W Lubinie sfałszowano wybory

IP: 217.153.51.* 04.11.02, 15:03
W wyborach samorządowych głosowaliśmy z mamą i bratem na kadydata PSL,
Andrzeja Bończaka. Oddaliśmy głosy ważne, a jakże. Jakie było zdziwienie
Mamy, kiedy dwa dni po wyborach poszła sprawdzić w naszym okręgu, ile głosów
zdobył nasz faworyt - okazało się, że ŻADNEGO! To zakrawa na skandal!!!
Myślę, że w ten sposób eliminuje się konkurencję. Zajmijcie się tym, GAZETO!
    • Gość: iustitia Re: W Lubinie sfałszowano wybory IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.02, 15:31
      Nie tylko w Lubinie były zafałszowane wybniki wyborów !!!
      To już chyba standard. Polska to jedno wielkie gniazdo korupcji nie do
      wytępienia. Jedno ogniwo trzyma drugie. Ehh...
      Pozdrawiam
      • Gość: Magda_S Re: W Lubinie sfałszowano wybory IP: 217.153.51.* 04.11.02, 15:32
        No cóż...
        Nie podniosło mnie to na duchu, iustitio :-)
    • Gość: Alen Re: W Lubinie sfałszowano wybory IP: proxy / *.i-one.at 04.11.02, 15:50
      Gość portalu: Magda_S napisał(a):

      > W wyborach samorządowych głosowaliśmy z mamą i bratem na kadydata PSL,
      > Andrzeja Bończaka. Oddaliśmy głosy ważne, a jakże. Jakie było zdziwienie
      > Mamy, kiedy dwa dni po wyborach poszła sprawdzić w naszym okręgu, ile głosów
      > zdobył nasz faworyt - okazało się, że ŻADNEGO! To zakrawa na skandal!!!
      > Myślę, że w ten sposób eliminuje się konkurencję. Zajmijcie się tym, GAZETO!
      >
      Magdo , nie tylko w Lubinie sfałszowano .
      Kilku miejscach w Polsce były przeprowadzane nie oficjalne ankiety i rozmowy z
      wyborcami , bez agitacji . Przepytane było ok. dwóch tysięcy wyborców . Robili
      to ludzie znający się na tych sprawach z doświadczeniem, z Poloni .
      Istniała bowiem obawa że wybory będą , w tz. dobrej wierze manipulowane .
      Wyniki tej ankiety były o bardzo dużej niezgodności z oficjalnymi wynikami .
      Jeśli chodzi o Wrocław to zbliżone były tylko z wynikami kandydata na
      prezydenta Wrocławia W.Frasyniuka .
      Miałaś dowód na to że te wybory były po prostu farsą , głosy były kupowane za
      10-20 zł,
      puste ankiety również , nawet wódkę rozdawano za głos .
      To są rzeczy które zobaczyły światło dzienne , jest to tylko niewielka część
      manipulacji wyborczej , która oczywiście wypływała od strony samych kandydatów.
      Znacznie większa część wyborców nie wzięła udziału w tym cyrku , wiedziała
      bowiem że to jest bez celowe. Jak widać się nie myliła , ich głos by i tak nic
      nie zmienił , tak samo jak Twój głos .
      To można widzieć jako mały trening grup interesów przed EU referendum . I nie
      bądź złudna że coś potrafisz zmienić . Ani od gazet ani od TV nie możesz
      oczekiwać pomocy , oni bowiem również są zaangażowani w proces manipulacji
      społeczeństwa polskiego.
      Prasa Polska w zrozumieniu demokracji o wyższym poziomie , nie jest prasą
      niezależną.
      Jest narzędziem manipulacji społecznej i służy jako instrument do robienia
      klimatu politycznego w Polsce.
      Alen.
    • Gość: bonk dawno dawno temu IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 04.11.02, 15:54
      nie jesteś osamotniona w tym temacie.na to nie ma ani złych ani dobrych czasów.W latach 80 tych będąc w wojsku z
      językiem na wierzchu wpadłem do wojskowej obwodowej komisji wyborczej oddać swój głos na jednego z
      kandydatów do jakiś ogólnopolskich wyborów.Była chyba 19.40 a komisje obwodowe zamykali o 20,00 .wpadam
      wyciągam dowód i książeczkę wojskową i wale do stołu - chcę głosowac!!!Ci z komisji patrzą na mnie jak na UFO i
      pytają się po co przyszedłem?Ja walę z mostu by spełnić socjalistyczny obowiązek i oddac głos na jednego z
      kandydatów.Na to oni że już spełniłem obowiązek wraz z cała kompanią o godzinie 15,00.Zgłupiałem i mówię że coś
      nie tak bo napewno mnie tu nie było.Oni ripostują że napewno ja i że jestem odhaczony na liście.Świnie nawet nie
      chcieli powiedziec na kogo głosowałem..do dziś to jest dla mnie tajemnicą.....
      Pozdrawiam
      bonk
Pełna wersja