Metafizyczny niepokój....

04.10.05, 19:56
Oddałem mój rower do warsztatu na Skarbowców. Bez konsultacji na Forum. Teraz
patrzę na ściągnięty licznik, lampki, rower gdzieś tam sam stoi w warsztacie.
A mnie niepokój serce ściska: dobry to warsztat? macie jakieś zdanie o nich?

Andrzej
PS Pytam najzupełniej serio. Jutro jadę do pracy tramwajem. Jak ja tego
nienawidzę... A śmigałem sobie przez parki, nad Odrą, widziałem kaczki...
    • Gość: Mikołaj Re: Metafizyczny niepokój.... IP: 213.199.196.* 04.10.05, 21:01
      > Oddałem mój rower do warsztatu na Skarbowców. Bez konsultacji na Forum.

      Oj już nie przesadzaj, nikt z nas nie pretenduje do miana wyroczni warsztatowej :-)

      > A mnie niepokój serce ściska: dobry to warsztat?

      No przekonasz się niedługo :-)

      > Teraz
      > patrzę na ściągnięty licznik, lampki, rower gdzieś tam sam stoi w warsztacie.

      Już wiesz dlaczego namawiam Kasię Rowerową i innych do nauki centrowania kół :-)
      Już nie pamiętam, żebym zostawił któryś ze swoich rowerów w warsztacie na dłużej
      niż kilka godzin - zawsze odbiór tego samego dnia.
      • sledzik4 Re: Metafizyczny niepokój.... 05.10.05, 08:15
        Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
        > Już nie pamiętam, żebym zostawił któryś ze swoich rowerów w warsztacie na
        dłużej niż kilka godzin - zawsze odbiór tego samego dnia. <

        Ja również - choć mam w domu 5 (pięć) rowerów gotowych do jazdy - na trzy
        osoby. :))

        pozdrawiam - sledzik4
        • Gość: Roman Re: Metafizyczny niepokój.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 08:36
          > mam w domu 5 (pięć) rowerów gotowych do jazdy - na trzy
          > osoby. :))
          To się nazywa stajnia prawdziwego cyklisty ;-)
    • sylwia.wroclaw Re: Metafizyczny niepokój.... 05.10.05, 10:10
      andrzej.dacz napisał:

      dobry to warsztat? macie jakieś zdanie o nich?
      >
      Na razie sam sobie odpowiadam. Otóż dziś serwisant (którego wczoraj nie było)
      zadzwonił do mnie na komórkę o 8.45 i skonsultował ze mną parę spraw. Miło mi
      się zrobiło, zobaczymy, co będzie dalej! Odbiór roweru jednak dopiero jutro :(

      Pzdr
      Andrzej
      • andrzej.dacz Re: Metafizyczny niepokój.... 05.10.05, 10:14
        sylwia.wroclaw napisała:

        No tak to jest gdy z tego samego komp. korzystają dwie osoby :) Nie zauważyłem,
        że to nie ja byłem zalogowany. W każdym razie o efektach naprawy poinformuję.

        Pzdr
        Andrzej
    • Gość: kasia Re: Metafizyczny niepokój.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.05, 10:38
      Dobry,ale części mają drogie wiec go omijam.
      • andrzej.dacz Re: Metafizyczny niepokój.... 05.10.05, 11:22
        Tak, nieco drogi jest, ale niech mi tak zrobi rower, żebym mógł w spokoju znów
        przejechać kilka tysięcy km :)

        Pzdr
        Andrzej
Pełna wersja