Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale Pr...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 20:59
miernota z d... przyrosnieta do stolka. A Latajka to rowny gosc,
jeszce jak prorektor ds studenckich nie odmowil nam wsparcia
kiedy staralismy sie dotacje z fundacji Batorego.
Pozdroweinia panie psorze.
    • Gość: tfurca Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: 213.25.164.* 25.09.02, 22:08
      latajka jest okiej
      ci z prawa mysla ze prawo jest po to by je lamac
      szkoda tych studentow, jesli za wzor stawia sie kegla
      • Gość: student prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 25.09.02, 23:33
        Gość portalu: tfurca napisał(a):

        > latajka jest okiej
        Nie wiem, czy można tak powiedzieć o facecie, który wygrał
        wybory dzięki obietnicy podwyższenia wszystkim zarobków, a w
        wywiadach żalił się, że poprzedni dziekan za dużo inwestował w
        infrastrukturę. Jak dla mnie to na kilometr zajeżdża demagogią
        populistycznych ugrupowań politycznych i dziwię się wszystkim,
        którzy się tak nowymi władzami zachwycają.
        > ci z prawa mysla ze prawo jest po to by je lamac
        > szkoda tych studentow, jesli za wzor stawia sie kegla
        A profesor Kegel, na którym właśnie tak psy wieszasz, to nie
        tylko jeden z najsympatyczniejszych, ale także
        najporządniejszych profesorów na moim wydziale. Poza tym woła o
        pomstę o nieba, że profesorzy z Senatu, uważający się zapewne za
        intelektualną elitę społeczeństwa, nie potrafią zrozumieć nawet
        naajkrótszego prawniczego wywodu. To w takim razie głosowali
        tak, a nie inaczej? Żeby przypodobać się swojemu ulubieńcowi,
        nowemu dziekanowi? Dodam tylko, że przemawiający w obronie
        profesora Kegla profesor Banaszak mówi wyjątkowo prostym i
        przystępnym językiem, a profesor Kaźmierczyk cedzi wręcz litery
        i akcentuje najważniejsze słowa, aby słuchaczom nic nie umknęło
        • Gość: nie student prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.sympatico.ca 26.09.02, 02:23
          Gość portalu: student prawa napisał(a):

          > Gość portalu: tfurca napisał(a):
          >
          > > latajka jest okiej
          > Nie wiem, czy można tak powiedzieć o facecie, który wygrał
          > wybory dzięki obietnicy podwyższenia wszystkim zarobków, a w
          > wywiadach żalił się, że poprzedni dziekan za dużo inwestował w
          > infrastrukturę. Jak dla mnie to na kilometr zajeżdża demagogią
          > populistycznych ugrupowań politycznych i dziwię się wszystkim,
          > którzy się tak nowymi władzami zachwycają.
          > > ci z prawa mysla ze prawo jest po to by je lamac
          > > szkoda tych studentow, jesli za wzor stawia sie kegla
          > A profesor Kegel, na którym właśnie tak psy wieszasz, to nie
          > tylko jeden z najsympatyczniejszych, ale także
          > najporządniejszych profesorów na moim wydziale. Poza tym woła o
          > pomstę o nieba, że profesorzy z Senatu, uważający się zapewne za
          > intelektualną elitę społeczeństwa, nie potrafią zrozumieć nawet
          > naajkrótszego prawniczego wywodu. To w takim razie głosowali
          > tak, a nie inaczej? Żeby przypodobać się swojemu ulubieńcowi,
          > nowemu dziekanowi? Dodam tylko, że przemawiający w obronie
          > profesora Kegla profesor Banaszak mówi wyjątkowo prostym i
          > przystępnym językiem, a profesor Kaźmierczyk cedzi wręcz litery
          > i akcentuje najważniejsze słowa, aby słuchaczom nic nie umknęło

          A u kogo szanowny kolega student prawa pisze swa prace
          magisterska?ot ciekawosc
          • Gość: "o prawnikach" Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: 156.17.3.* 26.09.02, 10:36
            Zal mi sie czyta opinie o studentach prawa, ktorzy pisza o tym
            jak prosto ich Guru (Banaszak , Kegel) mowia o prawie. To tylko
            swiadczy o miernosci wiedzy ich samych a takze o poziomie
            intelektualnym studentow prawa na Uniwersytecie ktorzy nie
            rozumieja glebszych wywodow. Znajduje tu ujscie prawda o tym ze
            glupi poprze glupiego bo odstaje od lepszego. Zal mi
            Was "prawnicy".
            • Gość: student prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 26.09.02, 11:26
              Gość portalu: "o prawnikach" napisał(a):

              > Zal mi sie czyta opinie o studentach prawa, ktorzy pisza o tym
              > jak prosto ich Guru (Banaszak , Kegel) mowia o prawie. To
              tylko
              > swiadczy o miernosci wiedzy ich samych a takze o poziomie
              > intelektualnym studentow prawa na Uniwersytecie ktorzy nie
              > rozumieja glebszych wywodow. Znajduje tu ujscie prawda o tym
              ze
              > glupi poprze glupiego bo odstaje od lepszego. Zal mi
              > Was "prawnicy".

              Sztuka retoryki polega na tym, żeby o kwestiach zawiłych mówić w
              jak najprostszy sposób. Jeżeli masz do czynienia z profesorami,
              którzy za punkt honoru przyjmują użycie w czasie wykładów połowy
              słownika wyrazów obcych, to Ci szczerze współczuję. A skoro
              jesteś taki oświecony, żeby się nabijać ze studentów tego
              wydziału, to proponuję żebyś się na niego dostał. Chyba, że już
              próbowałeś i stąd się bierze Twoja frustracja. W ogóle pomijam
              fakt, że Twoja odpowiedź dotyczyła kompletnie innej kwestii, niż
              ja podniosłem. Jaka jest w takim razie miernota członków Senatu
              naszej uczelni, że nie zrozumieli wywodów, jakie na codzień
              wysłuchują "takie miernoty". Zanim się zacietrzewisz, pomyśl
              trochę.
          • Gość: Student prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 26.09.02, 10:44
            Gość portalu: nie student prawa napisał(a):

            > Gość portalu: student prawa napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: tfurca napisał(a):
            > >
            > > > latajka jest okiej
            > > Nie wiem, czy można tak powiedzieć o facecie, który wygrał
            > > wybory dzięki obietnicy podwyższenia wszystkim zarobków, a w
            > > wywiadach żalił się, że poprzedni dziekan za dużo inwestował w
            > > infrastrukturę. Jak dla mnie to na kilometr zajeżdża demagogią
            > > populistycznych ugrupowań politycznych i dziwię się wszystkim,
            > > którzy się tak nowymi władzami zachwycają.
            > > > ci z prawa mysla ze prawo jest po to by je lamac
            > > > szkoda tych studentow, jesli za wzor stawia sie kegla
            > > A profesor Kegel, na którym właśnie tak psy wieszasz, to nie
            > > tylko jeden z najsympatyczniejszych, ale także
            > > najporządniejszych profesorów na moim wydziale. Poza tym woła o
            > > pomstę o nieba, że profesorzy z Senatu, uważający się zapewne za
            > > intelektualną elitę społeczeństwa, nie potrafią zrozumieć nawet
            > > naajkrótszego prawniczego wywodu. To w takim razie głosowali
            > > tak, a nie inaczej? Żeby przypodobać się swojemu ulubieńcowi,
            > > nowemu dziekanowi? Dodam tylko, że przemawiający w obronie
            > > profesora Kegla profesor Banaszak mówi wyjątkowo prostym i
            > > przystępnym językiem, a profesor Kaźmierczyk cedzi wręcz litery
            > > i akcentuje najważniejsze słowa, aby słuchaczom nic nie umknęło
            >
            > A u kogo szanowny kolega student prawa pisze swa prace
            > magisterska?ot ciekawosc

            Nie ciekawość tyko tworzenie spiskowych teorii dziejów, bo do magisterki trochę
            mi jeszcze brakuje. Ledwie więc ukrywana Twoja złośliwość jest tu kompletnie
            nietrafiona.
        • tfurca Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 26.09.02, 11:16
          Gość portalu: student prawa napisał(a):

          > Gość portalu: tfurca napisał(a):
          >
          > > latajka jest okiej
          > Nie wiem, czy można tak powiedzieć o facecie, który
          wygrał
          > wybory dzięki obietnicy podwyższenia wszystkim
          zarobków, a w
          > wywiadach żalił się, że poprzedni dziekan za dużo
          inwestował w
          > infrastrukturę. Jak dla mnie to na kilometr zajeżdża
          demagogią
          > populistycznych ugrupowań politycznych i dziwię się
          wszystkim,
          > którzy się tak nowymi władzami zachwycają.

          ja oceniam jego decyzje ...
          twoj pan KA chcial jeszcze przez rok a moze dwa lata byc
          bezprawnie dziekanem, byc przy zrodelku. a tak nie moze
          byc, nie mozna byc ponad prawem. nie wiem jakie sa nowe
          wladza uniwerku ... oceniac je bede w czasie pracy ...
          decyzja pierwsza budzi moj szacunek i dlatego pisze ...
          latajka jest okiej.

          > > ci z prawa mysla ze prawo jest po to by je lamac
          > > szkoda tych studentow, jesli za wzor stawia sie kegla
          > A profesor Kegel, na którym właśnie tak psy wieszasz,
          to nie
          > tylko jeden z najsympatyczniejszych, ale także
          > najporządniejszych profesorów na moim wydziale. Poza
          tym woła o
          > pomstę o nieba, że profesorzy z Senatu, uważający się
          zapewne za
          > intelektualną elitę społeczeństwa, nie potrafią
          zrozumieć nawet
          > naajkrótszego prawniczego wywodu. To w takim razie
          głosowali
          > tak, a nie inaczej? Żeby przypodobać się swojemu
          ulubieńcowi,
          > nowemu dziekanowi? Dodam tylko, że przemawiający w obronie
          > profesora Kegla profesor Banaszak mówi wyjątkowo prostym i
          > przystępnym językiem, a profesor Kaźmierczyk cedzi
          wręcz litery
          > i akcentuje najważniejsze słowa, aby słuchaczom nic nie
          umknęło

          nic nie wieszam tylko oceniam sytuacje ...
          teraz bedzoie lepiej.
          • Gość: stuent prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 26.09.02, 11:33
            Nie wiem, czy teraz będzie lepiej. Ten wydział naprawdę cierpi na niedostatek
            porządnych profesorów, dla których student też jest człowiekiem. Profesor Kegel
            był naprawdę dobrym dziekanem i z niepokojem oczekuję jego następcy.
            • Gość: Byly student prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.prawo.uni.wroc.pl 26.09.02, 12:01
              Pomimo wszelkich kontrowersji dot. ponownego wyboru, a teraz
              odwołania dziekana Kegla, trzeba jedno stwierdzić wyraźnie: z
              pewnością był on znakomitym Dziekanem i świetnym kierownikiem
              (ew. zarządcą) Wydziału. I to nie tylko dla pracowników, ale,
              moi kochani i niezadowoleni Studenci- także dla Was. To on
              zabrał się poważnie za tych, którzy olewali Was, np. nie
              przychodząc na konsultacje czy zajęcia (sankcja: pozbawienie
              znacznej części uposażenia na 6 miesięcy). To on doprowadził do
              tego, że możecie się uczyć w przyzwoitych lub nawet bardzo
              dobrych warunkach, a nie w ruderze, jaką ten Wydział był jeszcze
              kilka lat temu. To on kierował Wydziałem przez wiele lat w taki
              sposób (także podczas różnych zawirowań), że nasze Prawo jest
              obecnie jednym z najlepszych w kraju.
              Nie znam zresztą większości jego zasług, ale wiem, że skrajnie
              trudne będzie znalezienie godnego zastępcy prof. Kegla. I to
              dlatego profesorowie Wydziału tak rozpaczliwie starali się
              obronić kolejną kadencję Dziekana. Natomiast fakt, że sposób, w
              jaki to robili, nie wszystkim się podobał i był kontrowersyjny,
              to zapewne konsekwencja stania na straconej pozycji.
              Zaś to wszystko piszę nie po to, by chwalić prof. Kegla, ale by
              wyjaśnić przede wszystkim studentom Prawa, jak sprawa wygląda. A
              to, czy będzie Wam lepiej pod rządami nowego Dziekana, ocenicie
              sami.
              I jeszcze jeden głos: trudno nie zgodzić się z Waszymi uwagami
              odnośnie pań z dziekanatu... Powalczcie, może coś się zmieni!!!

              PS. Nie pisałem pracy magisterskiej u prof. Kegla ani u żadnego
              z wymienionych w artykule profesorów ;)
              • Gość: obecny student pra Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 26.09.02, 16:54
                Gość portalu: Byly student prawa napisał(a):

                > Pomimo wszelkich kontrowersji dot. ponownego wyboru, a teraz
                > odwołania dziekana Kegla, trzeba jedno stwierdzić wyraźnie: z
                > pewnością był on znakomitym Dziekanem i świetnym kierownikiem
                > (ew. zarządcą) Wydziału. I to nie tylko dla pracowników, ale,
                > moi kochani i niezadowoleni Studenci- także dla Was. To on
                > zabrał się poważnie za tych, którzy olewali Was, np. nie
                > przychodząc na konsultacje czy zajęcia (sankcja: pozbawienie
                > znacznej części uposażenia na 6 miesięcy). To on doprowadził do
                > tego, że możecie się uczyć w przyzwoitych lub nawet bardzo
                > dobrych warunkach, a nie w ruderze, jaką ten Wydział był jeszcze
                > kilka lat temu. To on kierował Wydziałem przez wiele lat w taki
                > sposób (także podczas różnych zawirowań), że nasze Prawo jest
                > obecnie jednym z najlepszych w kraju.
                > Nie znam zresztą większości jego zasług, ale wiem, że skrajnie
                > trudne będzie znalezienie godnego zastępcy prof. Kegla. I to
                > dlatego profesorowie Wydziału tak rozpaczliwie starali się
                > obronić kolejną kadencję Dziekana. Natomiast fakt, że sposób, w
                > jaki to robili, nie wszystkim się podobał i był kontrowersyjny,
                > to zapewne konsekwencja stania na straconej pozycji.
                > Zaś to wszystko piszę nie po to, by chwalić prof. Kegla, ale by
                > wyjaśnić przede wszystkim studentom Prawa, jak sprawa wygląda. A
                > to, czy będzie Wam lepiej pod rządami nowego Dziekana, ocenicie
                > sami.
                > I jeszcze jeden głos: trudno nie zgodzić się z Waszymi uwagami
                > odnośnie pań z dziekanatu... Powalczcie, może coś się zmieni!!!
                >
                > PS. Nie pisałem pracy magisterskiej u prof. Kegla ani u żadnego
                > z wymienionych w artykule profesorów ;)

                Całkowicie się z tym zgadzam. Teraz, gdy nie będzie już Kegla, będzie nami
                rządził jeden z tych seksualnych zboczeńców. I ciekawe co na to nasz szanowny
                nowy rektor.
                • Gość: Goling Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 29.09.02, 15:31
                  Młody człowieku,

                  walisz takie bzdury, że aż nie mogę się powstrzymać od komentarza,

                  przejdź się na studia zaoczne, zajęcia zaczynają się tak:

                  proszę państwa w czasie przeznaczonym na mój przedmiot i tak nikt z państwa nie
                  nauczy się tego przedmiotu więc proponuję dla wszystkich po ocenie bardzo dobry
                  i z tą chwilą dalszych zajęć już nie będzie, proszę tylko przyjść pod koniec
                  semestru po wpis!!!

                  Tak zgodzę się z tym że Dziekan Kegel jest dobrym dziekanem, tylko
                  zastanawiające jest to czy Dziekan ma uprawnienia do dysponowyania środkami
                  publicznymi ???!!!! Bo z tego co mi jest wiadomo to pozostaje to w gestii
                  prorektora ds Nauczania.
                  Uprasza się o troszeczkę mniej ignorancji w powyższym temacie
        • Gość: Goling Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 29.09.02, 15:25
          Młody człowieku, tfujco, jakbyś miał troszeczkę samokrytyki to byś takich
          głupot nie wypisywał. Weź się za lekturę ustawy o szkolnictwie wyższym i
          przeczytaj artykuł który reguluje ile kadencji można być dziekanem w ogóle pod
          rząd!!! Prof. Kegel był już dwie, więc czy tą teraz ( na niby nowym wydziale
          P,A i E) nazwiesz pierwszą czy trzecią to i tak nie ma znaczenia!!! Prof. Kegel
          jest trzecią z rzędu (obojętnie czy ta trzecia jest nazwana pierwszą) więc
          dyskusja jest bezprzedmiotowa!!!
          Nie wiem czy słyszałeś prof. Banaszaka i Kazimierczyka ale większych głupot to
          ja w życiu nie słyszałem!!!
          Poza tym środki finasowe wpływające na konto uczelni stają się pieniędzmi
          publicznymi i tylko Rektor lub upoważniona osoba może nimi dysponować, a nie
          pan Dziekan jakiegoś wydziału!!! Więc komentarz prof. Banaszaka w "Słowie
          Polskim" o tych samochodach, która mają przebijane opony z zazdrości to
          IDIOTYZM!!!
          Co potrzeba Wydziałowi Prawa, Administracji i Ekonomii to szczegółowa kontrola
          finasowa!!! Bo jest to pewnien fenomen,że przez 6 lat piniądze publiczne
          trafiają na prywantne konta pracowników wydziału P,AiE na UWr.
    • Gość: studencikprawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.otvk.pl / 192.168.3.* 25.09.02, 22:44
      Brawo Latajka, przydałoby się jeszcze zrobić porządek ze
      srajdami z dziekanatów - te są wiecznie przepracowane, czas je
      odciążyć !!!!!!
      • Gość: xx Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.provider.pl 26.09.02, 09:12
        Bravo!! wszystkie baby wypierdzielić z dziekanatów wyzszych
        uczelni!to zmora studentów!!niepodoba im sie praca to won!!
        Student to też człowiek,tylko dlaczego nikt o tym nie pamięta...
      • Gość: tfurca Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: 213.25.164.* 26.09.02, 11:07
        > Brawo Latajka, przydałoby się jeszcze zrobić porządek ze
        > srajdami z dziekanatów - te są wiecznie przepracowane, czas je
        > odciążyć !!!!!!

        najlepszym dziekanatem na swicie jet ziekanat ASP wroclaw
        tam jest milutko i serdecznie ...
        estetycznie, nie ma tam okienek jak na poczcie polskiej :)))))))
    • Gość: JoJo Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.ioz.pwr.wroc.pl 26.09.02, 14:18
      Kegel powinien sie nauczyc liczyc do trzech. To samo dotyczy
      intelektualisty Bocia, zas co do glownego retora wydzialu prawa
      Kazimierczaka, to ogladalem we wczorajszych Faktach popis jego
      mozliwosci. Jego wypowiedz to niezrozumialy belkot. Chcial
      przekazacv jakas tresc informacyjna a niczego wlasciwie z siebie
      nie wydusil.
      • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 26.09.02, 14:42
        Witam! To znowu Pan? ;)

        Gość portalu: JoJo napisał(a):

        > Kegel powinien sie nauczyc liczyc do trzech. To samo dotyczy
        > intelektualisty Bocia,

        Niektórzy z Państwa piszących w tym wątku strasznie dramatyzują. To, że Senat
        uchylił uchwałę Rady Wydziału nie znaczy wcale, że zasiadający w Senacie
        matematycy, historycy i chemicy lepiej od prawników znają się na prawie.
        Oznacza to tylko tyle, że w tym konkretnym przypadku prawo daje matematykom,
        historykom i chemikom prawo do wydania wiążącej decyzji. W prawie - zwłaszcza
        administracyjnym - bardzo często zdarza się, że decyzje wydaje osoba bez
        gruntownego przygotowania prawniczego albo w taki czy inny sposób, pośrednio
        lub bezpośrednio, zainteresowana w określonej treści rozstrzygnięcia. Dlatego
        wymyślono sądownictwo administracyjne ;).
        Senatorowie postawieni wobec konieczności oceny zawiłości interpretacyjnych
        znaleźli się w bardzo niewdzięcznej sytuacji. Niektórzy z nich przecież
        przyznali się z rozbrajającą szczerością dziennikarzowi GW, że prawniczych
        wywodów nie zrozumieli. Chętnie im wierzę - wyobrażam sobie jak sam bym się
        czuł, gdyby zarządano ode mnie oceny zasadności jakiegoś matematycznego dowodu.
        Pewnie zaufałbym opinii jakiegoś autorytetu. I senatorowie tak właśnie
        postąpili - zaufali Rektorowi, który z kolei zaufał Ministrowi, który z kolei -
        jak to się czasem Ministrom zdarza - IMHO spaprał wykładnię ustawy. I tyle.
        Zobaczymy co będzie dalej. Ja tam trzymam kciuki za Dziekana, bo wszystko, co o
        Nim napisał Były student to święta prawda.

        Pozdrawiam jak zwykle ;)

        Bolek
        • Gość: belfegor Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: 212.244.239.* 26.09.02, 16:42
          Prawdą jest, że przyjęcie interpretacji odmiennej niż prezentowanej przez
          wydziałowych prawników w kwestii czysto prawnej jest z pewnościa dla nich jak
          uderzenie w policzek....

          Jednakże czasem uderzenie takie jest wskazane... np wybudza czasem z
          omdlenia... i tak jest w tym przypadku.. Nie wątpie że wydizałowym prawnikom
          brak wiedzy przy ocenie tego niezbyt trudnego stanu faktycznego ale z pewnościa
          brak etyki (takiej ktora wyklada prof Każmierczyk na V roku) i to ona powoduje
          ze wlasne interesy przedkłada się nad prawo. A interpretuje się je zgodnie z
          własnymi interesami a nie w zgodzie z litera prawa

          Dlatego zgadzajac sie z Toba Bolku w kwestii analizy sposobu podejmowania
          decyzji i tego jak nalezy to interpretowac. Jednocześnie popieram te decyzje,
          bo wg mnie jest ona sluszna na gruncie obowiazujacego prawa.

          Co nie zmienia faktu, że idę o zakład, że czeka nas teraz festiwal popisoway w
          zakresie wyszukiwania formalnych przyczyn dla ktorych wydział prawa nie uzna
          decyzji Senatu...
          Bedzie kolejna szopka dla postronnych obserwatorow


          absolwent szanownego wydzialu bez dziekana


          P.s. pozdrowienia dla bolka5 (o ile bolek5 = bolek)

          • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 26.09.02, 17:54
            Witam!

            Gość portalu: belfegor napisał(a):

            > Nie wątpie że wydizałowym prawnikom
            > brak wiedzy przy ocenie tego niezbyt trudnego stanu faktycznego ale z
            pewnościa
            >
            > brak etyki (takiej ktora wyklada prof Każmierczyk na V roku) i to ona
            powoduje
            > ze wlasne interesy przedkłada się nad prawo. A interpretuje się je zgodnie z
            > własnymi interesami a nie w zgodzie z litera prawa

            W liberalnej koncepcji prawa, która obecnie miłościwie nam panuje, trudno
            skonstruować opozycję pomiedzy interesem prywatnym a literą prawa. Prawo jest
            narzędziem ochrony interesów. My w tej sprawie nie jesteśmy sędzią lecz stroną
            i tak jak każda strona w każdym postępowaniu mamy prawo przedstawiać argumenty
            za naszym stanowiskiem. A co do strony etycznej? Hmmm... - mało który realny
            konflikt jest jednoznaczny etycznie. Tak czy inaczej myślę o obrońcach Dziekana
            z sympatią, bo rację ma "Były student". Wybór Dziekana był próbą podtrzymania
            trendu niezwykle korzystnego dla całego Wydziału, a więc i studentów. Trzeba
            było jakoś znaleźć wyjście z zaklętego biurokratycznego kręgu "słabe wyniki ->
            małe dotacje -> słabe wyniki", w którym tkwiliśmy chyba od lat 70-tych i
            Dziekan je znalazł. Z brzydkiego kaczątka zaczęliśmy wyrastać na całkiem
            okazałe łabędzie.Po prostu w dzisiejszych czasach wiedzę można rozdawać za
            darmo ale nie można jej produkować za darmo. Musisz mieć dostęp do literatury,
            do życia naukowego, do wydawców i duuużo czasu na pracę a nie na chałtury.

            > Bedzie kolejna szopka dla postronnych obserwatorow

            Niestety. Wszyscy wyjdziemy z tego upaprani.

            > absolwent szanownego wydzialu bez dziekana
            >
            >
            > P.s. pozdrowienia dla bolka5 (o ile bolek5 = bolek)

            Nie wiem czy mówimy o tym samym Bolku. Ja jestem Bolek tylko wirtualnie ale za
            to od 10 lat.

            Pozdrowienia dla belfegora (a propos nicka - czy myśmy się już nie zetknęli?)
            • recber Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 26.09.02, 19:14
              Bez względu na to, jak oceniać dziekana Kegla, myślę, że tak kurczowe trzymanie
              się stanowiska jest żenujące. Nie wierzę w to, ze na Wydziale nie ma ludzi
              zdolnych pokierować nim równie dobrze. Przecież to nie zasługą
              Kegla są gigantyczne kwoty płacone przez studentów zaocznych, dzięki którym
              powstał budynek C!!!! A to, że bronili go Boć i Kaźmierczyk - no cóż, oni też
              swoje mają za uszami, tytanami etyki z pewnością nie są.
              Sam skończyłem prawo i jest mi wstyd za Kegla, za wydumaną i naciaganą
              wykladnię ustawy o szkolnictwie wyższym, która dla ludzi z zewnątrz cały
              wydział po prostu kompromituje. To właśnie takie postępowanie sprawia, że
              studia te mają coraz gorszą opinię, a prawników traktuje się jak zwykłych
              cwaniaczków.
              • Gość: belfegor Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 21:23
                Bolku
                zaczne od końca - zetknęlismy sie wirtualnie dykutujac o... czym s z zwiazku
                znaszym wydzialem... pamietam tylko poboczna czesc duyyskusji o windzie :-)

                A co do meritum
                Ja nie oceniam Kegla jako dziekana i jego dokonan... Nie znam go zreszta jako
                dziekana. Nie moje to czasy... Ale jestem ciekaw twego zdania jako prawnika...
                kto ma Twoim zdaniem racje w sporze o III (vel I) kadencje... bo to jest klucz
                do odpowiedzi...

                Moim zdaniem jesli przyjmiemy, że jako "dobremu dziekanowi" należy mu sie III
                (vel I) kadencja nie patrzac się na prawo nie pojdziemy w dobrym kierunku.
                Wszak dura lex sed lex... A jesli sie prawo nie podoba to zmienmy je.. a potem
                dopiero zróbmy Kegla kolejnym dziekanem. Inaczej nasz relatywizn prawny z
                pewnoscia przekona po raz kolejny o tym, że jerstemy zwolennikami
                sparafrazowanego poglądu "prawo prawem ale racja musi byc po naszej stronie"
                • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 26.09.02, 22:20
                  Gość portalu: belfegor napisał(a):

                  Gość portalu: belfegor napisał(a):

                  > Bolku
                  > zaczne od końca - zetknęlismy sie wirtualnie dykutujac o... czym s z zwiazku
                  > znaszym wydzialem... pamietam tylko poboczna czesc duyyskusji o windzie :-)

                  Racja! Jak mogłem zapomnieć! Witam serdecznie

                  > A co do meritum
                  > Ja nie oceniam Kegla jako dziekana i jego dokonan... Nie znam go zreszta
                  jako
                  > dziekana. Nie moje to czasy... Ale jestem ciekaw twego zdania jako
                  prawnika...
                  > kto ma Twoim zdaniem racje w sporze o III (vel I) kadencje... bo to jest
                  klucz
                  > do odpowiedzi...

                  Nigdy nie chciałem być sędzią, to zbyt wiele odpowiedzialności. Znacznie
                  bardziej odpowiada mi rola adwokata lub radcy. Powiem tak: z czysto
                  profesjonalnego punktu widzenia mógłbym być pełnomocnikiem procesowym obu
                  stron. Łatwiej chyba byłoby reprezentować Rektora ale jako pełnomocnik Rady
                  Wydziału wcale nie czułbym się na straconej pozycji a może nawet wysupłałbym
                  jakiegoś asa z rękawa ;)

                  > Moim zdaniem jesli przyjmiemy, że jako "dobremu dziekanowi" należy mu sie III
                  > (vel I) kadencja nie patrzac się na prawo nie pojdziemy w dobrym kierunku.
                  > Wszak dura lex sed lex... A jesli sie prawo nie podoba to zmienmy je.. a
                  potem
                  >
                  > dopiero zróbmy Kegla kolejnym dziekanem. Inaczej nasz relatywizn prawny z
                  > pewnoscia przekona po raz kolejny o tym, że jerstemy zwolennikami
                  > sparafrazowanego poglądu "prawo prawem ale racja musi byc po naszej stronie"

                  Czym innym jest relatywizm, a czym innym wykonywanie swojej roli zawodowej. O
                  ile pamiętam masz własną kancelarię. Gdy przychodzi do Ciebie klient ze swoimi
                  kłopotami nie zajmujesz wobec niego pozycji sędziego, lecz szukasz w prawie
                  argumentów, które mu pomogą. Czasami nie znajdujesz, czasami znajdujesz słabe,
                  rzadko - stuprocentowe. Nikt rozsądny nie chce dawać Dziekanowi kolejnej
                  kadencji tylko dlatego, że dotąd był dobrym Dziekanem. Prawnik - obojętnie w
                  jakiej roli - nie może sobie pozwolić na emocje. Spór idzie tylko o to, czy
                  istnieje prawne uzasadnienie dla wyboru Prof. Kegla, bo - jak sam napisałeś -
                  "dura lex sed lex". Najpierw jednak musimy wiążąco ustalić znaczenie
                  owego "lex", więc - póki co - nie jesteśmy pewni, dla kogo będzie "dura" ;).

                  pozdrawiam serdecznie

                  Bolek
                  • Gość: belfegor Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: 212.244.239.* 27.09.02, 10:58
                    Bolku

                    Zgadzam sie w kwestii wyboru zawodowego. Wole błekitny kolor żabotów niżli
                    kolor fioletowy, czy nawet czerwony. Choć nie powiem zielony ze względu na
                    tradycje.. tez jest interesujący, acz z zastrzeżeniem, że interesuję mnie to co
                    w swej kompetencji mają "niebiescy"

                    /ciekawe jak ten fragment skomentuje jakis oszlom.. heheh/

                    Wracają do meritum. Jak przychodzi do mnie klient. Odrazu znam swoja rolę wiec
                    sytuacja jest z gruntu inna.

                    Zaś w tej sytuacji staram sie obiektywnie spojrzec kto ma racje, analizując
                    przepisy...I moim zdaniem racje ma rektor. Oczywiscie ze mozna bronic dziekana.
                    Ale rola w "procesie" nie zwalnia od podejmowania oceny - kto ma racje. Moim
                    zdaniem racje ma rektor. A to ze moze wygrac dziekan... Coż to zupelnie inna
                    sprawa. Wszak decyzje podejmuja ludzie... A ludzie moga się mylić, mozna ich
                    przekonać do swoich racji, wreszcie mozna ich przekupic, obiecać złote góry.
                    Mnie w tym sporze bardziej interesuje ta obiektywna racja.

                    pozdrawiam
                    • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 27.09.02, 11:32
                      Witam!

                      Gość portalu: belfegor napisał(a):

                      > Zaś w tej sytuacji staram sie obiektywnie spojrzec kto ma racje, analizując
                      > przepisy...I moim zdaniem racje ma rektor.

                      Czyli patrzysz na ten konflikt z pozycji sędziego. Ja - czy tego chcę czy nie,
                      choćby ze względu na zawodową solidarność - jestem w tym sporze stroną.
                      Interesuje mnie tylko co będzie najlepsze (albo raczej - w obecnej systuacji -
                      najmniej złe) dla Wydziału. I martwię się, bo żadna z proponowanych odpowiedzi
                      na to pytanie nie jest w 100% przekonywująca.

                      Pozdrawiam

                      Bolek
                      • Gość: belfegor Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: 212.244.239.* 27.09.02, 11:44

                        bycie strona czy pełnomocnkiem strony nie zwalnia nas z obowiazku dokonania
                        oceny - kto ma racje. Tylko wtedy jestesmy wytyczyc własciwą linie obrony czy
                        ataku. Inaczej miniemy sie z naszymi przeciwnikami. ALe rozumiem Twoja postawe.

                        Zreszta tak czesto dzieje się przed NSA Strona A podaje argumenty X, strona B
                        argument Y a NSA wydaje wyrok w ktorym rozstrzyga sprawe z uwagi na argument Z

                        pozdrawiam
                        • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 27.09.02, 21:22
                          Witam!

                          Gość portalu: belfegor napisał(a):

                          >
                          > bycie strona czy pełnomocnkiem strony nie zwalnia nas z obowiazku dokonania
                          > oceny - kto ma racje. Tylko wtedy jestesmy wytyczyc własciwą linie obrony czy
                          > ataku. Inaczej miniemy sie z naszymi przeciwnikami. ALe rozumiem Twoja
                          postawe.

                          Dziękuję za zrozumienie ;) A co do reszty - myślę, że mówimy o tym samym tylko
                          innymi słowami i z innym rozłożeniem akcentów.

                          Pozdrawiam

                          Bolek
          • Gość: student prawa Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 26.09.02, 22:36
            A tak między Bogiem a prawdą to Senat nie ma kompetencji, żeby orzekać w tej
            sprawie. We wszystkim tak jak zwykle chodzi o pieniądze. Wiadomo, że nasz
            wydział jest najbogatszy na uczelni i pieniądze ( zdarte ze studentów, głównie
            zaocznych) inwestuje we własny rozwój. Reszta uczelni chętnie też by uszczknęła
            troche tego tortu, ale profesor Kegel był dobrym rzecznikiem interesów tego
            wydziału, czyli osobą zdecydowanie niewygodną. Jak nie wiadomo o co chodzi, to
            idzie o pieniądze. Ja w każdym razie trzymam kciuki za Kegla - to gospodarz
            pełną gębą
    • Gość: mela Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 27.09.02, 10:49
      uważam, że dobrze postąpił Senat. Obchodzenie prawa jest chyba
      specjalnością panów profesorów z tego wydziału. Dobrze, że
      Senat nie dał się omamić i zrobił z tym porządek. Osobiste
      inklinacje w kierunku pana Kegla nie mają tu znaczenia. A
      propo's panów Banaszaka, Kaźmierczyka i Bocia, to chyba
      zapomnieli w swoim zadufaniu, co jest prawem, a co jest już poza
      nim.
      • recber Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 27.09.02, 11:47
        Niestety Senat rzeczywiście postąpił trochę głupio, bo nie miał kompetencji do
        unieważnienia wyborów na wydziale. I tylko od poczucia przyzwoitości kadry
        WPAiE zależy czy sie do uchwały zastosują.
        Ale chcę zwrócić uwage na bardzo istotny błąd logiczny w rozumowaniu prawników,
        którzy bronią Kegla. Skoro bowiem od X 2001 jest to nowy wydział, to dlaczego
        Kegel nadal był jego dziekanem? Kiedy, przepraszam, odbyły się wybory? Kto w
        nich kandydował? A może ktoś go mianował? Dlaczego Kegel automatycznie został
        dziekanem nowego wydziału, zostali ci sami prodziekani?
        To co, wtedy była ciągłość pomiędzy jednym wydziałem a drugim, a teraz już jej
        nie ma?
        • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 27.09.02, 21:31
          Witam!

          recber napisał:

          > Ale chcę zwrócić uwage na bardzo istotny błąd logiczny w rozumowaniu
          prawników,
          >
          > którzy bronią Kegla. Skoro bowiem od X 2001 jest to nowy wydział, to dlaczego
          > Kegel nadal był jego dziekanem?

          Masz rację. To może być "miękkie podbrzusze" każdej strategii argumentacyjnej
          czy procesowej w tej sprawie. Ale w najgorszym wypadku fakt ten dowodzi tylko,
          że prawo jeżeli w ogóle zostało naruszone, to tylko _wtedy_, tymczasem spór
          idzie o prawną ocenę _obecnej_ sytuacji.

          Pozdrawiam

          Bolek
          • recber Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 27.09.02, 22:40
            Ha, ale jeżeli prawo zostało naruszone _wtedy_ , to przez rok mieliśmy
            nielegalnego dziekana. Mówiąc inaczej mamy w tej chwili dwa wyjścia:

            1. Uznajmy, że Kegel ma rację. Wówczas przyjmując jego argumentację należy
            uznać, że od października 2001 istnieje zupełnie nowy wydział i nie ma
            ciągłości z poprzednim. Jestem pewien, że nie przeprowadzono żadnych wyborów do
            władz tego wydziału. A zatem aż do czerwca 2002 Kegel sprawował władzę
            na "nowym" wydziale całkowicie bezprawnie, bo bez żadnego umocowania prawnego.
            Skutek jest więc taki, że można podważyć każdą decyzję przez niego podpisaną
            (np. o skreśleniu z listy studentów), powołując się na argumenty samego
            dziekana Kegla. Nie będzie chyba na tyle bezczelny, żeby przeczyć potem sam
            sobie? A może naprędce zostanie sfałszowany protokół wyborów?
            Dziekan jest zatem nieumocowany, każda pokrzywdzona w jakiś sposób jego decyzją
            osoba (albo po prostu znany nam doskonale Jacek B.) występuje o stwierdzenie
            nieważności decyzji ;-) Akurat w kwestii kompetencji osób podpisujących
            dokumenty wrocławski ośrodek zamiejscowy NSA jest bardzo rygorystyczny - np.
            stwierdził nieważność kilkudziesięciu rozstrzygnięć wojewody, bo nie były
            podpisane przez samego wojewodę. Także ewentualne zwycięstwo Kegla będzie
            zupełnie pyrrusowe, może skończyć się jeszcze większym skandalem! I po co?

            2. Uznajmy, ze Kegel nie ma racji. I tak jest najprościej. Bo: argumentacja
            prawników co do kompetencji Senatu jest co prawda słuszna i właściwie nie ma
            sposobu stwierdzenia nieważności tego wyboru. Ale... po co go stwierdzać?
            Istnieje konstrukcja pozorności aktu administracyjnego (jak np wydanie prawa
            jazdy przez instruktora) i można z niej skorzystać. Uznać tylko uchwałę Senatu
            zobowiązującą do przeprowadzenia wyborów i je przeprowadzić.

            I oczywiście opowiadam się za tą drugą koncepcją.
            • bolek5 Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale 27.09.02, 23:47
              Witam!

              recber napisał:

              > (...) A zatem aż do czerwca 2002 Kegel sprawował władzę
              > na "nowym" wydziale całkowicie bezprawnie, bo bez żadnego umocowania
              prawnego.
              > Skutek jest więc taki, że można podważyć każdą decyzję przez niego podpisaną
              > (np. o skreśleniu z listy studentów), powołując się na argumenty samego
              > dziekana Kegla. (...) Akurat w kwestii kompetencji osób podpisujących
              > dokumenty wrocławski ośrodek zamiejscowy NSA jest bardzo rygorystyczny

              Po pierwsze: ewentualnej sprawy prawie na pewno nie będzie rozpoznawał
              wrocławski NSA ;). Po drugie: szczerze wątpię aby którykolwiek ośrodek NSA
              uznał ewentualnie decyzje Dziekana z omawianego okresu za wydane z _rażącym_
              naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 par 1 pkt. 2 KPA.

              > 2. Uznajmy, ze Kegel nie ma racji. I tak jest najprościej. Bo: argumentacja
              > prawników co do kompetencji Senatu jest co prawda słuszna i właściwie nie ma
              > sposobu stwierdzenia nieważności tego wyboru. Ale... po co go stwierdzać?
              > Istnieje konstrukcja pozorności aktu administracyjnego (jak np wydanie prawa
              > jazdy przez instruktora) i można z niej skorzystać. Uznać tylko uchwałę
              Senatu
              > zobowiązującą do przeprowadzenia wyborów i je przeprowadzić.
              >
              > I oczywiście opowiadam się za tą drugą koncepcją.

              Brzmi interesująco, ale (na szczeście dla mnie) nie do mnie należy decyzja w
              sprawie wyboru strategii ;).

              Pozdrawiam serdecznie

              Bolek
    • Gość: komisarz halski Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.02, 11:56
      Gdzie najłatwiej się dostać na studia? Może to przypadek,
      ale mój koleś z ledwo zdaną maturą, średnią 3,6 w
      kiepskim LO próbował wszędzie a dostał się tylko na prawo.
    • Gość: komisarz halski Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.02, 11:59
      Kegel to zresztą niezła cipa. Mógł dać na dziekana
      "swojego" prodziekana i sam jako prodziekan kierować
      wydziałem. A Senat odwołał Kegla tylko dlatego, że
      senatorowie dostali list od prof. Hulanickiego.
      • Gość: Goling Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.magma-net.pl 29.09.02, 15:35
        Mógł również spowodować, że wybrany zostałby kto inny i ta osoba mogłaby po
        roku sama zrezygnować i nowe wybory była przerwa w kadencjach i profl. Kegel
        mógłby znowusz być dziekanem przez najbliżesze 6 lat. Tak też można....
    • Gość: JoJo Re: Senat unieważnil wybory dziekana na Wydziale IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 15:35
      Wielki mi zarządca z tego Kegla. Dajcie mi parę wzlizek kasiory - zdartej z
      zaocznych pod rygorem, że jak nie zapłacą to ich wyleję ze studiów - i ja
      wybuduję parę budynków obłożonych płytami z piaskowca i podrasuję pensje
      pracownikom wydziału (bez)prawia tak że będą mnie chcieli jeszcze nie na
      trzecią kadencję, ale na trzydziesci trzy pod rząd
Pełna wersja