Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :)

IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 16.10.02, 14:24
Wprawdzie powinien wątek założyć Jureek, ale zostałem wywołany przez czynnik
społeczny (pseudo 'zielka'), i akurat mam ładny fragmencik pod ręką.

Teraz jednak mieszkam w mieście, gdzie już od z górą dwóch lat rozpoczęto
walkę z gołąbkami, gołąbków jest coraz mniej i mniej, znikają... tu i ówdzie
stąpa jeden albo stadko, dziobią, co tam im kto rzuci... lecz uwaga: według
gazet i czasopism, to jest już wzbronione, bo gołąbek zagraża ludzkiemu
zdrowiu, jest niebezpieczny... i karmienie gołębi jest niepożądane, niemal
karalne... Widziałem już nawet, że ludzie odrzucają kopniakami nazbyt ufne
gołąbki, kopią je, i są ludzie, którzy krzyczą i grożą złożeniem skargi,
kiedy widzą, jak ktoś karmi ten nasz gołębi charakter, te piękne i niewinne
gołąbeczki...
    • zielka Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) 16.10.02, 16:36
      podpowiedz? (jesli to cos w klimacie O.T. to prosze nie brac tego maila pod
      uwage)
      ps. po prawdzie zrozumialam, ze to ty zwyciezcy sztandar podjales, tedy
      pozwolilam sobie wywolac twoje imie wlasnie:-)
      • Gość: Jazzek Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 17.10.02, 08:32
        Autor uwielbiał gołębie, do tego stopnia, że mógłby wypaść z okna i zginąć z
        tego powodu. Jego utwory chętnie filmowano, można je nawet nazwać kultowymi.
        • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.media4.pl 17.10.02, 09:04
          Hrabal, ale tytułu nie podam, bo nie wiem.
          • _jazzek_ Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) 17.10.02, 09:11
            Książka ma formę jakby listów do Kwiecieńki.
            • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.media4.pl 17.10.02, 09:17
              Może więc "Listy do Kwiecieńki"?
              • Gość: Jazzek Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 17.10.02, 10:03
                Tytuł jest taki sam jak znanego dzieła słynnego kompozytora austriackiego z
                wieku XVIII, który mimo wielkiej sławy nie doczekał się osobnego grobu.
                • Gość: Jazzek Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 17.10.02, 10:06
                  Tfu, nie taki sam, ale bardzo podobny... (może taki sam po czesku?)
                  • zielka Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) 17.10.02, 11:54
                    Mozart napisal Listy do Kwiecienki?:-)
              • Gość: Jazzek Re: Listy do Kwiecienki IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 17.10.02, 12:08
                Właśnie sprawdziłem w nieocenionym google'u i faktycznie balanescu ma rację. Z
                tym, że ja spisywałem cytat z, jak się okazuje, niepełnego polskiego wydania.
                Więc nieświadomie moja podpowiedź była zbyt pełna... Jednak poproszę dla
                formalności o podanie tytułu wzmiankowanego polskiego wydania!
                • Gość: balanescu Re: Listy do Kwiecienki IP: *.media4.pl 17.10.02, 23:15
                  przykro mi, ale nie wiem.

                  I teraz nawet nie umiem odszukać tego tytułu - wróciłem z oszałamiającego
                  konceru, który odebrał mi (tymczasowo) zdolność i chęć logicznego rozumowania
                  (Ścianka)

                  • Gość: Jazzek Re: Listy do Kwiecienki IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 18.10.02, 08:24
                    No dooobra, i tak wygrałeś... :)
                    "Zaczarowany flet"
    • balanescu to może dla odmiany... 18.10.02, 13:31
      ... fragment wiersza.

      [...]
      Słodko brzmią usłyszane melodie, lecz słodsze
      Są te, których nie słychać; niechaj więc gra fletnia
      Nie dla cielesnych uszu; niechaj raczej dotrze
      W głąb duszy, której domysł ciszę wyszlachetnia
      W pieśń: młodzieńcze, co wieniec pod drzewami pleciesz,
      Nie przestaniesz jej nucić; w gałęziach nie jękną
      Zimowe wichry; nigdy, zalotniku śmiały,
      Nie tkniesz ust tej dziewczyny, tak bliskich - lecz przecież
      Nieosiągalne wdzięki wiecznie będą trwały:
      Bez końca będziesz kochał ją, niezmiennie piękną!
      [...]


      podpowiem, że pięknej owej strofy nie ułożył poeta polski

      interesujący nas wiersz, jak i inne tego niezwykłego autora, przyswoił
      polszczyźnie Barańczak.

      proszę więc powiedzieć, jeśli łaska: jaki tytuł, kto autorem
      • Gość: balanescu Re: to może dla odmiany... IP: *.media4.pl 19.10.02, 07:14
        o, przykro mi, ze przyczyniłem się do spadnięcia tego pożytecznego wątku.
        nikt nie ma ochoty spróbować zgadnąć?


        to rzucę kilka podpowiedzi:

        od razu z grubej rury
        inicjały poety J. K.
        żył w latach 1795 - 1821

        co do wiersza -

        "Piękno jest prawdą, prawda - pięknem: oto wszystko
        Co wiesz, co ci potrzeba wiedzieć na tej Ziemi".

        i jak?
        • zielka nie mam usprawiedliwienia... 19.10.02, 11:03
          wobec slepoty jasnej, procz tego, ze nigdy po polsku nie dane mi bylo tego
          czytac.
          John Keats, Ode on a Grecian Urn.

          to ja teraz?;-)
          • Gość: balanescu Re: nie mam usprawiedliwienia... IP: *.media4.pl 19.10.02, 11:11
            tak:)


            (oryginał jest niedościgniony, ale przekład barańczaka też godny polecenia)

            z pozdrowieniem
            b-u
        • zielka odmiany ciag dalszy 19.10.02, 11:14
          Prosze wybaczyc, ze oto nie czekajac na wyrok pozwalam sobie zadac zagadke,
          ktorej zdaje sie nikt nie rozwiaze, i tym sposobem watek umrze smiercia
          naturalna. klaniam sie.
          z podpowiedzi : wiersz opublikowany w 1996. (autor przede wszystkim, tytul jako
          barokowa czesc odpowiedzi)


               Z˙ywop?ot. Trawa. Przy drzwiach
               zbitych z lipnych desek wiadro.
               Mys´lisz w?as´nie, jak to sie˛ sta?o, z˙e
               tu jestes´. Chemia kamufluje swoje
               twarze. Krajobraz niewolników wyprowadza
               kaz˙dego w pole. Z˙e wolnos´c´. Z˙e dystans.
               W jeziorze topielec gra na dz˙dz˙ownicy.

               Chór: Ni-cyyy!...

          • Gość: balanescu :-o IP: *.media4.pl 19.10.02, 11:16
            ;)
            • Gość: zielka co?? IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 19.10.02, 11:36
              nie, no dlaczego sie cieszysz?:-)

              to jest moj ukochany wspolczesny poeta, nie da sie ukryc, i po prostu to co
              robi ze slowami jest bezlitosne.

              mam podpowiadac, czy wiesz?
              • Gość: balanescu Re: co?? IP: *.media4.pl 19.10.02, 11:36
                nie wiem. strzelę sobie - karpowicz
                • Gość: zielka hm. IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 19.10.02, 12:21
                  nie-e.
                  powiem, ze primo: wiersz sie ukazal po raz pierwszy w BruLionie.
                  Secundo, jest dostepny w sieci, bowiem autor ma zuplenie przyzwoite strony
                  internetowe.

                  acha. dzieli imie z pewnym prawicowym autorem, zawzdy rowniez z BruLionu,
                  obecnie autorem ksiazki o swoim, prawda, pokoleniu.
          • Gość: escorpio Re: odmiany ciag dalszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.02, 12:30
            tak sie sklada, ze ja go takze bardzo lubie :) jezeli sie nie myle (a nie
            powinienem) jest to wiersz "Uprowadzony" Cezarego Domarusa. mam racyje? :)
            Adaś
            • Gość: zielka nie wierze!!!! IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 19.10.02, 12:53
              escorpio, oficjalnie, przed wszystkimi, prosze cie o reke.

              wygrales chociaz to;-)

              i chyba tym sposobem teraz ty zadajesz zagadke?
              klaniam sie stukrotnie, zupelnie zachwycona.
              • Gość: escorpio Re: nie wierze!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.02, 13:04
                zgadzam sie!!!! :))) jejciu, az sie zaczerwienilem :) a na zagadke chwilke
                trrzeba poczekac, poniewaz w tej chwili jestem zabiegany :)
                Adas
                p.s. a czy ja aby Ci sie spodobam?
                • Gość: zielka e tam, co to za pytanie IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 19.10.02, 13:29
                  jesli uda mi sie kiedys przeklete Wyspy Brytyjskie opuscic, a uda sie na pewno,
                  to obiecuje moja reke i pol krolestwa. teraz czekam na zagadke; swoja droga,
                  naprawde nie moge wyjsc z podziwu, ze ktos czyta i lubi to wlasnie co wyzej
                  napisalam.

                  btw, prosze o nieporzucanie mnie w uwielbieniu dla C.D., i zapisanie sobie
                  mojego adresu (zielka@gazeta.pl), drogi Adasiu.


                  klaniam sie
                  • Gość: nie martw sie Re: e tam, co to za pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.02, 13:44
                    na pewno Cie nie porzuce w tym uwielbieniu :) niestety, musze teraz wyjsc, wiec
                    napisze cos ciekawego pozniej :( bardzo dziekuje za adres, obiecuje niedlugo
                    cos napisac :)) bardzo pozdrawiam Cie w chlodnej Anglii :)
                    Adas
                    p.s. jakbym sie na odwage nie zebral to oto moj adres: escorpio@o2.pl ;)
                  • Gość: escorpio Re: e tam, co to za pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.02, 13:45
                    oczywiscie to pisalem ja, escorpio :D
                    • Gość: zielka zagadka tymczasowa? IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 19.10.02, 13:57
                      cos prosciutkiego, bo ja musze przed tym przekletym kompem zostac, tedy nie
                      udawajmy, ze dzisiaj inne niz ksiazkowe zycie wiesc bede.
                      co to, zobaczcie:

                      "Mathematics, rightly viewed, possesses not only
                      truth, but supreme beauty--a beauty cold and austere,
                      like that of sculpture, without appeal to any part of
                      our weaker nature, without the gorgeous trappings of
                      painting or music, yet sublimely pure, and capable of
                      a stern perfection such as only the greatest art can
                      show."

                      chyba tylko jeden, jedyny, nieco zblazowany filozof mogl rzec cos tak pieknie
                      naiwnego. Tzn, nie tresc, jeno ton zdaja sie nieco naiwnymi. no, to kto to
                      rzekl? o tytul nie pytam, bo sama bym nie wiedziala, ten fragemnt pojawic mogl
                      sie wszedzie.
                      • Gość: escorpio Re: zagadka tymczasowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.02, 14:06
                        chiba jestes moja bratnia dusza :))) ale poczekam, moze ktos inny zgadnie :)
                        Adas
                        • Gość: zielka Re: zagadka tymczasowa? IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 19.10.02, 14:11
                          hehe; no to z tym malzenstwem coraz powazniej to wyglada.
                          mow, jak ojcu, kto to napisal, bo pewnie juz i tak nikt inny tego nie czyta:-)

                          juz drze na mysl o tym, co ty zacytujesz, bo pewnie nie zgadne, zwlaszcza, ze
                          obecnie, procz internetu, czytam jeno napisy pod filmami. no nic. czekam
                          uprzejmie.
                          • Gość: escorpio Re: zagadka tymczasowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.02, 14:20
                            to byl Bertrand Russell :) tytul tez mam podac? ;) o to jest rzecz, za ktora go
                            lubie :) :
                            "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś
                            przeciwnego."
                            w sumie mozna to nazwac moim mottem :) Przez te zagadki wlasnie sie spozniam :)
                            Ide juz, chociaz zal mi ;) W miedzyczasie bede rozmyslal nad cytatem, musze
                            wymyslec cos rzeczywiscie trudnego, bo Twoje do latwych wcale nie nalezaly :)
                            Adas
                            • zielka Re: zagadka tymczasowa? 19.10.02, 14:38
                              jak juz powiedzialam, tytul nie jest wazny, bo tego rodzaju rzeczy wszedzie u
                              niego byly. Hm, jest to osoba, ktora mnie wzruszyla niejednokrotnie, i caly
                              czas wydaje mi sie, ze wiekszosc rzeczy w filozofii wspolczesnej to "footnotes"
                              do jego "On Denoting";
                              Ale chyba po wydaniu Principia Sir Russell zasnal snem medrca, i trudno mu bylo
                              osiagnac powiedzmy, stan otwartosci takiej, by zrozumiec (nie mowie :
                              zaakceptowac) chocby biednego Ludwiga W.:-) no nic, to juz pewnie wchodzi do
                              kategorii private jokes, czy tez raczej quotes; powiedzmy jednak, ze jest w nim
                              niemalo wzruszajacych wlasnie rzeczy.
                              no, to wracaj szybko, Adasiu, to zobaczymy, z czyim textem dane mi bedzie
                              walczyc.
    • zielka ech, no koledzy! 21.10.02, 11:21
      Powiadam, nie zgadzam sie na smierc tego watku. nikt o nic nie pyta, to ja
      zapytam, trudno. niechze poszukam...Autor i tytul, prosze. Male zmiany
      wprowadzone tam, gdzie byly inicjaly autora, czy tez nazwisko bohatera.
      klaniam sie



      Prosze, pamietaj, drogi czytelniku (tu bohater zwraca sie do swej
      miedzynarodowej grupy czytelnikow: - dop.autora), ze, choc juz gdzies
      wspominalem o tym uprzednio, niemniej chcialbym oswiadczyc raz jeszcze i
      jeszcze w kontekscie takich filmow jak Shoah (Calude Lantzmanna, 1985), z
      wszystkich okupowanych krajow, lacznie z nazistowskimi satelitami, jedynie w
      Huculandii (podowczas czesci Polski: dop. autora) Niemcy wprowadzili kare
      smierci za udzielenie pomocy Zydowi, bez wzgledu na to jak dlugo, czy na
      godzine, czy na rok. Ze wg obowiazujacego praca, kazdemu nie-zydowskiemu
      Huculowi, bez wzgldu na wiek, grozilo zeslanie do obozu koncentracyjnego ze
      niezgloszenie (tzn. niedoniesienie do SS chocby jednym slowkiem czy szeptem)
      Hucula, ktory osmielil sie ukryc chocby jednego Zyda czy Zydowke. Ze w celu
      umozliwienia ominiecia sieci SS takiemu Zydowi jak ja konieczna byla siatka
      wielu dziesiatkow najbardzioej niesamolubnych nie-Zydow nie raz czy dwa razy,
      ale rok po roku. A jednak, mimo takiego niebezpieczenstwa, tysiace Zydow jak ja
      uniknelo Holocaustu dzieki przyjaznym Huculom.
      DRUARNIA DO AUTORA: Nie wiedzielismy o tym!
      KOREKTOR DO AUTORA: Ani ja!
      WYDAWCA DO AUTORA: Ale czy kiedys niestarozakonni Huculowie nie bywali od czasu
      do czasu wrogo nastawieni wobec swoich lokatorow Zydow?
      AUTOR DO WYDAWCY: Bywali, a czemuzby mialo byc inaczej? Zycie jest czesto
      wrogie, a skoro o zycui mowa: Zydzi zyli w polskiej huculszczyznie dluzej niz
      gdziekolwiek indziej, z wyjatkiem starozytnego Izraela. Wrogosc wynikala ze
      spirytualnie skomplikowanej sytuacji - z bliskosci, nie z oddalenia.
      • jazzek62 Re: ech, no koledzy! 21.10.02, 15:18
        Kosiński "Pustelnik z 69 ulicy" ?
        • zielka jazzek, bravo. 21.10.02, 20:13
          Pardon, dopiero wrocilam do domu. Uff, rzecz jasna, to J.KoSINsky.
          no, to co z zagadeczka? i dlaczego ja takie latwe zawzsze zadaje, he?
          klaniam sie
    • _jazzek_ Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) 22.10.02, 10:53
      My, bokononisci, wierzymy, że nie można siedzieć z człowiekiem pięta w pietę
      i nie odczuwać do niego miłości, pod warunkiem oczywiście, że stopy obu
      osobników są czyste i dobrze utrzymane.
      Podstawą tej ceremonii jest nastepujące Calypso:

      Usiądziemy naprzeciwko siebie
      I zetkniemy się stopami z całej siły,
      I będziemy sie kochali z całej siły,
      Jak kochamy naszą starą Matkę Ziemię.
      • Gość: zielka Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 11:11
        wyglada to nieco na Burse Andrzeja, choc text mi zupelnie nieznany...

        podpowiedz?
        • Gość: Jazzek Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 22.10.02, 11:15
          Nie Polak. Bardzo znany.
          • Gość: zielka Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 11:53
            bardzo znany bardzo znany, a jednak nie tedy szlam zupelnie.
            Vonnegut, Cat's cradle, zdaje sie?
            • Gość: Jazzek Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 22.10.02, 12:30
              Po polsku znana jako "Kocia kołyska", brawo!!!

              PS. Co robisz poza czytaniem książek? :)
              • Gość: zielka czytanie? ja? IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 12:39
                nie, no faktycznie, teraz czytam niemalo, bo nie powinnam - powinnam bowiem
                pisac. w czasach zas, gdy powinnam czytac, chodze do kina. ot co.

                czemu pytasz?

                no, to zagadeczka. i chyba nic po polsku nie znajde, niestety. tedy, jesli
                protestujecie przeciwko zagranicznym zagadkom, niestety, poddaje sie, no polish
                books here... a cytat pod spodem to spowiedz pewnego autora. w ksiazeczce tej
                autor mowi, slusznie zreszta, ze wiekszosc jego poprzednich dziel to grube
                pomlki. i dlatego te ksiazeczke wlasnie sobie ukochalam.

                Moi, l?enfant prophétique, [...] l?Eliacin des Belles-lettres, je manifestais
                un penchant furieux pour l?infamie. [...] ou je prophétais point ou l?on devait
                respecter mes go?ts sans chercher ? les comprendre. Je n?en demandais pas plus
                et je continuai paisiblement ma double vie. Elle n?a jamais cessé : aujourd?hui
                encore, je lis plus volontiers les ?Série Noire? que Wittgenstein
                • Gość: bromden Re: czytanie? ja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 13:10
                  niestety. tedy, jesli
                  > protestujecie przeciwko zagranicznym zagadkom,
                  niestety, poddaje sie, no polish

                  jezeli juz, to tylko po angielsku
                  • Gość: zielka no to po angielsku IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 13:51
                    If I am inclined to suppose that a mouse has come into being by spontaneous
                    generation out of grey rags and dust, I shall do well to examine those rags
                    very closely, to see how a mouse may have hidden in them, how it may have got
                    there and so on. But if I am convinced that a mouse cannot come into being from
                    these things then this investigation will perhaps be superfluous.

                    But first we must learn to understand what it is that opposes such an
                    examination of details in philosophy.


                    (napisane w oryginale po niemiecku)
                    • Gość: bromden Re: no to po angielsku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 14:02
                      wittgenstein
                      • Gość: zielka Re: no to po angielsku IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 14:21
                        nie wiem, jak to zrobiles, ale prawda jest po Twojej stronie. pozostaje w
                        radosnym zdziwieniu. teraz Ty pytasz.


                        ps. powiesz, skad wiedziales?
                        • _jazzek_ Re: no to po angielsku 22.10.02, 14:27
                          Napisałas to nazwisko w tekscie francuskim. Proste, nie? ;)
                          • Gość: zielka ech, no widzisz. IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 14:33
                            bromden = jazzek?

                            ech, no jak widzisz, jeden rodzaj ksiazek mnie otacza. taki zawod smutny. Text
                            fr. to byly "Slowa" Jean-Paul Sartre'a, gdzie pisze, ze uwielbia komiksy,
                            kryminaly i inne tego rodzaju czytadla, co doprowadzalo do rozpaczy jego
                            rodzicow i nauczycieli, widzacych w tym strate czasu dla mlodego geniusza.

                            A on mowi, ze do dzis (1963) woli czytac wlasnie "Czarna Serie" niz Ludwiga W.;
                            ciekawe jest to ,ze L.W. uwielbial westerny, melodramaty, itp. I chyba tez
                            majac wybor miedz J-P S. a Johnem Waynem, wybralby tego drugiego.

                            klaniam sie czekajac na zagadke
                            • _jazzek_ Re: ech, no widzisz. 22.10.02, 15:03
                              Bromden to bromden, a nie jazzek :)
                              Wydaje mi się, że bromden mógłby czytać Wittgensteina osobiście, natomiast ja
                              filozofów niezbyt lubię, po ciężkim zatruciu Heglem.
                              • Gość: jacek Re: ech, no widzisz. IP: *.crowley.pl 22.10.02, 15:16
                                w podobnym przypadku lekarz przepisał mi trzy tygodnie komiksów
                              • Gość: zielka Re: ech, no widzisz. IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 22.10.02, 15:17
                                ja natomiast nie lubie literatury po ciezkim zatruciu powiedzmy takim
                                Andrzejewskim czy Rodziewiczowna...

                                jazzku, mozesz filozofii nie lubic, ja tez nie lubie. Ale argumentuj inaczej,
                                jesli moge prosic (moze nie mam racji).

                                na przyklad, mozesz powiedziec, ze nie chce ci sie czytac, ze masz fajniejsze
                                rzeczy. i to jest doskonale wytlumaczenie. Ale buddzie ducha winnego Hegla w to
                                mieszac?

                                klaniam sie

                                (do kolegi, co wiedzial, ze to Wittgenstein , pozostaje mi usmiechnac sie raz
                                jeszcze w zdziwieniu milym)
    • Gość: bromden Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 15:33
      wittgensteina wysledzilem w tekscie francuskim, nie
      czytalem, ale strzelilem, bo juz bardzo dawno niczego nie
      zgadlem, chociaz probowalem

      teraz to:

      "W zewnetrznym pokoju dwie kobiety goraczkowo robily na
      drutach z czarnej welny. Ludzie przychodzili i mlodsza
      chodzila tam i z powrotem wprowadzajac ich. Stara
      siedziala na krzesle. Rozdeptane, szmaciane kapcie
      opierala na podnozku, a na jej lonie spoczywal kot.
      Miala wykrochmalony, bialy czepek na glowie, brodawke na
      policzku, a na koniuszku nosa okulary w srebrnej oprawce.
      Popatrzyla na mnie ponad szklami. Bystrosc i obojetny
      spokoj tego spojrzenia wprawil mnie w zaklopotanie.
      Dwoch mlodziencow o glupich i radosnych obliczach weszlo
      do pokoju, rzucila w ich strone spojrzenie z ta sama
      obojetna madroscia. Wydawalo sie, ze wie o nich wszystko
      i o mnie takze. Ogarnelo mnie niesamowite uczucie. Stara
      kobieta zdawala sie miec osobliwy wplyw na bieg rzeczy.
      Czesto tam daleko myslalem tych dwoch, strzezacych drzwi
      do XXX, robiacych na drutach z klebkow czarnej welny
      jakby cieply calun, jedna wprowadzajaca w nieznane, druga
      przypatrujaca sie glupim, mlodym twarzom starymi,
      zobojetnialymi oczami. Ave! Stara kobieto tkajaca czarna
      welne. Morituri te salutant. Niewielu z tych, na ktorych
      patrzyla, ujrzalo ja ponownie."

      autor, tytul i slowo XXX,
      slowo ukryte bo to bylaby duza podpowiedz
      • Gość: Jureek Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: 62.8.156.* 22.10.02, 16:43
        Franz Kafka, Zamek?
        J.
        • Gość: bromden Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 17:00
          > Franz Kafka, Zamek?

          nie
          • kamillas Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) 22.10.02, 23:35
            Czy autor jest Francuzem?
            • Gość: bromden Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.02, 00:30
              > Czy autor jest Francuzem?

              nie,
              jego narodowosc nie jest jednoznaczna
              • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.media4.pl 23.10.02, 10:12
                a mnie jak na złość sami francuzi przychodzą na myśl
                • Gość: zielka Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 23.10.02, 10:44
                  mi sie kojarzy miedzy Zwierzoczlowiekoupiorem a jakims gotykiem, wiec z gry
                  odchodze pokornie, bo nie znam za nic.

                  powodzenia tedy zycze.

                  ps. jakcy Francuzi wam na mysl przychodza????
                  houellebecq?:-)
                  • Gość: bromden Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.02, 12:04
                    > mi sie kojarzy miedzy Zwierzoczlowiekoupiorem a jakims
                    gotykiem, wiec z gry
                    > odchodze pokornie, bo nie znam za nic.

                    zle sie kojarzy, wiec moze zostan,
                    nastepny fragmeent:

                    "Podalem swoje nazwisko i rozejrzalem sie. Sosnowy stol
                    posrodku, proste krzesla ustawione wzdluz scian, w jednym
                    koncu duza, lsniaca mapa, oznaczona wszystkimi kolorami
                    teczy. Bylo na niej duzo czerwonego - to cieszy, bo
                    wiadomo, ze odwala sie tam kawal porzadnej roboty -
                    zrownowazonego niebieskim, troche zielonego, smuzki
                    pomaranczowego, a na Wschodnim Wybrzezu fioletowe plamki
                    pokazujace, gdzie weseli pionierzy postepu popijaja
                    wesole jasne pelne. Jednakze nie wybieralem sie do
                    zadnego z tych obszarow. Jechalem w podroz do zoltego.
                    Martwego w samym srodku. I byla tam rzeka - fascynujaca,
                    smiercionosna, jak waz."
                    • Gość: beatice Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: 80.48.114.* 23.10.02, 12:31


                      "Jądro ciemności" Joseph Conrad.
                      • Gość: beatice Re: uzupełnienie IP: 80.48.114.* 23.10.02, 12:37
                        > "Jądro ciemności" Joseph Conrad.


                        XXX to Ciemność
                        • Gość: bromden tak, Ciemności IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.02, 13:07
                          • Gość: zielka Re: tak, Ciemnos´ci IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 23.10.02, 14:06
                            oto prosze o wybaczenie mojej ignorancji, nigdy w zyciu sie nie wstydzilam, ze
                            oto jakiejs zagadki nie zgadlam, a tu prosze. koniec.
                            w ramach przeprosin prywatnych klaniam sie do k., bo mimo jego wysilkow
                            przepieknych, Conrada jeszcze sobie nie oswoilam. tym bardziej mi wstyd,
                            panowie, wybaczcie;-)

                            klaniam sie, jak zawsze, jeno mniej zuchwale.
    • Gość: beatice Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: 80.48.114.* 24.10.02, 17:48

      Zapodaję cytat żeby nie było, że wstrzymałam grę.

      "Marionetki! ... Wszystko marionetki!
      Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko to, co im każe sprężyna, taka
      ślepa jak one..."
      • Gość: Tirsa Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.02, 22:20
        "Lalka" Prusa... tak twierdzą google ;-)
        • Gość: beatice Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: 80.48.114.* 25.10.02, 10:43

          Zgadza się :-)
          To jedyny cytat, który pamiętam z "Lalki".
    • Gość: Tirsa Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.02, 14:21
      "Lepiej nikomu nigdy nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie - zaczniecie
      tęsknić."

      łatwe, bo nie będzie mnie dziś w sieci, więc nie ma sensu dawać trudnego,
      byście czekali do jutra na podpowiedzi...
      show must go on ;-)) (czy jak to tam się pisze ) :-)
      • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? (uzurpacja nr 8 :) IP: *.media4.pl 25.10.02, 15:31
        salinger, buszujący w zbożu (chiba)
        • Gość: Tirsa brawo IP: *.ckp.pl / 10.0.1.* 25.10.02, 17:35
          udało mi się dorwać komputer :-)
          brawo balanescu... mówiłam, że łatwe :-)
          teraz Ty :-)
    • Gość: balanescu zagadka IP: *.media4.pl 26.10.02, 00:55
      uwaga, zaczynam

      "Kiedy przybyliśmy do Maroka, kraj pławił się we krwi. Z pięćdziesięciu synów
      Muleja Izmaela każdy miał swoje stronnictwo, czego owocem pięćdziesiąt wojen
      domowych, czarnych przeciw czarnym, czarnych przeciw cętkowanym, cętkowanych
      przeciw cętkowanym, Mulatów przeciwko Mulatom: słowem nieustająca rzeź w całym
      mocarstwie"

      po raz kolejny rzucam cytat makabryczny, tak wyszło. Wrażliwszych przepraszam.

      powodzenia!
      • Gość: balanescu podp. IP: *.media4.pl 26.10.02, 16:33
        bohater tytułowy chował się w zamku barona de Thunder-ten-tronckh w Westfalii,
        ale został stamtąd wypędzony przez wspomnianego barona paroma kopniakami w
        pośladki (wszystko przez Kunegundę ;). Tak zaczęła się jego odyseja.
        • Gość: kombos Re: podp. IP: *.formatc.net.pl 26.10.02, 16:40
          CANDIDE de Voltaire?

          pozdr.
          • Gość: balanescu Re: podp. IP: *.media4.pl 26.10.02, 17:21
            zgadza się.
            Twoja kolej.

            pozdrowienia
            b-u
    • Gość: kombos Re: Nowe wyzwanie "(uzurpacja nr 8 :)" IP: *.formatc.net.pl 27.10.02, 17:22
      coś na deszczowe niedzielne popołudnie...

      "w cmentarzach sennych z niezamaskowanych kamiennymi płytami trumien wylewało
      się śmierdzące błoto, z wlokących się alejkami, jak maruderzy rozbitej armii,
      rozkładających się trupów wysypywały się garściami tłuste robaki, wszędzie czuć
      było nieopisany smród, jakiego nie wyczuwał na cmentarzu prawdziwym, gdzie
      trupy chowały się wstydliwie przed oczami odwiedzających mogiły. jednocześnie
      na cmentarzach prawdziwych nie myślał o cmentarzach sennych, tak jak kochając
      się z prawdziwą cielesną kobiecością, nie wspominał snów erotycznych..."
      powodzenia

      pozdr.
      • Gość: yetta Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 21:29
        Kombos, wyglada na to, że tym cytatem ukatrupiłeś wątek ...
        Może jednak nie do końca?
        Podpowiedź wskazana :)
        Pozdr.
        • Gość: kombos Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.formatc.net.pl 31.10.02, 15:05
          ihihihhihih ;))))
          podpowiedź:

          wydawnictwo: Czarne, 1998
          ISBN: 83-87391-09-3
          liczba stron: 246
          wymiary: 122 x 193 mm
          okładka miękka

          pozdr.
          • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 16:23
            K. Varga, Śmiertelność?
            • Gość: Tirsa no i co? (n/t) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.02, 15:34
              • Gość: kombos Re: no i co? (n/t) IP: *.formatc.net.pl 01.11.02, 17:20
                Twoja kolej... ;)))

                pozdr.
      • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.02, 18:02
        zgadłam... heh... nieocenione google... choć podawania numeru ISBN to jednak
        lekka przesada w zakresie podpowiedzi ;-)
        no a teraz proszę:
        "- Uspokój się - powiedziała Róża. - Myślałam już nad tym wszystkim. Sama
        wiesz, że czeka nas głód, jeśli nie będziemy mogły sprzedawać enchilad. I
        powiem ci, że już wiem, co zrobię. Słuchaj, Mario! Pojadę do San Francisco i
        stanę się naprawdę zepsutą kobietą.
        Opuściła głowę nisko na swe pulchne ręce. Płacz Marii ustał. Podeszła do
        siostry.
        - Za pieniądze? - szepnęła przerażona.
        - Tak - załkała gorzko Róża - Za pieniądze. Za mnóstwo pieniędzy! I niech mi
        nasza matka przebaczy!"
        • Gość: yetta Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 11:23
          Czy potrawy z kuchni meksykańskiej mogą mieć jakiś związek z autorem?
          Pozdr. Y.
          • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 19:31
            Gość portalu: yetta napisał(a):

            > Czy potrawy z kuchni meksykańskiej mogą mieć jakiś związek z autorem?
            > Pozdr. Y.

            może lubił ;-)))
            pisał o robotnikach meksykańskich też, stąd enchilada... pisał w ogóle o
            ludziach zwykłych i prostych... o prostych sprawach...
            był Amerykaninem i wiele swych książek zakotwiczył w Kalofornii...
            książka, z której pochodzi cytat, to moja ulubiona... chyba z wszystkich...

            zgadujcie :-)
            • Gość: balanescu Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.media4.pl 02.11.02, 20:22
              John Steinbeck?

              • Gość: balanescu Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.media4.pl 02.11.02, 20:25
                ciągnąc watek meksykańskiej kuchni możnaby zaryzykować tytuł "Tortilla flat",
                ale trop chyba jednak niewłaściwy
                • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 21:23
                  autor - tak
                  tytuł - nie :-)
                • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 21:25
                  autor - tak
                  tytuł - nie :-)
                  • Gość: yetta Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 21:43
                    Czy to jest "Na wschód od Edenu"?
                  • Gość: yetta Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 21:48
                    Czy to jest "Na wschód od Edenu"?
                    • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 22:40
                      nie.... objętościowo znacznie mniejsze.... pierwsze wydanie polskie 1962r.
                      • Gość: balanescu Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.media4.pl 02.11.02, 22:52
                        myszy i ludzie?
                        • Gość: yetta Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 23:19
                          "Grona gniewu" ?
                          • Gość: Tirsa Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 10:08
                            ani myszy ani grona...
                            pierwszy tom opowiadań :-)
                            • Gość: Yetta Re: Nowe wyzwanie '(uzurpacja nr 8 :)' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 12:46
                              To muszą być "Pastwiska niebieskie" ? :)
                              • Gość: Tirsa kolej Yetty :-) (n/t) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 15:35
                                • yetta A teraz - coś na czasie :-) 03.11.02, 17:11
                                  Podaję fragment opowiadania :

                                  " Później, kiedy tępo dumał nad rozkręconym kontaktem w kuchni, przyszedł niejaki Felter, sąsiad z naprzeciwka i skrzypek filharmonii. Przyniósł nowy wydruk czynszu.
                                  - Wiadomo, komuna rzadzi - skomentował od progu.
                                  - Mi tam ganc pomada! Niech mi, kurde, choć raz obniżkę przyniosą, to mnie będzie obchodziło, kto rządzi. Żeby ich pokręciło, złodziei cholernych! - piekliła się Elwira.
                                  Felter tymczasem zajrzał do torby z płytami, leżącej pod wieszakiem.
                                  - Wie pan co, panie Grzegorzu, a ja znałem tego faceta - zagadał pzez próg, nasycając atmosferę dobrze znanym z porannych autobusów słodko-kwasnym polskim tchnieniem.
                                  - Jakiego faceta?
                                  - No, tego tu.
                                  - Tego? - Grzegorz wyciągnął pudełko z wizerunkiem Jima Morrisona.
                                  - Ehe. Tylko trochę inaczej wyglądał.
                                  _ Ja też znam, wszyscy znają. Słucham przeciez do dzisiaj.
                                  - Ale ja osobiscie znałem. Serio... Nie wierzy pan? "

                                  Proszę o nazwisko autora i tytuł ksiązki.
                                  • Gość: Yetta Re: A teraz - coś na czasie :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 23:49
                                    Zostawiam podpowiedź, gdyby komuś dziś jeszcze chciało się zgadywać.
                                    Autor był już wymieniany w tym wątku, choć w innej odsłonie.
                                    Dobranoc!
                                    • Gość: beatice Re: A teraz - coś na czasie :-) IP: 80.48.114.* 05.11.02, 20:56

                                      Może jeszcze jakaś podpowiedź?:-))
                                      • Gość: Yetta Re: A teraz - coś na czasie :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 22:39
                                        Autor wydaje w wydawnictwie WAB. Dwie książki, które napisał były już
                                        nominowane do nagrody Nike. Teraz powstaje trzecia - jest zapowiedź. Czy to
                                        wystarczy za podpowiedź ?
                                        pzdr. :)
                                        • Gość: balanescu Re: yetta IP: *.media4.pl 07.11.02, 08:29
                                          niestety - nie mam zielonego pojęcia i chyba nie jestem sam - yetta,
                                          podpowiadaj dalej:)


                                          • Gość: balanescu czy autor to.. IP: *.media4.pl 07.11.02, 08:37
                                            ..na pewno mężczyzna? drążę i drążę - poruszam się raczej po omacku - i
                                            natrafiłem na pewne nazwisko, ale kobiece.
                                            • Gość: balanescu próba IP: *.media4.pl 07.11.02, 08:54
                                              Czy to jest Adam Wiedemann i "Sęk Pies Brew"?
                                              • Gość: Yetta Re: próba IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 16:59
                                                Jeszcze jestem w pracy i dopiero teraz mogłam tu zajrzeć, a widzę,
                                                balanescu, że zniecierpliwiny byłeś już z rana ;-) sorry.
                                                Twoja ostatnia odpowiedź jest niestety nietrafiona. Zajrzyj na ten wątek , ale
                                                w 7 odsłonie, na pewno Cię natchnie :))
                                                Powodzenia. Y.
                                                • Gość: balanescu hm IP: *.media4.pl 07.11.02, 19:38
                                                  przeprowadziłem śledztwo, z którego wynika, że chodzi Ci o Włodzimierza
                                                  Kowalewskiego i tytuł..hm.."Powrót do Breitenheide"?
                                                  • yetta Re: hm 07.11.02, 20:11
                                                    Metody dedukcji - prawidłowe :))
                                                    Gratuluję! Dodam tylko, że cytat pochodził z opowiadania "Rude włosy nocą"
                                                    które jest częścią ksiązki "Powrót do Breitenheide".
                                                    Twoja kolej na cytat i rozpoczęcie odsłony nr 9 :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja