Dodaj do ulubionych

5 kilo obywatela mniej, czyli Mis powraca...

IP: *.kom-net.pl 27.09.01, 01:20
... a raczej wyjezdza.

Slyszeliscie juz o propozycji rzadu? Oplata w wysokosci 20 PLN od kazdej osoby
wyjezdzajacej z kraju.

Jak skomentowal jeden z sluchaczy Trojki: powinni wprowadzic po 1000 PLN dla
tych, ktorzy jeszcze do Polski wracaja... za glupote.
Obserwuj wątek
    • Gość: BreslY Re: 5 kilo obywatela mniej, czyli Mis powraca... IP: *.chem.ou.dk 27.09.01, 08:14
      Gość portalu: Pafik napisał(a):

      > ... a raczej wyjezdza.
      >
      > Slyszeliscie juz o propozycji rzadu? Oplata w wysokosci
      20 PLN od kazdej osoby
      > wyjezdzajacej z kraju.
      >
      > Jak skomentowal jeden z sluchaczy Trojki: powinni
      wprowadzic po 1000 PLN dla
      > tych, ktorzy jeszcze do Polski wracaja... za glupote.

      Glowka pracuje. I gdzies sie klebi w urzedniczych lbow
      glebi (?) to przekonanie ze to wladza "puszcza" za
      granice. "Jak kazdy urzednik uwazal ze to on utrzymuje
      panstwo,a panstwo wszytskich innych".
      Mysle ze to jakis bubel prawny, ktory nie przetrwa
      pierwszej konfrontacji z NSA czy TK. Moze sie jakis
      prawnik wypowie? Moze juz po egzaminie z KPA.
      Pozdr.
    • Gość: STrup Budzet na tym straci, a nie zyska. IP: *.chem.uni.wroc.pl 28.09.01, 11:21
      Po pierwsze: przestana do nas przyjezdzac Niemcy nagraniczni, na bazary, bo im
      sie to nie bedzie oplacac (juz taka 'turystyka' prawie zamiera).
      Po drugie: bazary padna, a ludzie z bazarow przejda na garnuszek opieki
      spolecznej.
      Jak to podliczymy, wyjdzie strata a nie zysk.
      Jakis przyglup w Warszawie pomnozyl po prostu liczbe rocznie przekraczajacych
      granice przez 20,-PLN i wyszlo mu kilkaset milionow zlotych. O zadnych
      ubocznych skutkach nawet nie pomyslal.
      Takich to specjalistow mamy w centrali....
      • Gość: vic Re: Budzet na tym straci, a nie zyska. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.09.01, 12:34
        Myślę,że jest to wymierzone w dużej mierze właśnie w przygraniczny handel
        zwłaszcza legalnie przynoszonym ,w małych ilościach, towarem.Dzięki takim
        opłatom wielokrotne przekraczanie granicy stanie się nie opłacalne.I o to
        chodziło rządowi.Na turystykę nie powinno mieć większego wpływu bo te 20 PLN to
        jest i tak mało w stosunku do ceny jakiejkolwiek wycieczki,czy wakacji.Chociaż
        jednodniowy wypad za czeską granicę będzie trochę droższy,ale i tak warto.
    • bea. Re: 5 kilo obywatela mniej, czyli Mis powraca... 28.09.01, 12:54
      A co się bedzie Polak (i obcokrajowiec też) po granicy plątał?
      Ja proponuję jeszcze ważyć obywatela wjeżdżającego i wyjeżdżającego (oczywiście
      jak w "Misiu", i od nadwyżek pobierać opłatę od luksusu (od "wartości dodanej",
      czyli VAT), a od wracających chudszych - karę za uszczuplenie stanu obywateli w
      Polsce.
      Brawo rządowi mózgowcy!
    • Gość: Pafik Re: 5 kilo obywatela mniej, czyli Mis powraca... IP: *.kom-net.pl 28.09.01, 16:33
      Zdaje sie ze obcokrajowcy nie beda obciazani ta oplata. Bo jak by to bylo:
      Niemiec czy Francuz zajezdza na granice, chce wracac do kraju, mowi ze nie ma
      tych 20 PLN i co dalej? Wiezimy go czy jak? To juz by bylo pogwalcenie
      wszelkich konwencji i prawa miedzynarodowego. Z podobnych powodow nie bedzie
      oplat dla Polakow wracajacych do kraju.
      Natomiast dla obcokrajowcow mozna by wlasnie wprowadzic oplate wjazdowa. Taka
      oplata jest pobierana np. w Nepalu i na rogatkach Oslo. To cos na ksztalt
      praktykowanej w niektorych polskich (i nie tylko) gminach oplaty klimatycznej -
      za pobyt. Tylko czy Polska jest na tyle atrakcyjnym krajem, ze ewentualne
      wprowadzenie oplat nie wplynelo by na liczbe zagranicznych turystow? Odpowiedz:
      nie jest, liczba turystow prawdopodobnie by spadla i co za tym idzie
      zmniejszylyby sie tez obroty z turystyka zwiazane. Na szczescie ta sprawe
      panowie z rzadu chyba sobie skalkulowali i o takim pomysle sie nie mowi.

      Jezeli motywem wprowadzenia oplaty dla Polakow jest ukrocenie
      dzialalnosci "mrowek" to tez jest to bez sensu. Pare lat temu do wprowadzonych
      wczesniej limitow 10 piw, 1 litra wodki i ilus tam litrow wina na jedno
      przekroczenie granicy dodano zapis, ze tyle mozna tylko raz w miesiacu.
      Pamietam jak niecaly tydzien pozniej przekraczalem turystycznie granice na
      Okraju z czeskimi piwami w plecaku i wypelnialem specjany formularz. Na drugi
      dzien to samo i formularza juz nie bylo. Od tego czasu bylem w Czechach
      wielokrotnie, zawsze przy tej okazji przenosilem lub przewozilem piwa i nikt mi
      juz zadnego formularza nie podsuwal. A zatem przepis jest martwy. Fakt, ze
      oplata jest latwiejsza do wyegzekwowania niz wypelnianie i pozniejsze
      konfrontowanie ze soba formularzy oraz ewentualne sciganie do zaplaty cla i
      podatku. Ale Polak nie glupi i kombinowac potrafi. Jesli oplaty dla
      obcokrajowcow nie bedzie, to zrobi z Czechem spolke i to ten ostatni zajmie sie
      przenoszeniem towarow przez granice. Nie jest to nadmiernie skomplikowane -
      jesli Czech przywozi towary pod sama granice, to nie bedzie dla niego problemem
      dostarczyc je 100 m dalej do Polski, gdzie beda juz czekaly zastepy naszych
      rodakow. Jest to tym bardziej prawdopodobne, ze Czechom interes mrowkowy
      rowniez bardzo sie oplaca i nie zrezygnuja z plynacych z tego zarobkow ot tak
      sobie. Mozliwe natomiast, ze padnie czesc czeskich przygranicznych knajp, bo
      Polacy nie beda juz robili kilkugodzinnych wypadow specjalnie na knedliki czy
      moj ukochany smazeny syr. Ojojoj, jak ja wytrzymam bez syra??? :(
        • Gość: Pafik Re: 5 kilo obywatela mniej, czyli Mis powraca... IP: *.kom-net.pl 28.09.01, 18:03
          Gość portalu: bonczek napisał(a):

          > może jestem w błędzie ale wydaje mi sie że owe 20 złoty ma coś wspólnego z
          > dziurą budżetową, nie zawinioną zreszta przez nowego ministra finansów.
          > Boli oj wiem ze boli ale wole te 20 plz na granicy wydac niz stracic wzajemnie
          > opodatkowanie z małżowina..a wy gdzie szukalibyście pieniędzy w tej sytuacji?

          Ja mam az dwie malzowiny i z obiema jestem wspolnie opodatkowany. Tylko ze nie w
          rozumieniu rzeczonego przepisu ustawy o podatku dochodowym :)

          Szukalbym gdzie indziej - glownie w wydatkach. Nakladanie takich oplat zwyczajnie
          mnie denerwuje, bo panstwo posrednio ogranicza moje swobody ponad zdrowy
          rozsadek. Mozna isc dalej - opodatkowac korzystanie z chodnika i szczoteczki do
          zebow. A na koniec zarzadzic oplate za oddychanie. 100 proc. obywateli byloby
          platnikami takiego podatku. Budzetowe perpetum mobile.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka