Musi być adrenalina: - rozmowa z trenerem Śląsk...

IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 21:18
    • Gość: Sunna czegos nie kumam IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 21:25
      Potrzebowałby Pan jakichś wzmocnień?

      - Uważam, że ten skład jest w stanie wygrywać. Najprościej dołożyć kolejnych
      zawodników, tego by wszyscy chcieli, ale uważam, że wychowanie swoich
      zawodników da nam więcej w przyszłości, niż zatrudnianie tych, którzy po jednym
      sezonie wyjadą. '''Trzeba dać szansę tym, których mamy, nawet czasami kosztem
      słabszego występu czy porażki, bo w przyszłości to się opłaci.''' Nie musimy na
      siłę szukać wzmocnień, być może zrobimy to przed play off. Do tego czasu młodzi
      zawodnicy będą dostawać szansę, aby się rozwijać.


      >>>>>>>to po to panie trenerze wpuszzca sie tomczyka prawie na caly mecz ? to
      dlatego tak malo gra hajnsz ? nie lepiej bylo go wypozyczyc ?


      Mówił Pan, że problem zaczął się od pierwszej kwarty, ale w niej długo nie brał
      Pan czasu. Dlaczego?

      - Wiedziałem, że padnie takie pytanie. Jestem jednak takim typem człowieka,
      którego najbardziej wkurza frywolne podejście do wykonywania swojej pracy.
      Zdenerwował mnie już fakt, że w pierwszej minucie straciliśmy dziewięć punktów
      i to w kompletnie głupi sposób. '''I w takich sytuacjach nie lubię pomagać
      zawodnikom, bo moim zdaniem to była jedynie kwestia podejścia do meczu,
      przestawienia w głowie.''' Owszem, można wziąć czas, ale jak go w końcu
      wziąłem, to tuż po nim znowu straciliśmy łatwo kilka punktów. Moim zdaniem to
      wszystko kwestia odpowiedniego nastawienia przed spotkaniem. Później, jak
      przegrywaliśmy, to zaczęła wkradać się nerwowość, zawodnicy odruchowo zaczęli
      zapominać, co robić. Mecz nie idzie po myśli i górę biorą emocje, a wszystko
      przez słaby początek. I nic nie ma tu do rzeczy, że prowadziliśmy już 12
      punktami. Bo powinniśmy byli prowadzić znacznie wyżej i wcześnie wygrać mecz.



      >>>>>>>jak ja malo sie znam, muyslalem ze po to sie bierze czas by wybis
      przeciwnikow z uderzenia, by wspomoc wlasnych zawodnikow, opieprzyc,
      przypomniec taktyke, a jednak nie dla naszego trenera ktory nie lubi pomagac
      zawodnikom, to po kij on jest na lawce ? by im przeszkadzac ? zawodnikom trzeba
      pomagac nawet przy odzywianiu ale nie w slasku




      Dlaczego nie zdecydował się Pan wpuścić Ryana Randle'a?

      - Kibice skandowali jego nazwisko, ale prawda jest taka, że to nie był mecz dla
      niego. Ryan nie znał zagrywek, nie przygotowywał się z zespołem do tego
      spotkania i byłoby nie fair wpuszczać go zamiast tych, co ćwiczyli. To by
      bowiem oznaczało pokazanie im, że się nie nadają. Oni się przygotowywali do
      meczu i zagrali, a jak nasza gra wyglądała pod koszami, to już inna sprawa.



      >>>>>>>hmm, no to popatrzmy, hajnsz jest z druzyna, gra dobry mecz, potem gra
      poprawnie (jezeli nie lepiej) i co ? i schodzi z boiska


      Tyle że z Polpharmą Śląsk wygrał wyłącznie dzięki świetnej defensywie, której z
      Astorią praktycznie nie było.

      - I to jest najbardziej zastanawiające. Przecież grali ci sami ludzie, a i
      akcje rywali były podobne. Nie potrafiliśmy zatrzymać penetracji, zagrywek pick
      and roll. Moim zdaniem różnica polegała na tym, że Polpharma była wówczas
      liderem i niepokonanym zespołem, a teraz zmierzyliśmy się z drużyną z bilansem
      2-2, który jeszcze przyjechał osłabiony. Podejście do meczu było inne i chyba
      na tym polegał problem.


      >>>>>>>to trener ma motywowac zawodnikow, czy cos moze sie w tej materii
      zmienilo ?


      moze powinienem siedziec cicho bo wychodzi na to ze tyle lat obcuje z
      koszykowka i inc sie nie nauczylem i nic o niej nie wiem
      • Gość: kibic Hanjsz - BUIHAHHAHAH - na dzrewo !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 10:17
        TEN DEBIL TO NAJWIĘKSZY ANTYTALENT EBL - wpuszczanie go na parkiet to strarta
        czasu !! Wypozyczyć ??? BUHAHAHAHAHAH - chyba do ligi amatorskiej
    • Gość: Sunna Muszą być jaja: - czego brakuje trenerowi IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 21:28
      brak mu doswiadczenia i tyle, niestety slask jest jego polionem z roznym
      skutkiem, najpierw mielsimy ambitnego trenera ktory bardzo chcial byc tym The
      One i wyladowal jako ''pierwszy'' (kto oglada star treka ten wie o co
      chodzi :P) i dowodzi dzielnie (na treningach), a teraz mamy takiego
      nieopierzonego
    • Gość: Jerzy Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.net.autocom.pl 06.11.05, 22:44
      Panie Trenerze, jak Pana lubię i szanuję,jednego nie rozumiem. Kamila Chanasa
      wpuścił Pan jedynie na drugą kwartę. Efekt- 10 punktów w 10 minut, wyciągnięcie
      na prowadzenie nasze z wysokiego prowadzenia Astorii. Kamilowi piłka aż się w
      rękach pali, jest szybki, odważny, i mimo braku doświadczenia, skuteczny i
      mądry na parkiecie. A Pan co? W drugiej połowie wpuścił go Pan na kilkadziesiąt
      sekund pod koniec meczu, kiedy już było po wszystkim. Jak Pan to wytłumaczy? I
      niech Pan nie mówi o "tylko porażce"- przed sezonem mówił Pan, że w naszej
      sytuacji nie możemy sobie pozwolić na głupie tracenie punktów, bo to się może
      skończyć jak w zeszłym sezonie. I co, tego, co się stało w piątek, nie nazwie
      Pan głupią porażką?
      • Gość: jawohl Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 23:01
        podobno wybił sobie palec i dlatego grał krótko, ale na 100% nie wiem czy to
        prawda. pozdro
        • Gość: Sunna Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 23:07
          taa
          nie byl do konca sprawny, wiec zanim zaczniesz sie czepiac przeczytaj cos o
          meczu przed meczem
          • Gość: Jerzy Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: 62.121.129.* 07.11.05, 10:55
            taaa...Widziałem, jaki był niesprawny, kiedy grał w drugiej kwarcie. Wpuszczony
            na ostatnie sekundy czwartej tez nie robił wrażenia niesprawnego, tyle, że juz
            było pozamiatane. Więc zanim zaczniesz się czepiać, pomyśl o meczu po meczu.
            • Gość: Sunna Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 07.11.05, 14:09
              no niby miglinieks tez byl sprawny, nawet zagral w meczu i co ?
              czasem na pierwszy rzut oka niewidac czy jest ok czy nie i lepiej zawierzyc
              ekipie lekarzy, ja natomiast widzaalem plastry na jego palcu albo na dwoch,
              latwo wtedy sobie pogorszyc przez przypadkowe uderzenie np pilka

              no ale ty wiesz lepiej, ktos juz biega to jest wszytsko w porzadku, niech i tak
              bedzie, lekarze sie nie znaja
    • Gość: Skimal Musi być adrenalina! U trenera też! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.05, 01:38
      Czy to nadmiar adrenaliny sprawił, że w końcówce meczu kiedy gracze trwonili
      dość sporą przewagę, kucał pan przy linii trzymając się za głowę?
      Moim zdaniem dobrego trenera można poznać po tym, że potrafi zebrać drużynę "do
      kupy" i ustawić zawodników jak trzeba. Trener nie może pozwolić sobie na
      bezradność w trakcie meczu. Zawsze można coś zmienić, poprawić, choćby
      spróbować. Przypomina się trochę trener Winnicki przyglądający się poczynaniom
      Colsona w półfinałach z Anwilem w 2003 roku.
      Mam nadzieję, że to tylko jakieś chwilowe zawahania formy drużyny i trenera.
      Przeecież w zeszłym sezonie trener Jankowski potrafił stworzyć drużynę, która
      odważnie walczyła z faworyzowanym Anwilem w play-offach.
    • Gość: kibic Re: odnośnie hajnsza IP: *.magma-net.pl 07.11.05, 12:00
      Powtórze jeszcze raz:
      Hajnsz jest pseudokoszykarzem... ten człowiek
      nic nie potrafi i nie wiem co za geniusz jest odpowiedzialny za ściągnięcie
      tego kogoś do Śląska... Wczesniej Hajnsz grał w baardzo słabej lidze
      holenderskiej i kim tam był???Niczym się nie wyróżniał... zwykły szary
      zawodnik... wiec po co go ściągnieli??bo chyba nie za jego osiągnięcia w tametj
      lidze i nie za umiejętności (bo ich nie ma)...chyba jego ojciec maczał w tym
      wszystkim swoje paluchy...porażka
      • Gość: Sunna Re: odnośnie hajnsza IP: *.wroclaw.mm.pl 07.11.05, 14:12
        a przyjrzales sie jego grze ? no wlasnie
        a skoro juz go mamy to warto chyba sprobowac z nim skoro ma kontrakt dosc
        dlugi, lepiej hajnsza ogrywac niz miszczuka i lalicia, ja tam wierze w niego i
        widze potencjal na bycie solidnym zawodnikiem, juz teraz robi dobra robote, ale
        chya jestes dobrym kumplem trenera i graja ci co sa faworyzowani a nie ci co
        powinni
        • Gość: kibic Re: hehe IP: *.magma-net.pl 07.11.05, 15:42
          hajnsz to powinien parkiet wycierać, ewentualnie ręczniki podawać bo do tego
          się nadaje...
          widze ze nie znasz sie na koszykówce, bo jesli Twoim zdaniem hajnsz ma
          potencjał to sorry... chyba że masz na myśli potencjał na gre w 1 lub 2 lidze
          (to tu sie zgodze).Prawda jest taka że z niego nigdy nie był, nie jest i nie
          bedzie solidnym koszykarzem (nawet nie bedzie średniakiem)... Umiejetności
          koszykarskie jakie on prezentuje to totalne dno i nie wiem co za "wybitny
          fachowiec" i dlaczego ściągnął go do Śląska...
    • Gość: Katschor Re: Musi być adrenalina: - rozmowa z trenerem Ślą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.05, 16:51
      Adrenalina adrenaliną, CO Z TĄ ERĄ panowie dziennikarze. Na ten temat coś
      napiszcie. Rok temu już już , o mały włos miał być Czarniecki... (:>
Pełna wersja