Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do centrum

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.05, 16:06
chciałbym poruszyć nastepujacą kwestię LINIA Ntylko z nazwy liną pośpieszną
kiedy powstawała moze i nią była ale na chwilę obecną napewno nie jest
zainteresowałem sie sprawą zasadnosci pobierania wyższych opłąt (LINIA
POSPIESZNA ) od mieszkańców PSIEGO POLA ...i co sie okazało nie nie uchwały
Rady Miejskiej ani innego Zarządzenia które by pozwalało obciązać tych
mieszkańców wyższymi kosztami dojazdu do centrum ...nie dość ze autobus jadąc
w strone osiedla na pl. Dominikańskim zostawia notorycznie mieszkańców i
zarazem pasażerów na przystanku z powodu przepełnienia autobusu ( 13.11.05
g.18:04) 11.12.05 godz.15.03 do sprawdzenia w MPK (zgłaszany powyższy fakt
przez kierowców) ... oczywiście DE..cydenci ze ZDIKU nie widzą problemu , MPK
we własnym zakresie robiło dnia 4.12.05 badania napełnienia autobusów N i
wyniki są fatalne ...autobusy przewidziane na 70 miejsc stojacych przewożą
120
+ miejsca siedzące ... uważąm ze zaistaniała sytuacja zagraża bezpieczenstwu
pasażerów i wrazie jakiegoś wypadku ciekawe kto bedzie odpowiadał..a jak ma
sie do tej sytuacji POLICJA jak w samochodzie przewidzianym na 5 osób jedzie
8
to mandat i punkty karne to pewniak... jeśli są osoby zainteresowane poprawą
komunikacji na osiedlu Kiełczowskim to zapraszam do pomocy w wydeptaniu
scieżek
Urzedniczych

    • tram_ktos Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen 13.12.05, 18:39
      No coż. Problem obcinania budżetu na komunikację zbiorową odbija się coraz
      większą czkawką.
      • bystrzak2000 Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen 13.12.05, 21:03
        tram_ktos napisał:

        > No coż. Problem obcinania budżetu na komunikację zbiorową odbija się coraz
        > większą czkawką.

        Ale sytuacje możnaby trochę poprawić bardzo niewielkim kosztem. Możnaby na
        przykład lnię 130 od Krzywoustego zamiast na Pawłowice, skierować na
        Zgorzelisko. Na Pawłowice zaś wysłać wszystkie kursy 128 poza szczytem i co
        drugi kiurs w szcycie. Koszty nie byłyby zbyt wielkie, a trochę by pomogło.
        Coprawda linia 130 nie jest może aż tak atrakcyjna, ale z niej można się już
        dogodnie przesięść, np. na Kromera czy Kasprowicza.
        • jlesiecki Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen 14.12.05, 07:39
          wiesz, wielu ludziom pasuje obecne 130, choc fakt, ze rozklad jazdy od kromera
          jest bardzo podobny jak 128, podobnie jest w 2 strone od polaru do kromera.
          moze czas by decydenci zrobili cos i dla psiego pola.miasto olalo obwodnice w
          tym rejonie, o tramwajach sobie pomazyc, jedyna droga z centrum jest wiecznie
          zakorkowana.
          zabieranie komus, by oddac komus nie jest rozwiazaniem, ja wole, by wycofac
          tramwaje z powstancow slaskich i przeniesc je np na legnicka. to odciazy ruch.
          • Gość: Fakir Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.05, 08:05
            Zaczyna czkawką odbijac sie brak rozwoju sieci tramwajowej - jako środka
            transportu o wiekszej przpustowosci. Obecna sytuacja gdzie trasy lini
            tramwajowych w sporej częsci kończa sie przed duzymi lub obok duzych osiedli
            powoduje ich nieefektywne wykorzystanie, koniecznosc prowadzenia autobusów tam
            gdzie byłyby zbedne (i mozna by je przerzucic do innych rejonów), a z w/w
            powodów dublowanie sie tras autobusów i tramwajów (np Legnicka.)

            A może: wrócic do min. 5 lini tras na Legnickiej, 122 skrócic do Kwiskiej (lub
            puscic coś w zamian - 319 jako całodniowe i przez Kuzniki?), podobnie 103, wolne
            wozokm przerzucic na Psie Pole...

            • tram_ktos Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen 14.12.05, 08:35
              Może w końcu to nieszczęsne E zlikwidować, dając oczywiście w zamian 5. tramwaj
              na Legnickiej.
          • tram_ktos Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen 14.12.05, 08:34
            > zabieranie komus, by oddac komus nie jest rozwiazaniem, ja wole, by wycofac
            > tramwaje z powstancow slaskich i przeniesc je np na legnicka. to odciazy ruch.

            Albo nie zrozumialem Twojej wypowiedzi, albo sam sobie zaprzeczasz. Najpierw
            twierdzisz, że zabieranie jednemu, by drugiemu polepszyć, jest złym
            rozwiązaniem. Po chwili dodajesz, że powinno się zabrać tramwaje mieszkańcom
            osi Powstańców Śl., by poprawić warunki podróży mieszkańcom osi
            Legnickiej/Lotniczej.
            • Gość: Fakir Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.05, 08:46
              Fakt - o tej linii zapomniałem - a z reguły jezdzi pustawa (moze poza godzinami
              szczytu)
              Co nie zmienia faktu ze linia 122 niepotrzebnie moim zadaniem dubluje w w
              połowie swej trasy linie tramwajowe - choc obecnie przy 4 linaich tramwajowych
              jest niezbedna
            • jlesiecki Re: Poleska-Kiełczowska Problem z dojazdem do cen 14.12.05, 10:34
              nie zaprzeczam sobie, pisze tylko co ja bym wolal, a ze do tego nie dojdzie, to
              innna sprawa
        • rw.wro dogodna linia 130 14.12.05, 21:53
          bystrzak2000 napisał:

          > linia 130 nie jest może aż tak atrakcyjna, ale z niej można się już
          > dogodnie przesięść, np. na Kromera czy Kasprowicza.

          nie wiem, co uważasz za dogodne, to że 6 i 11 - niezależnie od tego, co mają w
          rozkładzie odjeżdżają prawie jednocześnie, a potem jest 15-20 minut przerwy i
          to, że podobnie jeżdżą autobusy: totalny przegląd linii w ciągu 5-u minut, a
          potem 20-30 minut ciszy...
          • Gość: g625 Re: dogodna linia 130 IP: *.Slowianska.k.pL 14.12.05, 22:18
            to jest wlasnie we wro bardzo ciekawe - na wileu kierunkach wszystko jezdzi
            naraz - dl aprzykladu kierunke przeciwnuy - klecina - 17, 133, d w ciagu 10
            minut - niezle to zsynchronizowane, bo jada z roznych kierunkow. fajnie jest
            zima poczekac pol godziny, jak nie wiesz w ktorym miejscu sie przesiasc arkady,
            a moze na hallera - tak jak 6/11 arkady albo bema.
            • tram_ktos Re: dogodna linia 130 15.12.05, 08:54
              Tak. Ja też na Hallera niesłychanie często obserwuję tramwaje jeżdżące
              dwójkami, czyli 14 i 20 w stronę Grabiszyńskiej oraz 20 i 24 w stronę
              Powstańców. Czyli często jest tak, że w pierwszym składzie ścisk, a w drugim są
              wolne miejsca siedzące. Sam się zastanawiam, jak się taka synchronizacja udaje?
              • bystrzak2000 Re: dogodna linia 130 15.12.05, 22:57
                tram_ktos napisał:

                > Tak. Ja też na Hallera niesłychanie często obserwuję tramwaje jeżdżące
                > dwójkami, czyli 14 i 20 w stronę Grabiszyńskiej oraz 20 i 24 w stronę
                > Powstańców. Czyli często jest tak, że w pierwszym składzie ścisk, a w drugim są
                >
                > wolne miejsca siedzące. Sam się zastanawiam, jak się taka synchronizacja udaje?

                Tutaj w rozkładach synchroinizacja również jest, ale korki robią swoje i jest co
                jest:-(
                • almac Re: dogodna linia 130 17.12.05, 03:58
                  Tak dla ciekawości: wczoraj (16.12) czekałem ok. 15 minut (w okolicach 16:30-
                  16:45) na pl. 1 Maja na 6 (w stronę Kromera). Z tego przystanku odjeżdzają
                  obecnie takie linie: 0,6,7,14,15 - każda z tych linii ma częstotliwość (o tej
                  porze) co 12 minut. Na "6" czekałem wspomniane jakieś 15 minut (nie wiem jak
                  dawno pojechała wcześniejsza), ale w ciągu tych 15 minut pojechały dwie "7",
                  dwie "15" oraz aż CZTERY "14" ale za to nie było ŻADNEJ "0"
          • jlesiecki Re: dogodna linia 130 15.12.05, 07:58
            masz racje, ja jezdze do kromera 6/11, a potem na psie pole/zakrzow 128/130,
            tramwaje jezdza parami, do tego spozniaja sie, lub nie jezdza niekiedy, a potem
            na kromera (przykladowo 6.29) jada w jednym czasie 128, 130 i 604, jak tramwaj
            sie spozni - co czesto sie zdarza, to jest czekanie ok 15 minut. brawo mpk/dla/zdik.
          • bystrzak2000 Ale synchronizacja jest! 15.12.05, 22:55
            rw.wro napisał:

            > bystrzak2000 napisał:
            >
            > > linia 130 nie jest może aż tak atrakcyjna, ale z niej można się już
            > > dogodnie przesięść, np. na Kromera czy Kasprowicza.
            >
            > nie wiem, co uważasz za dogodne, to że 6 i 11 - niezależnie od tego, co mają w
            > rozkładzie odjeżdżają prawie jednocześnie, a potem jest 15-20 minut przerwy i
            > to, że podobnie jeżdżą autobusy: totalny przegląd linii w ciągu 5-u minut, a
            > potem 20-30 minut ciszy...

            Rozkład jest dobrze ułożony, wręcz bardzo dobrze (przynajmniej w dzień roboczy),
            a nie jest winą MPK czy ZDiK-u, że we Wrocławiu są korki i tramwaje też muszą w
            nich stać...
            A wracając do przesiadek ze 130, to na 6 i 11 świat się nie kończy, bo na
            Kromera jest jeszcze A, Na Kasprowicza 119 i 132, a na Żmigrodzkiej K, 129, 142
            i 144, więc najgorzej nie jest.
            • Gość: g625 Re: Ale synchronizacja jest! IP: *.Slowianska.k.pL 15.12.05, 23:37
              ale jest wina tego, kto ustala rozklad, ze zgodnie z rozkladem wszystkie np. 3
              linie tram/bus na danej trasie jezdza w ciagu 5-10 minut a pozniej jest dziura
              przez pol godziny. i to chyba nie przypadek, skoro jest tak na paru roznych
              trasach. zaleta kz jest to, ze wiem, ze w ciagu powiedzmy 10 minut cos
              podjedzie. jak nie, to czlowiek jedzie samochodem, taxowka, idzie na piechote.
              przeciez nie bede za kazdym razem sprawdzal na przystanku czy akurat cos mi
              podpasuje.
              • bystrzak2000 Re: Ale synchronizacja jest! 16.12.05, 18:46
                Gość portalu: g625 napisał(a):

                > ale jest wina tego, kto ustala rozklad, ze zgodnie z rozkladem wszystkie np. 3
                > linie tram/bus na danej trasie jezdza w ciagu 5-10 minut a pozniej jest dziura
                > przez pol godziny. i to chyba nie przypadek, skoro jest tak na paru roznych
                > trasach. zaleta kz jest to, ze wiem, ze w ciagu powiedzmy 10 minut cos
                > podjedzie. jak nie, to czlowiek jedzie samochodem, taxowka, idzie na piechote.
                > przeciez nie bede za kazdym razem sprawdzal na przystanku czy akurat cos mi
                > podpasuje.

                Ale synchronizuje się linie jeżdżące po tej samej trasie na dłuższych odcinkach
                (np. 131 i 141, 132 i 142, 139 i 149, 145 i 146) oraz wyjeżdżające z tej samej
                pętli. A linie 128, 130 i 604 nie zaliczają się do tych grup. A po za tym o 6.29
                syunchronizacji nie ma, ale w południe już jest, więc już nie można mówić o
                braku synchronizacji. Rozkłady nie są idealne, ale ułożenie nich to nie taka
                prosta sprawa, bo jak się tu poprawi, bo ktoś prosi, to znowu inni krzyczą. Bo
                tak na prawdę nikt się taki nie urodził, któ by wszystkim dogodził:-)
                • svarte_sjel Re: Ale synchronizacja jest! 16.12.05, 20:23
                  bystrzak2000 napisał:
                  > pętli. A linie 128, 130 i 604 nie zaliczają się do tych grup. A po za tym o

                  Zasadniczo 128 i 130 są cokolwiek powiązane (wozobiegami, tym, że wspólnie
                  obsługują północną część Zakrzowa
                • Gość: g625 Re: Ale synchronizacja jest! IP: *.Slowianska.k.pL 17.12.05, 01:16
                  chyba sie nie rozumiemy - chodzi o to, ze synchronizacja jest zrobiona po to,
                  zeby jezdzily puste tramy io busy - wszystko naraz, a potem pol godziny nic
            • jlesiecki Re: Ale synchronizacja jest! 16.12.05, 22:16
              jest synchronizacja, zgadza się, ale mi chodzi o godziny wczesnoranne, kiecy to
              jeszcze nie ma korkow.
              Ale wiesz i tak w sumie to refleksja do dojazu z psiego pola:)
              • Gość: elmumio Re: Ale synchronizacja jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:59
                A ja czekam na obiecane połaczenie 131 z 139!Chyba nie jestem mądry...
                Ale trasa idealna,częstotliwość w szczycie co 12 ,poza co 20 minut.Wtedy możnaby
                mówić o sensownej komunikacji na Zgorzelisko.130 nic tu nie da,już lepiej 128.
                A tak w ogóle mieszkańcom szeroko rozumianego Psiego Pola przydałby sie
                tramwaj.I nie mówię tu o nierealnej nowej linii,ale o powrocie 23,którym można
                dojechać do zachodniej części miasta bez stania w większych korkach.Przesiadka
                na Kwidzyńskiej i dalej jako tako z małymi przestojami na Moście Warszawskim i
                na Piaskowej jesteśmy w centrum i jeszcze dalej.Nie znam szczegółów i pewnie
                ktoś nie będzie zadowolony z tego pomysłu,ale myślę ,że jeśli komuś trzeba
                zabrać,to wydaje mi się ,że dosyc dziwną linią jest16?Out i robimy 23?
                • almac Re: Ale synchronizacja jest! 17.12.05, 04:12
                  Jako mieszkaniec zachodniej części miasta (konkretnie Kozanowa) jestem też jak
                  najbardziej za przywróceniem linii 23. Właściwie co stoi na przeszkodzie, aby
                  to zrobić?
                  • svarte_sjel Re: Ale synchronizacja jest! 17.12.05, 09:56
                    almac napisał:
                    > najbardziej za przywróceniem linii 23. Właściwie co stoi na przeszkodzie, aby
                    > to zrobić?

                    Jak to co? Pieniądze.

                    Jak to się kiedyś Prezydent wyraził "trzeba obniżyć koszty KM". No i tak się
                    właśnie obniża.
                    • jlesiecki Re: Ale synchronizacja jest! 19.12.05, 07:16
                      out dla 16 to tez pieniadze.
                      • tram_ktos Re: Ale synchronizacja jest! 19.12.05, 08:56
                        I co? Na Ślężnej zostawisz tylko 9, a na Małachowskiego i Pułaskiego tylko 0?
                      • rw.wro wrocławskie dziwolągi komunikacyjne 03.01.06, 02:46
                        jlesiecki napisał:

                        > out dla 16 to tez pieniadze.

                        może nie out, ale jakieś NORMALNE zaplanowanie trasy, żeby nie jechała pusta z
                        grunwaldu do zoo, po to tylko, żeby zawrócić i nabić pustych, ale za to
                        płatnych wozokilometrów :P
                        podobnie jest z 8, które od tarnogaju jedzie pustawe, od pkp najczęściej wlecze
                        się za 17 i straszy wiewiórki w parku, gdzie dojeżdża puste, podobnie jak 16
                        tylko po to, żeby nabić wkm'y.
                        14 i 24 też dość często się ścigają na trasie od pl. 1 maja <wrrr!>, kto
                        zmienił tę nazwę!!!? do osobowic i z powrotem, bo mają "zsynchronizowany"
                        rozkład jazdy.
                        i mimo usilnych starań, by skomunikować przejazdy, np. 145, zawsze spóżnione,
                        jeździ za 146, podobnie 112, o ile w ogóle się pojawi, jedzie za 113 - oba
                        zresztą mają "swój" rozkład - sekret kierowców. bywa tak ze 131, 141, D i N, że
                        spotykają się i jeżdżą razem, nie wiem, może się czegoś boją i w grupie im
                        raźniej? 139 nagminnie jeździ w towarzystwie 149 itp itd, przykłady można
                        mnożyć bez końca...
                  • tram_ktos Re: Ale synchronizacja jest! 19.12.05, 08:54
                    >Właściwie co stoi na przeszkodzie, aby
                    > to zrobić?

                    Chęć naszych władz samorządowych do robienia oszczędności na komunikacji
                    miejskiej. Tegoroczny budżet na KM jest realnie mniejszy od zeszłorocznego.
                    • Gość: q niedlugo rusza swiatła na Sobieskiego IP: *.pl / 80.51.194.* 23.12.05, 23:21
                      a
                      • natassja Re: niedlugo rusza swiatła na Sobieskiego 26.12.05, 22:02
                        tzn kiedy?
                        • Gość: :) Re: niedlugo rusza swiatła na Sobieskiego IP: *.pl / 80.51.194.* 26.12.05, 22:32
                          prawdopodobnie z Nowym rokiem :)
            • rw.wro Ale synchronizacja jest??? 03.01.06, 02:27
              bystrzak2000 napisał:

              > nie jest winą MPK czy ZDiK-u, że we Wrocławiu są korki

              no, korki może nie są winą mpk, ale zdiku na pewno, to ci kretyni planują
              rozkopanie 3 sąsiednich skrzyżowań na raz i paraliżują tym ruch w mieście!

              > A wracając do przesiadek ze 130, to na 6 i 11 świat się nie kończy, bo na
              > Kromera jest jeszcze A, Na Kasprowicza

              ok, pojadę sobie specjalnie 130 na i z psiaka na daniłowskiego, żeby się
              przesiąść na kasprowicza w A i wrócę na kromera, żeby sobie postać potem (most
              warszawski, wyszyńskiego) w korkach...
              bardzo często jeżdżę 105 i rzeczywiście, muszę przyznać, że 105 i 130 są ze
              sobą skomunikowne, tylko że przesiadka między nimi jakoś tak 99% pasażerów nie
              jest do niczego potrzebna, a jeśli chodzi o nie kończący się świat (6 i 11), to
              skomunikowanie 105 i A to jakiś kosmos, zawsze (o ile się któryś nie spóźni,
              ale piszemy tu teorię z rozkładu jazdy), 105 jest tuż (3-5 minut) po A i na
              następne trzeba czekać 10-25 minut, w zależności od pory dnia... pozostaje
              krążenie między przystankami i polowanie na N, 6 lub 11 albo jakieś
              zawieruszone 116 i jazda do centrum na około przez grunwald :(
    • Gość: NIK ZDIK pod lupą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.06, 12:36
      i znowu ZDIK pokazał jak ładnie potrafi trwonić pieniązki podatników
      (pomijam fakt opłacanie całkowicie bezużytecznych urzadników ZDIK) natomiast
      jesli "zamieszczają informacje "Pozostałe autobusy musiały omijać wiadukt
      nadrabiając średnio 1,5 km w jedną stronę, co przyczyniało się do wzrostu
      kosztów utrzymania komunikacji autobusowej o 400 tys. zł. rocznie" natomiast
      koszt budowy skrzyżowania wyniósł 130 tyś...to w takim razie proponuje
      DECYDENTÓW ze ZDIKu obciązyć błednymi decyzjami i narażanie miasta na strate
      sumy 270 tyś... wkoncu bierze ktos spore pieniądze za planowanie i szacowanie
      kosztów inwestycji oraz kosztów przejazdu komunikacji zbiorowej ...skoro
      lubią sobie robić doswiadczenia z nie swoich pieniędzy to może powinien sie
      nimi zajac prokurator....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja