Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993

31.12.05, 13:05
Dzisiaj, o godz. 12, na parkingu przed Koroną.
Starszy facet, kierowca Skody Octavii DW 05993
bił 1,5- może 2-letnie dziecko. Z pełnego zamachu,
po twarzy, po głowie, po całym ciele, potem je
wyszarpał, a na koniec wrzucił do samochodu
jak worek śmieci i odjechał. Ciągle wrzeszczał
na przerażonego dzieciaka po niemiecku.

Masz szczęście, gnojku, że nie zdążyliśmy
ze znajomymi do ciebie dobiec, zanim odjechałeś.
A ja mam nadzieję, że w Nowym Roku spotka cię
coś strasznego, pieprzony sadysto.
    • Gość: Karolka Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 31.12.05, 13:13
      Boże, co za sqrwiel. Ale nikt nie zareagował?
      • no.logo Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 31.12.05, 13:16
        Przejeżdżaliśmy akurat niedaleko, gdy to się
        działo. Dookoła mnóstwo ludzi, pełno jadących
        samochodów. NIKT nie reagował. Zanim znaleźliśmy
        miejsce żeby się zatrzymać facet już odjeżdżał,
        przy okazji o mało nie rozjechał jednego z nas.
        Przez szybę obejrzeliśmy sobie to dziecko - twarz
        jak Michalczewski po swoich walkach.
    • Gość: ja Kto go zna? Gdzie on mieszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:23
      Jaki byl kolor skody?

      Trzeba sie nim zajac.
      • no.logo Re: Kto go zna? Gdzie on mieszka? 31.12.05, 13:24
        > Jaki byl kolor skody?
        Ciemnozielony.
      • Gość: iw Re: Kto go zna? Gdzie on mieszka? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 31.12.05, 13:36
        ale jak to chcesz dokonać -wlać ciemnozielonej skodzie .
        • niva5 Re: Kto go zna? Gdzie on mieszka? 31.12.05, 13:40
          NoLogo - a moze jako świadek zdarzenia zgłosisz to na policję? Bo trochę się
          martwię o tego dzieciaka.
          • no.logo Re: Kto go zna? Gdzie on mieszka? 31.12.05, 13:47
            Już to zrobił mój znajomy, jeden z tych,
            z którymi byliśmy na zakupach.
            Nie sądzę, żeby to coś dało, ale zobaczymy.
            Ja marzę tylko o jednym - chciałbym, żeby
            na forum zajrzała sobie rodzina tego
            psychola.
            • Gość: ??? Re: Kto go zna? Gdzie on mieszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:53
              Czy ten "psychol" czyta forum. Myślę, że wpływ forum na poglądy ludzi jest
              bardzo ograniczony i adresowany do niewielu obywateli. Kto korzysta z PC do tego
              celu. Jeśli czyta, czy czyta wszystko? Jeśli czyta to nie znacy, ze podziela
              poglądy, że pisze, itd. Facetem powinna zająć się jak najszybciej policja!
    • Gość: adam zamiast sie pieklic na forum.... IP: *.media4.pl 31.12.05, 14:20
      mozna zglosic sprawe na policje. Sa swiadkowie, jest namiar na faceta. Nie
      mozna popuszczac takim gnojkom...
      • Gość: paw Re: zamiast sie pieklic na forum.... IP: 81.219.116.* 31.12.05, 14:32
        bo będzie następny news w telewizji...oby nie. Ukłony do panów Policjantów
    • kklement Będę miał oko na zielone Octavie. Przy czym ja ... 31.12.05, 15:22
      ... jestem od pewnego czasu zwolennikiem "common law" - bo sądy tylko głaszczą
      po główkach. Więc właściciel tej skody będzie miał strasznego pecha, jeśli ją
      gdzieś zobaczę >:]
      • wielki_czarownik Common law czy prawo Lynch'a? /nt 31.12.05, 15:26


        • kklement Nevermind. 31.12.05, 15:26
      • faux.pas Re: Będę miał oko na zielone Octavie. Przy czym j 31.12.05, 16:33
        kklement napisał:

        > Więc właściciel tej skody będzie miał strasznego pecha, jeśli ją
        > gdzieś zobaczę >:]

        Skąd pewność, że dzieciaka bił właściciel samochodu? Siadanie za kierownicą i prowadzenie samochodu nie jest równoznaczne z jego posiadaniem.
        Poza tym no. logo wspominał, że kierowca krzyczał po niemiecku...
        • Gość: c# Po niemiecku? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.12.05, 16:52

          faux.pas napisał:
          > Poza tym no. logo wspominał, że kierowca krzyczał po niemiecku.

          Bo to złych ludzi język jest.
          Myślał, że ludzie nie zrozumieją i pomyślą, że bawił się z dzieckiem w łapki.

          A jak ciemnozieloną Octawię zobaczę, z kopa mam potraktować? Czy na właściciela
          poczekać i łagodnej perswazji trzeciego stopnia użyć?
      • Gość: wydra Re: Będę miał oko na zielone Octavie. Przy czym j IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 02.01.06, 19:08
        A ja czytałem, że "common law" to jest nic innnego jak powszechne prawo
        stosowane przez sądy w systemie anglosaskim, wywodzące się z instytucji
        angielskich "sędziów pokoju", którzy zaczęli stosować jeden, powszechny system
        prawny na terenie całej anglii w miejsce prawa lokalnego. Więc chyba masz na my
        śli coś innego??
    • Gość: pff Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.05, 16:53
      niech zdycha, debil.
    • Gość: Podciągacz Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 31.12.05, 18:29
      Ciemnozielona SKODA OCTAWIA
    • Gość: ? Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 19:03
      > Masz szczęście, gnojku, że nie zdążyliśmy
      > ze znajomymi do ciebie dobiec, zanim odjechałeś.

      A co byscie zrobili?
      • Gość: hihi Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.e-wro.net.pl 31.12.05, 19:23
        Kuku.
    • babucik Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 31.12.05, 19:39
      Koniecznie zawiadomic policję i nie popuscic niech szukaja do skutku.Dziecko
      potrzebuje zaopatrzenia medycznego i psychologicznego.Tego nie mozna tak
      zostawic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Sąsiad|:) kierowca DW 05993 to mój sąsiad IP: *.pl / 80.51.194.* 31.12.05, 19:47
      a taki porzadny zawsze mówi dzien dobry:)i sie kłania w pas:)
    • rudywr Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 31.12.05, 19:54
      > jak worek śmieci i odjechał. Ciągle wrzeszczał
      > na przerażonego dzieciaka po niemiecku.

      Hmmmm..... Ale su......a do gazu!!
    • Gość: Spokojny sen ZGLOS TO NA POLICJE MOZE URATUJESZ DZIECKU ZYCIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.12.05, 20:55
      Koniecznie!!!!!!!!!!!!! zglos to na policje. Jesli zrobil to na oczach ludzi to
      moze to dziecko ZABIC za zamknietymi drzwiami
    • Gość: Zenon Wypierd Zg łosić na policję lub do prokuratora zawiadomie IP: *.wroclaw.mm.pl 01.01.06, 01:09
      o przestępstwie. Wówczas natychmiast będzie znany adres właściciela auta, jak
      nawet je komuś pożyczył, to musi powiedzieć komu. To faktycznie być może został
      przypadkiem odkryty jakiś psychopata, strach pomysleć co może robić bez
      świadków. Jeśli nawet to Niemiec, to przestępstwo popełnił na terenie Polski i
      podlega wówczas naszemu prawodawstwu. Dobrze byłoby dorwać takiego sku..syna.
      • Gość: babucik Re: Zg łosić na policję lub do prokuratora zawiad IP: *.e-wro.net.pl 01.01.06, 18:06
        Mam prośbę do dziennikarzy pilotujcie tę sprawę nie pozwólcie " umrzeć jej
        smiercia naturlną " za dużo katowania i mordowania dzieci i ludzi.Co z tym
        dzieckiem ? Czy udzielono mu pomocy. Nie gódźmy się na to!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: m Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: 156.17.201.* 02.01.06, 09:21
      UP!!!! Gazeto, please, zajmij się sprawą!!!
    • Gość: babucik Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.e-wro.net.pl 02.01.06, 15:56
      Czy ktoś wie jaki jest dalszy ciąg tej sprawy.Czy prowadzone jest śledztwo?
      Nie popuśćmy katu.
    • Gość: Poliszynel Podbijam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 16:23
      No comments...
      • no.logo Zobaczymy... 02.01.06, 16:41
        Sprawa trafiła już tam, gdzie powinna. Zobaczymy, co będzie dalej. Przyszło mi do głowy, że może parking przed Koroną jest monitorowany, a jeśli jest, to może kamery zarejestrowały to zajście, a jeśli zarejestrowały, to może taśma z nagraniem jeszcze nie została skasowana, a może jeśli nie została skasowana, to policja jakoś do niej dotrze...
        • Gość: Zenon Wypierd Video to byłby ważny dowód IP: *.wroclaw.mm.pl 02.01.06, 18:10
          Ale jak wiemy z doświadczeń są zwykle jakieś trudności z tymi zapisami ochrony.
          Jeśli to zdarzenie zarejestrowała kamera, to sprawa powinna była zostać
          zgłoszona przez ową "ochronę" - cudzysłów nieprzypadkowo :-(
          • Gość: c# Re: Video to byłby ważny dowód IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 18:48
            Nie liczyłbym na to... Rzecz działa się na parkingu. Kamery tam są obrotowe, a
            rozdzielczość ekranu żadna. Kiedyś sfilmowali złodzieja kradnącego samochód i
            jakość nagrania była taka, że nikogo nie zidentyfikowali.
            Chyba, że przypadkiem trafili na tego gościa i jeszcze zrobili odpowiedniego
            zooma...
    • Gość: Lilka Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: 62.111.240.* 03.01.06, 10:26
      Skandal, czy ktoś sie tym zajmie??? Podbijam!
      • Gość: robb Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: 212.160.172.* 03.01.06, 12:45
        Oby nie Marszałek Sejmu IV RP.
        • redakcja_wrw Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 03.01.06, 14:15
          Prosimy świadków zdarzenia o kontakt w tej sprawie.
          Czekamy na informacje pod numerem telefonu 071 37 17 292 lub 0 800 166 024
          • Gość: Tomek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 17:22
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • tomek854 Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 03.01.06, 17:28
              przecież nie musisz go czytać - nikt Ci nie każe :-)
              • no.logo Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 03.01.06, 18:05
                Tomku, po co dyskutujesz z tym czymś? O sprawie wie już policja i prokuratura, jest szansa, że dziecko nie będzie więcej katowane. I to jest w tej przerażającej historii najważniejsze, wpisem zakompleksionej jednostki nie warto sobie głowy zawracać.
                Pozdrawiam i do zobaczenia.
            • map4 Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 03.01.06, 19:37
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > No to ex-redaktor gw Chodziński alias no.logo [...]

              Lepiej Ci ?
              Ulżyło ?

              Czy wyjeżdżając tutaj z pretensjami do forumowiczów adresowanymi po nazwisku
              uważasz, że dzięki temu Twoje argumenty zyskały na znaczeniu ?

              Wow: Oto nasz mały, wrocławski demaskator. Rób tak dalej, a może dostaniesz
              zaproszenie do PiSu.
            • Gość: ? Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.media4.pl 03.01.06, 21:38
              to Tomasz J?
              :)
    • Gość: ciemnowidz Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.01.06, 18:32
      o rany - no logo to byly dziennikarz gw? A gazeta reaguje wyłacznie na wątki,
      kiedy może coś sensacyjnego opisać? Kurde, naprawdę dobre...:(
      • no.logo Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 03.01.06, 18:39
        Doprawdy fascynujące. Uważni czytelnicy forum - a także moi znajomi - wiedzą o tym od dawna. Masz coś do powiedzenia w sprawie skatowanego, przerażonego dziecka? Zdaje się, że jest ona dość poważna...
        • Gość: ciemnowidz Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.01.06, 18:45
          oczywiście, że sprawa jest bardzo poważna i przecież tego nie neguję. i dobrze,
          że zawiadomiliście policję. Chodzi mi o: gw reaguje tylko w wypadku, kiedy może
          powstać sensacyjny artykuł, no a ty, to już możesz chyba zrezygnować z nicka;)
          • no.logo Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 03.01.06, 18:49
            Nie przesadzaj. Żaden z tego sensacyjny artykuł, Gazeta wielokrotnie stawała w obronie bitych i poniżanych dzieci, więc nie zarzucaj jej czegoś, co nie ma nic wspólnego z prawdą. A nick - dlaczego? Dobrze mi z nim.
            • Gość: ciemnowidz Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.01.06, 18:58
              a. gazeta reaguje na forum tylko wtedy, kiedy może napisać artykuł w miarę
              sensacyjny (chyba wiesz, na które wątki forumowiczów nie odpowiada;) b. nick -
              pewnie, skoro ci odpowiada, to nie ma powodu go zmieniać:)
    • Gość: Siegfried Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.flets.videw.com 03.01.06, 22:09
      Co ty możesz wiedzieć kolega, o co mnie chodziło?

      Należało się gó..arzowi to i klapsa dostał.
    • Gość: Cenzor Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.e-wro.net.pl 03.01.06, 23:49
      Widomość zystała usynita zy wzglydu na złymanie prawa lub lewa.
    • Gość: eNDe Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.e-wro.net.pl 04.01.06, 00:03
      Gość Tomek miał rację na temat tego że no.logo miał czas na przyglądanie się
      sytuacji - co dokładnie opisał (opisał to jak facet wydlądał, jak zwracał się do
      dziecka, jak nieszczęsne wyglądało, jak było krzywdzone, przeczytał nawet
      numery rejstracyjne samochodu) a nie miał czasu powstrzymać bandyty. >>Masz
      szczęście, gnojku, że nie zdążyliśmy ze znajomymi do ciebie dobiec<< - bo się
      nam zwyczajnie nie chciało, a teraz zgrywam bohatera ..."off line".
      • no.logo Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 04.01.06, 08:38
        To może po kolei, chociaż nie za bardzo czuję potrzebę tłumaczenia się przed kimkolwiek oprócz policji, która przyjmuje ode mnie zeznania w tej sprawie.
        1. Ktokolwiek był w Koronie w Sylwestra ten wie, jak wyglądał wtedy parking. Ktokolwiek myśli, że można było tak o - zatrzymać samochód swój i z niego wysiąść, ten jest po prostu niepoważny.
        2. Numery rejestracyjne, model i kolor _odjeżdżającego_ samochodu jest bardzo łatwo zauważyć.
        3. To, jak facet krzyczał do dziecka słychać było z daleka i to właśnie to darcie się po niemiecku najpierw zwróciło naszą uwagę.
        4. Jadąc główną alejką parkingu (powoli, korek parkingowy) zobaczyliśmy, jak w bocznej, kilka metrów od nas, ten drący się facet bije malutkie dziecko. I przez ten czas zdążyliśmy zobaczyć kilka ciosów zadawanych z pełnego zamachu, w głowę, brzuch, całe ciało.
        5. Od razu skręciliśmy w następną alejkę, dojechaliśmy do jej końca, przy samej Castoramie, gdzie wcisnęliśmy się w jedyne wolne miejsce i pobiegliśmy w stronę tego gościa. Koleś wiedział co się święci, bo nie odprowadził nawet koszyka, tylko wrzucił dzieciaka do samochodu (za kurteczkę, jak worek ziemnaków) i szybciutko odjechał. W naszą stronę. Co - mieliśmy go zatrzymać ręką? Było ślisko - każdemu cwaniakowi, który ma tutaj jakieś wątpliwości proponuję pieszę pogoń za samochodem po parkingu Korony gdy jest ślisko, no i próbę zatrzymania go.
        6. Ponieważ samochód przejeżdżał tuż obok spokojnie mogliśmy obejrzeć zarówno kierowcę - 40-50 lat, trochę misiowaty, grzywka na bok, jak i dziecko z twarzą noszącą wyraźne ślady pobicia, w jasnoniebieskiej kurteczce. Swoją drogą wiózł je na przednim siedzeniu...

        I takie są fakty, a każdy gnój, który - korzystając z anonimowości Internetu - próbuje wykorzystać ten wątek do jakichś osobistych porachunków ze mną pozostanie już na zawsze zwykłym, malutkim gnojem, który wykorzysta nawet tragedię dziecka do swoich gnojowatych celów. I tyle.
        • Gość: fakir Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 09:11
          bo z takimi gnojami wlasnie tak jest - teraz sie mądrza, w wypadku w/w sytuacji
          zapewne udawali by ze nic nie widzą, nic nie słyszą...
          Życze doprowadzenia sprawy do końca...
        • Gość: ? Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.01.06, 09:28
          > 5. Od razu skręciliśmy w następną alejkę, dojechaliśmy do jej końca, przy samej

          a nie mogl jeden od razu wysiasc?
          pytam tylko, bo ja bym tak od razu zrobil chyba
          • Gość: 666 Re: Skatował malutkie dziecko - kierowca DW 05993 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:32
            przestań się przypierdaIać z łaski swojej, dobrze? sam w tej sprawie zrobiłbyś
            "chyba" gó.., więc się ucisz.
        • nat.wroclaw Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. 04.01.06, 10:21
          Tak to już jest na świecie, że akcja zwykle powoduje reakcję. Dlatego nie ma się
          co dziwić i obrażać na to, że w odpowiedzi na twoją opowieść ktoś zadał ci
          no.logo niewygodne pytania, w dość kontrowersyjny sposób, ale meritum wpisu
          Tomka również mnie przyszło do głowy.

          I gdybym cię nie znała, pomyślałabym tylko "kurcze, czemu ten facet albo
          ktokolwiek, kto jechał obok kierowcy nie wyskoczył i nie powstrzymał bijącego".
          Można to było zrobić krzykiem, zwróceniem na siebie uwagi, można było krzyknąć
          do innych znajdujących się tam ludzi by wezwali ochronę, złapać gościa za habety
          i nie powolić odjechać. Amerykanie nazywają to: "Do something, make a difference".

          Ale ponieważ znam cię, no.logo, to nie dziwi mnie ani twój wpis, jego lanserski
          ton, ani to, że poza zapamiętaniem numerów i zgłoszeniem na policję (hmm
          właściwie zrobił to twój znajomy, jak napisałeś) nic więcej nie zrobiłeś. Nie
          zdziwiłoby mnie nawet, gdyby ta sytuacja w ogóle nie miała miejsca, albo gdybyś
          usłyszał ją po prostu od kogoś i powtórzył to tutaj ze swoim już udziałem.

          I zamknąwszy klamrę kompozycyjną z tytułu mojego postu: gdzie drwa rąbią, tam
          wióry lecą. Im bardziej będziesz kręcił się w miejscu usiłując rozkręcić świat
          wokół siebie i im bardziej będziesz się publicznie lansował, tym więcej pewnie
          znajdzie się osób, które w niewygodny dla Ciebie sposób powiedzą ci, że - jak
          napisał facet w usuniętym poście - są tym zmęczone i że im się to nie podoba.
          Może zamiast nazywać ich "gnojkami" zastanów się "off line" nad przyczyną
          takich, nieprzyjemnych - wierzę - sytuacji i ludzkich zachowań w stosunku do
          ciebie.

          Tak, czy owak, na szczęście dla nas wszystkich, jak słusznie zauważył tomek854 -
          nie musimy tego czytać :-)

          Natalia
          • Gość: Sylwia Re: Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. IP: *.localdomain / *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 13:14
            jesteście wszyscy żałośni. wiem, że nologo był na policji i złożył zeznania, w
            których dokładnie opisał całą sytuację. są też inni świadkowie którzy
            potwierdzają zeznaniami, żę tak rzeczywiście było. człowiek który chciał
            uratować biedne dziecko teraz jest ofiarą ludzkiej zawiści, nienawiści i
            głupoty. spotkałam go przed chwilą, gdy wracał z policji, jest załamany waszymi
            chamskimi komentarzami. ale to właśnie jest polska i polacy. nawet gdy tego
            sadystycznego niemca wsadzą za znęcanie się nad dzieckiem to wy dalej będziecie
            pluć na jedyną osobę, która zrobiła coś w tej sprawie. to forum jest jakieś
            chore.
            • Gość: j'accuse To no.logo bił!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.01.06, 14:20
              a teraz probuje odwrocic uwage...

              ;-)
          • Gość: jekdok Nat, zwykle czytam Twoje posty z przyjemnością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:56
            i zainteresowaniem, ale tym razem coś zazgrzytało. Należysz razem z no.logo do
            tej niestety nielicznej grupy forumowiczów poruszających ważkie zagadnienia i
            rzeczowo, kulturalnie je komentujących. Szczerze mówiąc zdumiała mnie ta
            wypowiedź, a szczególnie niesmaczne insynuacje (które być może uważasz za
            uzasadnione, ale nie sądzę, żeby ta forma i miejsce ich artykułowania była
            najwłasciwsza). I co to znaczy być zmęczonym czyjąś sensowną (!) obecnością na
            Forum? Jeśli o mnie chodzi widzę ogromną różnicę między "lansowaniem się", jak
            to elegancko określiłaś, no.logo a tego nieszczęścia Orszakiem zwanego
            występującego pod pretensjonalną ksywką epimeteos. Uważam, że to Forum wiele
            straciło przez ucieczkę no.logo na własne, a Twój post utwierdza go pewnie w
            przekonaniu, że dobrze zrobił.
            A przecież temat wątku jest ważny i bogaty w znaczenia, miałem okazję zetknąć
            się ze skutkami specyficznie objawianej "miłości" rodzicielskiej czy
            opiekuńczej i uważam, że nagłaśnianie tego rodzaju wypadków (niezależnie od
            motywacji, a ja nie znając no.logo osobiście nie wnikam w nią uważając, że
            ważny jest problem) zwiększa uwrażliwienie na tę problematykę i pomoże nam
            wszystkim żyć w kraju troszeczkę bardziej ucywilizowanym - w pozytywnym sensie
            tego słowa. Jeżeli będziemy tworzyć atmosferę potępienia poprzez czynne
            sprzeciwianie się takim wypadkom to może rzadziej będą zdarzały się przypadki
            bójek i pobić w miejscach publicznych, gdzie często nikt nie reaguje na wołanie
            o pomoc. A może lepiej tworzyć właśnie warunki, w których wołania o pomoc nie
            będą ptrzebne bo nie będzie, lub będzie ich mniej, takich "odważnych" bydlaków,
            którzy na tej znieczulicy żerują. Ale, zeby tak się stało wręcz nie wolno, moim
            skromnym zdaniem, zniechęcać do działania tych, którym jeszcze chce się
            reagować. Przepraszam za te banały ale smutno mi się zrobiło po Twoim poście a
            tu jeszcze zima taka paskudna. Pozdrawiam ciepło dlatego i mimo wszystko.
    • wielki_czarownik Tak logicznie rzecz biorąc śmierdzi mi to. 04.01.06, 15:05
      Z całym szacunkiem dla No.logo ale Jego tłumaczenia mnie zupełnie nie przekonują. Po prostu śmierdzi mi to tchórzem, niechęcią do działania, wyjątkową nieudolnością albo zmyśleniem historyjki.
      Oto jedzie No.logo ze znajomymi (a więc minimum 3 osoby w aucie).
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=34209409&a=34209409
      "nie zdążyliśmy ze znajomymi"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=34209409&a=34210950
      "Już to zrobił mój znajomy, jeden z tych, z którymi byliśmy na zakupach."
      Następnie widząc faceta bijącego dziecko najpierw szuka miejsca do zaparkowania (!!) a dopiero potem "reaguje".

      Przecież wystarczyło zatrzymać auto, wyskoczyć z niego, pozostawiając ewentualnie jednego znajomka w samochodzie aby przypilnował wozu (ewentualnie gdzieś go zaparkował aby nie tamować ruchu) i zrobić z gościem porządek. A to co zrobił No.logo to było albo na zasadzie "udajemy, że coś robimy ale na tyle wolno żeby nic nie zrobić" albo był to przejaw wyjątkowej nieudolności kilku ludzi którzy może mieli dobre chęci ale zero zmysłu taktycznego i inicjatywy.
      ***
      Mi to raczej pachnie czymś w stylu wychodzenia z bezpiecznej kryjówki po napadzie i krzyczeniu do będącego w bezpiecznej odległości napastnika "wracaj tchórzu to ci nakopię" i jednoczesnym modleniu się aby nie wrócił.
      • wielki_czarownik Niezbyt gramatyczna ta moja wypowiedź 04.01.06, 15:07
        Ale przerabiałem ją z 10 razy i tak wyszło :)
        • Gość: jekdok Lepiej raz przemyśleć treść niż 10 razy przerabiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 15:28
          Chyba nie wszystko przeczytałeś i przemyślałeś o Wielki
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=34209409&a=34377765
          • wielki_czarownik Wszystko. 04.01.06, 15:35
            Patrz:
            "1. Ktokolwiek był w Koronie w Sylwestra ten wie, jak wyglądał wtedy parking. Ktokolwiek myśli, że można było tak o - zatrzymać samochód swój i z niego wysiąść, ten jest po prostu niepoważny."

            A niby czemu nie? Co jest ważniejsze? Zdrowie (życie) dziecka czy chwilowe wstrzymanie ruchu? Przecież jak jechało ich minimum 3 to dwóch zatrzymuje boksera a trzeci siedzi w wozie i szuka miejsca do parkowania. Ile trwa wyjście z auta? 5 sekund? Może 10? Naprawdę wstrzymanie ruchu na taki moment było niemożliwe? Tym bardziej, że był "korek parkingowy".

            ***

            "5. Od razu skręciliśmy w następną alejkę, dojechaliśmy do jej końca."

            A nie można się było zatrzymać zaraz po wjechaniu w tą alejkę? Dwóch wybiega i zatrzymuje bijącego, trzeci jedzie dalej i parkuje auto.

            Nie Jekdoku - No.logo coś tu strasznie mota. To się przecież wcale kupy nie trzyma!
            • Gość: jekdok To Twój problem. Przykro mi /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 15:55
            • Gość: j'accuse Współudział udowodniony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:52
              Dziękujemy najlepszemu prawnikowi wśród forumowiczów. (i vice versa)

              ;-)
    • Gość: jekdok Pozwól, że coś ci wyjaśnię "twardzielu": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 17:24
      Umieszczając swoje "wynurzenia" używasz linka zatytułowanego <odpowiedz>.
      Ponieważ nie widzę związku między tym co pisałem a erupcją twych frustracji, a
      mierzi mnie myśl, że to twoje może być uznane za mające cokolwiek wspólnego z
      moim tekścikiem - bądź łaskaw na przyszłość przyklejać się do kogoś o
      zgodniejszej z twoją mentalności. Wbrew pozorom to nie jest trudne, a zyskasz
      moja wdzięczność. Bo to trochę tak jak z tym to co sie przykleiło do okrętu i
      krzyczy "płyniemy". Mam nadzieję, że jesteś w tak dobrym nastroju z powodu
      swoich "dokonań", że uwzględnisz moja nieśmiałą sugestię.
    • Gość: Piwko Do przemądrzalców IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.06, 22:21
      Przemądrzali moraliści odczepcie się od no.logo. To jest gość bardzo w porządku,
      a wy jak świadczą wasze posty w porządku nie jesteście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja