co z nogawką?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.05, 23:40
Jakie macie sposoby ochronę prawej nogawki podczas jazdy gdy na drogach snieg
i plucha? Wiem że można jeżdzić w dresach i nie zwracac uwagi na to jak bardzo
sie ufajda, ale na rowerze jezdze wszedzie m.in. na uczelnie wiec "robie to
oczywiscie w dzinsach" ;) No a jechanie z podciagnieta nogawka gdy temp.= -10c
nie nalezy do przyjemnosci. Sznurek brzmi smiesznie. Jakies spradzone sposoby?
    • Gość: Roman Re: co z nogawką? IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 30.11.05, 00:08
      Agrafka. Albo wąskie nogawki.
      • Gość: Bart Re: co z nogawką? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.05, 01:20
        Ja proponuję dwa:
        1) Rzep przyszyty do odblaskowej taśmy (firmy 3M) o wymiarach 44x5cm (rzep ma
        15cm, naszyty z przeciwnych stron tak, żeby móc "owinąć" sobie nogawkę) Używam
        tego wynalazku już drugi rok i jestem bardzo zadowolony. Szybko i skutecznie
        pozwala unieruchomić wkręcające się w łańcuch nogawki :) Cena takiego
        rozwiązania to jakieś 2 zł z rzep i może ok 10-20 za taśmę (robocizna własna,
        taśmę dostałem z zaprzyjaźnionej szwalni)
        2) Jeżeli chodzi o błoto i maksymalną ochroną spodni przed błotem i "chlapą" to
        do głowy przychodzą spodnie ochronne jakieś, a jeśli nie one to ewentualnie
        stuptuty. Turyści wiedzą o co chodzi, dla niewtajemniczonych - stuptuty to
        ochraniacze przeciwśnieżne. Takie jakby dodatkowe nogawki zaczepiane do buta i
        szczelnie go opinające oraz ściągane pod kolanem. Najczęściej rozpinane zamkiem
        lub rzepem. Wykonane z trwałego materiału odpornego na przemakanie i przetarcia
        (np. Cordura) Być może noga się w tym trochę będzie pocić, ale zimą na dojazdy
        do pracy powinno być ok. Cena od 30 do 100 zł (w zależności od firmy,
        materiałów i jakości wykonania)
        Sorki za przydługi post :)
    • Gość: mdj Re: co z nogawką? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.11.05, 15:23
      Sprawdzeilem juz wiele rozwiazan, i najlepsze z nich to...
      ... jakis stary "holender" z porzadnymi blotnikami, chlapaczami i duuuza oslona
      na lancuch. Wtedy mozesz jezdzic w bialych spodniach ;)
      Wszystkie inne rozwiazania sa jednak niedoskonale.
      Aaa, no i taki rower ma z tylu hamulce w pedalach - w zimie czy jesienia nie do
      pobicia :)
      Zima 2003/2004 poszla pieknie :)
      Teraz niesty jestem w kraju gdzie kupno takiego roweru graniczy z cudem...
    • Gość: rowerzysta klamerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 22:39
      Polecam klamerkę (taką do wieszania upranej biezlizny) - ściągasz nogawkę tak,
      by sztywno opinała nogę, a powstały fałd dżinsu spinasz klamerką. Łydka nie
      marznie, a spodnie nie ocierają się o brudny rower. Niestety nie chroni przed
      chlapaniem - trzeba mieć dobre błotniki.
      • Gość: Roman Re: klamerka IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 12.12.05, 00:02
        Łatwo odpada :(
        • Gość: elmumio Re: klamerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 21:26
          Ale agrafka nie odpada!
          • Gość: AntoniuS Re: klamerka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.05, 23:54
            nogawka z klamerką wygląda kuriozalnie :] agrafka juz lepiej ale sciaganie i
            zakladanie malo praktyczne. najlepszy chyba rzeczywiście jest rzep tyle ze
            trzeba sobie samemu zrobic
            • Gość: Roman Re: klamerka IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 13.12.05, 09:12
              Założeniem rzepa a agrafki nie różni się zbytnio co do czasu i komplkacji. Przy
              tym rzep gniecie nogawkę, im szersza tym bardziej. Ja przez lata używałem
              agrafki, a najlepiej mieć spodnie z wąskimi nogawkami - wtedy nic nie trzeba.
              • sledzik4 Re: klamerka 13.12.05, 09:21
                Kilka lat temu Żona przyniosła mi spinacz biurowy i do dzisiaj używam go z
                powodzeniem. Kilka osób (w tym rowerzystów)uznało to za świetny pomysł. :)
                www.biuronet.com/fotoduze/250224.jpg
              • Gość: Bart Re: klamerka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.05, 17:16
                Nie zgadzam się! Założenie rzepa zajmuje jakies 2 sekundy. Poza tym nie ma szans
                żeby się przy tym ukłuć. A spodnie pogniecie nie tylko rzep a każdy inny
                spinacz, agrafka czy klamerka. :)
                • Gość: Roman Re: klamerka IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 13.12.05, 23:14
                  Też się nie zgadzam. Rzepem owijasz nogawkę natomiast agrafką tylko spinasz -
                  to co na nodze i poza nią się mie gniecie.
    • Gość: tomek Re: co z nogawką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 12:59
      Gumka :) Może na rewię mody się nie nadaje ale jest prosta i skuteczna.
    • Gość: uhm Re: co z nogawką? IP: *.media4.pl 17.12.05, 17:42
      a ja używam pasków wyplecionych z nosków - ładny i odrobinę agresywny metalowy akcent (klamerka) i powiewający parciany pasek dodają nodze kowbojskiego fasonu.
    • avventura Re: co z nogawką? 21.12.05, 14:35
      polecam spodnice+rajtki:)))
Pełna wersja