Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni faceci?

31.12.05, 09:12
Uczciwi, troskliwi... Chyba nie:( Bynajmiej nie mogę na takich trafić:(
    • kolejar Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 09:40
      Oczywiście, że tak. Tylko trzeba dobrze widzieć...
    • Gość: zdx Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 194.146.216.* 31.12.05, 09:45
      Jak szukasz księcia z bajki to powodzenie, szczególnie jak sama być może nie
      jesteś księżniczką. Wiecej wyrozumiałości, a facet i babka nie musza być
      idealni, musza akceptowac swoje uchybienia
      • tracja4 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 09:56
        Po roku dowiedziałam się od swojego faceta czegoś straszliwie przykrego.
        Nie wierzę w to, że kogoś znajdę. Gdzie nie pójdę tam pary albo debilnie
        zachowujący się faceci z bandą kumpli.

        Nie jestem księżniczką, ale zapewniam że byłam wyrozumiała, to on mnie
        skrzywdził. Nie chcę wiele. Trochę czułości i odpowiedzialności. Nie szukam
        męża, chcę mieć kogoś, z kim mogłabym się po prostu trochę uśmiechać i poszaleć.
        • Gość: brat_adalbert Czy są jeszcze we Wrocławiu fajne wolne kobiety? IP: *.wroclaw.mm.pl 31.12.05, 10:09
          tracja4 napisała:
          chcę mieć kogoś, z kim mogłabym się po prostu trochę uśmiechać i poszaleć
          > .
          To musisz poznać kapelę "PCh". Wtedy może kogoś spotkasz, a przynajmniej się
          pośmiejesz i poszalejesz.
        • Gość: zdx Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 194.146.216.* 31.12.05, 10:27
          Widze ze jesteś bardzo wrażliwą osoba, znajdziesz sobie takiego jak ja.
          Wrażliwego kochajacego. Obiecuje ci To. Dobre kobiety zawsze znajdą
          kochajacego mężczyznę. Wcześniej czy póżniej
          • Gość: Neo[EZN] Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 11:15
            Tak jest. Grunt to zmienić towarzystwo. Mnie martwi to, że ciężko jest znaleźć
            wrażliwą dziewczynę i "normalną" (z mojego punktu widzenia) - gdzie się
            człowiek nie spojrzy - tam kobiety jarające fajki jedna za drugą, spędzające
            wieczory na dyskotekach przy napoju alkoholowym. A gdzie ta "kulturalna" część
            kobiet, która lubi sobie pospacerować, pójść do kina, nie pali papierosów a
            alkohol spożywa okazjonalnie?
            • tracja4 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 12:01
              I właśnie o tym mowię. Mnie to nie bawi, bawiło jak miałam 17, 18 lat. Dzisiaj
              już nie tego szukam w życiu. Przymykałam oko na jego 'szaleństwa', w których
              mnie pomijał, mimo że to on był starszy i to on powinien być dojrzały. No ale
              guzik z tego wyszło. Wszyscy mówią: idź do knajpy, idź na dyskotekę - tylko że
              mam wrażenie że tam jest tylko pewien gatunek mężczyzn, których właśnie chcę
              uniknąć. Nie wiem gdzie się chowają ci normalni:(
              • Gość: Neo[EZN] Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 13:39
                Otóż to! Nie szukać osób tam, gdzie nie lubi się samemu przebywać (aczkolwiek
                czasem się trafi na jakąś zabłąkanego ludzika). Dlatego najlepiej jest zająć
                się swoimi pasjami i mieć nadzieję na to, że dzięki temu znajdzie się
                swoją "połówkę".
            • Gość: kotbehemot Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:29
              zgadza sie:) cholernie trudno jest znalezc kobiete, ktora nie pali:) Myslalem, ze tylko mnie to przeszakdza;)
              • Gość: Neo[EZN] Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 13:48
                Ja myślę że paląca kobieta dla wielu facetów jest "skreślona".
                Gdzie się człowiek nie spojrzy tam dyskotekowe lale, palaczki, księżniczki
                szukające przystojnego księcia, kobiety podniecające się jazdą po mieście z
                prędkością 150km/h, karierowiczki planujące wyjazd na antypody i dzikuski
                bojące się spotkać w "realu" po 3 latach internetowej znajomości :-O (to
                prawda, jedną taką poznałem). A gdzie są kobiety które nie mają ambicji
                większych niż możliwości, chcące osiedlić się na stałe w jednym miejscu,
                założyć rodzinę, spędzać czas w miłym towarzystwie wśród sympatycznych ludzi i
                zajmować się swoimi pasjami?
                • tracja4 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 14:23
                  No to ja:( Ale chcę też być traktowana poważnie, nie jak zabawka którą byłam
                  przez ostatni rok:(
            • Gość: Wrocek Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 195.20.110.* 13.01.06, 08:24
              Popieram, wszędzie tylko kopcące papierochy i dyskotekowo-alkoholowe dziewczyny.
              Ech...
            • Gość: 24h_party_people Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 09:43
              hmm no tak - widzę, że stereotypy jednak górą. Otóż moze i nie
              jestem "kulturalną kobietą" bo jestem facetem, ale np. jaram mase fajek i pije
              dośc duż alkoholu a nieprzeszkadza mi to byc kulturalnym i inteligentnym
              gościem.
          • Gość: hmm.... Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:55
            We wrocku jest dosc duza zbieranina ludzi, tak wiec naprawde nigdy nie wiadomo
            na kogo sie natrafi:),trzeba byc zdystansowanym do nowych znajomosci.A pozniej
            konsekwentnie przeprowadzac selekcje:),wiem,ze dziwie to brzmi,ale chyba zadna
            dziewczyna nie chce miec do czynienia z alkoholikiem:>a niestety nasi panowie
            luba sobie dac w grzejnik...:),pozdrawiam
        • Gość: alicja72 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:51
          na pociechę: mnie też się to przytrafiło po 11 latach :(
    • dzenifer Nie ma :( 31.12.05, 11:36
      Mieszkalam tu przez 27 lat (cale moje zycie;) i znalazlam go dopiero 3.000 km
      stad :( ale i tak Wroclaw to najcudowniejsze miasto na swiecie!
    • Gość: 666 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:08
      buehehe... tak tak masz rację. szukaj miłości w internecie. tu są sami uczciwi
      wrażliwcy. albo do bravo napisz.
      • viatora Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 12:17
        a czy ona geniuszu napisala ze szuka w sieci milosci?
        • Gość: mikrus a co to, gazeta jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 14:49
          bo mi się np. wydawało że internet, ale może mnie oświeć jak wiesz lepiej?
    • Gość: lake_of_sorrow Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 13:12
      no wlasnie...inteligentni,kulturalni,wygadani,odpowiedzialni,tacy,z ktorymi
      mozna zatopic sie w jakiejs szalenie interesujacej rozmowie:)przerypana
      sprawa..ja tez nie spotkalam..pozdrawiam wszystkie szukajace panie:)
    • kkooffee Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 13:21
      A czy we Wroclawiu sa fajne wolne dziwczyny?
      Pewnie sa tylko gdzie....
      • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:13
        Są :)
    • Gość: JA jestem na razie Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.compline.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:29
      podejdź do biblioteki , pod Zmech na Czajkowskiego, na lotnisko aeroklubowe latem.
      wolny i zamierzający pozostać wolnym człowiekiem , bo wolność jest najważniejsza i o to z komuną walczyliśmy
      • Gość: lake_of_sorrow Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 13:35
        sa,sa...scieramy te same chodniki,moze nawet depczemy sobie po pietach...
    • alexanderson Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 31.12.05, 18:55
      Są i marzą o wspaniałych dziewczynach...
    • Gość: tede Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 19:06
      Są...
      i jak to możliwe, że tak samo nie mogą trafić na takie fajne zwykłe kobiety?...
      • Gość: lake_of_sorrow Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 19:09
        sama sobie zadaje to pytanie:)
      • Gość: ala Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.e-wro.net.pl 31.12.05, 19:09
        Faceci są jak kible- albo zajęty, albo zasrany.
        • Gość: lake_of_sorrow Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 19:13
          noo..mam nadzieje,ze nie...gdzie sie chowacie inteligentni i kulturalni?
          pozdrawiam:)
          • Gość: ala Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.e-wro.net.pl 31.12.05, 19:19
            Faceci są jak telefony- albo zajęty, albo pomyłka:-(
            • Gość: tede Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:07
              heh, spojrzałem w lustro i bardziej przypominam człowieka niż kibel czy telefon :)

              PS: kobiety też bywają podobne do telefonu ;)
    • Gość: Szukaj a.... Re: Nie zrazaj sie , tylko szukaj intensywniej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.12.05, 20:52
      Nie szukaj tam gdzie przychodza tacy jakich nie chcesz. W internecie mozna
      napewno spotkac fajnego chlopaka czy dziewczyne, ale mozna tez trafic totalne
      oszustwo. Zazwyczaj poznajemy ludzi w srodowisku w ktorym sie obracamy, w
      szkole, na uczelni, w pracy, w silowni, na plywalni......A moze po prostu
      jakies ogloszenie w prasie, w internecie itp...Im wiecej ludzi poznasz tym
      wieksza szansa ze w koncu trafisz na tego /te -jedynego/jedyna
      • Gość: kosa Re: Nie zrazaj sie , tylko szukaj intensywniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 23:24
        a wiecie, ze czasami warto poznac taka laske, co to po ibizach, alibi i innych
        radiobarach (wrocek) sie obraca?! bo moze miecfajan siostre, albo kolezanke;) i
        moze to ona bedzie ta inteligentna niepalaca:p
    • Gość: błędny rycerz błędne koło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 18:13
      Problem w znalezieniu takiej osoby tkwi w tym że one raczej nie bywają w
      miejscach typu dyskoteka czy duża impreza. Bo i po co? Upijać się nie lubią,
      głupich panienek czy panienków nie trawią więc nie tam przychodzą.
      Ponieważ zaś nie bywają one w takich miejscach przeto są bardziej samotne bo
      nie mają tylu okazji poznać nowych ludzi. I tak koło się zamyka.
      • Gość: lake_of_sorrow Re: błędne koło IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.06, 19:22
        no to sie zgadza..miejsca w stylu wz,powoduja,ze zaczynam sie drapac
        a "panienki i panienkowie",jak to ladnie ujales,mnie dosc bawia:)
        ale sa we wro miejsca,gdzie przychodza fajni ludzie,np mleczarnia.moze
        napiszecie,gdzie sympatyczni,klimatowi ludzie,czyli wy(:)) sie bawia
        pozdrawiam :)
      • Gość: liska Re: błędne koło IP: *.e-wro.net.pl 01.01.06, 19:25
        Oj to to. Miałam ten sam problem- nigdzie nie bywałam z wymienionych przez
        poprzednika powodów. I byłabym została starą zgorzkniałą panną, gdy tuż przed
        moją trzydziestką przyszedł do nas do pracy pewien niepodobny do innych
        przystojniak, co to też nigdzie nie bywał. A teraz to już 20 lat po naszym
        ślubie.Czasem więc warto nie szukać:-)
        • Gość: lake_of_sorrow Re: błędne koło IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.06, 19:31
          heh..farciara:)tak sobie czasem mysle,ze za te wszystkie
          porazki,niepowodzenia,te chore dialogi i beznadziejne sytuacje w moim zyciu
          zdarzy mi sie cos takiego pieknego...kiedys..tak w ramach rekompensaty:)
          • Gość: joko Re: błędne koło IP: *.e-wro.net.pl 01.01.06, 19:33
            Na pewno.
            • Gość: lake_of_sorrow Re: błędne koło IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.06, 19:35
              kurcze..nie moze byc inaczej:D
            • Gość: marco-van-basten wszyscy mili, przystojni, kulturalni IP: *.media4.pl 01.01.06, 19:37
              inteligentni oczytani, wysportowani, czuli, chłopcy nie zniknęli.
              ;-)
              oni po prostu mają już swoich chłopców
              • is_kierka Re: wszyscy mili, przystojni, kulturalni 01.01.06, 20:39
                Brawa dla Marco !!!
                Prawdę mówi ;)
          • Gość: Nina Re: błędne koło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 07:13
            Wszędzie możesz spotkać "pustych" panów i "plastikowe" panie. No niestety
            reguły nie ma, ale polecam Zielonego Koguta, czasami warto zajrzeć do Celtica.
            Na pewno trafisz na fajną dziewczynę. Powodzenia;))
    • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:09
      Trudno jest spotka swoją drugą połówkę, zarówno kobietom jak i męźczyzną. Tym
      bardziej ubolewam nad faktem, że dzisiaj wszyscy są tak zapracowani tak
      zabiegani, że nie poznają się tak, jak kiedyś na ulicy, w parku...Co do
      Internetu hm ponoć są szczęsliwe pary, które poznały się w ten sposób, no cóż ja
      próbowałam, ale nie wyszło. Niestety Interrnet daje możliwość grania kogoś , kim
      się nie jest, a potem jest konfrontacja i zawód. Uważam,że jestem całkiem fajną
      babeczką, z poczuciem humoru i sympatyczną, jestem sama.Znam dziewczyny podobne
      do mnie , w takiej samej sytuacji. Czy to jakaś choroba? Przestałam szukać na
      siłę. Jestem pełna optymizmu i mam nadzieję, że NOWY ROK coś w tym temacie zmieni.
      Pozdrawiam wszystkie samotne dziewczyny i tych fajnych facetów (gdziekolwiek są )
      p.s UJAWNIJCIE SIĘ HEHE ;)
      • Gość: Wrocek Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 195.20.110.* 13.01.06, 08:34
        No własnie, dlaczego dziewczyny do tej pory nie zwracały uwagę, bo mam swoją
        pasję, np. narty ,nie palę i nie łażę po dyskotekach. A , gdy tylko kupiłem
        nawet fajny samochód, od razu się mną zainteresowały ? No dlaczego ??
        Gdzie te normalne dziewczyny, którym chłopak nie imponuje samochodem, tylko
        własnie tym,ze jest normalny, że ma swoje inne pasje niż piwo, papierochy i
        kumple w dyskotekach.Że można z nim wyskoczyć w góry,morze, czy do kina,
        Powiedzcie, gdzie one są ?
        • tracja4 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 13.01.06, 09:51
          Nosz i tu właśnie pies pogrzebany:] My się mijamy na ulicach i wpaść na siebie
          nie możemy:( Ot co.
          • Gość: Wrocek Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni faceci IP: 195.20.110.* 13.01.06, 11:20
            Masz rację. :)
        • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 08:51
          Tu jestem :)))
          • Gość: Wrocek Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 195.20.110.* 17.01.06, 09:33
            :) Ja też
    • Gość: chyba zgorzkniala Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.06, 23:02
      Nie wydaje mi sie zeby tacy istnieli. Wszystkie moje doswiadczenia i moich
      znajomych potwierdzaja, ze faceci to: notoryczni klamcy, tchorze, oszusci,
      przyziemni egoisci, bez polotu, niedojrzale emocjonalnie chlopczyki,... Kobiety
      nie sa lepsze - glupiutkie, naiwne, przylepy, bez osobowosci, "lecace" na kase,
      wyglad, pozycje spoleczna,... No, ale kobietki takie maja "wziecie", a to tylko
      swiadczy o gustach facetow.
      • wielki_czarownik Czyżbyśmy się znali? 02.01.06, 23:06
        Ten opis pasuje do mnie jak ulał :)
        • Gość: chyba zgorzkniala Re: Czyżbyśmy się znali? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.06, 23:11
          Wg mnie to raczej nie jest powod do dumy...
          • Gość: Nina Re: Czyżbyśmy się znali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 07:08
            Nie trać nadzieii myślę, że znajdziemy tych właściwych męźczyzn. A Pan powyżej
            powinien mocno się zastanowić nad sobą. Czy świadomość, że kobiecie zależy nad
            tym co ma a nie na tym, jakim człowiekiem jest go nie przytłacza? Hm a może
            musi się dowartościować w ten sposób?
            • Gość: lake_of_sorrow Re: Czyżbyśmy się znali? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.01.06, 10:49
              on chyba nie do konca mial to na mysli..a moze wlasnie taka roszczeniowa
              postawa i wiecznie smutna minka fajnych panow zniecheca?usmiech
              kolezanki,usmiech!(mimo kolosa z filozofii,ktory zbliza sie nieublaganie..)
              pzdr:)
              • Gość: Nina Re: Czyżbyśmy się znali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:25
                A gdzie Ty widzisz smutne minki ?? :)))
            • wielki_czarownik Re: Czyżbyśmy się znali? 04.01.06, 23:16
              Mnie nic nie przytłacza (oprócz ciężkiego plecaka).
    • Gość: a Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 20:34
      NIE MA
      • Gość: byłem Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.06, 23:01
        Kiedyś byłem fajnym facetem, ale mi przeszło.
        • Gość: do byłem Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 18:13
          przeszło jak choroba??? gratulacje:(
        • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:17
          Ponoć każdy ma w sobie głęboki kapitał uczuć, o którym nawet by się nie
          podejrzewał, podobno trzeba tylko trafić na odpowiednią osobę...
          Czy ja wiem?
          Mówią też, że nadzieja matką głupców, no a co zrobić jeżeli się jest niepoprawną
          romantyczką?
    • brunoniusz Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 05.01.06, 23:01
      z facetami to w ogóle nie jest najlepiej... wiem coś o tym... niestety... ale
      radzę nie tracić nadziei i przede wszystkim zamiast szukać "tego mężczyzny"
      szukaj bratniej duszy, przyjaciela. i nie szukaj w dyskotekach;)
      pozdr
      • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 22:40
        Hm Co do dyskotekowych znajomości mam swoje zdanie, chodzę tam tylko ze
        znajomymi w celu dobrej wspólnej zabawy. I nie zawieram nowych znajomości. bo to
        nie wróży nic dobrego. Może wierzę w stereotypy, ale jednak...
        No ale powiedz w takim razie, gdzie można spotkać kogoś i zawrzeć znajomośc???
        Nie sądzisz, że w dzisiejszych czasach to trudne? No tylko nie mów,że internet,
        bo jak do tej pory złoty środek się nie sprawdził. A wiesz dlaczego? Bo Ci
        których w ten sposób poznałam, tak naprawdę sami nie wiedzieli czego chcieli.
        Jestem w miarę ładna, mądra i poukładana no i co , jestem sama...
        Nie szukam jakiegoś ideału, żeby byłą jasnośc, nie wierzę w księcia z bajki. A
        co do szukania bratnije duszym jak na ironię jakiś czas temu poznałam, też przez
        internet chłopaka i znajomośc powoli się rozwijała i kiedy ja mam pewność , że
        między nami nic nie zaiskrzy, ale go lubię on daje mi znaki, że chciałby coś
        więcej. PRawdziwa ironia losu.... No ale braku chemii nie da się zastąpić czymś
        innym....
    • Gość: a moze Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 22:08
      wyeksportowali sie na zachod, a tutaj zostal tylko wybrakowany towar... w
      kazdym razie:(
      • Gość: Nina Nie ma ideałów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 22:43
        ...Każdy ma przecież jakieś wady, sęk w tym, żeby móc się uzupełniać:)
        • Gość: a moze Re: Nie ma ideałów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 22:47
          uzupelniac wadami?:) a tak na serio to nie wydaje ci sie, ze jednak jest
          problem z brakiem fajnych, wartosciowych facetow (nie tylko we wrocku)?
          • Gość: Nina Re: Nie ma ideałów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.06, 09:23
            Nie zrozumiałyśmy się...uzupełniać się jedno ptrafil lepiej to, a drugie tamto,
            ty psmiętasz o rachunkach, ja o imienianach babci. heheh to tylko taki przykład
            oczywiście:) Wiesz mam świadomość. że jest masa syngli, zarówno babeczek jak i
            facetów, któzy z różnych przyczyn są sami. Czasami wystarczy tylko znajomy który
            wciągnie Cię w nowe otoczenie, żebyś mogła poznać nowych ludzi a twedy kto wie.
            Problem chyba tkwi w tym ,że żyjemy w zamkniętych grupach i nie poszerzamy
            "terytorium". Wiesz widuję często fajnych facetów, mijam ich idąc ulicą. czasami
            w sklepie....no ale co mam go zaczepić? Jestem troszkę nieśmiała. No i zawsze
            jest obawa, przez zlekceważeniem, albo tzw. wtopą:/ bo facet jest zajęty.
            Naprawdę staje się to problemem , mam dużo znajomych , ale albo są oni w parach,
            albo poprostu są znajomymi;) Pozdrawiam
            p.s może umówmy się ,że single będą nosić przepaskę na ramieniu heheheehe
            nie to był brutalny żart.
            pozdrawiam
            • Gość: a moze Re: Nie ma ideałów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.06, 16:40
              Nie, zrozumialam cie:), to byla tylko taka moja ironiczna uwaga. Zgadzam sie
              rowniez z tym co powyzej napisalas i moja sytuacja wyglada podobnie. Pozwole
              sobie tylko nie zgodzic sie co do tego, ze na podstawie pobieznego "obgladu"
              osoby - nie rozmawiajac z nia, nie poznajac jej blizej - trudno stwierdzic, czy
              jest ona fajna. Oczywiscie, istnieje cos takiego jak intuicja czy mowa ciala,
              ale czasami sa to zludzenia.
              P.S. Co do opasek, czemu nie;), a moze jakies stempelki na czolko;)
              Z pzdr.
              • Gość: W Re: Nie ma ideałów IP: 212.32.42.* 08.01.06, 01:11
                Drogie Panie!

                Darujcie sobie te pomysly ze stempelkami i opaskami :) Chaos powstalby
                straszny. Bilybyscie sie na ulicach i ganialy za biedakami, a to do niczego
                dobrego by nie doprowadzilo! Nie mowiac juz o potencjale dla szarlatanow i
                hochsztaplerow.

                Trudnosc raczej polega na hermetycznych swiatach, w ktorych zyjemy. Mniejszych
                i wiekszych kregach znajomych i przyjaciol, w ktorych kazdy juz z kazdym
                probowal kolezenstwa, przyjazni lub milosci. Kregach, w ktorych wszyscy sie
                znaja, w ktorych horyzont zdarzen jest ciagle ten sam. Nawyki, zwyczaje, wady,
                zalety, wszystko zapozyczane od siebie wewnatrz szczelnie zamknietego sloja.
                Czesto zabawnie, wesolo, ale rownie czesto dosc toksycznie. A wszystkie
                postacie naplywajace do wewnatrz podobne strasznie do juz rezydentow.
                Oczywiscie przekroczenie takiego horyzontu zdarzen jest zazwyczaj niezwykle
                trudne, jednak jesli sie uda, szanse na wielka przygode wzrastaja niepomiernie.
                Przytrafilo mi sie cos takiego kilka lat temu. Ja i ona - wyparowalismy jakims
                cudem ze swoich mikroklimatow. Katalizatorem bylo przyjecie naszego wspolnego
                przyjaciela, na ktorym oboje bylismy totalnymi outsiderami. Minelo kilka lat.
                Szalenstwo, eksplozje uczuc, milosc, przyjazn, wspolne przezywanie wszystkiego,
                randki (kazda tak samo romantyczna i pelna niespodzianek jak ta pierwsza :),
                dodawanie sobie sil, to wszystko trwa, a z dnia na dzien jest lepiej,
                radosniej, cudowniej. Carpe diem ciezko stosowac w dzisiejszym zabieganym
                swiecie. Ciezko, ale warto, bo kazdy dzien, spedzony inaczej niz zwykle, moze
                okazac sie pierwszym dniem, reszty naszego zycia :)
                • Gość: Nina Re: Nie ma ideałów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 07:34
                  Szczęściarz z Ciebie, życzę powodzenia :)
    • chrust "przynajmniej" a nie "bynajmniej" 07.01.06, 00:24
      pozdr
    • Gość: mieszkaniec .... Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 07.01.06, 16:28
      O takich walorach to niestety takich tutaj nie znajdziesz! A jesli sa to juz
      dawno zajęci przez konkurencję
      pozdr.
      • brunoniusz Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 07.01.06, 18:27
        nina, rozumiem, ale widzisz... to raczej slogan, ale wiesz, że lepiej żałować,
        że się cos zrobiło niż, że się czegoś nie zrobilo. może ten, do którego
        zagadasz nawet ma dziewczynę, ale okaże się, że fajny z nigo gość, poznasz
        jego, ją i... może jakiegoś ich kolegę wolnego? nigdy nie wiadomo... gdzie
        szukać? nie wiem. internet... raczej nie liczyłbym... bo te wszyskie czaty to,
        z całym szacunkiem, jakieś dziwne społeczności... ale wierzę w wyjątki:)

        poza tym mam POMYSŁ:) tylko nie zdradzę go na forum;) bez obaw. to nic
        groźniego, a może jeśli nie skuteczne, to ciekawe (oby)
        czyli: Nino i inne mądre, piękne (wszystkie jesteście piękne), same (lub
        samotne) Panie! zapraszam do kontaktu mailowego ze mną. może z mojego pomysłu
        coś wyniknie:)
        pozdrawiam
        • brunoniusz Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 07.01.06, 18:33
          brunoniusz@gazeta.pl
        • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 07:33
          Nie bierz tego do Siebie, ale Twój pomysł do mnie nie przemawia. To już wolę
          internetowe randki, są przynajmniej anonimowe, a publiczne wystawianie singli
          naraziło by niektórrych na smieszność albo głupie żarty. Niestety nie każdy
          potrafi zrozumieć, że dla niektórych samotność to prawdziwy problem. ..
          Chyba jednak jestem romantyczką i wolałabym klasyczne rozwiązania,,,,bójcie się
          wszyscy panowie na ulicach.heheeheh :)
    • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 18:09
      Nie pozostaje nic jednego jak stanąć pod jakimś przejściem z napisem :
      ODDAM SERCE W DOBRE RĘcĘ
      :))
      hahaha
    • Gość: nn kto na weekend w gory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 20:49
      ze mna skoczy mezczzyźni po 26 roku śmiało śmialo:)
      • guarana83 Re: kto na weekend w gory 11.01.06, 22:33
        poumierali nam panowie po prostu na jakiegoś syfa ; (

        ps.to nie kobiety szukają księciów (księży czy jak im tam0zawsze mam problem z
        odmianą) na białych koniach ale mężczyźni mają za duże wymagania co do nich;
        oczekuje się wrażliwości, niesmiałości, opanowania, ograniczeń a nic nie daje w
        zamian;
        ja mam jedno wymaganie,facet musi mnie szanować.
        a ja oddam się za nalesniki!!! ; P
        • Gość: Nina Męskie wymagania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 18:31
          Wiesz co do tych wymagań masz chyba rację, panowie najchętniej chcieliby żeby
          kobieta wyglądałą jak ten wamp z okładki "męskich" pism. a przy tym była
          troskilwa, opiekuńcza no i żeby przypadkiem nie wychodziła za często ze
          znajmomymi:/

          A nawet jeśli są w związakch często sprawiają przykrość swojej partnerce...
    • Gość: Wrocek Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 195.20.110.* 13.01.06, 08:22
      Są, uwierz mi . Ale fakt,że ciężko na siebie trafić .

      • Gość: guarana83 Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:07
        a ja stwierdzam, że nie ma i dlatego wyjezdżam na drugi koniec europy;
        portugalczycy nie mają tak wygórowanych wymagań co polaczki; niby jesteście
        lepsi od innych nacji i zasługujecie na więcej czy co???
        codziennie idąc ulica widze śliczne, zgrabne dziewczyny, spotykam na okragło
        kobiety które oprócz tego, że są ładne i zadbane to jeszcze na dodatek są
        inteligentne i maja ambicje;
        codziennie idąc ulica widzę chamskich facetów, którzy wciskają się przede mną
        do drzwi czy do windy; nie imponuja mi niczym;chodują wielkie bebechy i nawet
        nie chce im się codziennie golić; siedzą w knajpie pijąc piwsko i zbierając się
        w bandy krzyczą do dziewczyn, bo jaka może im się oprzeć?? a ja powiem, każda
        jest w stanie im sie oprzeć;
        i takie gadanie, że są jeszcze fajni mężczyźni ale się ukrywają, albo sa w
        związkach, albo się boja wyjśc do knajpy powoduje, że zwijam się ze smiechu;
        nawet nie macie na tyle odwagi żeby udowodnić to ile jesteście warci i że wasze
        ambicje wykraczają poza posiadanie fajnego auta i głupiutkiej laski przy boku;
        śmiech na sali

        40% naszego społeczeństwa nigdy nie weźmie ślubu; pewnie ci cudowni mężczyźni
        znajda sie w tych 40%, bo cudowne dziewczyny zawsze sobie poradzą....
        ; )
        • Gość: Dante Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 195.205.145.* 13.01.06, 18:21
          Popisał bym coś o tym, jaka to "fajna" jest większość dziewczyn, ale się
          powstrzymam. Moim zdaniem po prostu nie warto być fajnym facetem, bo specjalnie
          nie ma dla kogo nim być ;) Dawno do tego wniosku doszedłem i zacząłem być pod
          względem charakteru baaaardzo niefajny. Ciskam piorunami już przy pierwszym
          kontakcie i mam święty spokój :)
          • Gość: nn Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:47
            siedzimy sobie ostatnio we wtorek w'Paparazzi"...przy stole poloczonym sofami ,
            na drugim końcu siedzi 2 dobrze prezentujących sie wizulanie mezcyzn,spokojnie
            po trzydziestce, świetnie ubranych ,plaszczyk,szal i te sprawy...przygladając
            sie wyraźnie mojej przyjaciołce o anielskiej,drobnej urodzie...siedza ,grają w
            kosci i nic... sluchajcie nic!na placu wcale nieblyszczala obrączka ,a przecież
            tak niewiele trzeba,zeby nawiązać kontakt,,,ona odpowiada uśmiechem....ale
            a,ale, nie osuzkujmy sie kobiety zawsze beda czekać ,az to ON podejmnie ten
            pierwszy krok...:+) takich przystojniakow jedankk jak na lekarstwo..ukrywaja
            asie w swoich pracowniczych norkach,bo nie spieszy im sie do domu...bo i do
            kogo...?...wpasdaja z kumplem na drink'a or sth. i wypadaja...bo terminy
            gonią.ehh....mialyśmy ubaw.pozdrawiam -
            • Gość: Dante Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 195.205.145.* 13.01.06, 18:50
              albo oni z Was :P
              • Gość: nn Re: Czy są jeszczne we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:53
                o tak ...oni z nas na pewno....zwłaszcza,ze bez żenady ich obgadywałyśmy...
                • Gość: Dante Re: Czy są jeszczne we Wrocławiu fajni wolni face IP: 195.205.145.* 13.01.06, 19:12
                  No to jesli słyszeli, to ani chybi mieli "chopaki" ubaw po pachy.
          • Gość: guarana Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:34
            daj sobie szansę. nie możesz byc nieszczęśliwy do końca życia...
        • Gość: Pikey Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 17.01.06, 13:11
          A ja mimo wszystko stwierdzę, że są i to całkiem sporo. A skoro trafisz na
          samych mężczyzn tego typu jak opisałas poniżej to może to o Tobie też świadczy.
          Może Ci fajni po prostu nie są Toba zainteresowani, albo jest jeszcze gorzej i
          omijają Cię szerokim łukiem. Byc może bywasz też w nieodpowiednich miejscach.
          Poza tym strasznie generalizujesz. Wiesz znam różnych ludzi i nigdy nie
          stwierdziłbym, że np. w mieście X nie ma fajnych dziewczyn. Jak chcesz to
          wyjeżdzaj sobie na drugi koniec Europy- gwarantuje Ci, że po pewnym czasie
          zatęsknisz za starym Breslau.
      • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 08:55
        Każdy depcze te same chodniki.....
      • Gość: Nina Wrocek Tu jestem ::))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 17:46
        jolek1981@wp.pl Pozdrawiam
    • Gość: DDD Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.06, 18:54
      Ja jestem co prawda szybki a nie wolny, ale za to b. fajny.
      • Gość: lake_of_sorrow Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.06, 13:36
        b.fajny tzn jaki?
    • Gość: joa Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 16:01
      facetów fajnych jest masa, właściwie jak popatrzę na swoich przyjaciół, kumpli
      i znajomków to sami fajni. Na poziomie, przystojni, do pogadania itd.
      nie mam pojęcia czemu nie iskrzy :))
      wychodzi na to,że wcale o fajnośc nie chodzi , tylko o coś ... no właśnie to
      cos nie wiadomo nieuchwytne coś.
      NO i jak tu cokolwiek zrozumiec , hehehhe
      pozdro dla myślicieli i zastanawiających się :))
    • najladniejsza_we_wsi Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 17.01.06, 12:21
      Droga tracjo - tak jak stwierdzila to JOA i ja sama z wlasnych doswiadczen, to
      nie o ta fajnosc tu chodzi ale o dopasowanie sie do siebie. Musi zaiskrzyc,
      trzeba sie sobie podobac, siebie wzajemnie pociagac i pozniej juz tylko o siebie
      dbac, byc sobie razem w najfajniejszy spodob!
      Ja takze nie po roku, ale az po prawie trzech latach skonczylam znajomosc, bo
      zwiazkiem tego nazwac nie mozna z facetem, naprawde niefajnym ale sie
      zakochalam. Niestety. Z jego strony- chamstwo za chamstwem a mnie najbardziej
      zlosci to, ze wybral sobie do tych swoich igraszek niewlasciwa osobe. Mogl
      wziasc wlasnie jedna, z tych palacych blondyneczek w kolorowych ciuszkach. Bylam
      za pozadna i juz chcialam ze swoja godnoscia i pozadnoscia sie pozegnac. Ale
      nie. Zostaje sobie wierna i nie trace nadzieji na wspanialego chlopaka.
      A problem nasz w tym wszystkim spadl na pol kuli ziemskiej! ;-) Bywam obecnie w
      trzech krajach, w roznych regionach i wszedzie to samo.....

      Zycze nam wszystkim powodzenia!
      • Gość: ciekawe Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.06, 14:56
        W jakich krajach i regionach? Moze to latynosi?
        • najladniejsza_we_wsi Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec 17.01.06, 19:05
          Dlaczego latynosi?
          Na okraglo , od paru lat bywam w Polsce - Podlasie, Centrum i polodnie,
          W Niemczech - Frankfurt i w Szwajcari - Zurich.
          Czego ludzie sie boja, wstydza. Zycie jest jedno i zal go na niewiadomoco!
          Z drogiej strony - sa ludzie i ludzie. Jeden lubi to a inny tamto. Moznaby o tym
          dyskutowac godzinami.
          • Gość: guarana Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:33
            nie tak trudno byc fajnym mężczyzną; to takie proste-otwierasz drzwi przed
            kobietą, zdejmujesz lub zakładasz jej płaszcz, nie zaniedbujesz, szanujesz i
            jestes uczciwy;
            mówienie, że "nie jestem fajny bo mi się nie chce" jest niedorzeczne
            wyjeżdżam na południe nabrać świeżego powietrza w płuca;może się nigdy nie
            zakocham, ale przynajmniej będe starała się znaleźć zrozumienie i spokój; jeśli
            to ma być portugalczyk to nie będę się bronić;

            skoro polakom się nic nie chce...
            • Gość: erni Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:44
              Latynosi są super, tylko że po jakimś czasie zorientujes zsię z esa super dla
              wszystkich dziewczyn..
              Nie są stali w uczuciach.
            • Gość: rozwiedziony Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.jelcz.e / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 08:08
              Witam wszystkich mam takie pytanie do naszych Pań jestem po rozwodzie Nic nie bylo z mojej winy ona poleciala na goscia z kasa i dobrym autem i na dodatek byla w 8 miesiacu ciazy jeszcze nie wiem czy ze mna czy z nim Ale codzi mi konkretnie o to czy mam jeszcze szanse u wolnych dziewczyn Tzn czy dziewczynom ktore nie bylu do tej pory w zwiazku przeszkadza bardzo to ze facet byl zonaty Czy musze sie juz tylko rozgladac za dziewczynami w podobnej sytuacji>Pozdrawiam
              • Gość: do rozwiedzionegho Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: 62.233.176.* 19.01.06, 14:55
                Do Rozwiedzionego. Stary, nie przejmuj sie!!!! Ja tez kilkanascie lat temu, gdy mnie rzucila zona i
                poszla z facecikiem kasiasto-klamliwo-przystojno-samolubnym, to myslelem, ze juz jestem wrak, ze
                nic, ze nikt na mnie nie poleci, ze nikogo nie zainteresuje (a bylem mlodszy niz dzis!!!) I co? I w
                pierwszym tygodniu zapijania smutkow poderwala mnie mloda kobieta - bezinteresownie. Mielismy
                fajny romans. Potem tez bylo mnostwo ciekawych i budujacych znajopmosci. Nie przejmuj sie, nie
                zalamuj.
              • Gość: Nina Rozwiedziony ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 15:56
                Nie mając dzieci, masz takie same szanse, jak kawaler. To, co Ci się
                przytrafiło jest przykre, no ale dowodzi, że Kobieta Cię nie kochała....
      • Gość: Nina Re: Czy są jeszcze we Wrocławiu fajni wolni facec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 21:04
        To szczera prawda, MUSI ZAISKRZYĆ bez chemii nie ma nic. Wygląd to nie wszystko,
        trzeba mieć to coś. To ponoć można stwierdzić za pierwszym razem, gdy kogoś
        poznajesz.... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja