Dyskusja na forum wypływa na miasto

IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.01.06, 20:47
Czytałem dziś w dodatku wrocławskim GW opis dyskusji na forum na temat MPZP
dla centrum południowego. Nie mogłem znależć tego w wersji elektronicznej, ale
na szczeście Mroberto ja zeskanował:
www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=6883807&postcount=233
Bardzo fajne jest to, że powstala ogolna dyskusja na ten temat. Wogole
generalnie ze coraz wiecej rozmawia sie o dobrym MPZP. To sprawi ze decydenci
beda przywiazywali do nich coraz wiecej uwagi, widzac ze ich wyborcy sie
edukuja w tej dziedzinie. Uwazam ze to jest bardzo cenny kierunek rozwoju
dyskusji. Brawo dla dziennikarzy, jest pod wrażeniem, że nie gonia za tania
sensacja i artykul jest wywazony i pokazuje argumenty różnych stron, bez
wskazywania kto ma racje.
    • Gość: . Takze w radio RAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:49
      takze w Radio RAM byla dzis rozmowa z Sylwią Chmielarz na temat Centrum Południowego. Tam takze padly argumenty o dobrym MPZP, zywcem wzięte z tego forum.
    • svarte_sjel Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto 04.01.06, 21:23
      Gość portalu: wow napisał(a):
      > dyskusji. Brawo dla dziennikarzy, jest pod wrażeniem, że nie gonia za tania
      > sensacja i artykul jest wywazony i pokazuje argumenty różnych stron, bez

      ... tylko za sposobem na to jak napisać artykuł i się przy tym nie narobić? :^P
    • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 21:36
      Wow przykro mi ale jesteś naiwny. Z jednym się zgodzę - artykuł red Miskiewicza
      jest wyważony, ale i red Miskiewicz to nie np pan Knapik, który ostatnio
      specjalizuje sie w PRZYWALANIU...

      I proponuję przeczytać sobie jeszcze raz cały artykuł. Zwłaszcza wypowiedzi
      pana Ossowicza. Nie tylko ten dotyczący tego MPZP ale także ten fragment:

      "- Na pewno rozważymy możliwość umieszczania planów w internecie, W CZASIE GDY
      SĄ ONE WYŁOŻONE DO PUBLICZNEGO WGLĄDU <b>ALE PRZY KAŻDYM PLANIE ODBYWAJĄ SIĘ
      OTWARTE DYSKUSJE, NA KTÓRE MOGĄ PRZYJŚĆ WSZYSCY CHĘTNI</b> - mówi dyrektor
      Ossowicz.


      ...czyli prawie dokładnie to samo, co probwali uświadomić kilku osobom Rafis i
      Michał... I o czym ja wiele razy pisałem...


      • Gość: kotbehemot Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 22:10
        > "- Na pewno rozważymy możliwość umieszczania planów w internecie, W CZASIE GDY
        > SĄ ONE WYŁOŻONE DO PUBLICZNEGO WGLĄDU <b>ALE PRZY KAŻDYM PLANIE ODBYWAJ
        > Ą SIĘ
        > OTWARTE DYSKUSJE, NA KTÓRE MOGĄ PRZYJŚĆ WSZYSCY CHĘTNI</b> - mówi dyrek
        > tor
        > Ossowicz.

        Nie zmienia to jednak faktu, ze wgląd internetowy jest prostrzy i byłby czesciej uzywany przez mieszkanców. Wiekszosc w godzinach pracy urzedów pracuje/studiuje/uczy sie. Prawdopodobnie Ciebie tez kiedys w zyciu trafiło jak musiales isc do urzędu w godzinach pracy:) (chyba, ze jestes panem własnego czasu
        • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 22:37
          Nie zmienia to jednak faktu, ze wgląd internetowy jest prostrzy i byłby czescie
          > j uzywany przez mieszkanców. Wiekszosc w godzinach pracy urzedów
          pracuje/studiu
          > je/uczy sie. Prawdopodobnie Ciebie tez kiedys w zyciu trafiło jak musiales
          isc
          > do urzędu w godzinach pracy:) (chyba, ze jestes panem własnego czasu
          • Gość: kotbehemot Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 22:50
            > od dłuższego czasu na stronę miasta wstawiane są MPZP na mapę Wrocławia.
            > Ciekawe ile tzw "przeciętnych mieszkańców Wrocławia" umie taki podkład z MPZP
            > odczytać?

            coraz wiecej. Ja bardzo sobie chwalę:)

            > Co do czasu - to BRW jak i UM pracują w ściśle określonych godzinach pracy. To
            > nie są instytucje czynne 24 h na dobę przez 7 dni w tygodniu... To też nalezy
            > zrozumieć...

            Oczywiscie. Po co im zawracac głowe kiedy pracują, lepiej zeby plany były w necie:)
      • fredrus Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto 04.01.06, 22:19
        Gość portalu: ! napisał(a):

        > Wow przykro mi ale jesteś naiwny. Z jednym się zgodzę - artykuł red
        Miskiewicza
        >
        > jest wyważony, ale i red Miskiewicz to nie np pan Knapik, który ostatnio
        > specjalizuje sie w PRZYWALANIU...
        >
        > I proponuję przeczytać sobie jeszcze raz cały artykuł. Zwłaszcza wypowiedzi
        > pana Ossowicza. Nie tylko ten dotyczący tego MPZP ale także ten fragment:
        >
        > "- Na pewno rozważymy możliwość umieszczania planów w internecie, W CZASIE
        GDY
        > SĄ ONE WYŁOŻONE DO PUBLICZNEGO WGLĄDU <b>ALE PRZY KAŻDYM PLANIE ODBYWAJ
        > Ą SIĘ
        > OTWARTE DYSKUSJE, NA KTÓRE MOGĄ PRZYJŚĆ WSZYSCY CHĘTNI</b> - mówi dyrek
        > tor
        > Ossowicz.
        >
        >
        > ...czyli prawie dokładnie to samo, co probwali uświadomić kilku osobom Rafis
        i
        > Michał... I o czym ja wiele razy pisałem...


        W tym jest caly problem twojego i Rafisa rozumowania.
        Bo to ze tak jest, to nie znaczy, ze trzeba sie na to godzic, mowiac sobie:" no
        coz, tak jest i sie nieda nic zrobic." Gdyby tak rozumowal Walesa i spolka i
        wiekszosc spoleczenstwa cwierc wieku temu, to do tej pory bysmy mieli komune.
        Ja wiem Darku ze ciebie interesuja przedewszystkim nowe inwestycje - duuuuuzo
        nowych inwestycji, i juz mniej wazne jest dla ciebie jakie sa to inwestycje i
        gdzie. Przy takim podejsciu moze sie zdarzyc, ze powstanie jakas inwestycja,
        ktora moze okazac sie szkodliwa dla miasta. I dlatego jest wazne aby
        spoleczenstwo mialo rozsadna mozliwosc przepytac wladze: gdie?, co?,jak?, po
        co? i za co?
        Nalezy pamietac Darku, ze demokracja nie jest jednorazowym aktem, i nie zdobywa
        jej sie raz na zawsze. Demokracja wymaga ciaglego uczestnictwa, i ciaglago
        przygladaniu sie wladzy i przepytywania jej, bo wladza ma to do siebie, ze lubi
        sie korumpowac i naduzywac swoich uprawnien.

        To co p.Ossowicz mowi: OTWARTE DYSKUSJE, NA KTÓRE MOGĄ PRZYJŚĆ WSZYSCY CHĘTNI</
        jest niezadowalajace i nie nalezy sie na to godzic, bo problem jest wlasnie w
        tym, ze na te "OTWRTE DUSKUSJE", ogromna wiekszosc chetnych NIE MOZE PRZYJSC,
        bo w tym czasie pracuje.
        • mi.chal Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto 04.01.06, 22:37
          Nie przesadzaj juz fredrus. Dyskusje przewaznie sa organizowane po poludniu, ok. godz. 17. Wiekszosc osob ma juz wtedy czas wolny. A tak w ogole to powiedz mi prosze w liczbach bezwzglednych ile razy chciales przyjsc na dyskusje, a uniemozliwiala Ci pora o ktorej ta dyskusja sie odbywala.
        • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.06, 22:43
          Ja wiem Darku ze ciebie interesuja przedewszystkim nowe inwestycje - duuuuuzo
          > nowych inwestycji, i juz mniej wazne jest dla ciebie jakie sa to inwestycje i
          > gdzie.

          Bład Fredrusie. Po pierwsze nie jesteś mną, po drugie widzę, że ejdnak rzadko
          zaglądasz an to forum czy Skyscrapercity, a przynajmniej słabo mnie zdąrzyłes
          poznać przez te parę lat... Wiesz gdzie minałeś się z prawdą? W tej częsci
          swojej wypowiedzi:

          (...)i juz mniej wazne jest dla ciebie jakie sa to inwestycje i
          > gdzie. (...)



          I dlatego jest wazne aby
          > spoleczenstwo mialo rozsadna mozliwosc przepytac wladze: gdie?, co?,jak?, po
          > co? i za co?

          --Ale ludzie mają tą możliwość, tylko przeważajaca część z nich nie potrafi z
          tego korzystać, albo jak już korzystają, to próbują załatwiac swoje prywatne
          interesiki przy okazji, szkodząc miastu...



          > Nalezy pamietac Darku, ze demokracja nie jest jednorazowym aktem, i nie
          zdobywa
          >
          > jej sie raz na zawsze. Demokracja wymaga ciaglego uczestnictwa, i ciaglago
          > przygladaniu sie wladzy i przepytywania jej, bo wladza ma to do siebie, ze
          lubi
          >
          > sie korumpowac i naduzywac swoich uprawnien.

          ...i owszem. Ale należy też tępić wszelkiej maści wiecznych malkotentów,
          upierdliwców i szkodników... Prawda?


          To co p.Ossowicz mowi: OTWARTE DYSKUSJE, NA KTÓRE MOGĄ PRZYJŚĆ WSZYSCY CHĘTNI&#
          > 60;/
          > jest niezadowalajace i nie nalezy sie na to godzic, bo problem jest wlasnie w
          > tym, ze na te "OTWRTE DUSKUSJE", ogromna wiekszosc chetnych NIE MOZE PRZYJSC,
          > bo w tym czasie pracuje.
          >

          Już Ci odp na Skyscrapercity i odp Jakubowi S:

          BRW i UM pracują w ścisle określonych godzinach, to nie są instytucje otwarte
          24 g na dobę przez 7 dni w tygodniu... Tak ciężko to zrozumieć?


          Pozdraviam.
    • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 02:38
      tak wow, masz racje.

      Powoli ale ciezko zaczyna sie cos dziac! Widac ze wladze powoli czuja ze latwiej
      (a w szczegolnosci _lepiej_) jest porjektowac _razem_ z mieszkancami! Dyskusja
      powoli sie rozkreca i dalej dopytujmy sie o konkretne rozwiazania!

      Chcialem zauwazyc ze wypowiedz pana Ossowicza zostala postawiona w swietle ktora
      sugeruje niemozliwosci stworzenia ulic w poprzek Powstancow w strone zachodnia
      bo stoja tam budynki.
      Chcialem zauwazyc ze tylko na jednej z _pieciu_ ulic stoi budynek mieszkalny! Na
      osi reszty ulic stoja co najwyzej jednopietrowe budynki w wiekszosci o
      charackterze prowizorycznym!

      Oznacza to ze owszem, dyrektor BRW ma racje mowiac iz uklad urbanistyczny
      dzielnicy jest czesciowo zaburzony. Ale tylko czesciowo i da sie wiekszosc
      bledow przeszlosci krok po kroku poprawic - Szkoda ze redaktor sie o to nie
      dopytal :(

      A zatem proponuje nastepne pytanie: Dlaczego ciag ulicy kruczej z widokiem na
      kosciol zostal przerwany?


      Interesujace jest takze to ze zarowno PRW jak i GW zainteresowaly sie sprawa!
      Widocznie jest to rzeczywiscie dziwne i wyjatkowe ze tak wazna czesc miasta
      dostala plan MPZP ktory tak malo opisuje!
      • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 03:24
        Takie nagłe zainteresowanie mediów CP nie jest efektem pisania o tym na tym
        forum tylko tym, że jedną z ciekawszych plotek we Wrocławiu jest ostatnio temat
        ew inwestycji/zakupu Poltegoru, CP przez najbogatszego Wrocławianina i jednego
        z najbogatszych ludzi w Polsce - pana Leszka Czarneckiego...

        A MPZP będzie taki, żeby jak najbardziej zachęcić i przyciągnąć jak najwiecej
        inwestorów na licytację tego gruntu... To było wiadomo od dawna... I dla ludzi
        żyjących w realnym świecie, a nie w świecie iluzji nie jest to żadnym
        zaskoczeniem.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 09:48
          W realnym niemieckim świecie nie można wystawić anteny satelitarnej na balkon
          bez kontaktu z Baupolizei, a narzucenie kilku wejść i uniknięcie efektu wąwozu
          w centrum miasta przez mpzp nie jest chyba nadmierną iluzją?

          >A MPZP będzie taki, żeby jak najbardziej zachęcić i przyciągnąć jak najwiecej
          > inwestorów na licytację tego gruntu

          Najwieksze zainteresowanie wywołaby teren bez planu - kreatywność bez
          ograniczeń.
          Ciekawe, że chwilowo porzuciłeś sielankową atmosferę sky, by nawracać
          osieroconych tu iluzjonistów. Czyżby były już projekty, plan to podkładka do
          nich, a różne dyskusje, które pojawiły się w prasie nie służą słusznej sprawie
          i mogą zepsuć gotowe projekty z teczki w Berlinie?
          • hen Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto 05.01.06, 10:57
            Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

            > Najwieksze zainteresowanie wywołaby teren bez planu - kreatywność bez
            > ograniczeń.

            Ciekawie prezentuje się pod tym względem np. Warszawa, gdzie na nowe budynki
            inwestorzy wydają chyba kilka razy więcej pieniędzy niż w całym kraju. I tylko
            co z tego, jeśli tego skutkiem jest niezły chaos :) Wracając do tematu wątku,
            bardzo się cieszę, że przynajmniej dziennikarz mógł się zapoznać z argumentami
            projektującego. I cieszę się, że głos forum jest troszkę głośniejszy, nawet jak
            słyszę o tym MPZP mówiono w radiu RAM, które skądinąd puszcza najlepszą muzykę
            dostępną w eterze :)

            Wrocław BARDZO potrzebuje ulic poprzecznych i łączących Grabiszyńską,
            Powstańców i Ślężną. Nie tylko ze względów komunikacyjnych, ale również po to,
            żeby wprowadzić porządek przestrzenny, w którym ludzie o wiele lepiej się
            czują. Jest to trudne, bo lata 60-90 przyniosły pod tym wzgledem same
            nieszczęscia. Ale nie wolno się odwracać plecami od tego problemu jak to robi
            projektant twierdząc, że jak zamknięto kilka ulic, to gdy się zamknie jeszcze
            kilka to wtedy już zrobi się porządek. Chyba właśnie tak myślano. Tylko, nawet
            jesli na obecnym etapie nie da się poprowadzić dalej tych przecznic, to
            przecznice sprawiłyby wrażenie, że jest sie mieście a nie w wąwozie, jak ktoś
            zgrabnie to nazwał.

            To co zrobiono w MPZP z ulicą Kruczą jest dla mnie niezrozumiałe i tu zupełnie
            nie jestem w stanie prześledzić toku rozumowania projektanta :)
        • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 11:55
          > Takie nagłe zainteresowanie mediów CP nie jest efektem pisania o tym

          Oczywiscie ze masz racje, z tym co napisales dot. plotek na temat sprzedazy itd.
          - ale nie jest to cala prawda. Darku, nie bierz tego mi za zle ze to napisze, bo
          pisze to z przymruzeniem oka. Ale tym razem moge to napisac:

          a) Zapoznaj sie dokladniej z sprawa, bo
          b) sprawa jest bardziej zlozona niz ci sie wydaje :)


          > A MPZP będzie taki, żeby jak najbardziej zachęcić i przyciągnąć jak najwiecej
          > inwestorów na licytację tego gruntu... To było wiadomo od dawna... I dla ludzi
          > żyjących w realnym świecie, a nie w świecie iluzji nie jest to żadnym
          > zaskoczeniem.

          Zyje w realnym swiecie i dla mnie to tez nie bylo zadnym zaskoczeniem!

          Zaskoczeniem bylo co najwyzej to, jak bardzo plan MPZP idzie na reke inwestorom
          i jak bardzo niszczy istniejaca strukture miasta [choc slowo 'niszczy' jest
          bardzo radykalne, wydaje mi sie ze w przypadku przerwania ul.kruczej mozna to
          slowo uzyc. To nie jest 'zaburzenie' lecz specjalne zniszczenie 120letniego
          ukladu urbanistycznego. 'zburzenie' tez implementuje chec zrobienia tego i w tym
          przypadku przeceirz musiala istniec wola zrobienia tego, inaczej by sie nie
          pojawily te zapisy w planie - mam nadzieje ze nikt nie bedzie mi bral za zle
          uzycia tego dosyc ostrego slowa]


          Poza tym ze az tak ni-zaskoczyl mnie ten plan - nie zmienia to faktu, ze
          robienie planow na taki punkt w miescie aby 'przyciagnac jak najwiecej
          inwestorow' (co oznacza dokladnei to samo co 'pod inwetora') nie jest poprawne,
          bo plan MPZP sie robi 'pod miasto'! I z tego powodu dalej powinnismy o tym
          pisac, bo inaczej sie nic nie zmieni.



          Darku - pisales gdzies ze nie chces Rewolucji, lecz Ewolucji. Ja tez nie chce
          Rewolucji, i powiem ci ze jednej w moim mlodym zyciu bardzo dokladnie sie
          przygladalem - i dochdoze szybko do wniosku, ze to, czego rzadamy z Rewolucja
          nie ma nic wspolnego.

          To co my robimy jest _Ewolucja_. Dlaczego? Dopytujemy sie o konkretne punkty.
          Pokazujemy punkty ktore sa wedlug nas bledne. Piszemy. Pokazujemy. Rozmawiamy.
          Jest to bledne przemyslenie ze Ewolucja wychodzi 'z siebie' Ewolucja jest
          spowodowana zmiana czynnikow zewnetrznych (uczylismy sie tego na biologii).
          Uproszcze: Powiedz mi - jak ma taki BRW przezywac Ewolucje, jak my - czynniki
          zewnetrzne - nie damy znac o tym co nam sie podoba a co nie?
          • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 13:44
            wro2015 napisał:

            a) Zapoznaj sie dokladniej z sprawa, bo
            > b) sprawa jest bardziej zlozona niz ci sie wydaje :)
            >


            To raczej ty powinieneś to robić. bo niestety w 8/10 przypadków tego nie
            robisz...



            > Zyje w realnym swiecie

            -Raczej nie, co udowadniasz co rusz na tym forum



            Zaskoczeniem bylo co najwyzej to, jak bardzo plan MPZP idzie na reke inwestorom

            - A czego się spodziewałeś? Przecież doskonale wiesz, że w przypadku Polski
            narzucanie inwestorom wiekszej ilości ograniczeń - powoduje, że dany teren,
            działka, obiekt ma minimalną a czasami wręcz zerową szansę na zagospodarowanie.
            Lubisz łąki i pastwiska oraz niezagospodarowane dziury w centrum miasta? nie,
            no to musisz zrozumieć przyczyny takich, a nie innych decyzji...


            To nie jest 'zaburzenie' lecz specjalne zniszczenie 120letniego
            > ukladu urbanistycznego. 'zburzenie' tez implementuje chec zrobienia tego i w
            ty
            > m


            - Już na wstępie mijasz się z prawdą. Polecam ci zapoznac się z historią.
            Sprawdż sobie przez ile lat istniał ten układ urbanistyczny, ten przedwojenny.
            On istniał tak naprawdę do maja 1945... A kiedy go stworzono - to już wysil
            swoją pamięć...



            > Poza tym ze az tak ni-zaskoczyl mnie ten plan - nie zmienia to faktu, ze
            > robienie planow na taki punkt w miescie aby 'przyciagnac jak najwiecej
            > inwestorow' (co oznacza dokladnei to samo co 'pod inwetora') nie jest
            poprawne,
            > bo plan MPZP sie robi 'pod miasto'! I z tego powodu dalej powinnismy o tym
            > pisac, bo inaczej sie nic nie zmieni.


            Jak nie ułatwisz życia inwestorom, to możesz czekać dziesieciolecia na zagosp
            danego terenu i to bez żadnej 100% pewności, ze ktoś taki teren zagospodaruje...


            Wrocław to nie Monachium, nie wspominając o takim Berlinie...czy nawet pradze
            czy Warszawie. trudno oczekiwać na wielu inwestorów z dużą kasą, albo
            inwestorów chcących projektować, zabudowywać całe połacie miasta wg "zachodnich
            standardów", choć zaczyna być coraz lepiej.

            Twoje "piękne" linki z Monachium nijak maja sie do sytuacji w naszym mieście, w
            Polsce... nie te pieniądze, nie ci inwestorzy...


            > To co my robimy jest _Ewolucja_. Dlaczego? Dopytujemy sie o konkretne punkty.
            > Pokazujemy punkty ktore sa wedlug nas bledne.

            One są moze i błedne (chociaż nie wg wszystkich) od str urbanistycznej, od
            strony gospodarki, biznesu, rozwoju miasta juz niekoniecznie...

            Widzę też, że jednak nie rozróżniasz ewolucji od rewolucji, a dowodem tego ejst
            np próbowanie robienia "spontanicznej zadymy" i to wtedy, kiedy jest już "po
            ptakach"... Masz naprawdę spóżniony refleks. I nie jest to pierwszy taki
            przypadek...

            Dużo piszesz, mało robisz - taka jest prawda... I nie usprawiedliwia cię to, ze
            mieszkasz w Monachium. To nie XIX wiek, technika, mozliwości sa teraz o wiele
            wieksze niż wtedy...

            To nie złośliwość, to taka mała sugestia starszego od ciebie forumowicza,
            trochę bardziej znajacego życie...
            • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 14:20
              > - Już na wstępie mijasz się z prawdą. Polecam ci zapoznac się z historią.
              > Sprawdż sobie przez ile lat istniał ten układ urbanistyczny, ten przedwojenny.
              > On istniał tak naprawdę do maja 1945... A kiedy go stworzono - to już wysil
              > swoją pamięć...

              Mowimy o ulicy kruczej: Nie bede ogolnie pisal 'zapoznaj sie', bo zapoznalem
              sie. A wiec odpowiem w konkretach:
              Do tej pory nie powstal zaden budynek na osi tej ulicy. Stoja dotad tylko
              najwyzej baraki i plot - zatem uklad urbanistyczny przez te zaniedbania
              powojenne jest najwyzej _zaburzony_, bo zmiany, aby odtworzyc ulica mozna
              teoretycznie zrealizowac z minimalnym nakladem finansowym (tylko baraki i plot
              sa przestrzennie na drodze).
              Przez nowy MPZP musi powstac na osi ulicy budynek. Po powstaniu tego budynku
              uklad bedzie 'na zawsze' zmieniony - inaczej mowiac _zniszczony_. Wydaje mi sie
              ze nie mijam sie z prawda, lecz ja bardzo dokladnie opisalem.



              > One są moze i błedne (chociaż nie wg wszystkich) od str urbanistycznej, od
              > strony gospodarki, biznesu, rozwoju miasta juz niekoniecznie...

              Dziwi mnie ze piszesz tak jak gdyby bledna 'urbanistyka' nie miala nic wspolnego
              z 'gospodarka'. Dobra urbanistyka, to jest taka, ktora umozliwia rozwoj zarowno
              duzym jak i malym i srednim mieszkancom! Dobry urbanistyka oznacza dlugotrwaly
              rozwoj!
              Zgadza sie - sprzedanie tej dzialki moze byc efektowne dzisiaj. Ale urbanistyka
              mysli nie tylko o 'dzisiaj' lecz takze o nastepnych latach. Zle zagospodarowanie
              CP moze miasto kosztowac w przyszlosci - dzialki 'za' CP nie uzyskaja tej
              wartosci co by mogly z dobrym planem na CP. Podobny efekt dobrze widzimy na
              polnoc GD < Gdyby GD byla urbanistycznie dobrze zaprojektowana te dzialki (i
              miasto) mogly by na tym zyskac. A tak to miasto zyskalo tylko na samej GD.

              Opisujesz sie jako biznesmena. Przecierz sam wiesz ze sa rozne formy robienia
              biznesu: Jeden kieruje sie dlugotrwalym efektem, drugi ma na mysli szybki zysk,
              aby pozniej n.p. zakupione akcje/firmy/dzialki szybko znowu odzucic. Problem
              jest taki z miasto nie mozliwosci 'odzucania', bo inwestycje na stale zostaja w
              krajobrazie - Miasto _musi_ stawiac na dlugtrwaly efekt - a szczegolnie w
              miejscach, ktore maja stac sie wizytowka!


              • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 14:54
                Gość portalu: wro2015 napisał(a):

                Mowimy o ulicy kruczej: Nie bede ogolnie pisal 'zapoznaj sie', bo zapoznalem
                > sie.

                Gdybyś faktycznie sie zapoznał, to nie pisałbyć o 120 letnim układzie
                urbanistycznym...



                Przez nowy MPZP musi powstac na osi ulicy budynek. Po powstaniu tego budynku
                > uklad bedzie 'na zawsze' zmieniony - inaczej mowiac _zniszczony_. Wydaje mi
                sie
                > ze nie mijam sie z prawda, lecz ja bardzo dokladnie opisalem.
                >

                A gdzie ejst napisane, że układ Kruczej jest do końca jedyny, słuszny i dobry
                (ten przedwojejnny)? Ukłąd całej dzielnicy sie zmienił, więc dlaczego an siłę
                próbujesz przywrócić go? Czasy sie zmieniły...


                Dobra urbanistyka, to jest taka, ktora umozliwia rozwoj zarowno
                > duzym jak i malym i srednim mieszkancom! Dobry urbanistyka oznacza dlugotrwaly
                > rozwoj!


                Hahaha, przypatrz się japońskim czy płd koreańskim miastom. Urbanistyka tam
                jest (wg twoich kryteriów) wręcz tragiczna), a gospodarka tych krajów jest
                wiele razy silniejsza i elpsza niż "uporządkowanych" Niemeic (przykład). To
                samo tyczy się rozwoju małych, średnich, dużych i bardzo dużych firm)... I
                rozwój tamtych krajów również jest dłiugotrwały, potencjal te kraje w gosp też
                amją wiekszy niż Niemcy (przykład)...


                Podobny efekt dobrze widzimy na
                > polnoc GD < Gdyby GD byla urbanistycznie dobrze zaprojektowana te dzialki (
                > i

                Wro2015 działki an północ od GD (tzw pl Społęczny) są i będą bardzo kosztowne w
                zagosp i mniej atrakcyjne ze wzgledów geologicznych). Ale Ty akurat nie musisz
                o tym wiedzieć... Oprócz tego tam nigdy nie było wielkiego śródmiejskiego
                centrum - ot zwykłe kamienice, niektóre w dodatku bardzo liche. To juz nie było
                takie centrum handlowe jak Oławska, Rynek, Świdnicka, okolice...

                Na wroclaw.dolny.slask.pl jest mało fotografi tych kilku kwartałów, ABmWr jest
                znacznie wiecej - podobnie jak kwartałów w obecnym miejscu GD...


                Przecierz sam wiesz ze sa rozne formy robienia
                > biznesu: Jeden kieruje sie dlugotrwalym efektem, drugi ma na mysli szybki
                zysk,
                > aby pozniej n.p. zakupione akcje/firmy/dzialki szybko znowu odzucic. Problem
                > jest taki z miasto nie mozliwosci 'odzucania', bo inwestycje na stale zostaja
                w
                > krajobrazie


                Nie nic nie zostaje na stałe w krajobrazie. W tWOICH nIEMCZECH WYBURZA SIĘ
                OBECNIE SPORO BUDYNKÓW Z LAT 60-70 TYCH xx WIEKU, RÓWNEIŻ W CENTRACH MIAST I
                STAWIA SIE NOWE OBIEKTY. wSZYSTKO ZALEZY OD KASY INWESTORA I DIZAŁEK. jAK MA
                CHEĆ ZBURZENIA CZEGOŚ (POD WARUNKIEM, ŻE TO COŚ NIE JST WYBITNYM ZABYTKIEM), TO
                SOBIE TAKIE COŚ-OBIEKT ZBURZY (NP POWIEDZMY ZA 30 LAT gd) I WYBUDUJE TAM SOBIE -
                ODTWORZY KWARTAŁ PEŁEN WĄSKICH ULICZEK - jak bedzie miał na to ochotę i
                pieniądze...

                ps: Ci niektórzy Niemcy, Szwajcarzy, Belgowie chyba "sie nie znają", skoro
                przyjeżdzają do Wrocłąwia i nie mają zarzutów wobec arch GD i urbanistyki tego
                miejsca. Co wiecej - podoba im się, a wielu z nich widziało tą działkę także na
                poczatku lat 90-tych...
                • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 15:17
                  > Gdybyś faktycznie sie zapoznał, to nie pisałbyć o 120 letnim układzie
                  > urbanistycznym...

                  Ciag ulicy kruczej zostal wytyczony pod koniec XIX wieku - idea powstanie tej
                  ulciy powstala ~ 120lat temu.


                  > Hahaha, przypatrz się japońskim czy płd koreańskim miastom.

                  Mowisz o miastach, ktore my bysmy nazwali spontanicznie 'chaotycznym miastem'?
                  Ja bym tutaj nei wywolywal dyskusji na ten temat bo jest to zupelnie inna
                  dyskusja na tematy: tradycji, spoelczenstwa i historii. Wszystko to ma swoje
                  uzasadnienie - Pozostanmy prosze przy tutaj o tym co _my _odbieramy w naszych
                  kregach kulturalnych, w Europie za chaotyczne ... [A tak na marginesie, to USA
                  powracaja do tego co jest nazywane 'Europejskie Miasto' po tym jak zauwazyli
                  jakie koszty dla gospodarki powoduje modernistyczne miasto amerykanski lat
                  powojennych]


                  > Wro2015 działki an północ od GD (tzw pl Społęczny)

                  Nie - ty mowisz o pl.spolecznym, ktory lezy na wschod. Ja mowie o calkiem malych
                  i kameralnych dzialkach, ktorym by mozna bylo dac 'kopa' rozwojowego na polnoc
                  od GD, czyli mniej wiecej miedzy nowym Targiem a bastionem ceglanym. Tam sie
                  prawie nic nie dzieje a atrakcyjnosc tych dzialek by mogla wzrosnac, gdyby GD od
                  tej strony by byla zaprojektowana atrakcyjniej (n.p. poprzez _otwarta_ _uliczke_
                  wewnetrzna na poprzezk dzialki)
                  Tez nikt nie pisze tu o 'centrum'. Bym juz sie cieszyl gdyby tam powstaly jakies
                  atrakcyjne tak zwane 'apartamentowce'


                  > Nie nic nie zostaje na stałe w krajobrazie. W tWOICH nIEMCZECH WYBURZA SIĘ
                  > OBECNIE SPORO BUDYNKÓW Z LAT 60-70 TYCH xx WIEKU, RÓWNEIŻ W CENTRACH MIAST I
                  > STAWIA SIE NOWE OBIEKTY. wSZYSTKO ZALEZY OD KASY INWESTORA I DIZAŁEK. jAK MA
                  > CHEĆ ZBURZENIA CZEGOŚ (POD WARUNKIEM, ŻE TO COŚ NIE JST WYBITNYM ZABYTKIEM), TO
                  >
                  > SOBIE TAKIE COŚ-OBIEKT ZBURZY (NP POWIEDZMY ZA 30 LAT gd) I WYBUDUJE TAM SOBIE


                  To sie zgadza - ale sa dwa pytania:
                  a) Czy polska jest takim bogatym krajem jak niemcy, ze moze sobie pozwolic na
                  znalzenie za 30lat nastepnego inwetora, ktory zmieni za milliard $ zabudowe CP?
                  Watpie.
                  b) Zgadza sie - jeden budynek stojacy na poprzek ulicy da sie wyburzyc w
                  perspektywie 50lat. Ale co zrobimy, jak powstanie jeden budynek, pozniej drugi,
                  pozneij trzeci itd... Wyburzyc wszystkie budynki? To jest nierealne. Cos takiego
                  sie nazywa 'utrwalanie ukladu urbanistycznego' - i jak MPZP na cos takiego
                  pozwala, to nie odworocisz tego szybko.
                  Dzisiaj jest ostatnia szansa, aby odwrocic beldy przeszlosci dzielnicy poludnie.
                  Bo jak dotad budynkow stojacych na osiach ulic jest nie wiele. Ale moze to sie
                  szybko zmienic, jak nagle CP stanie na osi n.p. ulicy kruczej :(

                  Miasto musi dzialac dlugofalowo a nie na szybki zysk! Miasto nie ma szansy
                  odzucic szybko akcji/firm/dzialek/infrastruktry!
                  • Gość: ! Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 16:06
                    Koniec wieku XIX - rok 1945 - ile to wychodzi lat? 120? IDEA a układ to
                    różnica...

                    Mowisz o miastach, ktore my bysmy nazwali spontanicznie 'chaotycznym miastem'?
                    > Ja bym tutaj nei wywolywal dyskusji na ten temat bo jest to zupelnie inna
                    > dyskusja na tematy: tradycji, spoelczenstwa i historii.

                    A dlaczego nie? Sam tą dyskusję wywołałeś pisząc o urban i biznesie i wpływah
                    an miasto...

                    Co do tradycji - to proponuję sobie przypomnieć jak wyglądały najdynamiczniej
                    rozwijające sie maista Europy w czasach wielkiej rewolucji przemysłowej -
                    "buredel urbanistyczny" był na porządku dziennym, liczył się szybki zysk,a
                    nie piękna urbanistyka. Wiesz ile we Wrocławiu było przypadków fatalnej
                    urbanistyki, arch przed 1945. Cały ogrom, tylko, że 95% tej urbanistyki uległa
                    zagładzie podczas Festung Breslau i póżniej do lat 60-tych, podczas wyburzeń i
                    rozbiórek...


                    Ja mowie o calkiem malyc
                    > h
                    > i kameralnych dzialkach, ktorym by mozna bylo dac 'kopa' rozwojowego na polnoc
                    > od GD, czyli mniej wiecej miedzy nowym Targiem a bastionem ceglanym. Tam sie
                    > prawie nic nie dzieje a atrakcyjnosc tych dzialek by mogla wzrosnac, gdyby GD
                    o
                    > d
                    > tej strony by byla zaprojektowana atrakcyjniej (n.p. poprzez _otwarta_
                    _uliczke
                    > _
                    > wewnetrzna na poprzezk dzialki)


                    Tą sprawę już przerabialiśmy. nie pamiętasz? Nigdy nie było żadnej porządnej,
                    handlowej uliczki na przedłużeniu Wita Stwosza w kierunku Muzeum poczty i
                    telekomunikacji. Nigdy! Nie było tam nawet normalnej pierzeji. Ten odcinek
                    nigdy nie był wielkomiejski i tak naprawdę nie żył. Żyje za to teraz, ale
                    głownei za sprawą przystanków lini podmiejskich autobusowych (pętle) oraz GD...
                    I akurat ta część GD nie ma wielkiegowpływu na działki w okolicach Nowego
                    Targu, Piaskowej...


                    To sie zgadza - ale sa dwa pytania:
                    > a) Czy polska jest takim bogatym krajem jak niemcy, ze moze sobie pozwolic na
                    > znalzenie za 30lat nastepnego inwetora, ktory zmieni za milliard $ zabudowe
                    CP?
                    > Watpie.

                    NIE, NIE jest. nIE MA TEŻ TAKICH MOŻLIWOSCI JAK nIEMCY CZY INNE KRAJE EUROPY
                    ZACH odnośnie możliwości inwestycji, nie ma tu takich inwestorów i dlatego nie
                    ma co liczyć na wielkie projekty, super arch, zresztą jesteśmy w trochę innej
                    czesci europy, inne są tu tradycje (o których przypominasz). od 61 lat tu jest
                    Polska, a nie Niemcy... Nikt przy zdrowych zmysłach i w obecnej sytuacji
                    gosp/społecznej Polski nie pozwoli sobie na działanie: czekamy na złotą rybkę
                    albo królewicza an koniu, który przyjedzie (lub nie) i zrealizuje nam nasze
                    marzenia inwestycyjne...

                    Robimy i powinniśmy robić za to tak: staramy się złapać co jest, pomagać,
                    zachęcać i nie przeszkadzać.

                    Gdyby działać tak jak ty chcesz, realizowac twoje wizje, to w tej chwili
                    Wrocław przypominałby Wrocław z końca lat 80-tych (pozycja w Polsce, ilość
                    inwestycji). Ścigalibyśmy się w rankingu inwest, rozwojowym ze Szczecinem, a
                    nie Krakowem czy Poznaniem... Wciąż żylibyśmy wielkimi nadziejami na super
                    projekty, odrzucając inne inwestycje, bo działalbyśmy wg twoich wytycznych
                    wro2015...


                    b) Zgadza sie - jeden budynek stojacy na poprzek ulicy da sie wyburzyc w
                    > perspektywie 50lat. Ale co zrobimy, jak powstanie jeden budynek, pozniej
                    drugi,
                    > pozneij trzeci itd... Wyburzyc wszystkie budynki? To jest nierealne.
                    Cos takieg
                    > o
                    > sie nazywa 'utrwalanie ukladu urbanistycznego' - i jak MPZP na cos takiego
                    > pozwala, to nie odworocisz tego szybko.
                    > Dzisiaj jest ostatnia szansa, aby odwrocic beldy przeszlosci dzielnicy
                    poludnie
                    > .


                    Co zrobimy? Po prostu postawimy na rozwój dzielnicy wg nowego schematu/planu.
                    Tak jak robi się to w wielu innych miejscach na swiecie... Ten przedwojejny
                    ukłąd urbanistyczny nie był na tyle unikatowy, zeby go teraz wiernie
                    odtworzyć... To se nevrati wro2015... Za duze połacie tej częsci miasta zostały
                    zrównane z ziemią, by teraz to odtwarzać. To nie rynek, nie pl Nowy TArg, nie
                    Ostrów Tumski...

                    Zresztą takiemu dynamicznemu miastu potrzebna jest porzadna, blisko centrum
                    dzielnica biznesowo-handlowa. I CP świetnie sie na to nadaje... Połączenie
                    Starego Miasta z centrum, nowym centrum i bardzo dynamicznym południem
                    Wrocławia i DŚ (gigantyczne inwestycje w gm Kobierzyce, Świdnicą, Żarowem
                    itd...)


                    • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 16:29
                      > "buredel urbanistyczny" był na porządku dziennym, liczył się szybki zysk,a
                      > nie piękna urbanistyka. Wiesz ile we Wrocławiu było przypadków fatalnej
                      > urbanistyki, arch przed 1945. Cały ogrom, tylko, że 95% tej urbanistyki uległa
                      > zagładzie podczas Festung Breslau i póżniej do lat 60-tych, podczas wyburzeń i
                      > rozbiórek...

                      bardzo odwaznateze stawiasz, ktore jednak sie latwo da obalic. Poza zalozeniami
                      barokowymi dla krolow (i pojedynszymi projektami 'idealnego miasta') w czasie
                      industrializacji pierwszy raz w pospolity sposb zaczelo sie zastanawiac aktywnie
                      nad urbanistyka 'dla mas' ... niestety Darku, jedna sprawa sa nieudane elementy,
                      ale akurat w czasie industrializacji urbanistyka stala sie pospolita...


                      > Tą sprawę już przerabialiśmy. nie pamiętasz? Nigdy nie było żadnej porządnej,
                      > handlowej uliczki na przedłużeniu Wita Stwosza w kierunku Muzeum poczty i

                      Wyczytujesz w moich postach to co _myslisz_ ze pisze. Przectaj dokladnie
                      napisalem. Napisalem tylko i wylacznie ze przez lepszy uklad urbanistyczny
                      dzailki na polnocy mogly byc lepiej skomunikowane i przez to bardziej
                      wtrakcyjne. O jakims centrum nikt nie pisal oprocz ciebie!


                      > NIE, NIE jest. nIE MA TEŻ TAKICH MOŻLIWOSCI JAK nIEMCY CZY INNE KRAJE EUROPY
                      > ZACH odnośnie możliwości inwestycji

                      Czyli podajesz sam sobie argument na to ze budowy w Polsce dlugiej tkwia w
                      tkance miejskiej niz w takich n.p. Niemczech. A wiec sam podajesz sobie (i mi)
                      argument, dlaczego miasto jest skazane na dbanie rozwoju _dlugotrwalego_. Jak
                      nie rozumiesz co napisalem, to sprawdz na jaki moj arguemnt dpowiedziales :)



                      > zrównane z ziemią, by teraz to odtwarzać. To nie rynek, nie pl Nowy TArg, nie
                      > Ostrów Tumski...

                      Nikt nie pisze o odtwarzaniu jeden do jeden - i na pewno nikt nie pisze o
                      odtwarzaniu arhcitketury jak to bylo w Rynku. Mowa jest tylko o zasadniczych
                      sprawach: Centrum dzielnicy rozwija sie dzieki polaczeniom do tej dzielnicy - a
                      takze dzeilnica rozwija sie tylko dzieki polaczeniom do centrum. Srodmiescie
                      ktore chcemy stworzyc mialo przed wojna siatke logiocznych polaczen (ktore
                      dzisiaj nadal sa logiczne). Nikt nie mowi o odtwarzaniu - mowa jest tylko o
                      zachowaniu tego co jest dobre i przetrwalo wojne (n.p. ul. krucza) i stworzeniu
                      siatki logicznych polaczen powstancow z dzielnica na zachod od ul. gwiazdzistej.
      • svarte_sjel Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto 05.01.06, 07:22
        Gość portalu: wro2015 napisał(a):
        > osi reszty ulic stoja co najwyzej jednopietrowe budynki w wiekszosci o
        > charackterze prowizorycznym!

        Tak samo prowizorycznym jak i ten mieszkalny...
        • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 11:58
          > Tak samo prowizorycznym jak i ten mieszkalny...

          Wydaje mi sie ze w perspektywie 50lat (a to jest perspektywa MPZP) wszystkie
          budynki pomijajac w/w mieszkalny mozna przeniesc, i tym samym umozliwic
          polaczenia wschod-zaschod bez wiekszych (jak na 50lat) nakladow finansowych.

          Powtarzam to czesto, ale zrobie to jeszcze raz. MPZP nie jest po to aby go
          zrealizowac jutro. MPZP jest po to aby _krok po kroku_, dzialka po dzialce w
          okresie nastepnych 20-50 lat doprowadzic do ladu przestrzennego
    • Gość: wro2015 Re: Dyskusja na forum wypływa na miasto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 12:02
      Tutaj wroclaw.dolny.slask.pl organizuje interesujaca dyskusje o ulicy Powstancow
      Slaskich.


      W sobotę 7 stycznia o godzinie 11:15 w Śląskim Okręgu Wojskowym przy ulicy
      Pretficza 24 odbędzie się konferencja pt.: "Wrocławskie Pompeje". Szczegółowy
      plan dostępny pod adresem: www.kwsm.uni.wroc.pl/pdf/pompeje.pdf Wstęp wolny.
    • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 05.01.06, 14:28
      W jaki sposob nizej opisany cel osiagnie sie sprzedajac jedna wielka dzialke i
      nie dzielac jej na kwartaly i nie sprzedajac po kawalku???

      "Autorzy planu świadomie postawili na zabudowę Wzdłuż ul. Powstańców SI. Bo ta
      najważniejsza arteria dojazdowa do centrum ma stać się przedłużeniem
      reprezentacyjnej ul. Świdnickiej."
      • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 14:30
        bardzo dobre pytanie! Mozesz sformulowac mail i sie zapytac!
        • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 05.01.06, 19:48
          > bardzo dobre pytanie! Mozesz sformulowac mail i sie zapytac!

          Nie - nie ja - ja nie rozmawialem z panem ktory sformulowal te opinie: to
          pytanie powinien byl zadac dziennikarz.
      • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 14:40
        Jest to banalnie proste, nawet bez szukania odpowiedzi w BRW... Oglądałeś
        Vojtku wczorajsze FAKTY TVP Wrocław o 21:45?
        • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 05.01.06, 15:50
          Nie ogladalem (nigdy nie ogladam TV). A byla tam naprawde odpowiedz na moje
          dzisiejsze pytanie? :))
          • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 16:07
            Gość portalu: wojtek napisał(a):

            > Nie ogladalem (nigdy nie ogladam TV). A byla tam naprawde odpowiedz na moje
            > dzisiejsze pytanie? :))


            Nie wprost, ale uważam cię za inteligentnego człowieka i na pewno odnalzałbyś
            łatwo odpowiedzi na swoje pytania...

            Pozdraviam
            • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 05.01.06, 16:14
              Gdyby byly dobre powody to mozna by je podac bezposrednio, zamiast "nie wprost".
              Ale i tak chetnie wyslucham.
              • Gość: kotbehemot Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 20:25
                Do Wojtka:w tym programie powiedziano miedzy wierszami,ze wplyw na to, komu zostanie sprzedane CP bedzie mial sposob zagospodarowania, jaki zaproponuje inwestor.
                Moj komentarz: czyli powtarza sie sytuacja z Pasaże Grunwaldzkim i Ostatnim Groszem.
                • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 11:36
                  > Do Wojtka:w tym programie powiedziano miedzy wierszami,ze wplyw na to, komu zos
                  > tanie sprzedane CP bedzie mial sposob zagospodarowania, jaki zaproponuje inwest
                  > or.

                  No ale to bylo chyba powiedziane wprost nawet w tym artykule, o ktorym tu
                  rozmawiamy, a ja dalej smiem twierdzic, ze to nie jest odpowiedzia na moje
                  pytanie. I juz tlumacze dlaczego: nigdzie nie jest bowiem powiedziane, ze jest
                  to jedyny warunek - warunkiem bedzie kombinacja ceny i tego czegos o czym Pan
                  pisze. Poniewaz nie wierze, ze dominujaca role bedzie odgrywalo to nieokreslone
                  "cos", wiec nie ma mowy o tym, ze mamy tu jakiekolwiek gwarancje stworzenia
                  reprezentacyjnej ulicy na Powstancow. Jedyne co mamy to nadzieje, ze byc moze
                  inwestor zrobi tam cos fajnego. A ja sie pytalem o sposob gwarantujacy uzyskanie
                  tego.
                  • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 12:40
                    wojtek - wiesz przeceirz dokladnie ze jedyna mozliwosc zagwarantowania jakosci
                    moze byc tylko w MPZP!

                    Albo przez dobry MPZP ktory by chociaz wymaga cokolwiek cos
                    albo przez zapis o konkursue w uchwale.

                    Nie ma niczego. Niczego. Niczego. Jakosc _calej_ powstancow zalezec bedzie od
                    przypadku i inwestora. A jak to jest z traktowaniem miasta w polskich realiach
                    wszyscy wuemy.
                    • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 12:59
                      Ja to wiem - ale "miedzy wierszami" mowjego pytania :) mozna zobaczyc, ze ja sie
                      pytam czemu pan Ossowicz tego nie wie.
                      • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 13:38
                        > Ja to wiem - ale "miedzy wierszami" mowjego pytania :) mozna zobaczyc, ze ja si
                        > e
                        > pytam czemu pan Ossowicz tego nie wie.



                        Wojtek - moim zdaniem sprawa jest bardziej zlozona.

                        Trudno mi sobie to wyobrazic, ze dyrektoe BRW, ktorego glownym zadaniem jest
                        tworzenie planow rozwoju miasta, w tym MPZP, 'nie wie' po co te MPZP sa. I tez
                        bym uwazal z podsuwaniem takiej niekompetencji dyr. Ossowiczowi.


                        Wiec pytanie raczej musi brzmiec: Kto zarzadzil o tym aby sporzadzic plan MPZP,
                        ktoreg de facto nie ma i dlaczego dyrektor BRW sporzadzil taki MPZP, wiedzac ze
                        nie w tym lezy sens MPZP. A pytanie przez ktore mozna do pierwszej odpowiedzi
                        dotrzec powinno brzemiec - "co przesadzilo o stworzeniu MPZP ktore tak w
                        rzeczywistosci nie ma!"

                        > Jak przesadzily o takim planie jakies urbanistyczne plusy miasta, to bym
                        chetnie wiedzial jakie to byly (do tej pory nie zostalo to wyjasnione - dyr.
                        Ossowicz najwyzej odpowiedzial, dlaczego nie ma przecznic - i nawet ta odpowiedz
                        nie moze zadowolic bo nie calkiem sie zgadza [przypomne - budynki na ulciach]).

                        > Jak jednak mialo by sie okazac ze z tego MPZP nie ma zadnych pozytywnych
                        skutkow urbanistycznych a sa to tylko zyski polityczne (effektowna sprzedaz
                        dzialki przed wyborami), powinni politycy zlecajacy ten MPZP poniesc konsekwencje.


                        Weldug mnei sa to jedyne dwie mozliwosci i dziwi mnie ze prasa nie widzi tego
                        oczywistego zwaizku i nie przesledzi dokladnie tego MPZP i jego skutkow. Nie po
                        to aby 'zrobic afere' - tylko po to, aby wywalic ten nieprzyjemny przysmak,
                        ktory musi sie nasunac patrzac na MPZP ktorego de facto nie ma - i tak
                        doprowadzic do tego zeby rozmyc ten aferowy klimat, ktory na pewno nie sprzyja
                        inwestycjom. Nie zapomnijmy o tym: MPZP razem z gruntem jest fundamentem na
                        ktorym stoi kazda inwestycja budowlana!

                        • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 14:02
                          I to sa dobre pytania postawione wprost a nie miedzy wierszami :))

                          Ale ja juz kiedys wyrazilem swoj poglad, ze bez politycznego poparcia nie
                          wyjasni sie takich spraw.
                          • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 14:06
                            > Ale ja juz kiedys wyrazilem swoj poglad, ze bez politycznego poparcia nie
                            > wyjasni sie takich spraw.

                            ... konkretnie kto wedlug ciebie ?
                            • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 14:26
                              To juz w tym wczesniejszym dlugim watku pisalem: albo cos w okolicach PD-SdPl
                              albo PiS (jesli zdecyduje sie na pelnienie roli opozycji przed najblizszymi
                              wyborami). Na przyklad niedawno czytalem, ze PD zajelo sie organizowaniem stron
                              internetowych dla rad osiedli we wroclawiu - bylo tam napisane, ze maja w tych
                              radach wplywy. CP znajduje sie na terenie jakiegos osiedla, ktore na pewno ma
                              swoja rade ...
                              • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 15:04
                                > To juz w tym wczesniejszym dlugim watku pisalem: albo cos w okolicach PD-SdPl
                                > albo PiS (jesli zdecyduje sie na pelnienie roli opozycji przed najblizszymi
                                > wyborami). Na przyklad niedawno czytalem, ze PD zajelo sie organizowaniem stron
                                > internetowych dla rad osiedli we wroclawiu - bylo tam napisane, ze maja w tych
                                > radach wplywy. CP znajduje sie na terenie jakiegos osiedla, ktore na pewno ma
                                > swoja rade ...

                                To co napisales jest rzeczywicie interesujace! PD jest chyba jedyna partia
                                opozycyjna, ktora - nawet jak mam wiele roznych zastrzezen - moglaby stworzyc
                                jakas 'intelligentna' dyskusje a nie aferowoanie sie LPR/Samoobrony.
                                Masz jakies namiary na wspomniana przez ciebie RO ?

                                • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 15:24
                                  > Masz jakies namiary na wspomniana przez ciebie RO ?

                                  nie - ale gdzies w wyborczej powinien byc artykul i link do strony PD ze
                                  stronami rad osiedli we wroclawiu. W razie czego proponuje tez uzyc google :))
                                  powodzenia
                                  • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 15:29
                                    > nie - ale gdzies w wyborczej powinien byc artykul i link do strony PD ze
                                    > stronami rad osiedli we wroclawiu. W razie czego proponuje tez uzyc google :))
                                    > powodzenia

                                    Mialem na mysli osobiste namiary...
                                    • Gość: wojtek Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 15:54
                                      > Mialem na mysli osobiste namiary...

                                      Przykro mi - nie mam zadnych "politycznych" znajomosci :)))
                                • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 16:24
                                  Gość portalu: wro2015 napisał(a):


                                  > To co napisales jest rzeczywicie interesujace! PD jest chyba jedyna partia
                                  > opozycyjna, ktora - nawet jak mam wiele roznych zastrzezen - moglaby stworzyc
                                  > jakas 'intelligentna' dyskusje a nie aferowoanie sie LPR/Samoobrony.
                                  > Masz jakies namiary na wspomniana przez ciebie RO ?
                                  >


                                  Zwłaszcza niejaki pan Bartłomiej Nowotarski hahahahahahaahaha
                                  • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 16:41
                                    Nie znam tej osoby z ktorej sie wysmiewasz? Jest to jakas osoba zycia
                                    publicznego? Chcesz nas wtajemniczyc?
                                    • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 17:06
                                      Widzisz wro2015 - jak słabo siedzisz we "wrocławskich realiach"...
                                      • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 17:10

                                        Wysmiewanie publicznie osoby nie podajac powodow (a nawet przy podaniu powodow
                                        to by duzo nie zmienilo) w panstwie w ktorym ja zyje nazywa sie podobny slowem
                                        jak 'chamstwo'. Moze w Polsce jest to kulturalne...

                                        Moze masz racje - to co zrobiles dwa posty powyzej podnosi poziom dyskusji i
                                        tego forum o ktore tak czesto sie domagasz ... eeeh Darek - juz prawie kazdy
                                        post ktory walniesz na to forum po prostu moze juz tylko smucic :(
                                        • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 17:18
                                          Chamstwem jewst twoje postępowanie - ale ty to nazywasz "konstruktywną krytyką"
                                          hahahaha.

                                          A pan Nowotarski to jak sam kilka razy podkreślił: wesoły człowiek, miał i ma
                                          wiele wesołych pomysłów więc.......... Zresztą ty go nawet nie znasz, wiec co
                                          cię będę pisał...

                                          Pudło wro, pudło - chciałeś naskoczyć i pudło. Oj wro, wro :)

                                          ps: już każdy twój post na tym forum wro2015 jest nudny. Szanuj, że ktoś
                                          jeszcze ma ochotę z tobą dyskutować...
                                          • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 17:24
                                            no wlasnie ... to jest ten towj poziom 'dyskusji' ... Walisz posty.
                                            buahahahahahah nie piszesz o co ci chodzi, jak ktos chce sie dowiedziec, to albo
                                            sprawa 'jest zbyt zlozona' itd.


                                            A co do chamstwa na tym forum - prosze ustosunkuj sie do tego postu, zanim
                                            bedziesz innym zarzucal chamstwo.

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=33216521&a=34087459
                                            I dodam: tak - przeprosilem wszystkich ktorych obrazilem ta sama droga jaka ich
                                            tez obrazilem, i chetnie jeszcze raz przeprosze...
                                            • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 18:01
                                              Ty za walisz monotematyczne posty, pisząc o tym samym po 50 razy...

                                              To, ze nie wiesz kim jest pan Nowotarski - osoba dość znana we Wrocławiu i
                                              znana też ze swoich poglądów i pomysłów, świadczy o tym, że po prostu
                                              mieszkajac w Monachium nie wiesz o wielu sprawach dziejacych się w naszym
                                              mieście...

                                              Napiszę po raz enty - 10 razy juz sie ustosunkowałem do tego co napisałeś w
                                              swoim elaboracie. Robiłem to w ostatnich kilku miesiacach wiele razy.
                                              Odpowiedzi na wszystko znajdziesz sobie w naszych wczesniejszych dyskusjach...

                                              teraz, to sobie możesz przepraszać. pewnych błędów już nie naprawisz... Smród
                                              pozostał i czuyć go do dziś :(

                                              ps: Zapytam przekornie: DLACZEGO WRO2015 ZAŚMIECASZ TO FORUM TAKIMI DYSKUSJAMI?

                                              ps2: Wybacz, kończę polemikę, bo mam jeszcze trochę newsów do wstawienia i
                                              przekazania na forum Skyscrapercity, a wdając się tu w taką dyskusję z Tobą -
                                              trace tylko czas...
                                              Przypomnę tylko, że dzisiejszą "dyskusję" zaczęłeś ty - a nie ja... Marc
                                              napisał do mnie post - odpisałem mu, a ty tradycyjnie musiałeś dodać swoje "3
                                              grosze.... o przepraszam - eurocenty" :)
                                              • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 18:07
                                                > Przypomnę tylko, że dzisiejszą "dyskusję" zaczęłeś ty - a nie ja.

                                                Bardzo nie lubie jak ktos mija sie z prawda wtedy kiedy dowody na to sa na tej
                                                samej stronie.

                                                • Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... - Gość: ! 06.01.06, 16:24

                                                • Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... - Gość: wro2015 06.01.06, 16:49
                                                • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 18:12
                                                  Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... - Gość: ! 06.01.06, 16:24
                                                  >
                                                  > • Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... - Gość: wro2015 06.01.06, 16:49


                                                  Co to ma niby być?
                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 18:16
                                                    Wojtku niestety minałeś się z prawdą. Chodzi o to, kto dziś
                                                    rozpoczał "dyskusję" - czyli pyskówkę a nie kto dokonał pierwszego wpisu...
                                                    Wydawało mi się, że to ejst oczywiste, ale widze, że nie zrozumiałeś...

                                                    A "dyskusja" - pyskówka rozpoczał wro na dole tego topiku, wtrącając się w moją
                                                    dyskusję z Marcem...

                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 18:19
                                                    ...a gdybyśmy mieli jeszcze uściślić, to w zasadzie nie pojawiło się dziś na
                                                    tym forum nic - ani jeden post - na który bym odpisal - z wyjątkiem postu
                                                    (wczorajszego, póżnonocnego) Marca - który skierował w tym topiku do mnie i
                                                    który dopiero dziś przeczytałem i szanując Marca - mu an niego odpisałem...
                                                  • Gość: wojtek Re: No i znowu ... IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 18:45
                                                    > ...a gdybyśmy mieli jeszcze uściślić, to w zasadzie nie pojawiło się dziś na
                                                    > tym forum nic - ani jeden post - na który bym odpisal

                                                    No i znowu mija sie Pan z prawda i znowu sa na to dowody, ktore kazdy moze
                                                    zobaczyc :)
                                                    I znowu Panska dialektyka nie zmieni tego faktu, ze sie Pan znow mija z prawda :))))
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 18:43
                                                    Nigdy nie mijam sie z prawda :)))

                                                    Pan bardzo lubi rozmywac swoje wypowiedzi i bawic sie w to, ze nic nie jest
                                                    jasne i ze nie wiadomo o co do konca panu (czy tez np. panu Ossowiczowi)
                                                    chodzilo bo przeciez nie napisal pan wszystkiego co pan myslal itp itd.

                                                    A ja twierdze, ze te bajki to nie ze mna: nie pomylilem sie i cala panska
                                                    dialektyka panu nie pomoze bo dowody widzi kazdy :))
                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 20:46
                                                    Gość portalu: wojtek napisał(a):

                                                    > Nigdy nie mijam sie z prawda :)))


                                                    Hahaha. powiadasz że NIGDY nie mijasz się z prawdą. Nieomylny
                                                    człowiek :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) A są tacy?

                                                    Dobre, akurat niezły dowcip n koniec tygodnia :)
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 20:54
                                                    Oczywiscie, ze zart: zacytuje kilka panskich wypowiedzi: "nie widziales znaczka :)"

                                                    :))))

                                                    Nieomylny nie jestem i zreszta sa na to dowody w archiwum: latwo je znalezc, bo
                                                    kiedy sie myle to sie przyznaje do tego. Zreszta wierze, ze kiedy juz pan
                                                    ochlonie z nerwow to sam zrozumie, ze wedlug wszelkich definicji to pan zaczal
                                                    dzis dyskuje z wro2115 i nie ma co na temat oczywistych faktow wiecej
                                                    dyskutowac. EOT
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 18:38
                                                    > Co to ma niby być?

                                                    Dowod :))
                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 20:47
                                                    Słabiutki ten dowód. Ponadto widzę, że nie przeczytałeś co napisałem. Nie
                                                    dokonałeś analizy...

                                                    Miłego weekendu życzę :)
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 20:51
                                                    Mowi pan, ze slabiutki bo przeczy pana tezie - ja rozumiem, ze dla pana bylby on
                                                    mocny jak by dowodzil to co pan chce ale nie ma tak dobrze :)

                                                    Zas co do reszty: przeczytalem bardzo dokladnie to co pan napisal, ale napisal
                                                    pan bzdury. Prawda jest taka, ze to pan dzis zaczal dyskusje z wro2115 i
                                                    jakkolwiek broni sie pan przed tym teraz to juz za pozno na zmiane zaistnialych
                                                    faktow.
                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 21:50
                                                    Najwyrażniej jednak nie przeczytałeś... Może napiszę wprost, skoro inaczej się
                                                    nie da - zobacz sobie dobrze, kto rozpoczał dziś PYSKÓWKĘ skoro pisanie celowo
                                                    słowa dyskusja w " " nic ci nie dała do myślenia... :)

                                                    Koniec oof topiku :)
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 06.01.06, 22:20
                                                    > Najwyrażniej jednak nie przeczytałeś...

                                                    Od kiedy ma pan problemy z kolejnoscia liczb 24 i 49 to jest pan ostatnia osoba,
                                                    ktora moze mnie pouczac wzgledem tego czy cos dokladnie czytam czy nie :))))

                                                    Moim zdaniem to jest wlasnie przyklad pyskowki:

                                                    "Zwłaszcza niejaki pan Bartłomiej Nowotarski hahahahahahaahaha"

                                                    A to moim zdaniem nie jest przykladem pyskowki:

                                                    "Rozumiem to ironicznie. Rozumiem ze dalej mi zarzucasz brzydkie i nie
                                                    konstruktywne obrazanie urzednikow. Nie zgadza sie to. Prosze ustosunkuj sie do
                                                    tego watku, zanim bedziesz pisal takie rzeczy, ktore po prostu sa nieprawda"
                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 23:26
                                                    Zwłaszcza niejaki pan Bartłomiej Nowotarski hahahahahahaahaha

                                                    Skoro to jest wg ciebie pyskówka - zapomniałeś oczywiscie przytoczyć kontekst
                                                    mojej
                                                    wypowiedzi......................................................................
                                                    ...........................to nie pozostyaje mi nic innego jak zrobić tak :D i
                                                    skończyć temat, bo naprawde robi się już wiecej niż śmiesznie...czyli żałośnie.

                                                    Ja problemów z 24 i 49 nie mam, ty za to masz z rozumieniem słowa pyskówka albo
                                                    słowa dyskusja pisanego w cudzyysłowie i dotyczącego wymiany postów pomiędzy
                                                    mną i wro2015...



                                                    ps: Tak przy okazji - napiszesz coś wiecej na temat inwestycji - czyli tematu
                                                    tego Forum? Bo zawsze to ci słabo wychodziło, myślałem, że teraz zwiększy się
                                                    Twoja aktywność ale widzę, ze się przeliczyłem :(

                                                    Pozdraviam
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 07.01.06, 12:35
                                                    > skończyć temat, bo naprawde robi się już wiecej niż śmiesznie...czyli
                                                    > żałośnie.

                                                    Rzeczywiscie robi sie pan zalosny. No ale rozumiem, ze trudno sie panu pogodzic
                                                    z faktem bycia przylapanym na tak oczywistym klamstwie i teraz probuje pan to na
                                                    wszelkie sposoby zatuszowac, zmieniajac w biegu nie tylko definicje uzytych
                                                    slow, ale i same slowa, a teraz tez i probujac zmienic temat :)
                                                    Ale musi pan pamietac o tym, ze petle czaso-przestrzennne (jesli istnieja) to sa
                                                    wyraznie dluzsze niz panski life-span i nie uda sie panu zmienic juz
                                                    zaistnialych faktow :))

                                                    > ps: Tak przy okazji - napiszesz coś wiecej na temat inwestycji - czyli tematu
                                                    > tego Forum? Bo zawsze to ci słabo wychodziło, myślałem, że teraz zwiększy się
                                                    > Twoja aktywność ale widzę, ze się przeliczyłem :(

                                                    O prosze prosze - male pouczanko :)) No no - jak nie kijem go to palka, co? :)
                                                    Ale kiepsko cos panu wychodzi to wszystko. Bo widzi pan - mi to forum
                                                    zdecydowanie bardziej podobalo sie bez pana niz z panem.
                                                  • Gość: ! Re: Nieladnie panie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.06, 13:11
                                                    Rzeczywiscie robi sie pan zalosny. No ale rozumiem, ze trudno sie panu pogodzic
                                                    > z faktem bycia przylapanym na tak oczywistym klamstwie i teraz probuje pan to
                                                    n
                                                    > a
                                                    > wszelkie sposoby zatuszowac, zmieniajac w biegu nie tylko definicje uzytych
                                                    > slow, ale i same slowa, a teraz tez i probujac zmienic temat :)
                                                    > Ale musi pan pamietac o tym, ze petle czaso-przestrzennne (jesli istnieja) to
                                                    s
                                                    > a
                                                    > wyraznie dluzsze niz panski life-span i nie uda sie panu zmienic juz
                                                    > zaistnialych faktow :))


                                                    Żaałosny to jesteś ty Wojtku. Zapominasz, że nie masz przed sobą swoich
                                                    studentów, a to foru, to nie twoja uczelnia. Oczywiste kłamstwo - oczywiscie
                                                    według ciebie. Twój ścisły, profesorski umysł spowodował chyba całkowite
                                                    zaćmienie albo klapeczki na oczach, skoro nic nie zrozumiałeś.


                                                    > O prosze prosze - male pouczanko :)) No no - jak nie kijem go to palka, co? :)
                                                    > Ale kiepsko cos panu wychodzi to wszystko. Bo widzi pan - mi to forum
                                                    > zdecydowanie bardziej podobalo sie bez pana niz z panem.

                                                    Pouczanko? Spójrz na nazwę tego forum. Jakoś mało piszesz na temat, dużo za to
                                                    pierdułek i profesorskich pouczanek. Przypominam - nie jesteś naszym
                                                    (forumowiczów) wykładowcą, profesorem, a to forum to nie twoja uczelnia...

                                                    Mi to forum zdecydowanie podobało się bez twoich profesorskich pouczeń i kiedy
                                                    na forum toczą sie dyskusje o inwestycjach i pojawiają się newsy dotyczące
                                                    inwestycji, niż kiedy dokonujesz swoich MENTORSKICH wpisów...

                                                    Kończę dyskusję, teraz już na serio, bo szkoda marnować czasu...
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 07.01.06, 13:20
                                                    > Oczywiste kłamstwo - oczywiscie
                                                    > według ciebie.

                                                    No tak - przeciez juz wszyscy wiemy, ze dla pana 16.24 jest po 16.49, wiec o
                                                    czym tu w ogole jeszcze dyskutowac? I cale to pana biadolenie na profesorow itp
                                                    nie zmieni tego sie pan osmiesza takimi stwierdzeniami. Zycze troche wiecej
                                                    scislego rozumowania, a mniej zadufania w sobie.

                                                    > Pouczanko? Spójrz na nazwę tego forum.

                                                    Kazdy ma prawo do ad vocem - takie sa zasady forow dyskusyjnych. I kiedy bedzie
                                                    pan tutaj w oczywisty sposob mijal sie z prawda, zawsze bede pana punktowal i
                                                    pokazywal te klamstwa :)) Mimo, ze wiem, ze sie to panu nie spodoba :))))
                                                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: Nieladnie panie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 23:41
                                                    gdybym dzisiaj nie prowadził procesu dydaktycznego dla stonki, to może bym
                                                    nawet skusił się do wzięcia udziału w tej dyskusji, ale gratuluję
                                                    wytrwałości, wysłaliście emaile do naszych reprezentantów?


                                                    Od kiedy ma pan problemy z kolejnoscia liczb 24 i 49 to jest pan ostatnia osoba
                                                    > > ktora moze mnie pouczac wzgledem tego czy cos dokladnie czytam czy nie :))))

                                                    w dziedzinie zespolonej można wyciągać pierwiastek z liczb ujemnych,
                                                    może w przypadku liczb 24 i 49 występują podobne okoliczności:))))
                                                    łagodzace:)))
                                                  • Gość: wojtek Re: Nieladnie panie ! IP: *.mat.univie.ac.at 07.01.06, 13:32
                                                    w dziedzinie zespolonej można wyciągać pierwiastek z liczb ujemnych,
                                                    > może w przypadku liczb 24 i 49 występują podobne okoliczności:))))
                                                    > łagodzace:)))

                                                    Rowniez w dziedzinie rzeczywistej mozna wyciagnac pierwiastki z 24 i 49, ale to
                                                    i tak nie zmieni faktu, ze 24 < 49, bo pierwiastek kwadratowy jako funkcja
                                                    rosnacy jest i basta :)))
      • hen Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... 05.01.06, 15:49
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > W jaki sposob nizej opisany cel osiagnie sie sprzedajac jedna wielka dzialke i
        > nie dzielac jej na kwartaly i nie sprzedajac po kawalku???
        >
        > "Autorzy planu świadomie postawili na zabudowę Wzdłuż ul. Powstańców SI. Bo ta
        > najważniejsza arteria dojazdowa do centrum ma stać się przedłużeniem
        > reprezentacyjnej ul. Świdnickiej."

        Wydaje mi się, że właśnie tak jest odbierana teraz ul Powstańców - "jako
        najważniejsza arteria dojazdowa". Z tekstu jasno nie wynika, czy to zdanie
        pochodzi od projektanta czy wymyślił je dziennikarz. Wolałbym, gdyby
        brzmiało :) "wielkomiejska aleja zwiększająca atrakcyjność całej okolicy". :)
        Ponieważ "ma się stać przedłużeniem reprezentatywnej ulicy Świdnickiej" może
        należałoby zwrócić uwagę na cechy, które nadają taką rangę Świdnickiej i po
        prostu je powtórzyć! Od razu przychodzi mi na myśl KDM, który jest na pierwszy
        rzut oka jest żadną rewelacją, ale szacunek do cech dobrego rzemiosła jest
        uderzający!!! - wysoki parter, oszklone witryny, dużo wejść, elewacja z
        naturalnego kamienia do pierwszego piętra, a co za tym idzie piękne proporcje,
        wysokość budynków - chyba ze 30 m. nawiązująca do skali miasta, monumentalna
        ale jednocześnie nie nachalna architektura. Ja nie potrzebuję, żeby CP było
        bogate jak Potzdamer Platz w Berlinie. Chciałbym, żeby szanowało wszystkie
        te "mało istotne" rzeczy, dla których Plac Kościuszki nie jest "drogą
        dojazdową", tylko reprezentacyjnym placem Wrocławia. I moje zdanie jest takie,
        że jeśli inwestor je zlekceważy - na MPZP już liczyć nie można :), ul.
        Powstańców pozostanie przde wszystkim arterią komuniakcyją.
        • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 16:09
          Podsatwowe pytanie: czy każde słowo wypowiedziane w tym artyk przez pana
          Ossowicza jest autoryzowane. Jak wszyscy wiemy nawet jedno zmienione, dodane,
          odjęte słowo potrafi zmienić treść, sens wypowiedzi :)
          • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 16:34
            > Podsatwowe pytanie: czy każde słowo wypowiedziane w tym artyk przez pana
            > Ossowicza jest autoryzowane. Jak wszyscy wiemy nawet jedno zmienione, dodane,
            > odjęte słowo potrafi zmienić treść, sens wypowiedzi :)

            Zawsze szukasz jak najwiecej argumentow aby doprowadzic do punktu ze 'i tak nie
            ma sensu dyskusja'.

            Na twoje podstawowe pytanie jest latwa odpowiedz: Jest to absolutnie obojetne
            czy Ossowicz autoryzowal artykol. Jak pan dyrektor BRW bierze swoje stanowisko
            powaznie (a z tego zalozenia jak najbardziej wychodze) to zarowno przeczytal
            artykol jak i zapoznal sie z reakcjami. Dotad nie slyszalem o zadnym
            sprostowaniu ze strony dyrektora Ossowicza - a wiec wychodze (slusznie) z
            zalozenia ze slowa przedrukowane w artykole sa jak najbardziej podstawa i
            fundamentem do dyskusji.

            • hen Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... 05.01.06, 16:50
              Dobra :) Nie chce zaczynac kolejnej wojny :) To, zdanie o arterii
              komunikacyjnej charakteryzowało w artykule raczej dzisiejszą rolę ul.
              Powstańców. Mam nadzieję, że do takiej roli nie ogranicza jej Pan Ossowicz w
              swojej wizji i, że jest pewien, że przedstawiony MPZP będzie optymalny dla
              samej ulicy i dla całego miasta w ogóle. Każdy jednak ma swoje zdanie i w
              poprzednim poście po prostu wyraziłem moje.
              • hen Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... 05.01.06, 16:56
                Ale jeszcze dodam, ze w artykule pojawia się informacja o "widaukcie nad
                torami", kiedy to z wątku o MPZP dla obszaru Dw. Świebodzkiego dowiaduję sie,
                że prace nad MPZP zostały wstrzymane. Chyba, że chodzi o jakies inne tory? Być
                może po porozumieniach z PKP okaże się, że wiadukt nie będzie w przyszłości
                potrzebny? Ale przyznam, nie znam zbyt dobrze tego obszaru, więc być może
                faktycznie wiaddukt tam MUSI powstać?
            • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 17:17
              Gość portalu: wro2015 napisał(a):

              > > Podsatwowe pytanie: czy każde słowo wypowiedziane w tym artyk przez pana
              > > Ossowicza jest autoryzowane. Jak wszyscy wiemy nawet jedno zmienione, dod
              > ane,
              > > odjęte słowo potrafi zmienić treść, sens wypowiedzi :)
              >
              > Zawsze szukasz jak najwiecej argumentow aby doprowadzic do punktu ze 'i tak
              nie
              > ma sensu dyskusja'.
              >
              > Na twoje podstawowe pytanie jest latwa odpowiedz: Jest to absolutnie obojetne
              > czy Ossowicz autoryzowal artykol. Jak pan dyrektor BRW bierze swoje stanowisko
              > powaznie (a z tego zalozenia jak najbardziej wychodze) to zarowno przeczytal
              > artykol jak i zapoznal sie z reakcjami. Dotad nie slyszalem o zadnym
              > sprostowaniu ze strony dyrektora Ossowicza - a wiec wychodze (slusznie) z
              > zalozenia ze slowa przedrukowane w artykole sa jak najbardziej podstawa i
              > fundamentem do dyskusji.


              Po raz kolejny wychodzi z ciebie brak doświadczenia zyciowego wro2015. Już
              naprawdę zapomniałeś/nie znasz przykładów, kiedy wywiad z kimś, czyjaś
              wypowiedż jest zmieniana, nie słyszałeś o autoryzowaniu rozmów, wywiadów?

              Wiesz ile razy zdarzało się, że osoby rezygnowały z prawa do sprostowań w
              prasie, bo i tak wiedziały, że takie sprostowanie ukaże się albo gdzieś
              malutkimi literami albo nic nie da, bo i tak ktos osiągnął swój cel.

              to co napisałem powyżej nie dotyczy akurat tego artyk. to co napisałem to po
              prostu przypomnienie ci wro2015 jak często maja sie sprawy. Ty albo tego nie
              wiesz, albo udajesz, ze nie wiesz...

              Co do artyk, to wypowiedzi pana ossowicza nie są w kwestii CP żadną nowością.
              nie jest też nowoscią co powiedział odnośnie przedtawiania planów i dyskusji...

              Pisało się o tym sporo an tym forum, jednak do pewnych osób to nie trafiło :(
              • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.01.06, 17:32
                Alez Darku, uwierz mi! Bardzo dobrze wiem co to jest autoryzowany wywiad! A jak
                urzednik, wywolujacy artykolem serie dyskusji (nie tylko w intenrecie, nie tylko
                na tym forum) nie chce sprostowac wypowiedzi, bo uwaza to za 'niepotrzebne' albo
                'niesensowne' to dziwie sie ze wogle daje wywiadu - jest to bowiem wtedy malo
                odpowiedzialne. A tak na marginesie - o ile dobrze pamietam wielkosc i
                usytuowanie sprostowania jest uregulowne wedlug prawa (ktore przed kilkoma laty
                sie zmienilo - z tad pamietam dyksuje).

                Jednak zostanmy przy tym konkretnym przykladzie zamiast ogolnie pisac - dalej
                sadze ze wywiad z panem Ossowiczem i jego wypowiedzi sa jak najabrdziej podstawa
                do dyskusji! I jak najbardziej ta dyksuja ma sens.
                • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.06, 19:23
                  A jakie to serie dyskusji wywołal pan Ossowicz? Kolejna nadinterpretacja. Nie
                  wiem czy zauważyłeś, ale generalnie sprawa MPZP dla CP praktycznie nie wywołała
                  sród mieszkańców, ba nawet społęczności tego forum - wiekszego zainteresowania.
                  Tradycyjnie już w kilka osób pogadaliśmy sobie na tym forum i............tyle.

                  Sprawa MPZP dla CP nie wywołała zadnych wielkich dyskusji, z udziałem wielu
                  ludzi. Ludzie mają znacznie inne problemy an głowie, niż MPZP dla CP.

                  ps: Prawo prawem, a sprostowaania sobie...

                  ps2: Jak pisałem wyżej, ten artyk nie wywołał i nie wywoła zadnej wielkiej
                  dyskusji. Nie po raz pierwszy i nie ostatni zresztą...

                  ps3: czy nie widzisz na prostym przykładzie dyskusji tutaj, że tak naprawdę
                  jest niewielu, którzy chcą i amja czas i ochotę na ten temat dyskutować, ba
                  cokolwiek napisać? Gdyby nie to, że napisałem tu trochę postów, to wątek już
                  dawno spadłby w dół, a Ty wro2015 nie miałbyś sobie z kim pgadać :) Fakty nie
                  kłamią - zobacz na ten watek :)

                  • Gość: marc Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.06, 23:57
                    Darek,
                    czy na stałe powracasz na forum, czy znowu uważasz,że w tym watku narusza sie
                    jakieś Twoje dobra ( bo tym tłumaczyłeś swoje poprzednie "powroty" ) ?

                    bo powiem szczerze, że dziwi mnie , jak z uporem godnym lepszej sprawy ,
                    starasz sie naigrywać z każdej próby społecznej dyskusji o czymkolwiek w tym
                    mieście...
                    jest to dla mnie niezrozumiałe.
                    szczególnie,że głównie dyskutujesz w tym wątku z osobą, o której słyszeliśmy
                    setki zapewnień,że to już z twojej strony koniec - i która podobno była powodem
                    twojego "odejścia"

                    w dodatku nie jesteś szczególnie uprzejmy dla interlokutorów, ciągle
                    podkreślając ich brak ( w twojej ocenie ) doświadczenia, wiadomości, wiedzy - i
                    wygłaszając swoje wątpliwe ( to z kolei w mojej ocenie) tezy z pozycji osoby
                    niezwykle doświadczonej i zorientowanej w realiach ( co dajesz nam jedynie do
                    zrozumienia w niezbyt zaowalowany sposób, bo oczywiście o żadnych realnych
                    dokonaniach nic nie wiemy - z czego nie robię ci zarzutu, bo nikt tu sie
                    specjalnie swoimi zawodowymi osiągnięciami nie chwali, ale Twoja maniera
                    wiem_znam_robiłem_tam_interesy bywa naprawdę nieznośna)

                    miło by było powitać starego ! wnoszącego na forum sporo newsów, a nie tylko
                    krytykę w stylu tej z tego wątku...
                    przykro mi to było pisać, naprawdę .

                    pozdrawiam
                    • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 16:22
                      Krótko:

                      1. Nie, nie powracam - zresztą to chyba widać - żadnych newsów tu nie wstawiam
                      i ograniczam się do zabierania głosu tylko w praktycznie kilku topikach.

                      Tak, jak wro2015 ma prawo naigrywać się z BRW, UM, inwestorów, architektów,
                      urbanistów - ja mam prawo do swoich komentarzy...

                      2. gdybyś sobie przypomniał, to wiedziałbyś, że ja generalnie nie potrafię się
                      an kogoś dłużej gniewać - gdyby tak było, to już rok temu zakończyłbym dyskusje
                      z takim wro2015. Gdybyś sobie dobrze przypomnial, to wiedziałbyś, że
                      ważniejszym powodem od moich sporów z wro2015 - odejścia z tego forum - był
                      marazm w jaki to forum wpadło i coraz mniejsza aktywność forumowiczów... Ale ty
                      juz o tym zapomniałeś...

                      3. Jestem tak samo uprzejmy, jak on wobec innych. Patrz wyzej

                      4. Jeżeli chcesz poznać moje realne dokonania, to mozemy się spotkac. Kiedy i
                      gdzie? Zaproponowałem ci to już dwa razy - bez odpowiedzi z Twojej strony Marc

                      5. bo nikt tu sie
                      > specjalnie swoimi zawodowymi osiągnięciami nie chwali, ale Twoja maniera
                      > wiem_znam_robiłem_tam_interesy bywa naprawdę nieznośna)


                      Twoje maniery przemilczę, bo to nie wątek o Marcu :) Co jest złego, że akurat
                      znam daną sprawę albo, że gdzies tam robiłem interesy lub byłem? Jeżlei dzięki
                      temu mogę przekazać jakąś informację, o czymś napisać to wg ciebie ejst żle
                      panie KRYTYKU?


                      miło by było powitać starego ! wnoszącego na forum sporo newsów, a nie tylko
                      > krytykę w stylu tej z tego wątku...
                      > przykro mi to było pisać, naprawdę .


                      WIESZ BARDZIEJ CENIĘ SZCZERYCH LUDZI, PISZĄCYCH I MÓWIĄCYCH TO CO MYŚLI, OD
                      OSÓB FAŁSZYWYCH I DZIAŁAJACYCH ZA PLECAMI.

                      Jeżeli pamiętasz, bo pisałem o tym wielokrotnie - działam tu tak, jak wro2015 -
                      czyli robię teraz to co on KRYTYKUJĘ. Widzisz jak to łatwo i fajnie ejst
                      wszystko krytykować i wszędzie wynajdywać dziurę w całym?

                      Co do pisania o inwestycjach TO DOSKONALE WIESZ, ŻE ROBIĘ TO NADAL, TYLKO NA
                      INNYM FORUM - SKYSCRAPERCITY. I jak doskonale wiesz, bo sam też jesteś na nim
                      obecny - NIC SIE NIE ZMIENIŁO - ROBIĘ NADAL TO CO LUBIĘ - WSTAWIAM SZEREG
                      RÓŻNYCH INFORMACJI I JAK WIDZISZ TAM ŻADNYCH KONFLIKTÓW NIE MA...

                      Pozdrawiam.





                      • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 16:49
                        > 3. Jestem tak samo uprzejmy, jak on wobec innych. Patrz wyzej

                        Rozumiem to ironicznie. Rozumiem ze dalej mi zarzucasz brzydkie i nie
                        konstruktywne obrazanie urzednikow. Nie zgadza sie to. Prosze ustosunkuj sie do
                        tego watku, zanim bedziesz pisal takie rzeczy, ktore po prostu sa nieprawda:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=33216521&a=34087459
                        • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 17:10
                          10 razy już ustosunkowałem sie do tego co napisałeś. 11 raz - to już lekka
                          przesada...

                          Tobie może sie nie zgadzać - Twoje prawo.

                          Nieprawda? - ty możesz sobie tak sadzić - ja sądzę inaczej. I też mam do tego
                          prawo...
                          • Gość: wro2015 Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.01.06, 17:13
                            prosze nie zasmiecaj takze i tego watku twoimi osobistymi niecheciami wobec mnie
                            - po to linkanlem tamten watek abys mogl tam sie 'wyzyc'.

                            Pozdrawiam serdecznie, zycze mniej nerwow, i wiecej pisania na temat.
                            • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 17:15
                              Sam człowieku zaśmieciłeś ten wątek swoimi pytaniami o siebie, więc zastanów
                              sie co robisz. Zrozumiałeś?

                              Rozumiem też, że post Marca nie zaśmiecił tego wątku? :)
                          • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 17:13
                            Jeszcze jedna uwaga - jednego inwestora, który wpisał się na Wroinvest i pani
                            architekt od Wrocław Plaza nigdy nie przeprosiłeś. Bynajmniej nie zrobiłeś tego
                            na forum Wroinvest i na tym forum... Ale to już Twój wybór...

                            Na nowym forum to już raczej nie będziesz miał okazji nikogo przeprosić - ale i
                            zarazem nikogo obrazić...

                            To tyle tego off topiku...
                      • Gość: marc Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.06, 21:08
                        !,
                        oczywiście ,że masz prawo do swoich komentarzy
                        mnie tylko dziwi, że przerywasz swoje milczenie akurat w tym wątku ( i to
                        znacznie wcześniej niż pojawił sie w nim wro), żeby "wbić szpilę" osobom
                        zadowolonym z tego,że ich dyskusja o rzeczach ważnych dla miasta odbiła sie
                        jakimś echem.

                        przepraszam, ale naprawde nie pamietam propozycji spotkania -
                        oprócz 'ogólnodostepnej" na otwarciu Aquaparku. chetnie przyjdę ( chyba ,że to
                        juz nieaktualne :) ? )

                        pozdrawiam
                        • Gość: ! Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 21:58
                          > !,
                          > oczywiście ,że masz prawo do swoich komentarzy
                          > mnie tylko dziwi, że przerywasz swoje milczenie akurat w tym wątku ( i to
                          > znacznie wcześniej niż pojawił sie w nim wro), żeby "wbić szpilę" osobom
                          > zadowolonym z tego,że ich dyskusja o rzeczach ważnych dla miasta odbiła sie
                          > jakimś echem.
                          >


                          Marc, Ty naprawdę sądzisz, ze ja tylko pizę tu, żeby kłócić się z wro? Jeżeli
                          tak, to przykro mi, ale mocno się pomyliłeś...

                          Skomentowałem sprawę, bo mam do tego takie samo prawo jak Ty czy inni... A, ze
                          wiem, jak naprawdę sytuacja wygląda, zresztą nie tylko ja, bo i Rafis i michał
                          wiele razy wcześniej o tym pisali - dlatego też tonowałem robienie sobie
                          wielkich nadziei przez pewne osoby. Chyba fair jest jeżeli coś się wie i kogoś
                          sie ostrzeże, niż żeby póżniej wiele razy musiał przeżywać gorzkie pigułki.

                          Gdybym był żlośliwy albo chciałbym zaszkodzić takiemu Fredrusowi, jakubowi czy
                          wro2015, to nie odezwałbym się słowem, a oni jeszcze wiele razy musieliby
                          przełykac gorzkie pigułki, ba niektórzy nawet z nerwów i złości mogliby znów
                          sobie pojeżdzić po pewnych osobach, np z BRW, UM...

                          Po co ich oszukiwać i dawać złudzenia w pewnych kwestiach?


                          Owe propozycje w stosunku do Ciebie (spotkania) padły w momencie kiedy:

                          1. ostro sprzeczaliśmy się na temat: inwestorzy-architekci

                          2. mieliśmy się wymienić informacjami, a z róznych wzgledów nie mogliśmy tego
                          zrobić na publicznym forum. Nawet wiszę Ci chyba piwo za jakiś drobny zakład na
                          forum w sprawie jakiejś inwestycji :)

                          Pozdrawiam i miłego weekendu.

                          Do zobaczenia wkrótce :)
                          • Gość: ? Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 16:00
                            Przepraszam, że jednak wrócę do tematu wątku.
                            Czy "!" ma coś do dodania na temat wątku,
                            czy wrócił ze swojego obrażenia się tylko po to,
                            żeby znowu zasyfiać forum swoimi kłótniami
                            ze wszystkimi oprócz klakierów?
Pełna wersja