preslaw
18.10.05, 11:39
Szukają haków na ojca Tuska
Wtorek, 18 października 2005 - 11:11
Przeciwnicy kandydata na prezydenta Polski Donalda Tuska próbowali,
posługując się nieprawdziwymi danymi, otrzymać od niemieckich urzędów
materiały obciążające Tuska - napisał niemiecki dziennik "Frankfurter
Allgemeine Zeitung".
Według "FAZ", osoba podająca się za dziecko Donalda Tuska seniora (ojca
kandydata na prezydenta) złożyła do Niemieckiego Urzędu ds. Informacji dla
Krewnych Poległych Żołnierzy byłego Niemieckiego Wehrmachtu wniosek o
sprawdzenie, czy ojciec Donalda Tuska także był powołany do niemieckiego
wojska.
Jak dowiedział się warszawski korespondent gazety, wnioskodawca, który
korzysta z pośrednictwa berlińskiej kancelarii adwokackiej, podał
nieprawdziwe dane o sobie. Autorem wniosku nie jest - zdaniem "FAZ" - żadne z
dzieci Tuska seniora - ani jego córka Sonia, ani jego syn - obecny kandydat
na prezydenta.
Gazeta zastrzega, że niemiecki urząd nie udziela informacji o wnioskodawcach,
dlatego nie można stwierdzić, kto jest autorem oszustwa. Korespondent
przypomina jednak w tym kontekście, że były sztabowiec narodowo-
konserwatywnego kandydata na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Jacek Kurski,
poinformował w sobotę, że chce poznać prawdę (o rodzinie Tuska) i oczekuje
odpowiedzi w najbliższą środę.
Kurski był w poniedziałek nieosiągalny - twierdzi gazeta. Niemiecka placówka
poinformowała jednak, że oprócz dwóch opracowanych już wniosków polskich
stacji telewizyjnych istnieje jeszcze tylko jeden wniosek dotyczący rodziny
Tuska - właśnie ten z mylnymi danymi o rzekomym pokrewieństwie.
"FAZ" przypomina, że kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta znalazł
się w tarapatach w wyniku potwierdzenia przez niemiecki urząd faktu, że jego
dziadek był żołnierzem Wehrmachtu.
Wicedyrektor Niemieckiego Urzędu ds. Informacji dla Krewnych Poległych
Żołnierzy byłego Wehrmachtu Peter Gerhardt powiedział, że składanie wniosków
z nieprawdziwymi danymi jest traktowane w Niemczech jako "występek" i
oznacza "wyłudzanie" informacji. Zastrzegł, że nie zna wniosku dotyczącego
przeszłości ojca Donalda Tuska.
Do otrzymania informacji o byłych żołnierzach Wehrmachtu uprawnieni są
jedynie najbliżsi krewni oraz media, gdy chodzi o osoby odgrywające
polityczną rolę. Osoby postronne nie są uprawnione do otrzymania takich
informacji.
ss, pap