Gość: JotKa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.12.05, 22:20
Dopiero jutro mam nadzieję obejrzeć mecz w telewizji, ale rąk bym nie załamywał.
Fakt, że Śląsk gra nierówno, ale chyba mimo wszystko coraz lepiej. Jeśli
sądzić po dzisiejszych statystykach, to można mieć nadzieję, że Randle wraca
do formy. Fletcher, Swanson i Skibniewski mogą mieć słabszy dzień po kilku
spotkaniach z rzędu na wyskoich obrotach. Po nowym roku dołączy Tomczyk.
Jeśliby wyrzucić Lalicia i Kapova, to może w zamian kupiłoby się jednego w
miarę solidnego gracza. O mistrzostwie nie ma co marzyć, ale porządne miejsce
w czołowce jest realne.
Chętnie usłyszałbym coś od tych, co osobiście oglądali mecz. Pozdrowienia i
mimo wszystko wesołych Świąt.
P.S. Nie puszczać Randle do domu na święta, bo znów się upasie!