Miller: "Promocja wielodzietności....

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 13.10.02, 22:47
"promocja wielodzietności jest siłą napędową ubóstwa,
dziedziczonego upośledzenia części przyszłych pokoleń"

www.senat.gov.pl/k4/dok/sten/oswiad/Czuba/6501.htm
Ciekawe co na to by powiedziały panie z izb porodowych.
Miller ma 1 dziecko. Kwaśniewski 1 dziecko. Więc to
upośledzenie nie będzie się zbyt mocno rozprzestrzeniać.
Nowy
    • Gość: Rafis Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.02, 22:53
      Masz całkowitą rację.
      • holly-kauuu Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... 13.10.02, 23:01
        ja też mam jedno cielę.jak miller i kwas.to jestem w porzo??holly-kał
        • Gość: Fafis Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.02, 23:05
          Nie o to chodzi. Tylko to grozi zanikiem narodu polskiego. Reprodukcja prosta
          to 2+2. Tylko, że jak ktoś jest wygodny to nie martwi się o przyszłość.
          • holly-kauuu Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... 13.10.02, 23:18
            wygoda, wygodą!a co z zapewnieniem względnego dobrobytu i odpowiedniego poziomu
            pociechom? przy dzisiejszem, kołodkowym wzroście gospodarczym.holly-kał
          • Gość: Platformers Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.02, 23:19
            Oj nieładnie. To znowu ktoś się klonuje pod Rafisa. :(
            • holly-kauuu Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... 13.10.02, 23:32
              nasze męczarnie dotyczące klonów i bezefektywne dociekanie, kto jest klonem
              jakiegoś nicka, rozmywa temat zadany.z drugiej strony: w klonowaniu ratunek na
              powiekszenie populacji.wiem co muuuuuuwię.holly-kał
        • Gość: Alen Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... IP: proxy / *.i-one.at 13.10.02, 23:50
          Pan Miller ma co , delikatnie mówiąc , z głową .
          Chcę zapewne doprowadzić do takiej sytuacji jak powstała kiedyś na zachodzie ,
          tak drastycznej redukcji społecznej iż trzeba było ściągać obywateli krajów
          trzeciego świata do pracy. Skutkiem takiej polityki powstały getta tureckie i
          arabskie , nie mineło wiele czasu jak np. w niektórych dzielnicach metropolii
          zachodnich do szkoły chodzi 60% dzieci o religii islamskiej . Lekcje religii
          katolickiej przeszły do mniejszości i podległy tym samym redukcji.

          Obecnie rząd chętnie daje dodatkowe bodźce finansowe żeby ten tręd odwrócić ,
          nie stety jest to już nie możliwe . Rodzimy islamskie rozmnażają się znacznie
          szybciej , u nich w tradycji jest bowiem minimum 3.5-4.0 dziecka na rodzinę .

          Pan Miller powinien zadbać o rozwój narodu poprzez stworzenie warunków rozwoju
          dla młodych małżeństw . Zapewnić im miejsca pracy a nie prowadzić politykę
          redukcji problemów po przez redukcje społeczeństwa .
          Poza tym w ten sposób i tak się nie rozwiąże żadnych problemów , ale wprost
          przeciwnie powstaną nowe. Np. problem utrzymania systemu rent i emerytur , kto
          to będzie w przyszłości utrzymywał ? Jeśli obecnie nie zadba się o to,
          później nie da rady.
          To są strategie wymagające czasu , no i przede wszystkim rozumu , którego
          Miller chyba ma deficyt .
          Kto ma więc rodzić dzieci i zadbać o przyszłą populacje narodu polskiego , jak
          nie polskie rodziny . Chyba nie homoseksualiści , panie Miller ??

          Wy nie zdajecie chyba sobie sprawy, jakie w przyszłości nastąpią konsekwencje
          dla narodu polskiego. Ta nie udolna polityka pokazuje tylko, jaki bicz w
          przyszłości ludzie potrafią na siebie ukręcić . Redukujcie szkoły , szpitale ,
          własną kulturę , zakłady pracy , zanim się zorientujecie co zrobiliście ,
          będzie już za późno.

          Alen.
          • holly-kauuu Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... 14.10.02, 03:11
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > to będzie w przyszłości utrzymywał ? Jeśli obecnie nie zadba się o to,
            > później nie da rady.
            > To są strategie wymagające czasu , no i przede wszystkim rozumu , którego
            > Miller chyba ma deficyt .
            > Kto ma więc rodzić dzieci i zadbać o przyszłą populacje narodu polskiego ,
            jak
            > nie polskie rodziny . Chyba nie homoseksualiści , panie Miller ??
            >
            > Wy nie zdajecie chyba sobie sprawy, jakie w przyszłości nastąpią konsekwencje
            > dla narodu polskiego. Ta nie udolna polityka pokazuje tylko, jaki bicz w
            > przyszłości ludzie potrafią na siebie ukręcić . Redukujcie szkoły ,
            szpitale ,
            > własną kulturę , zakłady pracy , zanim się zorientujecie co zrobiliście ,
            > będzie już za późno.
            >
            > Alen.
            no i wykrakałeś, Alen.holly-kał
            • Gość: Alen Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... IP: proxy / *.i-one.at 14.10.02, 10:28
              Polska nie jest przecież krajem trzeciego świata , na pewno istnieją instytuty
              zajmujące się socjologicznymi problemami , planowaniem społeczeństwa i daleko
              idącą analizą trendów społecznych. Jak również wpływem tych rozwojów na
              przyszłe pokolenia Polaków .

              Czy pan Miller nie może skorzystać z osiągnięć polskich naukowców w tej
              dziedzinie ?
              A może uważa się on za człowieka który pozjadał wszystkie rozumy , dla tego
              nie jest w stanie myśleć dalej, jak poza możliwy termin swojej kadencji
              premiera .
              Istnieje coś takiego jak interes poza partyjny , jest to nic innego jak
              interes polskiej racji stanu .
              Alen.
    • Gość: duzY Ale on ma rację. IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.10.02, 11:44
      Zwróć uwagę, że nie pwoiedział "wszystkich" a "części". Nie można się z tym nie
      zgodzić.
      • Gość: Nowy Re: Ale on ma rację. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 14.10.02, 16:58
        Jeżeli on ma rację, to czy powiesz paru milionom ludziom
        narodzonym w wielodzietnych biednych rodzinach, że są
        ludźmi, którzy są społeczeństwu zbędni, nie mieszczą się
        w światopoglądzie czerwonej szarańczy z Millerem na
        czele? A może tak zaproponować im komory gazowe? czy może
        masz dla tej "części" jakieś inne rozwiązanie.
        Ja oczywiście przeginam. Tylko zwróć uwagę na tok swojego
        rozumowania. Nie Ty jeden dałeś się uwieść Millerowi.
        Nowy
        • Gość: Alen Re: Ale on ma rację. IP: proxy / *.i-one.at 14.10.02, 17:07
          Gość portalu: Nowy napisał(a):

          > Jeżeli on ma rację, to czy powiesz paru milionom ludziom
          > narodzonym w wielodzietnych biednych rodzinach, że są
          > ludźmi, którzy są społeczeństwu zbędni, nie mieszczą się
          > w światopoglądzie czerwonej szarańczy z Millerem na
          > czele? A może tak zaproponować im komory gazowe? czy może
          > masz dla tej "części" jakieś inne rozwiązanie.
          > Ja oczywiście przeginam. Tylko zwróć uwagę na tok swojego
          > rozumowania. Nie Ty jeden dałeś się uwieść Millerowi.
          > Nowy
          >

          Zgadza się ,problemy nie rozwiązuje się w taki sposób jak Miller proponuje.
          Alen.
        • Gość: Platformers Re: Ale on ma rację. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.02, 17:11
          Rację ma Rafis. Jeżeli nie chcemy, żeby nasze spłeczeństwo z każdym rokiem
          zmniejszało się w istotny sposób, musi być zachowany model rodziny co najmniej
          2+2. Przykład państwa niemieckiego dobitnie to potwierdza. Niemcy mają w tej
          chwili wynik 2+1,5 co powoduje spadek ich populacji. Natomiast imigranci,
          zwłaszcza z państw islamskich osiągnęli co najmniej 2+4,5. Kwestią nieodległej
          przyszłości jest fakt, że rodowici Niemcy w swoim kraju będą stanowili
          mniejszość. To jest także istotny argument do zmiany modelu rodziny.
        • Gość: duzY A co mam im mówić? IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.10.02, 17:12
          Po prostu szanse dziecka z wielodzietnej rodziny sa wielokrotnie mniejsze niż
          jedynaka. Stąd tzw. dziedziczenie biedy. Mam się na rzeczywistośc obrażać?
          • Gość: bonk duzy ma recht IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 14.10.02, 17:19
            tu nie tzeba filozofować ani podpierać się wiarą czy poglądami politycznymi.Czy to się komus podoba czy nie im
            więcej dzieci tym mniej na głowę.i nie gra tu roli czy to Niemcy czy Polska.Takie są realia a by nie być gołosłownym
            odsyłam do rocznika statystycznego.
            Bodajże w Kamiennej Górze pod Wrocławiemm spaliła się dwójka dzieci z 11 osobowego rodzeństwa.Ojciec i matka
            bezrobotna. Przykłady można mnożyć
            Pozdrawiam
            bonk mający rodzeństwo i dwie córki ( by nie być pomawianym o nieznajomosc tematu)
            • Gość: Jureek Re: duzy ma recht IP: 62.8.156.* 14.10.02, 17:35
              Gość portalu: bonk napisał(a):

              > tu nie tzeba filozofować ani podpierać się wiarą czy poglądami politycznymi.Czy
              > to się komus podoba czy nie im
              > więcej dzieci tym mniej na głowę.

              Mój sąsiad, członek rady nadzorczej dużego niemieckiego banku ma szóstkę dzieci, ja mam tylko troje, przypuszczam jednak, że w rodzinie sąsiada wiącej wypada na głowę niż w mojej.
              Jurek
          • Gość: Jureek Re: A co mam im mówić? IP: 62.8.156.* 14.10.02, 17:32
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Po prostu szanse dziecka z wielodzietnej rodziny sa wielokrotnie mniejsze niż
            > jedynaka.

            Nie we wszystkim. Jedynak ma np. mniejsze szanse nauczyć się zachowań społecznych.
            Jurek
            • Gość: duzY Jasne Jurku, ale mowa była IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.10.02, 17:33
              o dziedziczeniu biedy.
              Pozdr.
              • Gość: Jureek Re: Jasne Jurku, ale mowa była IP: 62.8.156.* 14.10.02, 17:37
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > o dziedziczeniu biedy.

                Myślisz więc, że jedynak z biednej rodziny ma większe szanse? Nie sądzę.
                Jurek
              • Gość: bonk drogi jurku IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 14.10.02, 17:39
                nie zrozumiałes przesłania.Każdy z nas wymieni bogate wielodzietne roddziny bo nie są wyjątkami.Jednak cyfry i
                liczby mówią za siebie więc proszę sięgnij po rocznik statystyczny i sprawdź odstetk rodzin wielodzietnych i
                porównaj dochody na OSOBY PRACUJĄCE z rodzinami o jednym dzecku bądź bezdzietnymi.Nie oceniam tego jako
                złe czy dobre bo to kwestia jak najbardziej indywidualna stwierdzam natomiast że jest to prawda bo liczby nie kłamią.
                Pozdrawiam
                bonk
                • Gość: Jureek Re: drogi bonczku IP: 62.8.156.* 14.10.02, 17:48
                  Gość portalu: bonk napisał(a):

                  > nie zrozumiałes przesłania.

                  Zrozumiałem. Przyczepiłem się, żeby pokazać, jak nieprawdziwe może być generalizowanie.

                  > Każdy z nas wymieni bogate wielodzietne roddziny bo
                  > nie są wyjątkami.Jednak cyfry i
                  > liczby mówią za siebie więc proszę sięgnij po rocznik statystyczny i sprawdź od
                  > stetk rodzin wielodzietnych i
                  > porównaj dochody na OSOBY PRACUJĄCE z rodzinami o jednym dzecku bądź bezdzietn
                  > ymi.Nie oceniam tego jako
                  > złe czy dobre bo to kwestia jak najbardziej indywidualna stwierdzam natomiast ż
                  > e jest to prawda bo liczby nie kłamią.

                  To, że statystycznie rodziny wielodzietne dysponują mniejszymi dchodami na głowę, nie dowodzi jeszcze, że taki stan musi być dziedziczony. A o to chyba chodziło. Znam wiele osób wychowanych w bardzo skromnych warunkach materialnych, które jednak wyrwały się z kręgu biedy.
                  Czyż nie jest zadaniem państwa stworzenie im równych szans w zdobywaniu wiedzy?
                  Podobno Miller to lewicowiec i gada takie rzeczy.
                  Pozdrawiam
                  Jurek

                  • Gość: bonk Re: drogi bonczku IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 14.10.02, 17:54

                    >
                    > Zrozumiałem. Przyczepiłem się, żeby pokazać, jak nieprawdziwe może być generali
                    > zowanie.
                    > to nie jest generalizowanie ale suche liczbowe fakty
                    > > Każdy z nas wymieni bogate wielodzietne roddziny bo
                    > > nie są wyjątkami.Jednak cyfry i
                    > > liczby mówią za siebie więc proszę sięgnij po rocznik statystyczny i spraw
                    > dź od
                    > > stetk rodzin wielodzietnych i
                    > > porównaj dochody na OSOBY PRACUJĄCE z rodzinami o jednym dzecku bądź bezd
                    > zietn
                    > > ymi.Nie oceniam tego jako
                    > > złe czy dobre bo to kwestia jak najbardziej indywidualna stwierdzam natomi
                    > ast ż
                    > > e jest to prawda bo liczby nie kłamią.
                    >
                    > To, że statystycznie rodziny wielodzietne dysponują mniejszymi dchodami na głow
                    > ę, nie dowodzi jeszcze, że taki stan musi być dziedziczony. A o to chyba chodzi
                    > ło. Znam wiele osób wychowanych w bardzo skromnych warunkach materialnych, któr
                    > e jednak wyrwały się z kręgu biedy.
                    ale to nic nie zmienia że ktoś się wyrwał.On się wyrwał inny nie.Wyjdź na ulice np takiej Łodzi
                    wieczorem..przerażenie bierze
                    > Czyż nie jest zadaniem państwa stworzenie im równych szans w zdobywaniu wiedzy?
                    tak to prawda jak najbardziej i żenującym jest fakt że tak nie jest a tymbardziej iż generalizuje to premier
                    nie zmienia to jednak postaci rzeczy by nie być gołosłownym odsyłam np do Włoch czy Portugalii.Dane są w sieci
                    > Podobno Miller to lewicowiec i gada takie rzeczy.
                    miler już dawno z lewicą nie ma nic wspólnego
                    > Pozdrawiam
                    > Jurek
                    >
    • Gość: bonk "daleko od szosy 2002" IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 14.10.02, 17:41
      dziś ten serial brzmi jak sajensfikszyn..................
    • nelka Chętnie miałabym więcej dzieci ... 14.10.02, 17:50
      mam tylko 1.
      Wypowiadają się tu sami panowie, czy zdjecie sobie sprawę, że komplet
      podręczników do nastepnej klasy kosztuje ok. 200 zł. Ci bezrobotni rodzice, co
      mają 11-tkę musieliby pójść kraśc, żeby zapewnić tym dzieciom tylko
      podręczniki, a co z ubraniem, jedzeniem. Ich dzieci będą dzieciczyć biedę i
      brak wykształcenia. Oni są już dawno na marginesie społeczeństwa i nikt im nie
      pomoże.
      Moja córka chodziła przez rok do szkoły we Francji, nie wydałam ani franka na
      podręczniki, bo dostała je w szkole. Na koniec roku dzieci pojechały na
      wycieczkę klasowa, wszystkie, mali arabowie też, mimo, że ich rodzice nie
      zapłacili 1500 ff za tydzień pobytu dzieci w Alpach. Cała klasa organizowała
      przez cały rok loterie, gry i zabawy i pieniędzy się nazbierało dla wszystkich
      (tak aropos zachowań społecznych).
      Arabowie we Francji mają dużo dzieci, żeby na starośc miał się nimi kto zająć.
      Na zachodzie każdy chce odłozyć na porządny dom starców, bo dzieci nie mają
      czasu się nimi zająć.
      Jak jade w stronę Zgorzelca lub Olszyny zawsze kupuję grzyby i jagody (które
      również bardzo lubię)od dzieci, które całe wakacje pracują zbierając dary lasu
      i zarabiają sobie na szkołę i własne potrzeby. W tym kraju, który nie jest
      krajem trzeciego świata i ma komunistyczny rząd.
    • Gość: Alen Re: Miller: 'Promocja wielodzietności.... IP: proxy / *.i-one.at 14.10.02, 18:08
      Właśnie z tych powodów , żeby producenci przyszłego społeczeństwa nie byli w
      sytuacji nie korzystnej wprowadza się pewne bodźce finansowe .
      Np. u nas rodzina dostaje co miesiąc na jedno dziecko ok. 100 Euro , plus
      partia Haidera wywalczyła dla każdej kobiety , od urodzenia dziecka do
      trzeciego roku życia ok. 450 Euro na dziecko. W sumie wynosi to 550 Euro
      miesięcznie , przy dwójce dzieci suma ta jest pomnożona przez dawa . A więc
      rodzina dwu osobowa z dwójką dzieci otrzymuje 1100 Euro z budżetu państwa.
      W taki sposób ci obywatele co na swoje barki przejmują reprodukcje substancji
      społecznej , mają pewnym sensie to rekompensowane .
      Ci co nie mają dzieci płacą również większe podatki , dzieci to są również
      pewne wyrzeczenia . Jakie , to tylko ten wie , kto wychował dzieci i zadbał o
      ich wykształcenie .

      Dlatego nie jest racjonalnym rozwiązaniem , namawianie do ograniczania
      populacji przyszłych obywateli . Brzmi to jakoś prymitywnie .

      Alen.
      • Gość: duzY Allen a czy Ty wiesz, że w PL IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.10.02, 10:03
        550 EURO pomnożone przez dwa to często roczny (sic!) dochód całej wieloosobowej
        rodziny?
        • Gość: duzY A może postawmy problem demograficzny tak: IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.10.02, 10:16
          Niech o przyrost naturalny dbają nie tylko najbiedniejsi, bo w ich przypadku
          zbyt często oznacza to dziedziczenie biedy.
          A co do pomocy materialnej Państwa to ja się ze wszystkimi zgadzam, że lepiej
          być bogatym i zdrowym, ale jakby kto nie wiedział Polska jest biednym krajem.
          Polski nie stać nie tylko na zbyt szerokie wspieranie bezpośrednie szerokich
          obszarów biedy. Nie stac na duzo, duzo więcej (niestety).
          • nelka A może inaczej .... 15.10.02, 11:00
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Niech o przyrost naturalny dbają nie tylko najbiedniejsi ...

            DuzY, jak bys był bezrobotny, siedział w domu i bardzo się nudził, to chyba też
            głównie "dbałbyś" o przyrost naturalny :-)))
            Darmowa rozrywka w domu, to nie jest ze strony tych biednych ludzi (co to nie
            mają na prezerwatywę) jakieś przemyślane poświęcenie na rzecz społeczeństwa,
            aby nie wymarło.
            • Gość: duzY No o tym mówię. IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.10.02, 11:05
              Uświadomienie im czym te "zabawy" się skończą dla ich dzieci + promocja
              dzietności w warstwach srednich.
          • Gość: Alen Re: A może postawmy problem demograficzny tak: IP: proxy / *.i-one.at 15.10.02, 11:06
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > Niech o przyrost naturalny dbają nie tylko najbiedniejsi, bo w ich przypadku
            > zbyt często oznacza to dziedziczenie biedy.
            > A co do pomocy materialnej Państwa to ja się ze wszystkimi zgadzam, że
            lepiej
            > być bogatym i zdrowym, ale jakby kto nie wiedział Polska jest biednym
            krajem.
            >
            Nie bez przyczyny jest biednym i będzie jeszcze biedniejszym .
            Zniszczono prawie wszystko i doprowadzono do zapaści w przemyśle ,produkując
            biedę .
            Podzielono się majątkiem ,nie dbano o nic . Jednym słowem powstałe struktury
            państwa przypominają mi bardziej struktury brazylijskie niż europejskie .
            Polska nie jest biedna bo w Polsce jest pustynia, ale dla tego bo jest
            gospodarka rabunkowa.
            Zły podział majątku , podział który niszczy miejsca pracy.
            A gdy w Polsce jest mało kapitału i doprowadzono do koncentracji tego kapitału
            w taki sposób , iż jeden chce jechać na księżyc a drugi nie ma co dziecią
            włożyć do ust .
            To jest przecież logiczna konsekwencja biedy .
            Naród to jak rodzina , w każdym razie powinno tak być . Kapitaliści na
            zachodzie są tego świadomi i dbają też o to.
            W Polsce wykształciła się klasa kapitalistów na bazie oszustw gospodarczych ,
            i ssie krew z narodu . I to się nazywa coś co jest normalne . Sprzedano
            przemysł obcym i doprowadzono do odpływu kapitału . Był to znakomity poligon
            dla kapitału spekulacyjnego , który wprowadził filozofię feudalną .
            Kraj w środku europy z dostępem do morza posiadający wiele minerałów . To są
            najważniejsze bogactwa które zapewniają dobrobyt . Niestety gospodarka tymi
            dobrami jest karygodna . Wiele krajów europy wschodniej niema nawet tego , a
            jest w stanie znacznie więcej osiągnąć.

            > Polski nie stać nie tylko na zbyt szerokie wspieranie bezpośrednie szerokich
            > obszarów biedy. Nie stac na duzo, duzo więcej (niestety).

            A mogło by być odwrotnie .

            Alen.
            • Gość: duzY Mogło być ale nie jest. IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.10.02, 11:13
              Problemy sa tu i teraz. I tu i teraz powinny byc rozwiązywane, a nie w
              utopijnym kraju jakim Polska mogłaby być gdyby ... Albo pogdybajmy. To na pewno
              pomoże.
              • Gość: bonk duzy IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 15.10.02, 11:56
                idziesz na piwo ze mną?
                bonk
                • Gość: duzY Kiedy? (n/t) IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.10.02, 12:15
                  • Gość: bonk Re: Kiedy? (n/t) IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 15.10.02, 12:23
                    najprawdopodobniej 25-27 październik
                    • Gość: duzY Tym razem jestem we Wrocq. IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.10.02, 12:51
                      Czekam na znak.
                      • Gość: bonk Re: Tym razem jestem we Wrocq. IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 15.10.02, 12:53
                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                        > Czekam na znak.
                        a znak bedziei dany

                        bonk
              • Gość: Alen Re: Mogło być ale nie jest. IP: proxy / *.i-one.at 15.10.02, 18:05
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Problemy sa tu i teraz. I tu i teraz powinny byc rozwiązywane, a nie w
                > utopijnym kraju jakim Polska mogłaby być gdyby ... Albo pogdybajmy. To na
                pewno
                >
                > pomoże.
                >
                Tak, problemy są tu i teraz , ale są one wypadkową przeszłych poczynań . Przed
                ok. 8 lat było już widać w jakim kierunku gospodarka zmierza , jakie
                podstawowe błędy są robione .
                Mówiło się o tym , jednak nikt nie wierzył wtedy . Gdy rozmawiałem z ludźmi
                patrzono na mnie jak na wariata, i twierdzono że gospodarka rynkowa
                samoczynnie uzdrowi sytuacje.
                W sieci Internetu również nie jednokrotnie było przedyskutowane zgubność i
                naiwność tamtych elit politycznych.
                Tak jak wtedy były robione błędy , tak i teraz są robione .
                Żeby rozwiązać problemy to trzeba je najpierw dokładnie zdefiniować .
                Wyznaczyć ogólno narodowe cele , rozpracować strategie realizacji tych celów .
                A nie narzekać że Polska to biedna , bieda Polski to brak logiki i liczenie na
                to że przyjdzie Europa i rozwąże polskie problemy .
                Europa doskonale z tego zdaje sobie sprawę i szykuje dla tego strategie
                obronną przed krajami które będą integrowane. Ich będzie przecież co najmniej
                dziesięć , a obecnie w europie nie jest zbyt dobrze .

                „Gdybanie” nie pomoże ale być może zbudzi kogoś do działania , bo przyszłość
                zależy od teraźniejszości . A teraźniejszość nie wygląda obiecująco , i to nie
                bez przyczyny.

                Alen.

        • Gość: Alen Re: Allen a czy Ty wiesz, że w PL IP: proxy / *.i-one.at 15.10.02, 10:27
          Gość portalu: duzY napisał(a):

          > 550 EURO pomnożone przez dwa to często roczny (sic!) dochód całej
          wieloosobowej
          >
          > rodziny?

          Doskonale wiem .
          Alen.
        • Gość: Rafis Re: Allen a czy Ty wiesz, że w PL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 22:58
          Gość portalu: duzY napisał(a):

          > 550 EURO pomnożone przez dwa to często roczny (sic!) dochód całej
          wieloosobowej
          >
          > rodziny?

          W NIE tak pisali?
          • Gość: duzY Cieniutko jak widzę z dowcipem. (n/t) IP: *.dtvk.tpnet.pl 16.10.02, 10:20
    • Gość: Nowy Miller powiedział, bo kanalia. Jak to możliwe... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 15.10.02, 22:29
      żeby tekst o takim ciążarze gadunkowym(to nie błąd)
      umknął niemalże wszystkim mediom. Ja trafiłem na to
      przypadkiem. Czy to nie jest powrót do czasów, że media
      się nie wychylają. Czy to autocenzura, czy może ktoś
      postarł się by ten tekst Millera nie dotarł do
      "statystycznego" Polaka? Sadząc z ilości wpisów na
      tutejszym forum, zadyma byłaby taka, że Miller by z tego
      gówna nigdy się nie wykaraskał. A tak przypadkiem
      dowiadujemy się o rzeczach wręcz przerażających.
      Przerażających, bo Miller to nie dziennikarz "Nie" tylko
      premier Rządu RP.
      Nowy
      • Gość: duzY A poza tym wszyscy zdrowi? (n/t) IP: *.dtvk.tpnet.pl 16.10.02, 10:23
Inne wątki na temat:
Pełna wersja