Skorumpowani lekarze bez przeszkód pracują w za...

18.01.06, 21:12
Nóż się w kieszeni otwiera a pistolet sam się ładuje!
    • Gość: Leemcioo Re: Bedziemy sie leczyc za granica. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:16
      Lekarze tysiącami chcą wyjeżdzać za granicę, Sady odbiorą reszcie prawo do
      wykonywania zawodu i zostaną nam tylko interniści i pediatrzy, bo o łapówkach
      wśród internistów i pediatrów nie słyszałem. A na operacje do Niemiec, Czech,
      Francji. NFZ zapłaci. Tylko czy nie taniej byłoby podnieść zarobki lekarzom,
      zeby nie musieli łatać domowego budżetu łapówkami ?
      • Gość: pacjentka Re: Bedziemy sie leczyc za granica. IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 18.01.06, 22:21
        Jerzy B. nie jest złym lekarzem. Na pewno nie naciaga tych co nie mają.
        Zniżkowe recepty wystawiał nawet jak się nie należały wg zaleceń NFZ.
        A swoją drogą co to za łapówka 6000 zł?
        • wielki_czarownik Re: Bedziemy sie leczyc za granica. 18.01.06, 22:24
          Gość portalu: pacjentka napisał(a):

          > Jerzy B. nie jest złym lekarzem. Na pewno nie naciaga tych co nie mają.

          Qrva jakbym bolszewickiej propagandy słuchał. Okradł bogatego znaczy się dobry. Okradł biednego znaczy się zły.
          • p.atryk Re: Bedziemy sie leczyc za granica. 18.01.06, 22:41
            wielki_czarownik napisał:

            Qrva jakbym bolszewickiej propagandy słuchał. Okradł bogatego znaczy się dobry.
            > Okradł biednego znaczy się zły.
            >

            Trzymaj sie faktow.Nikogo nie okradl.Wypisywal (za oplata) falszywe
            zaswiadczenia poborowym i przestepcom (podejrzanym?skazanym?).To nawet nie jest
            lapowka,a poswiadczenie nieprawdy.
            • wielki_czarownik Psychiatra Jerzy B. wziął 6 tys. zł łapówek 18.01.06, 22:43
              "Psychiatra Jerzy B. wziął 6 tys. zł łapówek (...)" łapówka = kradzież.
              • altintop6 Re: Psychiatra Jerzy B. wziął 6 tys. zł łapówek 18.01.06, 22:56
                Łapówka-kradzież? Jakieś nowe prawo wymyślasz czarowniku.
                W amoku chęci karania wszystkich dokoła musimy zdać sobie sprawę z tego, że
                odbieranie im prawa do wykonywania zawodu nie jest do końca w interesie
                państwa. Państwo wykształciło ich za ogromne pieniądze. Specjalistów z ich
                dziedzin po prostu brakuje i jest z tym z dnia na dzień coraz gorzej, bo
                absolwenci medycyny masowo wyjeżdżają na zachód.
                • Gość: PROBLEM Re: Psychiatra Jerzy B. wziął 6 tys. zł łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 23:10
                  Lekarz skazany w Polsce, jeżeli ma dyplom, może jechać do innego kraju i tam
                  wykonywac swój zawód i odwrotnie. Z tym problemem jeszcze UE sobie nie
                  poradzono. nawet w Polsce zakaza wykonywania zawodu może dotyczyc tylko jednego
                  województwa!
              • p.atryk niestety... 19.01.06, 04:40
                Powtarzasz glupoty za dziennikarzami.Lapowka to lapowka,kradziez to kradziez a
                poswiadczenie nieprawdy to poswiadczenie nieprawdy (platne czy nie).
                Powtarzajac bzdury dajesz soba manipulowac.
                • Gość: a.ania Re: niestety... IP: *.crowley.pl 19.01.06, 15:18
                  Niestety, masz rację
          • Gość: xyz Re: Bedziemy sie leczyc za granica. IP: 5.6.2R* / *.cg.shawcable.net 19.01.06, 06:21
            Dobrze powiedziane.
    • kklement Dlaczego mieliby tracić prawo wykonywania zawodu? 18.01.06, 23:42
      Utrata prawa wykonywania zawodu powinna być zasądzana tylko w tych sytuacjach,
      gdy lekarz działał na szkodę pacjenta. Czyli w przypadku łapownictwa tylko
      wtedy, gdy od dania bądź nie łapówki zależało rzetelne udzielenie stosownej
      pomocy choremu. Opisane w atykule przypadki nie spełniają tego kryterium.

      Odbieranie prawa wykonywania zawodu lekarzowi, który wystawił lipne
      zaświadczenie do WKU, nie ma logicznego uzasadnienia. Kara grzywny, może nawet
      więzienia za robienie z tego procederu, owszem. Ale nie odebranie mu możliwości
      pracy w zawodzie.
      • paragraf222 Zdrowia życzę 18.01.06, 23:58
        > Utrata prawa wykonywania zawodu powinna być zasądzana tylko w tych sytuacjach,
        > gdy lekarz działał na szkodę pacjenta. Czyli w przypadku łapownictwa tylko
        > wtedy, gdy od dania bądź nie łapówki zależało rzetelne udzielenie stosownej
        > pomocy choremu. Opisane w atykule przypadki nie spełniają tego kryterium.

        Jak padniesz ofiarą gangstera który zamiast siedzieć w pierdlu chodzi sobie spokojnie po ulicy z kupionym zaświadczeniem lekarskim to otrzeźwiejesz.
        Jak pójdziesz po sprawieliwość do sądu a tam ci powiedzą że zgodnie z opinią tego lekarza facet jest niepoczytalny więc nie można go uznać za winnego to zrozumiesz że nie miałeś racji pisząc takie głupoty jak powyżej.
        Mimo wszystko życzę żebyś zmądrzał bez przykrych doświadczeń.
        • 59049m Re: Zdrowia życzę 19.01.06, 00:09
          Może by tak odbierać prawo wykonywania zawodu wszystkim biorącym łapówki
          urzędnikom, fryzjerom, taksówkarzom, nauczycielkom itp. Przecież Polska to jest
          wschodni kraj, w ktorym nic się nie załatwi bez bakszyszu. Musi minąć wiele lat
          zanim to się zmieni
        • kklement Well, idąc tym tropem ... 19.01.06, 08:43
          Powinno się odbierać prawo wykonywania zawodu lekarzom za:
          - spowodowanie wypadku drogowego
          - oszustwa podatkowe
          - przemoc domową
          - posiadanie marihuany

          I tym podobne. Można by nawet pójść dalej i odbierać prawo za:
          - niemoralne prowadzenie się
          - niepoprawne politycznie poglądy ( bo co to za lekarz, który nie kocha
          Cyganów )
          - używanie niecenzuralnego słownictwa
          - zakłócanie ciszy nocnej

          Byłbyś zadowolony ?
          • tomek854 Re: Well, idąc tym tropem ... 19.01.06, 10:30
            To co innego. To nie są przestępstwa związane z zawodem lekarza. Za jazdę po pijanemu zabiera się prawo jazdy, nawet jeżeli ten ktoś jechał po bocznych ulicach i nikogo nie rozjechał. Za fałszowanie pieniędzy idzie się do więzienia - nawet jeżeli się ich nigdzie nie wydało. Za fałszowanie orzeczeń lekarskich powinno się tracić prawo wykonywania zawodu.
            • kklement Re: Well, idąc tym tropem ... 19.01.06, 12:37
              A ja uparcie powtarzam - wśród kar za łapówkarstwo czy fałszywe zaświadczenia
              nie powinno być odbierania prawa do wykonywania zawodu, o ile działania te nie
              były na szkodę pacjenta.
              • tomek854 Re: Well, idąc tym tropem ... 19.01.06, 18:06
                Nie to nie tak.

                Jeżeli ktoś daje przestępcy fałszywe świadectwo na przykład o chorobie, to działa na szkodę całego społeczeństwa.

                A działa tak tylko dlatego, że jest lekarzem i ma prawo wystawiać takie zaświadczenie - uwierzyłbyś w zaświadczenie wystawione przeze mnie? Nie, prawda? Chyba że byłbym lekarzem. Dlatego to nie jest zwykłe przestępstwo, które każdemu może się zdarzyć. To jest nieuczciwe wykorzystanie uprawnień lekarza dla własnej korzyści, a przeciwko społeczeństwu.

                A skoro jako lekarz nie umie uczciwie korzystać z prawa, które ma, to należy mu zabrać.

                Może też zabierać prawo jazdy tylko tym pijanym kierowcom, którzy kogoś zabili?
                • p.atryk :))) 19.01.06, 19:55
                  Pierniczysz, tomku854.Jezeli ktos falszuje swiadectwo maturalne tez dziala na
                  szkode calego spoleczenstwa.Jezeli falszuje fakture VAT-j.w.,jezeli falszuje
                  dyplom inzyniera budownictwa-j.w.
                  Po to jest kodeks karny,zebys sie tomku nie musial zastanawiac nad
                  interpretacjami, co jest bardziej a co mniej "szkodliwe dla spoleczenstwa".Tam
                  jest to ladnie opisane i wycenione (w wymiarze kary)
                  Moze jakis lincz rozwiazalby w twoim mniemaniu problem,co?
                  • tomek854 Re: :))) 19.01.06, 20:39
                    Widze tutaj kulturalnego dyskutanta.

                    Wytłumaczę zatem i dla Ciebie, bo kklement na pewno zrozumiał co miałem na myśli, nawet jeżeli się nie zgadzamy.

                    Jeżeli twoja po prostu fałszować dokumenty, to twoja być fałszerz dokumentów i być na to odpowiednia kara.

                    Jeżeli twoja wykorzystywać stanowisko do tego, żeby oszukiwać i zarabiać pieniądze, na to być odpowiednia kara i moim zdaniem twoja nie móc więcej mieć to stanowisko.
                    • kklement Re: :))) 19.01.06, 22:06
                      tomek854 napisał:

                      > Jeżeli twoja wykorzystywać stanowisko do tego, żeby oszukiwać i zarabiać
                      pienią
                      > dze, na to być odpowiednia kara i moim zdaniem twoja nie móc więcej mieć to
                      sta
                      > nowisko.
                      >

                      No i OK, jeśli łapówki za lewiznę bierze lekarz orzecznik ( ZUS, WKU itp. ) czy
                      lekarz biegły sądowy, to oprócz zwykłej kary powinien stracić - dożywotnio -
                      prawo do orzekania czy opiniowania w charakterze biegłego.

                      Ale dlaczego za łapówki lekarz ma tracić prawo do leczenia ?
                      • wielki_czarownik Dlatego 19.01.06, 22:09
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=35214027&a=35278964
                      • p.atryk Re: :))) 19.01.06, 22:41
                        Jeszcze raz pozwole sobie sprostowac ."Pierniczeniem" delikatnie okreslam
                        klepanie bez zastanowienia bzdur w wyniku organicznego uodpornienia na logike.A
                        byc moze i ograniczenie zasobow pojeciowych (stawiam na jedno i
                        drugie).Uwazaj,tlumacze!
                        Falszowanie dokumentow to jest cos innego niz poswiadczenie nieprawdy w
                        dokumentach.
                        Ogarniasz? Duzymi literami napisac?

                        P.S.Czy ktos nie poswiadczyl nieprawdy w przypadku tomka854 wydajac mu
                        swiadectwo skonczenia szkoly podstawowej? Bo pewnych podstaw myslenia tam
                        wymagaja.
                        I zabawnie sie czyta,jak 90% pozal sie Boze "komentatorow" nie jest w stanie
                        przyswoic sobie informacji z artykulu.Ale zapowietrza sie na potege :)))
                        • tomek854 Re: :))) 20.01.06, 01:13
                          > Falszowanie dokumentow to jest cos innego niz poswiadczenie nieprawdy w
                          > dokumentach.

                          Technicznie może tak. Służy temu samemu.

                          Jeżeli chcę mieć prawo jazdy, a nie mogę, bo mam za słaby wzrok, to albo sobie podrobię, albo załatwię papier od okulisty. Efekt będzie ten sam.

                          Jeżeli ktoś pracując w mennicy bije sobie na lewo monety żeby czerpać z tego korzyści powinien dostać zakaz pracy w mennicy, nawet jeżeli legalne monety bije dobrze. NIe dlatego, że źle bił dobre legalne monety, ale dlatego, że wykorzystywał stanowisko do czerpania własnych korzyści. A zatem trzeba go pozbawić takiej możliwości, bo jest niegodzien zaufania.
                          Jeżeli ktoś pracując w szpitalu wystawiał lewe zaświadczenia żeby czerpać z tego korzyści powinien dostać zakaz pracy w szpitalu, nawet jeżeli pacjentów leczył dobrze. Nie dlatego, że źle leczył pacjentów, ale dlatego, że wykorzystywał stanowisko do czerpania własnych korzyści. A zatem trzeba go pozbawić takiej możliwości, bo jest niegodzien zaufania.
                          Jeżeli ktoś pracując w stacji diagnostycznej podbijał kierowcowm na lewo przeglądy powinien dostać zakaz pracy w stacji diagnostycznej... i tak dalej.

                          I tu mamy drobną róznicę: jeżeli lekarz straci tylko pracę w szpitalu może zostać lekarzem rodzinnym i wciąż na lewo wystawiać L4 kasując za to kupę kasy. Ale niech pracuje jako pielęgniarka - proszę bardzo. Ona żadnych zaświadczeń nie wystawia.

                          Natomiast jeżeli diagnosta straci pracę i będzie pracował jako mechanik zwykły samochodowy nie będzie już miał żadnych uprawnień. I tu jest ta róznica na która powołuje się kklement jako niesprawiedliwośc. Moim zdaniem jest to jak najbardziej uzasadnione.
                      • tomek854 Re: :))) 20.01.06, 01:02
                        Dlatego, ze to był biegły lekarz, a nie biegły kucharz czy hydraulik. Gotować czy łatać rury - proszę bardzo.
          • Gość: do kklementa Re: Well, idąc tym tropem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:19
            Za pijaństwo, chamstwo, wulgarne słownictwo karałabym lekarzy bardzo surowo!
      • Gość: xyz Re: Dlaczego mieliby tracić prawo wykonywania zaw IP: 5.6.2R* / *.cg.shawcable.net 19.01.06, 06:19
        Lekarz bez braku etyki jest nie do przyjecia w cywilizowanym swiecie.Czy chcesz
        byc leczony przez ludzi typu Dr.Mengele? Ukonczenie A.M. to dopiero poczatek
        procesu stawania sie lekarzem.
      • wielki_czarownik Dlaczego powinien stracić to prawo. 19.01.06, 20:22
        Kklemencie.
        Pan doktor B. powinien dożywotnio stracić prawo do wykonywania zawodu gdyż jego dotychczasowe postępowanie powoduje, że należy mieć uzasadnoine wątpliwości co do tego, czy pan B. będzie w stanie wykonywać swoje obowiązki w sposób uczciwy.
        Idąc do lekarza pacjent ma prawo przypuszczać, że zostanie potraktowany w sposób najlepszy z możliwych. To znaczy, że lekarz zastosuje najlepszą (a więc najszybszą, najtańszą, najmniej uciążliwą i najbardziej skuteczną) metodę leczenia. Dotychczasowe postępowanie pana B. każe przypuszczać, że nie będzie leczył w taki sposób, a wręcz przeciwnie:
        - będzie wmawiał zdrowym ludziom choroby aby wyłudzać od nich łapówki;
        - będzie celowo twierdził, że stan pacjenta jest gorszy niż w rzeczywistości w celu jak wyżej (łapówka);
        - będzie celowo leczył w sposób zły - a więc długotrwały i drogi aby wymuszać łapówki;
        - będzie celowo wystawiał nieprawdziwe zaświadczenia umożliwiające wyłudzanie świadczeń czy też unikanie odpowiedzialności karnej.
        Dlatego też każdy lekarz - łapówkarz powinien być dożywotnio pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Po prostu są zbyt mocno uzasadnione wątpliwości co do jakości jego "usług".
        • Gość: xyz Re: Dlaczego powinien stracić to prawo. IP: 139.48.166.* 19.01.06, 20:37
          Bardzo dobrze wytlumaczone.
          Brawo Wielki Czarownik.
          • altintop6 Re: Dlaczego powinien stracić to prawo. 19.01.06, 22:21
            O każdej osobie skazanej za cokolwiek można mówić, że zachodzą uzasadnione
            wątpliwości. Tylko, że ta osoba musi dalej żyć i społeczeństwo powinno mieć z
            niej jeszcze pożytek. Czarownik jakby mógł powiesiłby wszystkich ludzi, którym
            coś zarzuca - od urzędników, prokuratorów po lekarzy - bo nienawidzi chyba
            wszystkich poza sobą, a sam jest widać doskonały i nie popełnia błędów.
            Ciekawe, czy taki sam stosunek ma do swojej pracy.

            Nikt o tym nie pisze, a wystarczy zajrzeć do wyszukiwarki np. tutaj
            www.radio.wroclaw.pl/index.jsp?art=26043 albo tutaj
            ww2.tvp.pl/tvppl/234,20050706222435.strona, żeby stwierdzić, że lekarze
            mają przecież odebrane prawo do wykonywania zawodu - dotyczy to tych funkcji,
            przy wykonywaniu których brali łapówki. Nie mogą np. wydawać opinii albo
            zasiadać w komisjach orzeczniczych.
            Rolą lekarza jest leczyć. Nie wiem, czemu zakładacie, że gdy policja wykazuje
            się tak ogromną skutecznością w łapaniu lekarzy łapówkarzy którykolwiek ze
            skazanych zaryzykuje ponowny konflikt z prawem i odwieszenie kary więzienia.
            • kklement Ano właśnie :) 19.01.06, 22:28
              Mądra wypowiedź. He he, zwłaszcza ten fragment dotyczący Wielkiego Czarownika :D
        • kklement Re: Dlaczego powinien stracić to prawo. 19.01.06, 22:08
          Ale pieprzysz.

          Lekarz zdradzający żonę powinien dożywotnio stracić prawo wykonywania zawodu,
          bo:
          - widać ma kłamstwo we krwi
          - na pewno będzie wymuszać łapówki, żeby mieć na prezenty dla kochanki
          - wycieńczony seksualnymi ekscesami nie będzie dobrze diagnozować i leczyć

          Tak właśnie wygląda Twoja logika.
          • wielki_czarownik Ależ nie 19.01.06, 22:11
            Zdrada żony nie ma przełożenia na życie zawodowe. Łapówka ma. Pokazuje, że lekarz jest nieuczciwy w stosunku do pacjenta. Żonę może olewać. Pacjenta nie.
            • kklement Dziękuję, właśnie poparłeś moje wypowiedzi. 19.01.06, 22:16
              wielki_czarownik napisał:

              > Zdrada żony nie ma przełożenia na życie zawodowe. Łapówka ma. Pokazuje, że
              leka
              > rz jest nieuczciwy w stosunku do pacjenta. Żonę może olewać. Pacjenta nie.

              I tak jak napisałem powyżej - lekarz powinien tracić prawo wykonywania zawodu
              tylko wówczas, gdy jego działania SĄ NA SZKODĘ PACJENTA.

              Pomoc w uniknięciu 12-miesięcznego zniewolenia p.t. "zasadnicza sluzba
              wojskowa" dzialaniem na szkode pacjenta nie jest.

              • wielki_czarownik Ależ nie 19.01.06, 22:20
                Oprócz działania na szkodę pacjenta powinien tracić także w przypadku działania na szkodę państwa. Oczywiście o ile to działanie wiąże się z posiadanym stanowiskiem. Jeżeli lekarz po godzinach fałszuje banknoty to nie ma to nic do rzeczy z jego zawodem. Ale jeżeli wykorzystuje swoje stanowisko w celu popełniania przestępstw albo działania na czyjąś szkodę to powinno mu się to stanowisko odebrać.
                Tak samo jak:
                - pijesz w domu - Twoja sprawa;
                - siadasz pijany za kółkiem - tracisz prawo jazdy;
                - leczysz ludzi po pijaku - tracisz prawo do wykonywania zawodu.
                • kklement Re: Ależ nie 19.01.06, 22:41
                  No i nie trzyma się kupy Twoja linia, Wielki. Jeśli lekarz popełnia
                  przestępstwo orzekając czy opiniując, to należy mu ograniczyć możliwości
                  orzekania czy opiniowania. Jeśli popełnia błąd, zaniedbanie czy przestępstwo
                  lecząc, wtedy ograniczmy mu prawo do leczenia. Nie mieszajmy tych spraw !
                  • wielki_czarownik Nie nie nie 19.01.06, 22:47
                    Jeżeli popełnia przestępstwo lub działa na czyjąś szkodę wykorzystując stanowisko powinno mu się odebrać prawo do wykonywania zawodu na zasadzie "zaboru narzędzia zbrodni".
                    Wyobrażasz sobie, że sędzia w sprawie karnej wziął łapówkę i odbiera mu się tylko prawo do sądzenia w karnych, ale w sprawach cywilnych nadal orzeka?
                    Widzę Kklemencie, że bronisz kolegi. Układy, układziki... i żyjemy w takim państwie jakim żyjemy.
                    • kklement Re: Nie nie nie 19.01.06, 23:00
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Jeżeli popełnia przestępstwo lub działa na czyjąś szkodę wykorzystując
                      stanowis
                      > ko powinno mu się odebrać prawo do wykonywania zawodu na zasadzie "zaboru
                      narzę
                      > dzia zbrodni".
                      > Wyobrażasz sobie, że sędzia w sprawie karnej wziął łapówkę i odbiera mu się
                      tyl
                      > ko prawo do sądzenia w karnych, ale w sprawach cywilnych nadal orzeka?


                      Nie wyobrażam sobie, żeby lekarz biorący łapówki jaki biegły sądowy mógł zostać
                      orzecznikiem ZUS-u i na odwrót.

                      Nie wyobrażam sobie, żeby lekarz skazany za lewe zaświadczenie, po odbyciu kary
                      nie mógł nadal leczyć.

                      > Widzę Kklemencie, że bronisz kolegi. Układy, układziki... i żyjemy w takim
                      pańs
                      > twie jakim żyjemy.

                      Nie, ja bronię logiki i sprawiedliwości.
                      • Gość: xyz Re: Nie chce byc leczony przez kryminaliste ! IP: 139.48.166.* 19.01.06, 23:13
                        Ja chce aby mnie leczyl dobry czlowiek ,etyczny lekarz i fachowiec w jednej
                        osobie.
                        • kklement Jako pacjent możesz sobie wybrać placówkę. 19.01.06, 23:14
                          Nikt Cię nie zmusza do leczenia się u łapówkarzy.
                        • Gość: Mariusz Re: Nie chce byc leczony przez kryminaliste ! IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 20.01.06, 12:17
                          Za 300 Euro wypłaty miesięcznie? Takie rzeczy to tylko w Erze! Ludzie, Wy się
                          złapcie za Wasze rozgrzane głowy!
                          • Gość: xyz Re: Nie chce byc leczony przez kryminaliste ! IP: 139.48.166.* 20.01.06, 18:50
                            Skorumpowanie zawodu lekarskiego i jego pauperyzacja to dwie odmienne sprawy.
                            Etyka obowiazuje bogatych i biednych.
                            Z drugiej strony ja za 300 euro na miesiac bym nie pracowal jako lekarz.
                      • Gość: xyz Re: Nie chce byc leczony przez kryminaliste ! IP: 139.48.166.* 19.01.06, 23:13
                        Ja chce aby mnie leczyl dobry czlowiek ,etyczny lekarz i fachowiec w jednej
                        osobie.
                        Dlatego Wielki Czarownik ma racje.
                      • wielki_czarownik Re: Nie nie nie 20.01.06, 17:02
                        kklement napisał:


                        >
                        > Nie wyobrażam sobie, żeby lekarz biorący łapówki jaki biegły sądowy mógł zostać
                        >
                        > orzecznikiem ZUS-u i na odwrót.

                        To dobrze.

                        >
                        > Nie wyobrażam sobie, żeby lekarz skazany za lewe zaświadczenie, po odbyciu kary
                        >
                        > nie mógł nadal leczyć.
                        >

                        A ja sobie nie wyobrażam aby mógł nadal leczyć. Ale pewnie dlatego, że nie należę do kasty, nie noszę białego kitla i jestem uczciwym człowiekiem.


                        > Nie, ja bronię logiki i sprawiedliwości.

                        Żadnej logiki i żadnej sprawiedliwości.
                        Logiki brakuje, bo:
                        Lekarz popełniał przestępstwo wykorzystując swoje stanowisko --> a więc aby nie popełniał więcej takich przestępstw należy mu to stanowisko odebrać.
                        Kowalski popełnił przestępstwo jadąc po pijaku --> a więc aby więcej tego przestępstwa nie popełniał należy mu odebrać prawo jazdy.
                        Teraz przykład lekarski - abyś zrozumiał:
                        Boli mnie ząb bo jest całkowicie zepsuty i nie do uratowania --> należy więc usunąć zęba aby mnie więcej nie bolał.
                        • kklement Re: Nie nie nie 20.01.06, 22:27
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Teraz przykład lekarski - abyś zrozumiał:
                          > Boli mnie ząb bo jest całkowicie zepsuty i nie do uratowania --> należy wię
                          > c usunąć zęba aby mnie więcej nie bolał.

                          Chyba naprawdę jesteś fanem Dzierżyńskiego - nie tylko sygnaturka, ale i
                          metaforyka w duchu Krwawego Feliksa ;)

                          Abstrahując już od niestosowności porównania żywego człowieka z zesputym zębem
                          warto zwrócić uwagę, że o ile zepsuty ( "i nie do uratowania" ) ząb nie
                          pogryzie kanapki, ani butelki piwa nim nie otworzysz, o tyle lekarz po
                          oberwaniu po 4 literach za łapownictwo nadal może nieść pomoc chorym ludziom.

                          Tak więc Twoja logika wciąż nie chce zapalić, jak niejeden samochód w czasie
                          tych mrozów ;)
                          • Gość: Niechaj Re: Nie nie nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 22:45
                            Niecha jedzie na misje, do biednych ludzi, którzy nie mają pieniędzy i niech ich
                            leczy!
                          • wielki_czarownik Re: Nie nie nie 20.01.06, 22:46
                            Skorumpowany sędzia też może wydawać sprawiedliwe wyroki. Może. Ale nie będziemy ryzykować.
                    • Gość: realistka Re: Nie nie nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:06
                      Odebranie prawa wykonywania zawodu, wcale nie oznacza, że ta osoba przestanie go
                      wykonywać. Spójrzcie wokół, ile osób zajmuje się leczeniem, nie mając do tego
                      formalnych podstaw. "Uzdrawiacze", bioenergoterapeuci, zielarze (nieraz a
                      habitach bez pojęcia o medycynie, o człowieku zdrowym i chorym). Tolerujemy
                      oficjalnie sprzedaż mieszanek ziołowych, na których nie podaje sie składu i
                      proporcji.wyobraźmy sobie, że robi to apteka publiczna. Właściciel nie wyszedłby
                      z kryminału. Albo te zioła działają, albo są nic nie wartą trawą. Jeżeli takiej
                      działalności podejmie się lekarz wykształcony i doświadczony w zawodzie, bez
                      kontraktu i zgody swojej izby lekarskiej będziemy go karać. Za co?
                      Sprzeniewierzył się prawu, nie ma przyzwolenia, żeby dysponował publicznymi
                      środkami (koszty diagnostyki i leczenia), nie będzie mógł uprawiac dyscyplin
                      zabiegowych, nawet gdyby miał "złote ręce", bo to wymaga zaplecza i nikt go nie
                      zatrudni. I to jest zgodne z porządkiem społecznym i prawnym. ale jeżeli zajmie
                      się np. ziołolecznictwem, to będzie to robił rozsądniej i z mniejszym ryzykiem
                      spowodowania nieszczęśćia niz różnego rodzaju "hillerzy".
                    • Gość: bvc Re: Nie nie nie IP: *.e-wro.net.pl 19.01.06, 23:21
                      Wyobrażasz sobie, że sędzia w sprawie karnej wziął łapówkę i odbiera mu się tyl
                      > ko prawo do sądzenia w karnych, ale w sprawach cywilnych nadal orzeka?

                      Przykład z sędzią jest kompletnie nieadekwatny do tej sytuacji - bo sędziemu
                      nie wolno popełnić absolutnie żadnego przestępstwa (nie tylko związanego z
                      wykonywanym zawodem), bo prawie automatycznie traci pracę. W innych zawodach
                      prawniczych oraz u policjantów jest podobnie.
                      • wielki_czarownik Re: Nie nie nie 20.01.06, 17:03
                        Ja piszę jak powinno być a nie jak jest w obecnym stanie prawnym.
                        • wielki_czarownik Nie rozumiesz Kklemencie 20.01.06, 22:53
                          Nie rozumiesz Kklemencie co to znaczy "zawód zaufania publicznego".
                          • kklement Re: Nie rozumiesz Kklemencie 21.01.06, 14:09
                            wielki_czarownik napisał:

                            > Nie rozumiesz Kklemencie co to znaczy "zawód zaufania publicznego".
                            >

                            Nie zaufanie publiki, ale pacjentów jest tu najważniejsze. I to im powinno się
                            pozostawić decyzję. W tym jednakże celu trzeba byłoby zakończyć tę zboczoną
                            manierę dbania o anonimowość osób uznanych za winne. Niech uznany za winnego
                            łapówkarstwa dr Jan K. stanie się uznanym za winnego łapówkarstwa dr Janem
                            Kowalskim. A pacjenci będą wtedy mogli zdecydować, czy chcą się u takiego
                            lekarza leczyć, czy nie.

                            I wiesz, co Ci powiem ? Zdziwiłbyś się niepomiernie, gdybyś zobaczył, jaką
                            decyzję z reguły pacjenci w takich sytuacjach podejmują :)

                            Pozdrawiam !

                            K.
    • Gość: Pegaz dyrektor decyduje o zatrudnieniu lekarza IP: *.e-wro.net.pl 19.01.06, 07:52
      w artykule napisano:

      > To dobry lekarz - komentuje Janusz Kalisz, dyrektor bolesławieckiego
      > szpitala. [...] Miałem dylemat, że za dwa dni nie będę miał kim
      > obsadzić dyżuru - tłumaczy Kalisz.

      Kiedyś funkcjonowało powiedzonko, że to dobry fachowiec ... ale pijak. Jaki
      widać, teraz mamy kilku dobrych lekarzy w Bolesławcu ... ale łapówkarzy.
      Zastanawiająca jest niemoc dyrektora. Co to za szef co nie umie znaleźć
      rozwiązania dla problemu który ma u siebie ? Za kierownikowanie bierze kasę ?

      > Uważa, że szefowie szpitali nie muszą przejmować się tym, że lekarze mają
      > wyroki za łapówki: - Jeśli sąd nie odebrał im prawa do wykonywania zawodu,
      > to dlaczego ja mam oceniać ich moralność? - pyta.

      Ano dlatego, że jesteś pan, panie dyrektorze, człowiekim myślącym. Pewnie z
      wyższym wykształceniem. Pewnie wyznajacym określone, proste zasady moralne.
      Jeśli przyjdzie do dyrektora niekarany złodziej i zaproponuje sprzedaż
      samochodu to czy transakcja dojdzie do skutku ? Chyba tak. Bo idąc tropem
      rozumowania dyrektora: sąd nie skazał, więc nie ocenił moralności złodzieja.
      • Gość: Rita Re: dyrektor decyduje o zatrudnieniu lekarza IP: *.ac.pwr.wroc.pl 19.01.06, 09:29
        To fakt.Moralnosc pana dyrektora jest rozbrajacąca.Co za palant?
        • Gość: dino Re: dyrektor decyduje o zatrudnieniu lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:48
          Z tymi lekarzami to jest skandal!
          Pracują w "Państwowych" szpitalach a wszyscy biorą w łapę jakby to była ich
          prywatna klinika! A do tego jeszcze narzekają jak to jest im źle!
          Proponuję żeby każdy wpisał na forum przypadki z którymi się spotkał.Mozna
          zrobić przecież taką listę (wymienić szpital i lekarza, który "kasuje" za
          poradę, zabiegi, itp. a przyjmuje w Państwowym szpitalu) tak żeby ludzie
          wiedzieli kogo unikać to może chociaż trochę się zmieni! Może przez coś takiego
          zmniejszy sie kolejka dla ludzi oczekującyuch na badania z funduszu NFZ. Tak
          niestety jest, na NFZ czekamy na badania po kilka miesięcy a jak potrzebujemy je
          mieć szybko to miesjce oczywiście lekarz jakoś znajdzie ale trzeba zapłacić
          ekstra kasę za "pomoc". To jest wariactwo tak nie może byc!!!
          • Gość: mariusz Re: dyrektor decyduje o zatrudnieniu lekarza IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 19.01.06, 10:36
            A ja znam np fachowców, którzy remontują mieszkani i budują domy i nie dają
            faktury. Czy to jest legalne? To nie jest łapówka?
            • Gość: Pegaz dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: *.e-wro.net.pl 19.01.06, 10:55
              > Czy to jest legalne? To nie jest łapówka?

              To nie jest legalne.
              To nie jest łapówka.
          • Gość: xyz Re: dyrektor decyduje o zatrudnieniu lekarza IP: 139.48.166.* 19.01.06, 17:40
            Dr Zimmer chirurg z A.M. jego brat jest prorektorem na A.M.
          • Gość: Zuza Re: dyrektor decyduje o zatrudnieniu lekarza IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 20.01.06, 12:21
            Proszę Pana! Ja jestem taką seksowną młodą lekarką i bardzo chciałabym, żeby
            Pan mnie skorumpował! Bo jeszcze nikt nigdy mi tego nie zrobił. Naprawdę!
            P.S.Czy to jest bardzo nieprzyzwoite?
    • twardysko Re: Skorumpowani lekarze bez przeszkód pracują w 19.01.06, 10:49
      Zacytuje pewenien dowcip.
      Jakie lekarze lubią ryby... Sumy duże sumy..
    • Gość: Paweł Z. Re: Skorumpowani lekarze bez przeszkód pracują w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.06, 21:45
      W Polsce są dwie wielkie korporacje walczące o swoje interesy sprzeczne z
      interesami całego społeczeństwa: są to lekarze i prawnicy. Nic dziwnego, że w
      chwilach zagrożenia łączą swoje siły.
    • Gość: Slaq Re: Skorumpowani lekarze bez przeszkód pracują w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 15:40
      Dopóki lekarzowi w tym kraju nadal będzie się płacić za wykonywaną pracę i to
      ciężką tak, jak się płaci, czyli pensje głodowe, zaznaczam, w jednym miejscu
      pracy, dopóty lekarze będą brać. I powiem więcej, żadne agencje przeciwko
      korupcji nie załatwią sprawy. To jest walka ze skutkami, a nie z przyczynami!
      Powtarzam: korupcja jest skutkiem, a nie przyczyną!!!
      Jedynym wyjściem jest radykalne podniesienie lekarzom pensji po to, żeby nie
      musieli brać, powiedzmy na początek do tych 5000 brutto. Dużo?! To proszę z
      łaski swojej przeliczyć to na euro!!!
      A agencje przeciwko korupcji same się skorumpują, ha ha...
      • neti13 Re: Skorumpowani lekarze bez przeszkód pracują w 21.01.06, 15:54
        Gość portalu: Slaq napisał(a):

        > Dopóki lekarzowi w tym kraju nadal będzie się płacić za wykonywaną pracę i to
        > ciężką tak, jak się płaci, czyli pensje głodowe, zaznaczam, w jednym miejscu
        > pracy, dopóty lekarze będą brać. I powiem więcej, żadne agencje przeciwko
        > korupcji nie załatwią sprawy. To jest walka ze skutkami, a nie z przyczynami!
        > Powtarzam: korupcja jest skutkiem, a nie przyczyną!!!
        > Jedynym wyjściem jest radykalne podniesienie lekarzom pensji po to, żeby nie
        > musieli brać, powiedzmy na początek do tych 5000 brutto. Dużo?! To proszę z
        > łaski swojej przeliczyć to na euro!!!
        > A agencje przeciwko korupcji same się skorumpują, ha ha...



        Jesteś w błędzie sądząc , ze podniesienie lekarzom pensji powstrzyma ich od
        brania łapówek. To jest nawyk i brak poczucia etyki zawodowej . Niech zarabiają
        nawet 20tys/m-c to i tak taka góra forsy nie powstrzyma ich od " brania" ;)
        • Gość: xyz Re: Skorumpowani lekarze bez przeszkód pracują w IP: 139.48.219.* 21.01.06, 19:08
          Etyka obowiazuje bogatych i biednych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja