Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy przeciw?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:11
Do tego pytania skłonił mnie news wklejony przez Darka na Sky

----------------

Druga inwestycja Ghelamco we Wrocławiu

09 grudnia 2005 - 16:12

Ponad milion 700 tysięcy za część kamienicy przy ulicy Matejki we Wrocławiu zapłaciła belgijska spółka Ghelamco. Była jedynym uczestnikiem przetargu na sprzedaż 66 procent kamienicy, w której na parterze i w suterenie mieści się przedszkole numer 26. Developer stawia na placu Bema kompleks biurowo-usługowy. Kamienicę przy Matejki zamienimy w apartamentowiec - deklaruje Irin van Der Tolen z Office Investement , celowej spółki Ghelamco.

Nabywca deklaruje, że remont kamienicy przy Matejki rozpocznie się szybko - bo będzie prowadzony równolegle z budową centrum przy placu Bema. Inwestor został poinformowany, że w przyszłości może istnieć możliwość kupna pozostałej części kamienicy. Wydział oświaty zapewnia, że na razie nie ma planów likwidacji przedszkola.

Sylwia Chmielarz

Polskie Radio Wrocław

-----------------------

Coraz więcej inwestycjimieszkaniowych powstaje na starym miescie, lub w jego bezposredniej bliskosci- mamy Apartamenty Czysta, Apartamenty reja. Ktos cos kiedys wspominal o kompleksie mieszkaniowym przy sienkiewicza, nie pamietam, czy apartamentow nie ma tez byc w budynku na Wyszynskiego, ktory stanie tuż przy placu Katedralnym. ITP ITD.

Jak myslicie, czy mieszkanie w centrum znów stanie się modne? Czy warto płacic duzo za apartament w centrum?
Czy WY wolelibyscie domek na przedmiesciach, czy ekskluzywne mieszkanie w centrum?

Zachęcam do dyskusji:)
    • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 09.12.05, 22:25
      Ja, stary mieszkaniec Wielkiej Wyspy, nie móglbym już zamieszkać na Starym Mieście lub w jego pobliżu. Za duży hałas, zbyt wielka ruchliwość, którą uwielbiam, ale od której muszę w każdej chwili móc się uwolnić. Ale gdyby stać mnie było na wysokiej klasy aparatament w starej, unowocześniowej przez Belgów kamienicy, z dwupoziomowym mieszkaniem, tarasem, wygodami, to mógłbym chyba swoje upodobania zmienić.
      • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:40
        No wlasnie... Kamienica kupiona przez Belgów to niby samo centrum miasta, ale z drugiej strony przy baaardzo cichej uliczce (ja takze mieszkam w srodmiesciu przy takiej uliczce i dokladnie wiem, co to znaczy). Standard zycia tu jest bardzo wysoki- tzn jest cisza spokoj, wysokie mieszkania. Jedyne problemy to duza przestępczosc w tych dzielnicach XIXwiecznych, brak wlasnego ogrodu (choc mnie to nie przeszkadza-wystarczy taras!) i brak wind w budynkach..

        Ciekawe, jakie będą nastepne tego typu inwestycje- w sumie takich miejsc, gdzie jest cicho, spokojnie, blisko do centrum, i gdzie są wykwintne kamienice nie ma aztak duzo- mozemy typowac!
      • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.05, 02:58
        > na wysokiej klasy aparatament w starej, unowocześniowej przez Belgów kamienicy,
        > z dwupoziomowym mieszkaniem, tarasem, wygodami, to mógłbym chyba swoje upodoba
        > nia zmienić.

        hehe trudno sie niezgodzic z tym :) Musze przyznac ze bardzo sie ciesze ze
        gdzies w srodku srodmiescia ten inwestor kupil jakas kamienice i bedzie ja
        remontowal. Mam nadzieje ze tego typu inwestycje beda takimi malymi zarodkami
        rozwoju dla srodmiescie! Tutaj nie chodzi tylko o jakies 'ogromne plany
        rewitalizacji' (lecz takie oczywiscie tez sa potrzebne) - wazne jest aby ta
        rewitalizacja byl robiona krok po kroku, kamienica po kamienica, przez takze
        srednich inwestorow!
    • mi.chal Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 09.12.05, 22:44
      Jedno i drugie ma swoje za i przeciw, ale ja jednak sklaniam sie za mieszkaniem w centrum. Mieszkam tak od ponad 13 lat i nie wyobrazam sobie, ze moglbym mieszkac na Swiniarach czy Lesnicy. Po prostu cenie sobie bliskosc centrum i wszystkiego co jest z nim zwiazane. To po pierwsze. Po drugie. Kwestia budynku w jakim chcialbym zamieszkac. Majac do wyboru stara, wyremontowana kamienice i nowoczesny apartamentowiec, to jednak wybieram to drugie. Uwielbiam nowoczesnosc, oczywsicie taka prawdziwa nowoczesnsc, a nie jak willa Raclawicka "mojego Domu" :) btw. Zawsze marzylo mi sie, zeby zamieszkac w centrum jakiejs swiatowej metropolii w szklanym wiezowcu na ostatim pietrze :)Ale ograniczajac sie do Wroclawia, dla mnie najlepsza obecnie realizowana inwestycja apartametowa w centrum jest rezydencja Leopoldinum na Kepie. Blisko centrum, spokoj i super widok z okna. :)
      • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 09.12.05, 23:00
        To ja bym już chyba wolał w ścisłym centrum niż na Kępie Mieszczańskiej, ale stamtąd, przyznaję, widok mógłby być interesujący. Albo w pobliżu lasu, gdzie doskwiera cisza (np. w Leśnicy na pięknej działce przy Lesie Mokrzańskim, gdzie czuć się można jak w kurorcie) albo w samym centrum, gdzie z kolei doskwiera zgiełk...wielkiego miasta. ):
        • mi.chal Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 09.12.05, 23:10
          preslaw napisał:

          > To ja bym już chyba wolał w ścisłym centrum niż na Kępie Mieszczańskiej,

          Dla mnie Kepa to jest najscislejsze centrum mozliwe do zamieszkania. Bo juz bardziej scisle, czyli Rynek i okolice, to za bardzo do mieszkania sie nie nadaja. Caly czas halas i gwar.
      • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 23:01
        akurat inwestycje na Kępie nazwałbym nowoczesnoscią troche konserwatywną- jesli chodzi o architekture, bo wyposażenie supernowoczesne:) Zupelnie nie ma w tej inwestycji tej nowoczesnosci, ktora cechuje chocby Osadę Gencz. A skoro konserwatywnie, to czemu nowe budynki na Kępie,a nie nowoczesnie wyposażona, "wybebeszona" stara kamienica?:)

        Zeby nie było- mnie takze bardzo sie podoba inwestycja na Kępie i tez b. lubię nowoczesnosc:)
        • mi.chal Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 09.12.05, 23:07
          Wlasnie, ta konserwatywnosc tej architektury tez bylaby dla mnie najwiekszym minusem tej inwestcji. Najbardziej to chcialbym zamieszkac w calym oszklonym budynku z oknami od podlogi do sufitu :) No, ale niestey nikt jeszcze nie odwazyl sie czegos takiego zaprojektowac i wybudowac we Wroclawiu.
          • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 09.12.05, 23:15
            A powienien, czas już ku temu najwyższy!
            Ja też lubię nowoczesność, ale chyba nie w tak ortodoksyjnym wydaniu, wolę nowoczesność przełamaną, niepełną, z nawiązaniem do starej archietktury, do starego wzornictwa, ale nowoczesność musi dominować. Dla mnie taka ostentacyjna nowoczesność byłaby zbyt chłodna, odpychająca, przynajmniej do zamieszkania, bo do krótkiego turystycznego pobytu, np. w ultranowoczesnym hotelu w mieście takim jak Tokio - jak najbardziej!
            • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.05, 02:26
              wiec zgodze sie z michalem - kepa jest w scislym centrum (i nie dlugo bedzie
              jeszcze bardziej)
              I tak - kocham okna ktore ida od podlogi do sufitu - jest to cos poieknego i mi
              jest obojetne czy ludzie mi zagladaj do mieszkania :)

              Ale przyznam ze chyba wole wyremontowana kamienice niz nowoczesny
              apartamentowiec (dopoki ten apartamentowiec nie jest jakiegos fantastycznego
              architekta)
              Nawet apartamentowce o wysokiej jakosci - czyli luksusowe - przewaznie maja
              _duzo_ nizsze pietra niz stare kamienice...

              Ja bym powiedzial ze dla mnie najwazniejsze jest centrum, pozniej wysokie
              pietro, pozniej parkiet :)
              Nie moge sobie wyobrazic aby nie mieszkac w centrum. Ostatnio czytalem tez kilka
              artykolow w niemeickich dziennikach o wymieraniu suburbow < suburby zaczynaja
              sie przemieniac w prawdziwe dzielnicy biedy (lecz w latach 50tych to one byly
              dowdem bogactwa)
            • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 13:18
              > A powienien, czas już ku temu najwyższy!
              > Ja też lubię nowoczesność, ale chyba nie w tak ortodoksyjnym wydaniu, wolę nowo
              > czesność przełamaną, niepełną, z nawiązaniem do starej archietktury, do starego
              > wzornictwa, ale nowoczesność musi dominować. Dla mnie taka ostentacyjna nowocz
              > esność byłaby zbyt chłodna, odpychająca, przynajmniej do zamieszkania, bo do kr
              > ótkiego turystycznego pobytu, np. w ultranowoczesnym hotelu w mieście takim jak
              > Tokio - jak najbardziej!

              Czesi w Pradze robią fantastyczną nowoczesną architekturę. Często odbywa się to
              tak, ze zostaje kawałek starych murów, jest malowany na jeden monochromatyczny
              kolor,a za tymi murami supernowoczesne mieszkania. Też coś takiego bardzo mi sie
              podoba, choc zgadzam sie z Michałem -zawsze marzylem tez o oknach od podłogi do
              sufitu:)
          • svarte_sjel Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 10.12.05, 08:46
            mi.chal napisał:
            > nusem tej inwestcji. Najbardziej to chcialbym zamieszkac w calym oszklonym budy
            > nku z oknami od podlogi do sufitu :) No, ale niestey nikt jeszcze nie odwazyl

            Ekshibicjonista :^P
            • Gość: Rafis Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: 213.199.196.* 10.12.05, 13:35
              ja bym wybrał Rondo Verona ze względu na położenie :)
              Chociaz w jakims budynku w CP z widokiem na stre miasto tem mógłbym mieszkac ;)
              • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.05, 13:42
                > ja bym wybrał Rondo Verona ze względu na położenie :)

                Nie rob tego Rafis - pietra sa za niskie ;)

                A polozenie jest faktycznie fajne... Z tym ze wolalbym jednak bardziej scisle
                srodmiescie (Olbin, Trojkat) tam gdzie sie troche wiecej dzieje - gdzie jest
                troche bardziej gesto. Bo z gestoscia w przyzslosci przyjdzie tez wieksze
                zapotzrebowani na uslugi, knajpy, kulture... Problem w takich dzielnicach zawsze
                jest gdzie mieszkac. Na pierwszym pietrze mieszkania sa wysokie, ale przez
                gestosc zabudowy moze i tak byc ciemno. Na wyzszze pietra trzeba wlazic i pietra
                sa przewaznie nizsze niz na pierwszym pietrze... Najlepiej sie ulokowac gdzies
                przy jakims fajnym trojkatnym placyku (wtedy tez knajpy beda w poblizu) :))
                • ert3 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 10.12.05, 13:46
                  Ja osobiście chyba jednak wybrałbym ten zapowiadany apartamentowiec na Zalesiu
                  koło Morskiego Oka.
                • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 13:49
                  > e
                  > jest gdzie mieszkac. Na pierwszym pietrze mieszkania sa wysokie, ale przez
                  > gestosc zabudowy moze i tak byc ciemno. Na wyzszze pietra trzeba wlazic i pietr
                  > a
                  > sa przewaznie nizsze niz na pierwszym pietrze...

                  dla mnie nie ma zadnego wyboru- oczywiscie ostatnie piętro. Widok na piątą elewację miasta, oraz na śródmiejską zielen, brak jakiegokolwiek hałasu od strony ulicy i piękne widoki z okna. A ze trzeba wchodzic-mozna sie przyzwyczaic!
                  • Gość: g625 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.Slowianska.k.pL 10.12.05, 14:07
                    do wro przeprowadzilem sie poltora roku temu i mialem okazje mieszkac:
                    1. klecina - nowe osiedle - bez samochodu ani rusz, a z nim i tak 2-3 godziny w
                    korkach dziennie, wiec co to za spokoj. poza tym dopoki nie ma ekranow, to
                    slychac a4
                    2. rynek - prawda jest taka, ze nadal wiekszosc mieszkan w okolicach rynku ma
                    bardzo niska jakosc, ale nawet te o wysokiej jakosci nie rekompensuja nadal
                    minusow takich jak tranzyt przez uliczki - zaduch, smrod spalin itp. i menele
                    pod oknem - mowi wyraznie o menelach, ktorzy pija sobie piwko na murku i
                    wydzieraja sie w nocy.
                    3. srodmiescie - nowoczesna plomba. blisko, wzgledny spokoj, przestepczosc wcale
                    nie taka wysoka, mam porownanie i wiem, ze na osiedlach domkow wcale nie jest
                    nizsza, mlodziez tam nie ma co robic, wiec jezeli na osiedlu sa "autochtoni" w
                    postaci paru starszych kamienic, to wielu mieszkancow boi sie wlaman, pod nocnym
                    czekaja sasiedzi na wsparcie w postaci dwojki na wino itp.
                    a niedawno bylem np. w kamienicy kolo dw. nadodrze, ktora zostala za calkiem
                    nieduze pieniadze wyremontowana wlacznie z wstawieniem windy, mieszkania
                    kosztowaly tam bardzo malo, a wiok jest niesamowity z gory, a po remoncie placu
                    bedzie tylko lepszy.

                    konkluzja - patrzac, jak pwoloi rozpedu nabiera ilosc remontowanych kamienic i
                    budowanych plomb, w polaczeniu z "rozpedem" w jakich mieszkancy "prestizowych"
                    zabloconych suburbiow stoja godzinami w korkach zeby "pojsc" do fryzjera czy
                    kupic butelke wina do kolacji, mam wrazenie ze modne stanie sie niedlugo
                    posiadanie mieszkania w srodmiesciu. a mieszkanie w scislym centrum bedzie
                    atrakcyjne dopiero po wybudowaniu obwodnic, bo mieszkanie przy kazimierza jest
                    gorsze niz przy a4;)
                    • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 14:24
                      Mam podobne przemyslenia.
                      Ja kiedys mieszkalem kilka lat w Borku- w budynku jednorodzinnym. Był doskonały dojazd do centrum, bylo duzo zieleni, spokoju itp. A teraz mieszkam w samym sercu srodmiescia, w starej kamienicy. I musze powiedziec, ze to drugie rozwiazanie jest DUZO lepsze- bezposredni dostep do centrum zjego wszystkimi plusami, do tego cisza (większa niz w Borku!!) i swietne widoki. Zyc nie umeirac:)
                      Mysle, ze doskonałą miejscówką do mieszkania bedzie w przyszlosci KDM.
                      • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 10.12.05, 19:10
                        Ta większa cisza w śródmieściu niż w Borku to mnie zaintrygowała, ale chyba wszytsko jest możliwe. Aż mam ochotę poprosić cię byś zdradził o jakie ulice chodzi.):
                        Czasami kiedy jadę do domu, przyglądam się pięknym kamienicom na Wybrzeżu Wyspiańskiego tuż przy Moście Zwierzynieckim. Kiedyś byłem u znajomego, który tam mieszkał. Mieszkanie trzypokojowe, ale wysokie, wspaniale zaprojektowane - wygoda mieszkania wysoka, wręcz zaskakująco duża przestrzeń. Ale okrutnie głośno było u niego, gdy się okno otworzyło, nieustający szum samochodów.
                        Co do okiem od góry do dolu, to też mi się marzą, ale mnie się jednak marzy własny, wolny od sąsiadów dom. A zbudowanie takowego w śródmieściu raczej nie jest możliwe.
                • svarte_sjel Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 10.12.05, 20:08
                  Gość portalu: wro2015 napisał(a):
                  > troche bardziej gesto. Bo z gestoscia w przyzslosci przyjdzie tez wieksze
                  > zapotzrebowani na uslugi, knajpy, kulture... Problem w takich dzielnicach

                  Co jest zasadniczo największą wadą takiego miejsca.
                  • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.05, 21:06
                    > Co jest zasadniczo największą wadą takiego miejsca.

                    ... Twoim zdaniem... bo ja mam zdanie kompletnie odmienne
                    • svarte_sjel Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 10.12.05, 21:53
                      Gość portalu: wro2015 napisał(a):
                      > > Co jest zasadniczo największą wadą takiego miejsca.
                      > ... Twoim zdaniem... bo ja mam zdanie kompletnie odmienne

                      Proponuję pomieszkać koło "knajpki" to zmienisz zdanie. Zaiste strasznym jest
                      nieszczęściem mieć coś takiego pod oknem
                      • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 22:43
                        Ja mieszkam koło knajpki i nie odczuwam zadnych związanych z tym uciążliwości.Stare mury są grube:)
                      • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.12.05, 12:17
                        > Gość portalu: wro2015 napisał(a):
                        > > > Co jest zasadniczo największą wadą takiego miejsca.
                        > > ... Twoim zdaniem... bo ja mam zdanie kompletnie odmienne
                        >

                        Mieszkam w dosyc duzej kamienicy naroznej i mam na parterze:
                        a) knajpe
                        b) sklepik
                        c) restauracje
                        d) restauracje (bardzo ekskluzywna)

                        mieszkam na III pietrze i czuje sie dobrze. Odglosy mi nie przeszkadzaja.
                        • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 11.12.05, 13:35
                          Przypomniej jeszcze wro, dla porządku, w jakim mieszkasz mieście?
                          • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.12.05, 13:54
                            > Przypomniej jeszcze wro, dla porządku, w jakim mieszkasz mieście?

                            Przypominam ze mieszkam w Monachium - ale kultura picia (lub jej brak) podobna
                            jak we wro :)
                            Tez chce przypomniec ze w czasie Oktoberfestu bramy w _calym_ miescie (i nie
                            tylko bramy) sa osikane
                            • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 11.12.05, 14:30
                              To gdzie się mieszka jest czesto kwestią przymusu, to gdzie chciałoby się mieszkać jest natomiast kwestią upodobań i potrzeb. Niezależnie od tego, czy mieszkalbym w Monachium czy w innym jeszcze mieście, nie chciałbym mieć pod sobą knajpy czy sklepu, apteki czy poczty lub oddziału banku. Mieszkanie na Wielkiej Wyspie zaspokaja wszystkie właściwie moje i rodziny potrzeby; wszędzie jest blisko: do sklepu, do apteki, do banku, do "Korony" ( za rok go PG), do przedszkola, do lekarza, do klinik, do pięknego cichego parku, a dojazd do ścisłego centrum nie zajmuje z reguły więcej niż 15 minut, chyba że powstanie wielki korek to czas ten wydłuża się czasami do 25 - 30 minut. Gdym jeszcze był majętny i mógł sobie kupić jedną z niewielu pozostałych tu działek i postawić nowczesny (ale dopasowany stylistycznie dom), to nigdzie indziej nie chciałbym mieszkać.
                              • Gość: Curz Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.05, 20:15
                                A ja bym nawet najcichszego miejsca nie zamienil na mieszkanie w centrum.. po
                                prostu NIE wyobrazam ze do centrum TRZEBA dojezdzac, ze nie masz Rynku 4 minuty
                                piechota, ze nie masz pod domem przystanku z ktorego wszedzie mozesz
                                dojechac... Po prostu centrum i tyle.. jak najblizej Rynku, choc niekoniecznie
                                kolo knajp.
                                Ja mam pod domem trase WZ, Swidnicka za rogiem ze tak powiem, w weekendy
                                przechodza mi pijani ludzie a i tak sie zyje normalnie :)
                        • svarte_sjel Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 11.12.05, 20:00
                          Gość portalu: wro2015 napisał(a):
                          > mieszkam na III pietrze i czuje sie dobrze. Odglosy mi nie przeszkadzaja.

                          Odgłosy jak odgłosy (na szczęście okna mam od tej lepszej strony
                          • Gość: Rafis Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: 213.199.196.* 11.12.05, 20:33
                            Tylko ze sytuacja zaczyna juz sie zmieniac pod względem ekonomicznym.Tzn budowa
                            domku pod miastem stała sie tansza niz kupno mieszkania w centrum(nie mówiąc
                            juz o prawdziwym apartamencie) wiec te suburbia wcale nie staja sie coraz
                            bogatsze az w takim tempie.
                          • Gość: kotbehemot Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:37
                            ja wole miec pod domem knajpę niz hurtownie kurczaków i drogę na Strzelin na przykład;)
                            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:17
                              Wrocławianie to mają problemy: mieszkac nad hurtownią kurczaków lub
                              piwiarnią i DK.
                              Może ktoś, po tej erupcji malkontenctwa, przedstawi argumenty za mieszkaniem
                              gdziekolwiek w metropolii, chwilowo wszyscy potencjalni wrocławianie raczej
                              pomyslą o Żórawinie niż apartamencie 6000 plm/m2 nad urynową bramą :)))
                              • Gość: Rafis Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: 213.199.196.* 11.12.05, 21:30
                                Łosiu widze jeden podstawowy plus dla Ciebie wynikajacy z mieszkania w miescie:
                                kóń będzie żarł mniej owsa bo nie trzeba będzie codziennie dojeżdzać ze wsi do
                                miasta.Zastanów więc się nad przeprowadzka.
                                • preslaw Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 12.12.05, 11:24
                                  Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                                  > Wrocławianie to mają problemy: mieszkac nad hurtownią kurczaków lub
                                  > piwiarnią i DK.
                                  > Może ktoś, po tej erupcji malkontenctwa, przedstawi argumenty za mieszkaniem
                                  > gdziekolwiek w metropolii, chwilowo wszyscy potencjalni wrocławianie raczej
                                  >
                                  > pomyslą o Żórawinie niż apartamencie 6000 plm/m2 nad urynową bramą :)))

                                  ****************************************************

                                  Nie może być. Czyżbyś, łosiu, uważał Wrocław za metropolię, a nie zatęchłą
                                  dziurę, w której nie da się żyć? Jestem zaskoczony?)):



    • capo_di_tutti_capi Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz 12.12.05, 13:20
      Umiarkowane za:) Ciekawia mnie bardzo to jak za kilka lat będą wyglądały
      okolice "trójkąta"?
      • Gość: wro2015 Re: Mieszkać w pobliżu Starego Miasta- za czy prz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.12.05, 03:04
        jestem przekonany ze moda na suburby przejdzie (juz przechodzi) ... Zyska na tym
        nasze cudowne srodmeiscie :)
Pełna wersja