oszukany przez Makro Cash&Carry...

25.09.02, 12:42
Dziś rano (ok. 10) wybrałem się na zakupy do Makro Cash&Carry na Bielany.
Zakupy te to, przede wszystkim, chęć zakupu zestawu sztućców za (według
ulotki reklamowej) bodajże 122 PLN brutto. Znalazłem reklamowane sztućce w
oszklonej gablocie, jednak cena przy nich wystawiona to 299 PLN (netto).
Zapytałem ekspedientkę o zestaw z ulotki, a ona odpowiedziała: "Już nie
ma...", zapytałem więc kiedy się skończyły, na co usłyszałem: "Jakieś pół
godziny temu...". Muszę przyznać, że mnie zatkało. Nadmienić należy, że
ulotka, o której mówię obowiązuje od 25 września do 1 października. Dziś mamy
zatem pierwszy dzień promocji.
Tłumaczenie pani ekspedientki, że "już nie ma" jest bzdurą bo sztućce są i są
wystawione w gablocie (ale za trzykrotnie wyższą cenę). Kolejna zagadana
pracowniczka Makro (przy kasie) stwierdziła: "No tak, ONI tak dają po kilka
zestawów...". Jacy ONI???
Ulotka zatytułowana "Oferta handlowa" powinna być tak traktowana. Natomiast
Makro swoją ofertę traktuje jak bezwartościowy kawałek papieru. Oferta
handlowa oznacza, że cena w niej podana jest ceną obowiązującą, a w powyższej
sytuacji nie można było powiedzieć, że towar się skończył.
Uważam, że Makro Cash&Carry oszukuje ludzi kusząc ich niskimi cenami
nieistniejących towarów. Klient ma do sklepu przyjechać, a wtedy na pewno coś
sobie kupi. Bardzo przykra strategia.
Czuję się oszukany, straciłem niepotrzebnie czas i paliwo na dojazd.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Może należy zwrócić się do PIH lub
federacji konsumenckich?
    • nelka Re: oszukany przez Makro Cash&Carry... 25.09.02, 18:32

    • Gość: Contra zabezpieczenie IP: 144.249.86.* 25.09.02, 18:34
      Normalnie handlowcy zabezpieczaja sie w ten sposob ze dodaja (drobnym drukiem)-
      az do wyczerpania zapasow.
      Czy nie ma takiej notki na tej ulotce?Jezeli jest, to mozesz im skoczyc.
      • radmus Re: zabezpieczenie 25.09.02, 20:57
        szczerze mówiąc nie zauważyłem takiej notki. a zainteresowanych odsyłam do
        ulotki zamieszczonej na stronie www.makro.pl - oferta handlowa w dziale art.
        przemysłowe.
    • nelka Szkoda mi Ciebie, więc... 25.09.02, 18:36
      Gdzieś zniknął mój poprzedni tekst:

      W Tesco akurat mają promocję : sztućce - 3,69 za 100 g.
      Może tam udrzysz? :-)))
      • Gość: Clin To normalka ,że na ulotce jest tanio i pięknie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 20:39
        Jednak gdy pojedziesz na zakupy ,niezwykle korzystny zakup ,okazuje się zwykłym
        badziewiem.Kilka razy miałem tak w Hicie i L'Clercu.Markety licza ,że jak ktoś
        nie kupi chłamu ,to nakręcony wyda pieniądze na droższą rzecz.Moja koleżanka
        tak robi.Nie było w IKEI tego co chciała ,to kupiła coś innego.I interes kęci
        sie dalej.Jednak nie ze mna te numery Bruner..:)
      • radmus Re: Szkoda mi Ciebie, więc... 25.09.02, 20:55
        wiesz.. to miały być naprawdę ładne sztućce. :)
    • Gość: NXA Re: oszukany przez Makro Cash&Carry... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 22:27
      Cześć. Po sposobie pisania sądzę, że jesteś inteligentnym facetem. Zapamiętaj
      raz na całe życie, jeżeli gdzieś jest napisane PROMOCJA, to za tym kryje się
      jakaś sztuczka (popularnie kant). Nie będę wymieniał przykładów. Wymyśliłem
      fajną zabawę. Jak w ręce wpada mi takowa ulotka, to usiłuję odgadnąć na czym
      chcą mnie naciągnąć, pomijając to, że jak przyjdę do marketu to zapewne coś
      kupię. Jestem w tym dobry. Na 85 % udaje mi się zgadnąć na czym
      polega "promocja".
      • Gość: agsza Re: oszukany przez Makro Cash&Carry...i nie tylko IP: *.recluce.one.pl / 192.168.0.* 25.09.02, 23:53
        dziś pojechałam po pieluchy pampers super tanie, przy okazji zwiedzając cały
        Borek. Gdy zapytałam sie pani promujacej te pieluchy, gdzie sa paczki jumbo,
        zgodnie z ulotka, usłyszałam, że ta oferta była drukowana w maju a teraz nie ma
        ich w promocji, bo sa tylko te z zapięciem koala (nowość) po 0,70gr. za sztuke
        a nie 0,5gr. (przy dużej ilości to spora róznica). Tak więc wróciłam zła nawet
        wściekła. Ale w makro nigdy nie spotkałam sie z czymś podobnym. Widac miałam
        szczęście. Powodzenia w dalszych zakupach.
        • radmus Re: oszukany przez Makro Cash&Carry...i nie tylko 26.09.02, 00:05
          wniosek: stała praktyka super- i hiper marketów. Jak to uciąć?
      • radmus Re: oszukany przez Makro Cash&Carry... 26.09.02, 00:03
        dzięki. masz sporo racji. pytanie: jak to uciąć?
        • Gość: feran Re: oszukany przez Makro Cash&Carry... IP: *.txucom.net 26.09.02, 03:22
          Nic nie utniesz.Sklep musi zarobic.Kazda metoda dobra by dostac
          klienta,zwlaszcza biednego co umie czytac.

          Biednemu zawsze wiatr w oczy.

          Jedyne wyjscie to jeszcze wiecej hipermarketow,im wieksza konkurencja tym
          lepiej dla konsumenta.
          W USA hipermarkety maja zysk rzedu 1%,czyli jeden cent od dolara sprzedanego
          towaru..Gdy zysk zaczyna byc wiekszy natychmiast konkurencja buduje podobny
          market.Wyjatek - Manhattan.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja