Gość: Sunna czegos nie kumam IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 21:25 Potrzebowałby Pan jakichś wzmocnień? - Uważam, że ten skład jest w stanie wygrywać. Najprościej dołożyć kolejnych zawodników, tego by wszyscy chcieli, ale uważam, że wychowanie swoich zawodników da nam więcej w przyszłości, niż zatrudnianie tych, którzy po jednym sezonie wyjadą. '''Trzeba dać szansę tym, których mamy, nawet czasami kosztem słabszego występu czy porażki, bo w przyszłości to się opłaci.''' Nie musimy na siłę szukać wzmocnień, być może zrobimy to przed play off. Do tego czasu młodzi zawodnicy będą dostawać szansę, aby się rozwijać. >>>>>>>to po to panie trenerze wpuszzca sie tomczyka prawie na caly mecz ? to dlatego tak malo gra hajnsz ? nie lepiej bylo go wypozyczyc ? Mówił Pan, że problem zaczął się od pierwszej kwarty, ale w niej długo nie brał Pan czasu. Dlaczego? - Wiedziałem, że padnie takie pytanie. Jestem jednak takim typem człowieka, którego najbardziej wkurza frywolne podejście do wykonywania swojej pracy. Zdenerwował mnie już fakt, że w pierwszej minucie straciliśmy dziewięć punktów i to w kompletnie głupi sposób. '''I w takich sytuacjach nie lubię pomagać zawodnikom, bo moim zdaniem to była jedynie kwestia podejścia do meczu, przestawienia w głowie.''' Owszem, można wziąć czas, ale jak go w końcu wziąłem, to tuż po nim znowu straciliśmy łatwo kilka punktów. Moim zdaniem to wszystko kwestia odpowiedniego nastawienia przed spotkaniem. Później, jak przegrywaliśmy, to zaczęła wkradać się nerwowość, zawodnicy odruchowo zaczęli zapominać, co robić. Mecz nie idzie po myśli i górę biorą emocje, a wszystko przez słaby początek. I nic nie ma tu do rzeczy, że prowadziliśmy już 12 punktami. Bo powinniśmy byli prowadzić znacznie wyżej i wcześnie wygrać mecz. >>>>>>>jak ja malo sie znam, muyslalem ze po to sie bierze czas by wybis przeciwnikow z uderzenia, by wspomoc wlasnych zawodnikow, opieprzyc, przypomniec taktyke, a jednak nie dla naszego trenera ktory nie lubi pomagac zawodnikom, to po kij on jest na lawce ? by im przeszkadzac ? zawodnikom trzeba pomagac nawet przy odzywianiu ale nie w slasku Dlaczego nie zdecydował się Pan wpuścić Ryana Randle'a? - Kibice skandowali jego nazwisko, ale prawda jest taka, że to nie był mecz dla niego. Ryan nie znał zagrywek, nie przygotowywał się z zespołem do tego spotkania i byłoby nie fair wpuszczać go zamiast tych, co ćwiczyli. To by bowiem oznaczało pokazanie im, że się nie nadają. Oni się przygotowywali do meczu i zagrali, a jak nasza gra wyglądała pod koszami, to już inna sprawa. >>>>>>>hmm, no to popatrzmy, hajnsz jest z druzyna, gra dobry mecz, potem gra poprawnie (jezeli nie lepiej) i co ? i schodzi z boiska Tyle że z Polpharmą Śląsk wygrał wyłącznie dzięki świetnej defensywie, której z Astorią praktycznie nie było. - I to jest najbardziej zastanawiające. Przecież grali ci sami ludzie, a i akcje rywali były podobne. Nie potrafiliśmy zatrzymać penetracji, zagrywek pick and roll. Moim zdaniem różnica polegała na tym, że Polpharma była wówczas liderem i niepokonanym zespołem, a teraz zmierzyliśmy się z drużyną z bilansem 2-2, który jeszcze przyjechał osłabiony. Podejście do meczu było inne i chyba na tym polegał problem. >>>>>>>to trener ma motywowac zawodnikow, czy cos moze sie w tej materii zmienilo ? moze powinienem siedziec cicho bo wychodzi na to ze tyle lat obcuje z koszykowka i inc sie nie nauczylem i nic o niej nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Hanjsz - BUIHAHHAHAH - na dzrewo !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 10:17 TEN DEBIL TO NAJWIĘKSZY ANTYTALENT EBL - wpuszczanie go na parkiet to strarta czasu !! Wypozyczyć ??? BUHAHAHAHAHAH - chyba do ligi amatorskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sunna Muszą być jaja: - czego brakuje trenerowi IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 21:28 brak mu doswiadczenia i tyle, niestety slask jest jego polionem z roznym skutkiem, najpierw mielsimy ambitnego trenera ktory bardzo chcial byc tym The One i wyladowal jako ''pierwszy'' (kto oglada star treka ten wie o co chodzi :P) i dowodzi dzielnie (na treningach), a teraz mamy takiego nieopierzonego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.net.autocom.pl 06.11.05, 22:44 Panie Trenerze, jak Pana lubię i szanuję,jednego nie rozumiem. Kamila Chanasa wpuścił Pan jedynie na drugą kwartę. Efekt- 10 punktów w 10 minut, wyciągnięcie na prowadzenie nasze z wysokiego prowadzenia Astorii. Kamilowi piłka aż się w rękach pali, jest szybki, odważny, i mimo braku doświadczenia, skuteczny i mądry na parkiecie. A Pan co? W drugiej połowie wpuścił go Pan na kilkadziesiąt sekund pod koniec meczu, kiedy już było po wszystkim. Jak Pan to wytłumaczy? I niech Pan nie mówi o "tylko porażce"- przed sezonem mówił Pan, że w naszej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na głupie tracenie punktów, bo to się może skończyć jak w zeszłym sezonie. I co, tego, co się stało w piątek, nie nazwie Pan głupią porażką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jawohl Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 23:01 podobno wybił sobie palec i dlatego grał krótko, ale na 100% nie wiem czy to prawda. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sunna Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.05, 23:07 taa nie byl do konca sprawny, wiec zanim zaczniesz sie czepiac przeczytaj cos o meczu przed meczem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: 62.121.129.* 07.11.05, 10:55 taaa...Widziałem, jaki był niesprawny, kiedy grał w drugiej kwarcie. Wpuszczony na ostatnie sekundy czwartej tez nie robił wrażenia niesprawnego, tyle, że juz było pozamiatane. Więc zanim zaczniesz się czepiać, pomyśl o meczu po meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sunna Re: Trzeba było więcej wpuszczać Chanasa!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 07.11.05, 14:09 no niby miglinieks tez byl sprawny, nawet zagral w meczu i co ? czasem na pierwszy rzut oka niewidac czy jest ok czy nie i lepiej zawierzyc ekipie lekarzy, ja natomiast widzaalem plastry na jego palcu albo na dwoch, latwo wtedy sobie pogorszyc przez przypadkowe uderzenie np pilka no ale ty wiesz lepiej, ktos juz biega to jest wszytsko w porzadku, niech i tak bedzie, lekarze sie nie znaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skimal Musi być adrenalina! U trenera też! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.05, 01:38 Czy to nadmiar adrenaliny sprawił, że w końcówce meczu kiedy gracze trwonili dość sporą przewagę, kucał pan przy linii trzymając się za głowę? Moim zdaniem dobrego trenera można poznać po tym, że potrafi zebrać drużynę "do kupy" i ustawić zawodników jak trzeba. Trener nie może pozwolić sobie na bezradność w trakcie meczu. Zawsze można coś zmienić, poprawić, choćby spróbować. Przypomina się trochę trener Winnicki przyglądający się poczynaniom Colsona w półfinałach z Anwilem w 2003 roku. Mam nadzieję, że to tylko jakieś chwilowe zawahania formy drużyny i trenera. Przeecież w zeszłym sezonie trener Jankowski potrafił stworzyć drużynę, która odważnie walczyła z faworyzowanym Anwilem w play-offach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: odnośnie hajnsza IP: *.magma-net.pl 07.11.05, 12:00 Powtórze jeszcze raz: Hajnsz jest pseudokoszykarzem... ten człowiek nic nie potrafi i nie wiem co za geniusz jest odpowiedzialny za ściągnięcie tego kogoś do Śląska... Wczesniej Hajnsz grał w baardzo słabej lidze holenderskiej i kim tam był???Niczym się nie wyróżniał... zwykły szary zawodnik... wiec po co go ściągnieli??bo chyba nie za jego osiągnięcia w tametj lidze i nie za umiejętności (bo ich nie ma)...chyba jego ojciec maczał w tym wszystkim swoje paluchy...porażka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sunna Re: odnośnie hajnsza IP: *.wroclaw.mm.pl 07.11.05, 14:12 a przyjrzales sie jego grze ? no wlasnie a skoro juz go mamy to warto chyba sprobowac z nim skoro ma kontrakt dosc dlugi, lepiej hajnsza ogrywac niz miszczuka i lalicia, ja tam wierze w niego i widze potencjal na bycie solidnym zawodnikiem, juz teraz robi dobra robote, ale chya jestes dobrym kumplem trenera i graja ci co sa faworyzowani a nie ci co powinni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: hehe IP: *.magma-net.pl 07.11.05, 15:42 hajnsz to powinien parkiet wycierać, ewentualnie ręczniki podawać bo do tego się nadaje... widze ze nie znasz sie na koszykówce, bo jesli Twoim zdaniem hajnsz ma potencjał to sorry... chyba że masz na myśli potencjał na gre w 1 lub 2 lidze (to tu sie zgodze).Prawda jest taka że z niego nigdy nie był, nie jest i nie bedzie solidnym koszykarzem (nawet nie bedzie średniakiem)... Umiejetności koszykarskie jakie on prezentuje to totalne dno i nie wiem co za "wybitny fachowiec" i dlaczego ściągnął go do Śląska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katschor Re: Musi być adrenalina: - rozmowa z trenerem Ślą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.05, 16:51 Adrenalina adrenaliną, CO Z TĄ ERĄ panowie dziennikarze. Na ten temat coś napiszcie. Rok temu już już , o mały włos miał być Czarniecki... (:> Odpowiedz Link Zgłoś