Gość: jacek
IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl
07.11.02, 08:37
no i co jazzmani, jak tam po koncercie chłopców z NY?
pojawiało się na forum sporo wypowiedzi świadczących o tęsknocie do jazzowej
knajpki. Na wczorajszym koncercie odniosłem wrażenie, że jazzowy post, który
trwa we Wrocławiu źle wpływa na słuchaczy. Stanowczo bardziej gorąco było na
scenie niż na widowni. Niektóre prawdziwie wariackie improwizacje Zamira
przechodziły bez echa; kiedy klaskałem czułem się jakbym przeszkadzał. Czy
powrócą dobre obyczaje??