszki to chyba nie wędrują tak znowu licznie po lasach. Ile było przypadków pokąsania przez wilki, wciąż nie mogę się doczekać odpowiedzi na to pytanie. Groźny dla człowieka jest tylko wilk oswojony, ale nie dziki, który ma szansę ucieczki. > > O staruszce rozszarpanej przez wilka to chyba się w bajkach naczytałeś. A > le to > > było inaczej, to babcia była wilkiem w tej bajce :). > > A o niedźwiedziach nie wspominasz? Też biegasz pomiędzy niedźwiedziami i nic ci > nie robią? Biegałem, w Bieszczadach. Niedźwiedź, podobnie jak wilk, jest niebezpieczny wtedy, gdy jest oswojony lub przezwyczajony do dokarmiania. W innych sytuacjach unika człowieka. A nie wspominam dlatego, że na Dolnym Śląsku poza Sudetami i Borami Dolnośląskimi nie ma wystarczających dla tego gatunku warunków środowiskowych. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Ale chrzanisz! 06.10.05, 18:04 wari napisał: > > Ile osób pożarły czy choćby pokaleczyły ? W ostatnim czasie zanotowano chyba 2 albo 3 ataki. Na szczęście ludziom udało się albo uciec albo odstraszyć wilka. Na razie. > > > Stowarzyszenie dla natury "Wilk" rozdawało owczarki szkolone do pilnowania > stad. O żadne koszty tu nie chodzi tylko o lenistwo i przyzwyczajenia. > Do tego elektryczny płot bo jeden owczarek watachy wilków nie odpędzi. Dochodzi jeszcze kwestia tego, że postawienie ogeodzenia pod napięciem wiąże się ze sporymi kłopotami natury prawnej. > > Teren o którym mówię ma największe "stężenie" wilków w PL, a swego czasu > mieszkańcy tych okolic stali się gwiazdami TV udzielając wywiadów o rzekomym > zagrożeniu przez wilki. Wilków jest po prostu dość mało. > Własnych dzieci trzeba pilnować, a nie puszczać po lesie. No tak. Bo wilk z lasu nigdy nie wychodzi. A staruszki to chyba > nie wędrują tak znowu licznie po lasach. Ile było przypadków pokąsania przez > wilki, wciąż nie mogę się doczekać odpowiedzi na to pytanie. Groźny dla > człowieka jest tylko wilk oswojony, ale nie dziki, który ma szansę ucieczki. > Problem w tym, że ostatnie przypadki pokazały, że wilki nie uciekały. > > Biegałem, w Bieszczadach. Ile tam jest niedźwiedzi? Niedźwiedź, podobnie jak wilk, jest niebezpieczny > wtedy, gdy jest oswojony lub przezwyczajony do dokarmiania. W innych sytuacjach > > unika człowieka. I dlatego w USA corocznie ginie kilka osób rozszarpanych przez niedźwiedzie. A nie wspominam dlatego, że na Dolnym Śląsku poza Sudetami i > Borami Dolnośląskimi nie ma wystarczających dla tego gatunku warunków > środowiskowych. Niestety. A mówimy tylko o DŚ? Odpowiedz Link Zgłoś
wari Re: Ale chrzanisz! 07.10.05, 10:46 wielki_czarownik napisał: > wari napisał: > > > > > Ile osób pożarły czy choćby pokaleczyły ? > > W ostatnim czasie zanotowano chyba 2 albo 3 ataki. Na szczęście ludziom udało s > ię albo uciec albo odstraszyć wilka. Na razie. Wilk ma, jak widzę, wielkie oczy podobnie jak strach. Przed wilkiem trudno uciec, jest od nas szybszy. Nie ma też pewności, że to wilki. Powszechne jest przypisywanie ataków zdziczałych psów własnie wilkom. Zabobony. > > > > > > Stowarzyszenie dla natury "Wilk" rozdawało owczarki szkolone do pilnowani > a > > stad. O żadne koszty tu nie chodzi tylko o lenistwo i przyzwyczajenia. > > > > Do tego elektryczny płot bo jeden owczarek watachy wilków nie odpędzi. Dochodzi > jeszcze kwestia tego, że postawienie ogeodzenia pod napięciem wiąże się ze spo > rymi kłopotami natury prawnej. Owczarki są skuteczne i sprawdzone. Nikt nie mówi o jednym, zresztą wszystko zależy od wielkości stada. > > > > Teren o którym mówię ma największe "stężenie" wilków w PL, a swego czasu > > mieszkańcy tych okolic stali się gwiazdami TV udzielając wywiadów o rzeko > mym > > zagrożeniu przez wilki. > > Wilków jest po prostu dość mało. Ale coraz więcej, szczególnie w sezonie ogórkowym, gdy gazety nie mają o czym pisać. Wówczas liczba wilków i ataków "wzrasta" gwałtownie. > > Własnych dzieci trzeba pilnować, a nie puszczać po lesie. > > No tak. Bo wilk z lasu nigdy nie wychodzi. > > A staruszki to chyba > > nie wędrują tak znowu licznie po lasach. Ile było przypadków pokąsania pr > zez > > wilki, wciąż nie mogę się doczekać odpowiedzi na to pytanie. Groźny dla > > człowieka jest tylko wilk oswojony, ale nie dziki, który ma szansę uciecz > ki. > > Biegałem, w Bieszczadach. > > Ile tam jest niedźwiedzi? Kilkadziesiąt (liczba zmienna bo większośc siedzi na Słowacji). Ale jak ktoś się postara to spotka. Dla porządku napiszę, że wstęp do mateczników niedźwiedzi jest zakazany, o czym informują tabliczki. Niedźwiedź podobnie jak wilk jest niebezpieczny tylko gdy oswojony lub przyzwyczajony do karmienia. W USA, gdzie zresztą żyją trochę inne niedźwiedzie, atakują właśnie takie niedźwiedzie. Poz tym co tu porównywać naszego poczciwego misia z grizzli. > A nie wspominam dlatego, że na Dolnym Śląsku poza Sudetami i > > Borami Dolnośląskimi nie ma wystarczających dla tego gatunku warunków > > środowiskowych. Niestety. > > A mówimy tylko o DŚ? Nie tzlko o DS, ale take o DS, w koncu to forum Wroclaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noo Re: Ale chrzanisz! IP: 81.219.150.* 05.10.05, 01:38 Do regulacji liczebnosci zwierzyny z pewnoscią nie trzeba az stu tysiecy napalonych facetów ze spluwami, strzelajacych do wszystkiego co sie rusza (patrz artykuł)! Gdy brakuje juz żywej zwierzyny zaczynają strzelac do ludzi i siebie nawzajem. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik :) 05.10.05, 12:09 A co Ci przeszkadza czy myśliwych jest 100 tysięcy czy milion skoro limity odłowu zwierzyny są niezależne od liczby strzelających? Ponadto myśliwi nie tylko strzelją do zwierząt, ale też je dokarmiają, sadzą lasy, dbają o bezpieczeństwo (np. usuwając wnyki czy łapiąc kłusowników). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drom Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.05, 12:31 Gość portalu: noo napisał(a): > Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawe z tego jakie spustoszenie wsród zwierzyny > sieje kilkadziesiąt tysiecy mysliwych w naszym kraju, z ktorych kazdy przeciez > musi cos ustrzelić!? nastepny glos osoby ktora zupelnie nic nie wie o temacie ale musi sobie pogadac. doucz sie chlopcze a pozniej pisz ... Odpowiedz Link Zgłoś
chrust postrzal w okolice miednicy? 04.10.05, 23:51 Czyzby emerytowany rolnik dostal w KOMORE? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Komora to serce. A od miednicy do serca to daleko. 05.10.05, 15:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mart Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 00:27 5 lat więzienia za morderstwo?! kulkę w łeb bandyta powinien zarobić! kiedy w końcu ktoś zrobi porządek z tymi bandziorami, którzy najpierw chleją na umór, a potem strzelają do kogo popadnie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: top Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 00:54 Ale pie*****. On byl trzezwy, czytaj dokladnie panie z pokolenia obrazkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.mci.tychy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:39 każdy myśliwy to morderca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winetoou Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 10:50 Misie piszecie takie bzdury że skóra cierpnie na ... W USA jak złodziej wejdzie np do kukurydzy i kradnie to można go na legalu zastrzelić w obronie swojego mienia czy nikt nie zauważył że ten dziadek najnormalniej kradł kukurydzę i niejako sam się prosił... szkoda myśliwego bo przez zwykłego złodzieja ma problemy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grace Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:08 A czemu nikt nie spojrzy na to również z innej strony: zabił "prawdopodobnie" złodzieja. Co ten 72 latek robił o tej porze w polu kukurydzy i to jeszcze nie swoim? To jest też głupota. Ja nie tłumaczę myśliwego bo twierdzę, że to jego ewidentna wina ale dziadek roztropny i trzeźwo myślący na pewno nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu 05.10.05, 11:41 Gość portalu: grace napisał(a): > A czemu nikt nie spojrzy na to również z innej strony: zabił "prawdopodobnie" > złodzieja. Co ten 72 latek robił o tej porze w polu kukurydzy i to jeszcze nie > swoim? To jest też głupota. Ja nie tłumaczę myśliwego bo twierdzę, że to jego > ewidentna wina ale dziadek roztropny i trzeźwo myślący na pewno nie był. No to w końcu "prawdopodobnie" kradł, czy kradł faktycznie? Bo to "jakby" nie to samo. Powstaje także pytanie, czy to pole z kukurydzą jest własnością strzelającego. Jeśli nie jest i właściciela owego pola nie pytał o pozwolenie to w sumie sam był intruzem i możnaby go potraktować jak "prawdopodonego" złodzieja, innymi słowy sam na odstrzał także zasłużył. Jeśli jednak to jego pole w dodatku ogrodzone i co parę metrów wbita jest tabliczka z ostrzeżeniem typu: "Teren prywatny! Przebywanie na nim bez zezwolenia właściciela grozi smiercią!" oraz tor pocisku nie przekroczył tego prywatnego terenu, to w sumie nie ma żadnego powodu aby myśliwy miał nieprzyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Pole prywatne 05.10.05, 12:17 Myśliwy może wejść na dowolne pole. Jeżeli rolnik nie wyraża a to zgody to nie dostanie od koła łowieckiego odszkodowania jak mu np. dziki w pole wejdą i wyżrą kukurydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Pole prywatne 05.10.05, 12:53 > Myśliwy może wejść na dowolne pole. Jeżeli rolnik nie wyraża a to zgody to nie > dostanie od koła łowieckiego odszkodowania jak mu np. dziki w pole wejdą i wyżr > ą kukurydzę. Przyznam się, że prawnikiem nie jestem, więc może jest jak napisałeś. Jednak bliższe zdrowemu rozsądkowi byłoby stwierdzenie: Myśliwy może wejść na każde pole którego właściciel wyraził na to zgodę. Co do odszkodowania, to jeśli dziki pochodzą z terenu należącego do koła łowieckiego, to jak najbardziej powinno ono przysługiwać. Twoje zdanie zalatuje jakimś totalitarnym PRL-em. Co to znaczy, że może sobie wejść na dowolne pole i strzelać? Zupełnie jak ZOMO w akcji, które też wsyskto mogło. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Nie nie :) 05.10.05, 15:03 Odszkodowanie przysługuje rolnikowi wtedy kiedy umożliwia myśliwym korzystanie z pola - np. poprzez postawienie ambony albo wstęp na pole. W takim wypadku koło łowieckie płaci niezależnie od tego skąd przyjdzie zwierzę. Jeżeli zaś rolnik nie zgadza się na korzystanie z pola przez myśliwych (a ma takie prawo i wtedy myśliwy na nie nie wejdzie) to sam musi gonić dziki. No ba jak myśliwy ma ustrzelić dzika który siedzi w środku pola kukurydzy skoro nie może tam wejść. Ponadto koło łowieckie nie ma własnego terytorium. Las nie jest prywatną własnością koła. Doświadczenie pokazuje, że rolnicy chętnie widzą u siebie myśliwych. Ci co nie chcą wpuszczać zmieniają zdanie po pierwszej wizycie kudłatych gości z lasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bom Re: Nie nie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:34 wielki czarownik, rzadko się z tobą zgadzam,ale w tym wątku akurat masz rację; ludzie nie piszcie głupot jeśli nie macie pojęcia o temacie, zainteresowanych odsyłam do prawa łowieckiego. Facet popełnił rażący błąd postępując wbrew temu prawu i poniesie konsekwencje, to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l kazda wiadomosc o zastrzeleniu mysliwego cieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 12:11 kto mieczem wojuje ten od miecza ginie...dobrze mu tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l sprostowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 12:14 oczywiscie chodzilo o ten 2gi przypadek - postrzelenia mysliwego bo dziadka szkoda :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drom Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.05, 12:28 Gość portalu: ap napisał(a): > Czy doczekam chwili, kiedy myślistwo nie będzie próżnym hobby lecz przestępstwem w wypadkach samochodowych ginie codziennie kilka osob a kilkadziesiat zostaje rannych ... posiadanie prawa jazdy powinno byc profilaktycznie zabronione i srodze karane ... ( ;-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A gwałty? 05.10.05, 15:04 Co roku dochodzi do tysięcy gwałtów. Wszystkich którzy mają penisy powinno się rozstrzelać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: A gwałty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 15:50 W czasach, kiedy mięso przewala się na półkach to przerzytek latać ze strzelbą po lesie. A to, że mysliwi chronią las, to żarty, no dobra wymówka, która przymknie usta niedouczonym. Dokarmiają - owszem, żeby mieć później do czego strzelać. Penisów obcinac nie trzeba, wystarczy kastracja gwałcicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drom Re: A gwałty? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.05, 08:42 > Penisów obcinac nie trzeba, wystarczy kastracja gwałcicieli. profilaktyczna ? ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 15:56 Jakies marne porównanie. Nietrafione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawsze tragedia! Re: Śmiertelny wypadek na polowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:56 Odpowiedz Link Zgłoś