na narty na jeden dzień gdzie najlepiej

14.01.06, 22:46
nie mogę wyjechać na dłużej, więc podpowiedzcie gdzie z wrocławia pojechać
najlepiej, najblizej i najfajniej.dzięki
    • kazimierzp Jak jeździsz? 14.01.06, 23:03
      Zależy od tego jak jeździsz? Jeżeli jesteś doskonałym narciarzem lubiącym
      ostrą, szybka jazdę na trudnych nartostradach to Szrenica w Szklarskiej
      Porębie, lub Kopa w Karpaczu, ale tu na dojazd z Wrocławia musiz poswięcić co
      najmniej dwie godziny (tyle samo na powrót), ewentulanie zespół na Czarnej
      Górze. Jeżeli jesteś "narciarzem rekreacyjnym" a Twe pytanie na to wskazuje!:-)
      to kazdy stok o długości kilkuset metrów i łagodnym nachyleniu da Ci pełną
      przyjemność. Tu masz kierunek na Kotlinę Kłodzką, ewentualnie Łysa Góra koło
      Dziwiszowa, a przy dzisiejszej pogodzie znajdziesz cos dla siebie w okolicach
      góry Ślęży!
      Wszędzie jednak najwięcej czasu stracisz na dojazdy i powrót. Dlatego najlepiej
      wymysleć wyjazd dwudniowy z noclegiem. Wtedy masz duzo większe mozliwości.
      Dochodzą jeszcze stoki w Czechach.
    • ok333 Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej 24.01.06, 20:28
      Do Rzeczki , do Rzeczki ,samochodem przez Swidnice , Jugowice i
      Walim.Pociagiem do Walbrzycha Miasto i dalej busem . Busy vis a vis Dw.PKS w
      Walbrzychu.Tam sniegu nie brakuje a i wyciagow tez.Pozdrawiam.

      Goral z Pd.Wielkopolski
    • Gość: ziutek Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.01.06, 21:13
      Czarna Góra.
      • Gość: as ZIELENIEC IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 24.01.06, 23:25
        blisko , w sam raz dla Wrocławian...
        na nosleg polecam jednak Kudowe lub Lewin , Zielniec ma strasznie wysokie ceny
        kwater
      • Gość: fakir Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej IP: 217.97.139.* 25.01.06, 16:05
        dokladnie... W Stroniu, Lądku lub okolicznych wioskach jest pełno noclegów i jak
        sie Czarna znudzi to zostaje Kamienica z kilkoma wyciągami (i coświetlony?
        stok), oraz Bielice (oswietlony stok)
    • Gość: wiking Jeseniky IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.01.06, 11:30
      Jedź do Czech np. w okolice Jesenika - odległość trochę powyżej 100 km.,
      nienajgorszy dojazd (i to nawet po polskiej stronie), a przygotowanie stoków,
      ilość wyciągów i poziom cywilizacyjny i kulturalny nieporównywalnie wyższe niż u
      nas. www.jesenik.net/index.php?obl=1&kat=3&sluz=25&lang=pl
      • Gość: rety Re: Jeseniky IP: *.e-wro.net.pl 25.01.06, 15:50
        Ramzova w Czechach jest bezkonkurencyjna. Można pojechać i wrócić busem w
        ramach tzw. express-nart.
        • kklement Ramzowa - zdanie mojego kolegi 25.01.06, 19:47
          Zapytałem na GG o Ramzową mojego bardziej światłego i obytego kolegę. Oto, co
          mi napisał:

          Marecki (19:37)
          powiem tak
          Marecki (19:38)
          koles sie zbytnio podniecił w krytykowaniu polski
          Marecki (19:38)
          jak ja byłem na ramzowej to stwerdziłemze najwiekszy syf jaki poznałem na
          nartach
          Marecki (19:38)
          czarna przy ramzowej to alpy przy zakopanem
          Marecki (19:39)
          moze cos poprawili na ramzowej ale...
          Marecki (19:39)
          jakies p***nie o kulturze cywilizacyjnej... kolo nie wie co gada
          Marecki (19:40)
          na przykład na ramzowej jest wąziutki stok z nieosłoniętymi nczym biegnącymi po
          środku słupami stalowymi wyciągu
          Marecki (19:41)
          pomijając ze jak ja byłem tam, to karnet jak sie okazało - pokazali mi czesi co
          z nim zrobic - - wpomiędzy słożony karnet wsadzić kawał druta, karnetem tego
          druta okleić a wczesniej przepleść przez zamek albo innąpętelkę wsadziś w zamek
          Marecki (19:42)
          to jakis burak pisął tego podnietliwego posta
          Marecki (19:42)
          noo
          Marecki (19:42)
          a najlepsze - z piaskiem załozylismy te "karnety" na te rolki
          Marecki (19:42)
          i przy wejsciu na wyciąg.. hehehe....
          Marecki (19:43)
          wiesz.. taka cywilizacyjna metoda na oszustów co se przekazują karnety
          Marecki (19:43)
          hehe
          Marecki (19:44)
          noooo jak skleisz to juz nie rozkleisz bez rozerwania
          Marecki (19:44)
          taka Blomba


          Tyle mój kolega Marecki. Ja sam nie będę chyba sprawdzać, czy to prawda, czy
          nie. Nie jadę tam.

    • Gość: narciara Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:31
      Marecki - światły i obyty kolega? Autorytet w sprawie narciarstwa??? Zabawne!!!
      Niektórzy sztukę odgrywania 'bycia autorytetem w każdej dziedzinie opanowali do
      perfekcji"!
      Gdyby był rzeczywiście 'obytym' narciarzem, to powinien zauważyć, że
      nartostrada na Ramzowej ciągnie się po obu stronach wyciągu (dwuosobaowa
      kanapa), a nie pod nim!
      Sądzę, że więcej czasu spędził myśląc jak tu pokombinować i jeździć za darmo,
      niż rzeczywiście na nartach. I zupełnie nie wie, co to Ramzowa!
      A to naprawdę super ośrodek! Z długimi trasami zjazdowymi, ratrakowany
      codziennie miejsce przy miejscu. Karnet dzienny to chyba 650 koron, ale
      najlepiej prosze sprawdzic w internecie. A czynny jest od 8.30 - 17.00 i
      najlepiej być tam raniutko.
      Polecam Ramzową, bo to chyba najlepsze miejsce w pobliżu Wrocławia, w którym
      rzeczywiście można się najeździć do bólu.
      Ale nie polecam express nart - przyjeżdża się na miejsce zbyt poźno - ok 10-
      10.30 - lepiej jechać własnym samochodem, bo szkoda tych dwóch godzin super
      zjeżdżania.
      • jodko1 Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej 25.01.06, 22:43
        no wlasnie slyszalem o Ramzovej, ze karnet jest tanszy niz na czarnej i mniej
        ludzi. Tzn 450 koron.

        Tylko nie wiem czy ktos z Wrocka jezdzi tm jako ekspres.

        Acha i ktos polecal mi Cervone Sedlo tylko nie mam pojecia gdzie to jest
      • Gość: marecki Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:02
        no tak
        przypominam sobie - kanapa biegnie chyba na tej części stoku rekreacyjnej -
        stopień trudności jak na puchatku w szklarskiej por. :) ale nie o to nie o to
        nie o to :) nikt nie jest mistrzem we wszystkim i nie wiem kto Ci podsunął
        pomysł ze zgrywam się na autorytet. ja tylko odradzam ramzową. a ODRADZAĆ i
        KRYTYKOWAĆ jest najprościej. więc nie traktuje tego jak wykazywanie sie wiedzą,
        obyciem, czy doświadczenem. krytykować moz każdy z ulicy.
        powyżej chyba dalej jest pojedyncze krzesełko a nartostrada jest szeroka na
        jakies 15 metrów
        nie wiem - moze dojrzeli i zastosowali bramki i karnety cyfrowe juz.
        a z konstruktywizmów - polecam czerwonohorskie sedlo.
        ale musimy sie umówic kiedys na wspólny wyjazd. znaczy się - jak ja pojade to
        nie jedź. bo mam opinię ze za mną idzie zawsze niepogoda na stoku - mgły i
        zawierucha :-D
        i miałem tam w sumie jakies 5 godzin ładnej pogody z chyba 12 dni spędzonych
        tam w róznym czasie. a tak - jazda na ślepo.
        no.. ale po tatarsku omacku tez czasem przyjemnie jest narciaro
        jak szybko jezdzisz? :D pozdro
        • Gość: xs Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:28
          no, to chyba dawno w Ramzowej nie byłeś, tak dawno, że niewiele chyba jednak
          pamiętasz. Słabą stroną Ramzowej jest infrastruktura, wyciągi krzesełkowe jak z
          minionej epoki, do tego dość wolne. Ale to jedyna wada, przynajmniej dla mnie.
          Wystarczy raz wjechać podwójnym krzesłem, a potem szaleć na wyżej położonych
          czarnych i czerwonych trasach, które obsługuje dość sprawny orczyk. Jeździłam
          tam cały weekend i wyciąg nie stanął ani razu. W Czarnej Górze np. jeszcze mi
          się to nie przytrafiło. Tam zawsze coś się spieprza. Poza tym kolejki mniejsze
          niż po polskiej stronie, ceny niższe, a stoki lepiej utrzymane. Ja polecam
          Ramzową, z Wrocławia dojedzie się w 1,5 h.
          A jeśli autor wątku woli pojeździć w Polsce to żadne tam Czarne Góry czy inne
          Szklarskie Poręby, a Rzeczka - więcej jazdy, a mniej stania w kolejkach.
          • Gość: xs Korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 08:29
            nie Rzeczka, a Zieleniec.
      • Gość: marecka a na siodło - z jesenika na południe - na sumperk IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 23:12
    • Gość: narciara Ramzowa - zdanie wszystkich - patrz post wyzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:32
    • Gość: narciara Re: na narty na jeden dzień gdzie najlepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 09:57
      Cervonohorske sedlo odradzam! Dlaczego - o tym za chwilę. Bo najpiew o tym,
      gdzie jest: na trasie między Jesenikami a Sumperkiem, ok 142 km od Wrocławia.
      Ramzowa jest bliżej.
      Minusy ośrodka: mało miejsc na notorycznie nieodśnieżanym parkingu, a stawanie
      na poboczu drogi grozi zapłaceniem mandatu. Ogólnie zły dojazd - wąska, kręta,
      często niedostatecznie odśnieżona droga.
      Wyciągi są umiejscowione po dwóch stronach: bo jednej króciutkie, z których
      zadnego zadowolenia nie ma, po drugiej dużo dłuższe (orczyki jedynie) ale...
      tam po raz pierwszy spotkałam orczyk, który dosłownie wyrywał rękę z ramienia!
      I to nie tylko mi, słabej kobiecie! A podjazd jest tak stromy, że więcej niż
      połowa osób nie dojeżdża na górę, tylko odpada od orczyka w połowie stoku.
      Tylko na początku jest to zabawne - można się zakładać ze znajomymi czy się
      dojedzie czy nie... ale ja wolę jeździć na nartach niż uprawiać gry hazardowe.
      A tak już na koniec: jak wiesz, zawsze jest tak, że ile zdań tyle opinii. Każdy
      z nas na początku odwiedził ileś tam ośrodków i teraz tą opinię posiada. I ma
      ulubiony ośrodek.
      Do zobaczenia na stoku!!!
Pełna wersja