Wiesz z czego to? 9ta odsłona

IP: *.media4.pl 07.11.02, 20:55
"Chrapałem porządnie. Nie przeszkadzałem nikomu. Stoczyłem się jeszcze
głębiej w rów, przycisnąłem jeszcze bardziej do muru. Wtem jakiś gość
przełazi przez ciemność. Potyka się o czyjeś ciało. Zwala się na mnie,
zaczynam się zsuwać. Otwieram oczy. Mruczę z wściekłości. Spozieram w dal.
Dostrzegam tarczę zegara. Tego z dworca d'Orsay. Jeste pierwsza po północy!
Psiakrew! Zaczynam się otrząsać. Wydobywam się... Po dwie kobietki z prawej i
z lewej gniotą mnie. Odpycham je. Naokoło króluje sen i chrapanie. Trzeba się
dźwignąć, wrócić do domu. Wyciągam rękę po swój piękny surdut, ale kołnierzyk
znikł. To gorzej. (...)
Idę, po kroku można poznać, że jestem pijany. Ludzie byli zdziwieni.
Dotychczas widzieli mnie trzeźwego. A teraz nagle tak... Ze zdumienia zaczęli
mi docinać.
-Te, XXX? Czy znalazłeś już posadę? I objąłeś ją? Gulasz ci nie smakował?
Dziobasku, czy ci szafa grająca spadła na głowę?
Jak widać, głupstwa pletli."


tradycyjnie - proszę o autora i tytuł

bu
    • Gość: hrabiaa Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 21:11
      Nie chlej więcej !
      • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 07.11.02, 21:17
        :D
        • Gość: hrabiaa Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 21:22
          Małe, czy duże ?
          • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 07.11.02, 21:54
            hrabia niech raczej docieka tego, co przedmiotem jest zagadki
            • Gość: hrabiaa Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 21:57
              Azaliż, to zagadka ? Hmm...
              • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 07.11.02, 22:17
                hrabia sądził, że ja tu swoimi pamiętnikami epatuję?
                • Gość: hrabiaa Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 22:21
                  Epatacja, czy emanacja ? To bić, albo nie bić ? Ot vopros!
                  • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 07.11.02, 22:26
                    Nie chlej więcej!
    • Gość: balanescu podpowiedź IP: *.media4.pl 08.11.02, 17:15
      Autor miał w czaszce metalową blaszkę, z tej przyczyny cierpiał m. in. na
      bezsenność i nadmiar szumów w głowie.
      Poważny uraz czaszki miał wiele daleko idących konsekwencji - specyficzny styl
      narracji (z którego XXX słynie) mógł być jedną z nich

      • Gość: balanescu Re: podpowiedź IP: *.media4.pl 08.11.02, 17:35
        Gość portalu: balanescu napisał(a):

        > Autor miał w czaszce metalową blaszkę

        czy blaszka może nie być metalowa?
        • Gość: Yetta Re: podpowiedź następna ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.02, 09:09
          ...przydałaby się. Jeśli autor nie spał po nocach, to domniemywam, że może
          stworzył jeszcze inne dzieło ?;)
          • Gość: balanescu Re: podpowiedź następna ... IP: *.media4.pl 09.11.02, 09:26
            Gość portalu: Yetta napisał(a):

            >nocach

            cześć Yetta,
            powyższe słowo może okazać się kluczowe dla odgadnięcia autora (mam nadzieję,
            że nie mącę zanadto..)
            • Gość: Yetta Re: podpowiedź następna ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.02, 10:22
              Paryż i noce ?
              Moze "Noce paryskie" Brettonne ?
              • Gość: balanescu Re: podpowiedź następna ... IP: *.media4.pl 09.11.02, 10:41
                nie, to jeszcze nie to nazwisko:)

                autor był oskarżany o kolaborację z Niemcami podczas II Wojny.
                • Gość: balanescu pierwsza litera nazwiska autora IP: *.media4.pl 09.11.02, 17:38
                  c
                • pszczolowski Re: podpowiedź następna ... 10.11.02, 00:35
                  Louis Ferdinand Destouches (zwany Celine)
                  "Voyage au bout de la nuit"

                  PS:
                  > autor był oskarżany o kolaborację z Niemcami podczas II Wojny.

                  hum, czegos tu jednak za malo ...
                  Dlaczego piszesz , ze "byl oskarzany" ?
                  Celine byl jawnym antysemita i wypisywal najprzedziwniejsze rzeczy w kolaboranckich gazetach wydawanych
                  przez rzad Vichy. W 1944, po wyladowaniu aliantow, uciekl do Niemiec a potem do Danii. Tam doczekal sie amnestii.

                  • Gość: balanescu Re: podpowiedź następna ... IP: *.media4.pl 10.11.02, 06:46


                    autor się zgadza , lecz cytat nie pochodzi z "Podróży...".
                    Czekam jeszcze na właściwy tytuł.


                    > Dlaczego piszesz , ze "byl oskarzany" ?
                    > Celine byl jawnym antysemita i wypisywal najprzedziwniejsze rzeczy w
                    kolaboranc
                    > kich gazetach wydawanych
                    > przez rzad Vichy. .

                    czy aby na pewno nie są to obiegowe opinie?

                    "Jedyna książka, jaką ogłosił podczas okupacji, Guignol's band, była powieścią
                    fantastyczną; Celine nie opublikował ani jednego artykułu w prasie, ani razu
                    nie przemawiał przez radio i nie wygłosił ani jednej prelekcji. Nigdy nie był
                    zapraszany do Niemiec, nie przestąpił progów ambasady, nie należał do żadnego
                    klubu stowarzyszenia czy stronnictwa kolaboracjonistów. Kiedy Hitler objął
                    władzę, wszystkie książki Celine'a zostały zakazane." - Jean Paulhan

                    Tak, był antysemitą i to naprawdę fatalne [napisano: przed wojna C. żywił
                    gruntowne obrzydzenie do człowieka w ogólności, a w szczególności do Żydów:( ],
                    ale oskarżenia o kolaborację były nadużyciem.

                    pozdr.
                    • pszczolowski Re: podpowiedź następna ... 10.11.02, 16:29
                      >
                      > > Dlaczego piszesz , ze "byl oskarzany" ?
                      > > Celine byl jawnym antysemita i wypisywal najprzedziwniejsze rzeczy w
                      > kolaboranc
                      > > kich gazetach wydawanych
                      > > przez rzad Vichy. .
                      >
                      > czy aby na pewno nie są to obiegowe opinie?
                      obiegowe opinie powiadasz ...

                      > "Jedyna książka, jaką ogłosił podczas okupacji, Guignol's band, była powieścią
                      > fantastyczną;

                      nie lubie polprawd - w 1941 Céline opublikowal "Les beaux draps" (Tarapaty), jeden z bardziej
                      wojowniczych pamfletow antysemickich.

                      >Celine nie opublikował ani jednego artykułu w prasie, ani razu
                      > nie przemawiał przez radio i nie wygłosił ani jednej prelekcji. Nigdy nie był
                      > zapraszany do Niemiec, nie przestąpił progów ambasady, nie należał do żadnego
                      > klubu stowarzyszenia czy stronnictwa kolaboracjonistów. Kiedy Hitler objął
                      > władzę, wszystkie książki Celine'a zostały zakazane." - Jean Paulhan
                      >
                      > Tak, był antysemitą i to naprawdę fatalne [napisano: przed wojna C. żywił
                      > gruntowne obrzydzenie do człowieka w ogólności, a w szczególności do Żydów:( ],
                      >
                      > ale oskarżenia o kolaborację były nadużyciem.

                      ciekawe kto i wobec kogo to naduzycie popelnil ...
                      Czy pisarz, lekarz i intelektualista, ktorym byl Céline, wpisujac swoja tworczosc w polityke rzadu Vichy (z
                      czlonkami ktorego znalazl sie w 1944 w Sigmaringen w Niemczech) , nie popelnil tym samym czegos
                      gorszego niz aktu kolaboracyjnego ?
                      • Gość: balanescu Re: podpowiedź następna ... IP: *.media4.pl 10.11.02, 20:19
                        wybacz, ale nie będę kontynuował tej dyskusji - nie czuję się zanadto
                        kompetentny..
                        Brzydzę się antysemitami, jednak Celine'a uważam za kogoś wyjątkowego.
                        Najwartościowsze, co po nim zostanie, nie nosi tego koszmarnego piętna - parę
                        książek, które odmieniły oblicze współczesnej literatury.
                        Jedna z nich to wymieniona przez Ciebie "Podróż do kresu nocy".
                        Z innej pochodzi przytoczony przeze mnie cytat - jej tytuł będzie rozwiązniem
                        zagadki.

                        pzdr
            • Gość: mauser Wiem!! IP: *.nmh.org 09.11.02, 20:18
              Noce i dnie!!!!

              Panie Kazimierzu, czy ma pan klucz do kajuty?
              • Gość: Yetta Re: kontynuacja... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.02, 21:14
                ..."Podróży do kresu nocy" to "Śmierć na kredyt".
                Nie czytałam - przyznaję, że ta odpowiedź jest z wyszukiwarki - ale "Podróż..."
                przeczytam, właśnie ze względu na ten sposób narracji.
                • Gość: balanescu Yetto IP: *.media4.pl 10.11.02, 21:39
                  zgadza się!

                  pzdr.
                  • yetta Re: następny cytat 10.11.02, 22:58
                    "...W życiu każdego człowieka istnieje punkt zwrotny.
                    Jest to chwila, kiedy człowiek musi sam siebie zaakceptować.
                    Już nie chodzi o to, jakim ma się stać.
                    Chodzi o to jakim jest i jakim pozostanie.

                    - Jest pan zbyt młody, by znać to z własnego doświadczenia.
                    Pan znajduje się jeszcze w stadium stawania się, nie bycia..."

                    i jeszcze to:
                    ... uleganie kaprysom stanowi dowód wewnętrznej wolności...

                    Proszę o podanie tytułu i autora.
                    Do jutra !
                    • Gość: Do Re: następny cytat IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 23:35
                      Pachnie mi to T.M. "Cz.G."
                      • Gość: kombos Re: następny cytat IP: *.formatc.net.pl 11.11.02, 13:27
                        J. Fowles "Mag"?

                        pozdr.
                        • Gość: Yetta Re: następny cytat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.02, 18:34
                          Gratulacje kombos !
                          Twoja kolej :)
                          • Gość: . . IP: *.media4.pl 20.11.02, 09:52
                            .
                            • yetta I co teraz ? 20.11.02, 20:44
                              Brak odzewu od kombosa - zapadł się pod ziemię ? :)
                              proponuję następny cytat - kto jest za , kto jest przeciw :)
                              Coś z s-f:
                              " Przez całe lata po swoim drugim uwięzieniu na Rakhacie Sofia M. śniła o domu.
                              Nienawidziła tych snów i przestała przesyłac komunikaty na Ziemię, mając
                              nadzieję, że zerwanie tej ostatniej więzi przerwie owe sny, ale się zawiodła.
                              Najczęściej sniła, że jest na jakimś lotnisku i czeka na ogłoszenie jej lotu
                              albo na dworcu: za kazdym razem jechała gdzieś, by spotkac się z Jimmym.
                              Czasami szła jakąś znajomą ulicą w Tokio lub w Warszawie, a czasami znajdowała
                              się w jakims chimerycznym miejscu, ledwo przypominającym Ziemię.
                              Prawie zawsze była sama, ale raz, siedząc w jakiejś kafejce i przysłuchując
                              się toczonym w niej rozmowom, zobaczyła wchodzącego Sandoza-spóźnionego jak
                              zwykle.
                              "Gdzie byliśmy?" zapytał, siadając naprzeciw niej. "Byliśmy zakochani",
                              odpowiedziała i obudziła się wstrząśnięta własnymi słowami, których nigdy nie
                              wypowiedziała na jawie."

                              Autor i tytuł ?
                              • Gość: balanescu uf IP: *.media4.pl 20.11.02, 20:48
                                nie mam zielonego pojęcia, skąd cytat Yetty, chcę tylko powiedzieć, że
                                popłynęła mi łza szczęścia - wątek drgnął po reanimacji i odżywa.

                                cieszę się, jak się cieszę...:))))

                                no i już siedzę cicho, bo tego to nie zgadnę choćbym myślał i 10 lat.
                                • kamillas Re: uf 20.11.02, 22:31
                                  Może ten cytacik pochodzi od Filipa Dicka, hę?
                                  • Gość: yetta cdn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 22:58
                                    Autorka napisała tę powieśc w 2 częściach.
                                    Na okładce jest napisane, że to powieść kultowa (?)
                                    Trafiłam na nią nieprzypadkowo.
                                    Nastrój miejscami jak u Ecco.
                                    Powodzenia:)
                                    • Gość: yetta Re: cdn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.02, 00:23
                                      dodam jeszcze, że pierwsza część tej powieści została obsypana nagrodami
                                      i ma być ponoc sfilmowana. Tytuł części I to nazwa stworzenia pierzastego, do
                                      kochania którego nawoływał Gałczyński, klnąc przy tym "do jasnej cholery" :)
                                      • Gość: balanescu Re: cdn IP: *.media4.pl 21.11.02, 01:06
                                        więc wołam: czyż nikt nie pamięta,
                                        że wróbelek jest druh nasz szczery?
                                        kochajcie wróbelka, dzieczęta!
                                        kochajcie, do jasnej cholery!

                                        :)))))


                                        Mary Doria Russel >>Dzieci Boga<<
                                        • Gość: yetta Re: balanescu, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.02, 15:48
                                          a mówiłeś, że nie zgadniesz :))
                                          Twoja kolej.
                                          Y.
    • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 22.11.02, 18:01
      Czas zamierał między sobotami. Tracił swoją lekką, przejrzystą postać. Puchł,
      gęstniał, obezwładniał, czepiał się ciała i moje życie stawało się podobne do
      marszu pod wiatr. Czułem się tak, jakbym próbował biec w wodzie sięgającej
      piersi. Gesty snuły się za mną jeszcze długo potem, jak je wykonałem. Byłem
      pewien, że zostawiam ślady w powietrzu. Bo wtedy czas przypominał powietrze.
      Albo wodę. Za to w sobotnie wieczory odzyskiwał swoją właściwą postać. Płynął
      tak prędko, że mnie wyprzedzał. Widziałem jak umyka. Tak uciekają pejzaże za
      oknem pociągu. Nic nie można zrobić. Niby zostają w tyle, lecz ma się poczucie,
      że to one nas porzucają, a nie odwrotnie.


      uprzejmie proszę o podanie autora i tytułu..

      w razie potrzeby służę całą baterią podpowiedzi -

      powodzenia!
      • Gość: balanescu podp. IP: *.media4.pl 23.11.02, 11:00
        autor jest narodowości polskiej, wciąż żyje i ma się dobrze, mieszka na
        dalekiej, zabitej dechami wsi (chyba gdzieś na południu)
        Miał dość barwny życiorys......
        • Gość: x Re: podp. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 11:11
          Wiesław Myśliwski ?
          • Gość: balanescu Re: podp. IP: *.media4.pl 23.11.02, 15:01
            Gość portalu: x napisał:

            > Wiesław Myśliwski ?

            y-y (tzn. nie)

            autor wywodzi się ze środowiska alternatywnej warszawskiej młodzieży, unikał
            służby wojskowej i w związku z tym został osadzony w więzieniu, co barwnie
            opisał w pewnej książce
            • Gość: yetta Re: podp. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 21:08
              balanescu, podpowiadaj :)
              Bo Maleńczuka tylko kojarzę jako pacyfistę...
              pzdr.
              • Gość: kombos Re: podp. IP: *.formatc.net.pl 23.11.02, 21:13
                andrzej stasiuk, ale nie wiem z czego to... ;)))

                pozdr.
                • Gość: balanescu Re: podp. IP: *.media4.pl 23.11.02, 22:32
                  Gość portalu: kombos napisał:

                  > andrzej stasiuk, ale nie wiem z czego to... ;)))

                  zgadza się. Tytuł jest zarazem nazwą pewnej mieściny.

                  Ale kombos - jeśli odgadniesz, zaklinam Cię: podaj jakiś cytat i nie pozwól
                  wątkowi opaść zbyt nisko

                  pozdrawiam:)
                  • Gość: kombos Re: Odp. IP: *.formatc.net.pl 24.11.02, 14:19
                    w takim razie to "dukla"

                    postaram się... ;)))

                    pozdr.
                    • Gość: balanescu Re: Odp. prawidłowa IP: *.media4.pl 24.11.02, 14:29
                      Gość portalu: kombos napisał:

                      > w takim razie to "dukla"

                      w takim razie teraz Twoja kolej

                      > postaram się

                      trzymam(y) za słowo

                      > pozdr.

                      ja też.

    • Gość: kombos Re: coś nowego... IP: *.zwm.punkt.pl / 10.0.4.* 25.11.02, 01:00
      "- Zgoda - wsadzilem banknot do górnej kieszeni marynarki. - A więc
      opowiadanie pierwsze. Knajpa kaubojska w latach siedemdziesiątych ubiegłego
      wieku. Teksas. Popołudnie, pełno pijanych gości. Rewolwerowcy, szulerzy,
      kauboje, dziwki. W kuchni pracuje jako pomywacz pewien Polak, który musiał
      opuścić kraj po powstaniu styczniowym. W pewnej chwili do knajpy wchodzi,
      nazwijmy go - Krwawy Jim. Najsłynniejszy rewolwerowiec Teksasu. Staje w
      rozkroku, błyskawicznie wyjmuje pistolety i odstrzeliwuje główki dwunastu
      butelkom stojącym na półkach. Na to wychodzi z kuchni nasz Polak, zdejmuje
      biały fartuch, zostaje w kontuszu, wyjmuje pistolety i strzałami gra na
      pianinie mazurek Szopena. Dobre?"

      powodzenia ;)))

      pozdr.
      • Gość: yetta Re: coś nowego... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.02, 22:33
        Janusz Głowacki ?
        • Gość: kombos Re: Podp. do: coś nowego... IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 26.11.02, 19:14
          autor to Polak, byl powiesciopisarzem, scenarzystą, dramaturgiem,
          alkoholikiem, itd. itp... zmarł, o ile dobrze pamiętam w 1985.

          pozdr.
          • kamillas Re: Podp. do: coś nowego... 27.11.02, 00:03
            Opis pasuje mi do Iredynskiego,
            ale za nic nie wiem z czego to

            Podpowiesz cos jeszcze?
          • kamillas Re: Podp. do: coś nowego... 27.11.02, 00:04
            Opis pasuje do Iredyńskiego,
            ale nie mam pojęcia z czego mogloby to byc
            • Gość: kombos Re: Podp. do: coś nowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 18:53
              myślę, że taka odpowiedź wystarczy, jako że z powodu braku wystarczającego
              dostępu do sieci nie byłbym w stanie kontrolować odpowiedzi do dalszych
              podpowiedzi ;)))
              chodzi o "dzień oszusta" ireneusza iredyńskiego oczywiście.

              Twoja kolej ;)

              pozdr.
              • kamillas Re: Podp. do: coś nowego... 02.12.02, 08:20
                Sorki ze tak dlugo, ale mialam pelno imprez na glowie.
                Moj cytacik chyba nie bedzie trudny

                "Po raz pierwszy od wielu miesięcy chcę iść do księgarni, aby kupić ojcu
                prezent na urodziny. Nie wiem, co mu kupić, także on nie wie, czego chce,
                wędruje więc na chybił trafił. Kiedyś wiele czasu spędzałam w księgarniach,
                wiedziałam gdzie są jakie książki i o czym traktują, teraz jednak czuję się
                zdezorientowana i niemal ogarnięta paniką."

                No to wystarczy
                Czekam na autora i tytuł.
                • bea. ???? 04.12.02, 08:36
                  Jak nisko spadł ten wątek.
                  Nikt się nie odzywa..... Ten cytacik wcale chyba nie jest taki łątwy?
                  Podpowiedź, please!
                  • Gość: alojzyna Re: ???? IP: proxy / *.jtt.wroc.pl 04.12.02, 16:49
                    bea. napisała:

                    > Jak nisko spadł ten wątek.
                    > Nikt się nie odzywa..... Ten cytacik wcale chyba nie jest taki łątwy?
                    > Podpowiedź, please!

                    Witaj bea,
                    podpowiem, że jest to europejczyk absolutnie współczesny.
                    Jego powieści są obecnie bardzo popularne.
                    Na pewno znasz autora, tylko że powyższy cytat jest mało charakterystyczny dla
                    tej powieści.W razie kłopotów służę ponownie pomocą.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: balanescu Nie godzę się IP: *.media4.pl 17.12.02, 22:09
                      A ja się nie godzę na śmierć tego wątku!
                      • Gość: Tirsa a kto teraz zadaje? n/t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 22:14
                        • pszczolowski Re: a kto teraz zadaje? n/t 17.12.02, 22:17
                          smialo Tirsa, smialo ... :-)))
                          • Gość: yetta Re: a kto teraz zadaje? n/t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 23:09
                            a ja proponuję przy okazji tej reanimacji, zmianę reguł. Brak podpowiedzi przez
                            24 godz, to okazja aby poprzednik podał nowy cytat. Co wy na to?
                            Tirsa, nie daj się prosić , cytuj...:))
                            Pozdr.
    • Gość: Tirsa no dobra... ;-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 23:28
      (...) Jakże mam wam opisać tę wspaniałą, straszliwą, fascynującą kobietę?
      Opętana ambicjami i nie przebierająca w środkach, które mogłyby doprowadzić ją
      do celu, zdradzała również ujmująco ludzkie słabostki, przejawiające się w
      pasji prowadzenia dziennika i skłonności do najprostszych form lirycznych. (...)
      Tego ranka pisała wiersze, ubrana więc była na zielono. Zawsze nosiła się na
      zielono, kiedy nachodziła ją muza: pożyteczny obyczaj, który jako ostrzeżenie
      czy też pomyślny sygnał dla otoczenia dobrze byłoby upowszechnić wśród
      współczesnych poetów.

      autora i tytuł proszę :-)
      • Gość: balanescu Re: no dobra... ;-) IP: *.media4.pl 18.12.02, 01:37
        A tak z głupia frant strzelę, na dobry początek: Choromański?
        • Gość: jacek Re: no dobra... ;-) IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 18.12.02, 08:21
          a ja już opłakałem wątek jako zmarłego śmiercią przez zapomnienie
          co nie zmienia faktu, że cytatu kompletnie nie kojarzę :)
          • kamillas Re: no dobra... ;-) 18.12.02, 08:49
            Podpowiedzi na poprzedni cytat nie bylo, bo nikt sie zbytnio nie zmagal z
            odgadnieciem.
            Tak wiec zanim zaczniemy nowe reguly skonczmy moze wreszcie stary watek
            A cytat pochodzil z jednej z jeszcze nie sfilmowanych powiesci anglkia.
            Pozdrawiam milosnikow ksiazek
            • Gość: Tirsa w takim razie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 16:44
              wróćmy do starego wątku, skoro znalazł się autor zagadki...
              moją zagadkę uznajemy za niebyłą...
              • Gość: Yetta Klub Świata Ksiązki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 17:19
                ... w ostatnich zapowiedziach umieścił między innymi książkę "Był sobie
                chłopiec", której autorem jest Nick Hornby. Podobno i ta i jego
                poprzednia "Wiernośc w stereo" zostały sfilmowane. Następna to :Jak byc dobrym".
                Kamillas, czyżbym przypadkiem trafiła ?
                Jeśli nie to proszę o podpowiedż i również pozdrawiam :)

                • kamillas Re: Klub Świata Ksiązki 20.12.02, 20:29
                  Gość portalu: Yetta napisał(a):

                  > ... w ostatnich zapowiedziach umieścił między innymi książkę "Był sobie
                  > chłopiec", której autorem jest Nick Hornby. Podobno i ta i jego
                  > poprzednia "Wiernośc w stereo" zostały sfilmowane. Następna to :Jak byc
                  dobrym"
                  > .
                  > Kamillas, czyżbym przypadkiem trafiła ?
                  >

                  Brawo, Twoj ruch!

                  • Gość: Yetta Tirsa, kontynuuj :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 21:16
                    Ja już miałam jeden cytat "samozwańczy" :)

                    • Gość: Tirsa Re: Tirsa, kontynuuj :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.02, 00:18
                      no to powiem, że autora wszyyyyyyscy znają :-))))
                      pisał bowiem także o ..... o bardzo ..... ....... :-))
                      • Gość: Yetta Re: Tirsa, kontynuuj :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.02, 12:22
                        Tirsa, czy westchnienia Twe dotyczą stylu, czy treści dzieł znanego autora :))
                        Bo ja też znam takich, którzy pisali o.........bardzo :))
                        • Gość: Tirsa Re: Tirsa, kontynuuj :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.02, 19:17
                          wykropkowane były slowa :-)
                          no przecież jak napiszę, że pisał o misiu o bardzo ..... ......., to juz
                          wszyscy będą wiedzieli, o kogo chodzi ;-))
                      • kamillas Re: Tirsa, kontynuuj :) 23.12.02, 17:08
                        Witam przedswiatecznie,
                        A.A. Milne to fajny autor na grudniowy czas.
                        Ale to musi być coś dla doroslych. Jedyna książka o jakiej wiem, że popełnił ją
                        Milne dla dorosłych to "dwoje ludzi" (albo jakos podobnie).
                        Ale nie czytałam. Polecasz?
                        No i trafiłam czy nie całkiem?
                        Alojzyna
                        • Gość: Tirsa Re: Tirsa, kontynuuj :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.02, 19:52
                          autor trafiony... książka nie :-(...
                          to dla dzieci też... kupiłam w grudniu na Targach Książki... Prószyński
                          wyprzedawał po 5 zł ;-).... mało znana pozycja, bo w encyklopedii jej nie ma ;-
                          )... ale ja wierzę, że Wam się uda odgadnąć :-)
                          • Gość: Yetta Re: Tirsa, kontynuuj :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.02, 20:14
                            Czy to bajka "Dawno, dawno temu" ?
                            • Gość: Tirsa Yetta - bingo... przy wydatnej pomocy kamillas :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.02, 21:01
                              no to czekamy na kolejną zagadkę :-)
                              • Gość: Yetta Re: Yetta - bingo... przy wydatnej pomocy kamilla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.02, 22:15
                                A kto zadaje? POproszę o jednoznaczna odpowiedź, nie połowiczną :)))
                                • Gość: Yetta Re: Yetta - bingo... przy wydatnej pomocy kamilla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.12.02, 16:21
                                  Ponieważ wyjeżdżam wkrótce na święta, a odpowiedź Kamillas i tak była decydująca, zostawiam wątek pod jej opieką :)
                                  Wszystkim, którzy tu zaglądają :Wesołych Świąt Bożego Narodzenia !
                                  Yetta.
                                  • yetta wróciłam-podaję cytat :) 26.12.02, 17:30
                                    ...Zdarza się często, że rozmawiasz z człowiekiem i nawet chyba podoba ci się
                                    to co mówi, i masz wrażenie, ze jest w tym ziarno prawdy, a potem nagle
                                    spostrzegasz, że on ma starą koszulkę, zdeptane trepy, portki zacerowanie na
                                    kolanie, a meble w jego domu są wytarte i tandetne.
                                    Patrzysz uważniej i widzisz niedostrzeżone wczesniej ślady upokarzającej biedy,
                                    i uświadamiasz sobie, że nic, co twój rozmówca w zyciu zrobił i przemyslał, nie
                                    doprowadziło go do tego jedynego zwycięstwa, które tak zapragnąłeś odnieśc w ów
                                    odległy majowy poranek, kiedy zacisnąwszy zęby, dałeś sobie słowo, że nie
                                    przegrasz, choc jeszcze nie bardzo wiedziałeś, z kim grasz i o co...

                                    Poproszę o autora i tytuł.
                                    Powodzenia!
                                    • Gość: Tirsa niestety IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 21:02
                                      nie mam pojęcia :-(
                                      a na forum wrócę tak naprawdę dopiero po Nowym Roku...

                                      wszystkim czytaczom i wielbicielom zagadek pozostawiam więc już teraz życzenia
                                      samych fantastycznych książek w nowym roku i co by nasz wątek kwitł i rozwijał
                                      się :-)))))
                                      • yetta Re: podpowiedź-cytat następny... 27.12.02, 15:13
                                        -To jest dobre. Terrorysta i oligarcha dzielą majątek narodowy przy stole do
                                        gry...Plebs aż zawyje ze złości.
                                        -Ale czy nie za bardzo... - wtrącił się Morkowin, lecz Azadowski mu przerwał.
                                        - Nie. Najważniejsze, żeby ludzie mieli czymś zajęte głowy i żeby emocje się
                                        wypalały. Więc ten pomysł z monopolem jest niezły. Podniesie nam oglądalnośc
                                        wiadomości co najmniej o pięc procent. To znaczy minutę w najlepszym czasie
                                        antenowym... - Azadowski wyjął z kieszeni kalkulator i zaczął cos obliczac -
                                        ... podwyższy o jakieś dziewięc tysięcy - powiedział wreszcie...
                                        • Gość: kombos Re: podpowiedź-cytat następny... IP: *.formatc.net.pl 28.12.02, 12:15
                                          Wiktor Pielewin - Generation "P" ?

                                          pozdr.
                                          • yetta Re: Gratulacje, kombos ! 28.12.02, 12:57
                                            i Twoja kolej :)
    • Gość: kombos Re: ;) IP: *.formatc.net.pl 29.12.02, 20:30
      być może już było, ale właśnie czytam i bardzo mi się podoba:
      "Karol wlecze grubasa do światała. Jest blady ze wściekłości, ale nic więcej
      już nie może zrobić - grubas jest i tak gotów. To tak, jakby chciał bić kogoś
      ciężko chorego na tyfus. Grubas musiał otrzymać straszliwy cios w narządy,
      którymi chciał zgrzeszyć. Nie może chodzić. Karolowi nawet nie wypada go
      wyrzucić. Kładziemy grubasa w głębi warsztatu na skrawkach skóry.
      - Najbardziej lubię u Karola ten miły nastrój - mówi ktoś i próbuje napoić
      fortepian piwem."

      powodzenia ;)
      pozdr.
      • yetta Re: kombos, masz Ty cytaty... ;-) 31.12.02, 20:50
        autor; Krzysztof Varga ?
        • Gość: Tirsa nooo... co jest??? n/t IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 16:55
          • Gość: kombos Re: nooo... co jest??? n/t IP: *.formatc.net.pl 04.01.03, 01:43
            varga to raczej nie, proponuję poszukać za zachodnią granicą w latach 50-tych...
            pozdr.
            • Gość: balanescu Re: nooo... co jest??? n/t IP: *.media4.pl 04.01.03, 09:57
              yyyy...
              brecht?
              (wątpię, ale strzelić kulą w płot to nie grzech, nonie?)
              • Gość: kombos Re: nooo... co jest??? n/t IP: *.formatc.net.pl 04.01.03, 21:20
                chyba moja podpowiedź była nieco myląca, bo właściwie po 1931 to już nie
                mieszkał on już w Niemczech, a we Francji, Szwajcarii albo USA (nie wiem
                dokładnie gdzie kiedy), a powieść która przyniosła mu największą sławę wydał w
                1929.
                z braku w tym momencie książki i niemożności przepisania kolejnego cytatu,
                dodam iż w powieści o którą zapytuję, autor opisuje inflacyjny karnawał
                panujący w Niemczech w czasach międzywojennych. teraz powinno pójść łatwiej...

                pozdr.
                • Gość: balanescu Re: nooo... co jest??? IP: *.media4.pl 04.01.03, 21:56
                  Tomasz Mann?
                  >>Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla<<?
                  ?
                  • Gość: kombos Re: nooo... co jest??? IP: *.formatc.net.pl 04.01.03, 23:20
                    hit me baby one more time...
                    try again ;)))

                    pozdr.
                    • Gość: balanescu Re: nooo... co jest??? IP: *.media4.pl 04.01.03, 23:33
                      ooops..I did it again
                      znowu klapa
                      w takim razie poddaję się
                      • Gość: kombos Re: nooo... co jest??? IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.64.* 05.01.03, 09:47
                        w takim razie jeszcze jeden fragment:
                        "Brama otwiera się pod uderzeniem pięści. Zmoczony do nitki wtacza się
                        feldfebel Knopf. Woda cieknie mu z czapki. Bogu dzięki, myślę, nie będę musiał
                        przy takiej pogodzie chodzić za jego świństwami z wiadrem wody. Ale Knopf
                        przyprawia mnie o rozczarowanie. W ogóle nie patrzy na swoją ofiarę - czarny
                        obelisk. Odpędzając od twarzy krople deszczu niby muchy i klnąc ucieka do domu.
                        Woda jest jego najgorszym wrogiem."

                        a żeby było jeszcze łatwiej, dodam, że tytuł jest w owym fragmencie zawarty...

                        pozdr.
                        • Gość: balanescu Re: nooo... co jest??? IP: *.media4.pl 05.01.03, 10:21
                          spróbuje jeszcze raz ;)
                          Erich Maria Remarque "Czarny obelisk"

                          miłej niedzieli
                          • Gość: kombos Re: nooo... co jest??? - właśnie to... IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.64.* 05.01.03, 10:36
                            miła niedziela niech się dzieje zgadywującemu :)))
                            Twoja kolej...

                            pozdr.
                            • Gość: balanescu :D (bez_tekstu) IP: *.media4.pl 05.01.03, 11:23
    • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 05.01.03, 11:35
      "[...] podeszła do drzwi i stanęła w nich patrząc na Ojca i Matkę. Jej oczy
      podleciały do mnie i odleciały. Zacząłem płakać. Płakałem głośno i wstałem.
      [...] podeszła i stanęła plecami do ściany, spoglądając na mnie. Szedłem do
      niej płacząc, a ona przycisnęła się do ściany i zobaczyłem jej oczy, i
      zapłakałem jeszcze głośniej, i pociągnąłem ją za sukienkę. Wyciągnęła przed
      siebie ręce, ale ja ciągnąłem ją za sukienkę. Jej oczy uciekły:"
      ~~
      bohaterka, której imię wykropkowałem, jest siostrą narratora

      ~~
      standardowo: proszę o autora, tytuł..
      • Gość: Yetta Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 21:38
        balanescu, może cos na temat autora?
        • Gość: beatice Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: 80.48.114.* 05.01.03, 21:59

          Właśnie. Czy autorem jest kobieta?
          • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 05.01.03, 22:19
            Autor jest mężczyzną, Amerykaninem.. Cytat pochodzi z jednej z jego słynnych
            powieści, wydanej w 1929.
            • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 06.01.03, 07:23
              Gość portalu: balanescu napisał(a):

              > Autor jest ...

              właściwie to był, ponieważ zmarł na początku lat 60.
              • Gość: Yetta Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 08:16
                Erskine Caldwell "Poletko Pana Boga" ?
                • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: 212.127.78.* 06.01.03, 11:22
                  y-y, to nie to ;)
                • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: 212.127.78.* 06.01.03, 11:35
                  autor, o którego pytam, jest laureatem literackiej nagrody nobla..
                  z Caldwellem łączy go wiele, zwłaszcza sceneria powieści - południe stanow
                  zjednoczonych

                  pozdr.
                  • brezly Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona 06.01.03, 15:14
                    Gość portalu: balanescu napisał(a):

                    > autor, o którego pytam, jest laureatem literackiej nagrody nobla..
                    > z Caldwellem łączy go wiele, zwłaszcza sceneria powieści - południe stanow
                    > zjednoczonych
                    >
                    > pozdr.


                    Faulkner? "Koniokrady" ?
                    • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 06.01.03, 16:27
                      Nazwisko autora zgadza się, wciaż jednak czekam na właściwy tytuł.

                      • Gość: Yetta Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.03, 21:33
                        Swiatłośc w sierpniu?
                        • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 07.01.03, 00:09
                          Światłość w sierpniu... nie jest to prawidłowa odpowiedź

                          ~~~~
                          podpowiedź: narratorem tej częsci powieści, z której pochodzi cytat, jest imć
                          Benjamin Compson, osoba mocno ograniczona umysłowo..

                          ..teraz powinno pójść jak z płatka :)



                          • Gość: Kościelny Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 00:22
                            Grabarz podpowiada, że to jest "The Sound and the Fury, Absolomie, Absolomie",
                            gospodyni twierdzi, że "Przypowieść", a ja spokojnie odpowiadam: "Wściekłość i
                            wrzask" drogi kolego. Ukłony dla Yetty. O kopyści pamiętam.
                            • Gość: balanescu Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.media4.pl 07.01.03, 00:42
                              Zgadza się, Kościelny. Twoj ruch...
                            • Gość: Yetta Re: Wiesz z czego to? 9ta odsłona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 20:22
                              Gość portalu: Kościelny napisał(a):

                              > Grabarz podpowiada, że to jest "The Sound and the Fury, Absolomie,
                              Absolomie",
                              > gospodyni twierdzi, że "Przypowieść", a ja spokojnie odpowiadam: "Wściekłość
                              i
                              > wrzask" drogi kolego. Ukłony dla Yetty. O kopyści pamiętam.

                              Miło mi, Panie Kościelny :)
                              Mam nadzieję, że kopyśc jako uderzająco mocny argument, pozwoliła Ci wówczas
                              podjąc właściwą decyzję ?
                              Widzę też, że zamieniłeś "liberię zwisającą na wychudłych żebrach" na twarzową
                              narzutkę, a ciężkie półmiski na lekką tacę :)) Czy aby się opłaciło ?

                              Jako, że teraz Twoja kolej, nowy wątek czas zacząc, bo ten się zrobił
                              przydługaśny...
                              Yetta.
                              • Gość: Kościelny Re: Do Yetty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 23:01
                                Kopyść bardziej uspakaja od relanium. Gospodyni dobrze gotuje, z grabarzem
                                można podyskutować o "życiu po życiu". Wiekowo jest to tzw. transformacja
                                starczego wieku, tak jak w kraju, tzn. dziadowska. Ponieważ to Ty odgadłaś
                                wszystko, a ja tylko postawiłem kropkę nad "I" więc przekazuję pałeczkę w Twoje
                                ręce. Z poprzedniego wcielenia mi zostało, że kłaniam się nisko co z
                                przyjemnością czynię i rączki całuję. Pozdrawiam serdecznie.
                                • Gość: balanescu Re: Do Yetty IP: *.media4.pl 07.01.03, 23:16
                                  jaki szarmancki ten Kościelny;))

                                  zatem Yetto - czekamy.
                                  pzdr.
                                  • Gość: Yetta Re: Dziękuję:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 06:50

                                    Tu pięknie dygam, unosząc lekko krynoliny :)
                                    I dedykuję następny cytat.

                                    Balanescu, Pan Kościelny w każdym wcieleniu pozostaje sobą :)
                                    Pozdrawiam i zapraszam do następnej odsłony.
                                    Yetta.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja