Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!!

09.11.02, 16:12
Moją koleżankę z klasy pobił ojciec scena rozegrałą się na dworcu głównym we
Wrocławiu było to tak:
Wróciła do domu ok. 19, a za 10 minut poszłą do koleżanki "na chwilę" wróćiła
do domu ok 21. Ciemno, głucho, nie miała kluczy (nie wiem dlaczego), nikt jej
nie otwierał, wkurzyłą się i wysłała matce sms-a, że śpi u
koleżanki...Wsiadłą z kolegą do tramwaju jadącego na dworzec...Nagle dzwoni
telefon, mtaka dzwoni i mówi, że ona była u Gośki i tam ciebie nie było
(Ciebie=moja koleżanka). Wyłączyła telefon...Pojechała na dworzec tam znalazł
ją ojceic i zaczął bić, potem jak ludzie powiedzieli, że zadzwonią po
polisccję, wkurzył się jeszcze bardziej i zaczął ją kopać...
To było w czwartek, dizisaij jest sobota, mówi, że boli ją głowa...Boję się o
nią! Co ja mam robić? Ta sytuacja zdarzyłą się po raz pierwszy! Wiem, że jej
ojciec pracuje w Niemeczch, i przyjkeżdża dwa razy w miesiącu do Polski...Na
trzy max. cztery dni...Pójdę z n ią wszędzie, ale co ja mam zrobić???
    • Gość: Dari Nic nie zrobisz. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 16:19
      ewencja napisała:
      >[..]
      > trzy max. cztery dni...Pójdę z n ią wszędzie, ale co ja mam zrobić???

      Cóż - musisz przeboleć, nie jesteś w stanie nic zrobić.

      pozdrawiam
      Dari
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 16:31
      Ale ja muszę działąć, on ją skatuje...
      • wyrwikutas Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 16:39
        Przyjeb jej , niech ma szmata jedna.
        • Gość: M. Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.02, 16:42
          wyrwikutas napisał:

          > Przyjeb jej , niech ma szmata jedna.

          Bosz.. skąd się tacy imbecyle biorą.. A może to ty jesteś tym 'kochającym
          tatusiem'?

      • Gość: jajaccek Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 09.11.02, 16:42
        Powinien ja zbadac lekarz.Moze miec wstrzasnienie mozgu. A to sie moze skonczyc
        bardzo zle.Z wynikiem obdukcji moze isc na policje.
      • Gość: M. Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.02, 16:51
        ewencja napisała:

        > Ale ja muszę działąć, on ją skatuje...

        Wydaje mi się, że przede wszystkim (jeśli chcesz cokolwiek zdziałać na drodze
        oficjalnej), musisz pójść z koleżanką do lekarza (trzeba zrobić obdukcję - ten
        papierek będzie potwierdzeniem obrażeń powstałych w wyniku pobicia). Poza tym
        dobrze byłoby znaleźć świadków zdarzenia, żeby móc sprawę zgłosić policji.. W
        normalnym kraju wystarczyłoby to do tego, żeby sukinsyn (czyli 'kochający
        tatuś') miał sprawę w sądzie o pobicie.

        W Polsce niestety policja ma takie sprawy głęboko w poważaniu (doświadczyłem
        tego parę lat temu, usiłując zainteresować policjantów faktem uderzenia mnie
        przez taryfiarza gumową pałką), aczkolwiek można jeszcze zawsze podać gnoja do
        sądu o pobicie (z powództwa cywilnego, tyle że to niestety kosztuje). Na Twoim
        miejscu spróbowałbym pójść najpierw na policję (ze świadkami pobicia i
        obdukcją).

        A swoją drogą, na takiego 'tatusia' powinno się napuścić jakichś dresiarzy,
        coby kopnęli go parę razy w durny łeb..:(
        • Gość: Dari To czym się różnisz od tego "bandyty"? IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 17:57
          Gość portalu: M. napisał:
          [..]
          > A swoją drogą, na takiego 'tatusia' powinno się napuścić jakichś dresiarzy,
          > coby kopnęli go parę razy w durny łeb..:(

          To czym się różnisz od tego - jak Ty to nazywasz : bandyty?

          zdrówka
          Dari
          • Gość: M. Re: To czym się różnisz od tego 'bandyty'? IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.02, 18:58
            Gość portalu: Dari napisał(a):

            > Gość portalu: M. napisał:
            > [..]
            > > A swoją drogą, na takiego 'tatusia' powinno się napuścić jakichś dresiarzy
            > ,
            > > coby kopnęli go parę razy w durny łeb..:(
            >
            > To czym się różnisz od tego - jak Ty to nazywasz : bandyty?
            >
            > zdrówka
            > Dari

            Tym się różnię, że nikogo (w przeciwieństwie do niego) nie pobiłem. Co innego
            powiedzieć, że coś 'powinno się' zrobić, a co innego to zrobić. Zwróć uwagę, że
            w opuszczonej przez Ciebie części mojego posta znalazł się cały opis procedury
            postępowania w wypadku pobicia (obdukcja, zgłoszenie sprawy na policji itp.). I
            wyraźnie napisałem, że właśnie takie rozwiązanie polecam.
            • Gość: Dari Re: To czym się różnisz od tego 'bandyty'? IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 19:56
              M. napisał:
              > Tym się różnię, że nikogo (w przeciwieństwie do niego) nie pobiłem. Co innego
              > powiedzieć, że coś 'powinno się' zrobić, a co innego to zrobić. Zwróć uwagę, że
              [..]

              Co innego, ale to co napisałeś już podpada pod kodeks karny.
              I zauważ, że nie jest bandytyzmem pobicie kogoś w afekcie, za to jest nim
              wynajmowanie kogoś by pobił kogoś.

              Dari
              • Gość: M. Re: To czym się różnisz od tego 'bandyty'? IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.02, 21:21
                Gość portalu: Dari napisał(a):

                > M. napisał:
                > > Tym się różnię, że nikogo (w przeciwieństwie do niego) nie pobiłem. Co inn
                > ego
                > > powiedzieć, że coś 'powinno się' zrobić, a co innego to zrobić. Zwróć uwag
                > ę, że
                > [..]
                >
                > Co innego, ale to co napisałeś już podpada pod kodeks karny.
                > I zauważ, że nie jest bandytyzmem pobicie kogoś w afekcie, za to jest nim
                > wynajmowanie kogoś by pobił kogoś.
                >
                > Dari

                Wynająłem kogoś do pobicia 'kochającego tatusia'? Ciekawe.. Mógłbyś to jakoś
                udowodnić? Wiesz, że pomówienia też podpadają pod kodeks karny? Przyczepiłeś
                się do jednego mojego zdania (przyznaję, niefortunnego, napisanego pod wpływem
                wzburzenia opisywaną sytuacją), a całkowicie pomijasz meritum sprawy - czyli
                ojca bijącego po głowie swoją nastoletnią córkę! Wybielasz za wszelką cenę
                faceta, który ma gdzieś to, że może pobić swoją córkę na śmierć (poczytaj sobie
                trochę, czym grozi bicie po głowie).. Córka nie wróciła na czas do domu, więc
                można ją skatować i nie będzie to bandytyzmem, 'bo w afekcie'? A samo
                napisanie, że ktoś powinien takiemu tatusiowi nakopać za to, co zrobił, już
                jest? To może policji też nie wolno powiadamiać, żeby przypadkiem tatusia nie
                zestresować?

                Parę tygodni temu paru gówniarzy pobiło dotkliwie kobietę, która nie chciała
                oddać im torebki. Jest w śpiączce. Ich koledzy bezczelnie twierdzili w TV, że
                gdyby nie broniła swojej torebki (czyli nie zdenerwowała napastników), to nic
                by się jej nie stało. Nie byli bandytami bo pobili w afekcie? Z takimi ludźmi
                trzymasz?

                Z mojej strony koniec dyskusji. Pa.
                • Gość: Dari Z kim trzymam.. IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 23:37
                  M. napisał(a):
                  > Wynająłem kogoś do pobicia 'kochającego tatusia'? Ciekawe.. Mógłbyś to jakoś

                  Nawoływałeś. To też przestępstwo.

                  > a całkowicie pomijasz meritum sprawy - czyli ojca bijącego po głowie swoją
                  > nastoletnią córkę! Wybielasz za wszelką cenę faceta, który ma gdzieś to,

                  Nikogo nie wybielam. Nazywam rzeczy po imieniu - to kawał skurwiela, ale bandyta
                  ma inne znaczenie.

                  > (poczytaj sobie trochę, czym grozi bicie po głowie)..

                  Doskonale wiem czym grozi bicie po głowie.
                  W końcu bokserzy boksują się po niej nie od dziś.


                  >To może policji też nie wolno powiadamiać, żeby przypadkiem tatusia nie
                  > zestresować?

                  A co to da? Mąż katował żonę, ta wrzeszczała w niebogłosy, policjanci
                  stali po drugiej stronie drzwi i NIC NIE ZROBILI. Kobieta został skatowana
                  na śmierć.
                  Myślisz, że nasi dzielni stróże prawa - buacha cha cha !!! - cokolwiek zrobią poza
                  rozjuszeniem ojczulka ? To przejawiasz daleko idącą naiwność.

                  > Parę tygodni temu paru gówniarzy pobiło dotkliwie kobietę, która nie chciała
                  > oddać im torebki. Jest w śpiączce. Ich koledzy bezczelnie twierdzili w TV, że
                  > gdyby nie broniła swojej torebki (czyli nie zdenerwowała napastników), to nic
                  > by się jej nie stało. Nie byli bandytami bo pobili w afekcie?

                  Oni są bandytami, choć pewnie szczerze mówią, że jakby się nie broniła
                  to by jej się nic nie stało.

                  > Z takimi ludźmi trzymasz?

                  Po co ten głodny tekst? Żyjemy w popieprzonym kraju, gdzie prawo,
                  a tym bardziej jego "stróże" - buacha cha cha ! - nie szanują ani ludzkiej
                  godności, ani zdrowia, ani jakości ludzkiego życia, ani nawet życia.
                  Wniesie skargę na policję i tylko rozjuszy ojczulka. Potem ją wycofa i tyle
                  z tego będzie. A nawet jak nie to skutki tego pobicia nie skutkują ponad
                  7 dniowym roztrojem zdrowia, więc ... to tylko wykroczenie. Gostkowi włos
                  z głowy nie spadnie, poczuje się tym bardziej bezkarny i wściekły.
                  Niestety to nie Stany, że taki typ od razu trafia za kraty a potem ma zakaz
                  zbliżania się.
                  Jedyne co tej rodzinie może pomóc to jakaś psychoterapia, ale jak znam życie
                  i tak do niej nie dojdzie, a ojciec dalej będzie terroryzował rodzinkę.
                  Szkoda czasu na takie beznadziejne przypadki.

                  Dari
      • Gość: Dari Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 17:58
        ewencja napisała:
        > Ale ja muszę działąć, on ją skatuje...

        Nic nie musisz i nic nie możesz.
        Wyluzuj dziewczyno.
        Rozumiem, że ponoszą Cię emocje, ale tylko się wypalisz i nic więcej.

        pozdrawiam
        Dari
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 16:48
      Wiem jacek, ale co ja mogę nie chce najwyżej niew iem mam do niej pojechać i na
      siłe wyciągnąć z domu...Cały czas boli ją głowa, ale uparcie twoierdzi, że jej
      nic nie jest...Wiem, że to wstyd...Ale nic ponadto nie umiem nie
      wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wwrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!
      • Gość: M. Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.02, 16:57
        ewencja napisała:

        > Wiem jacek, ale co ja mogę nie chce najwyżej niew iem mam do niej pojechać i
        na
        >
        > siłe wyciągnąć z domu...Cały czas boli ją głowa, ale uparcie twoierdzi, że
        jej
        > nic nie jest...Wiem, że to wstyd...Ale nic ponadto nie umiem nie
        > wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wwrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!

        Jeśli cały czas boli ją głowa, to naprawdę może skończyć się źle, uświadom jej
        to! Mojego kuzyna pobito kilka lat temu, też skarżył się na bóle głowy,
        skończyło się rakiem mózgu - chłopak zmarł!! Powiedz jej to koniecznie, tego
        nie można tak zostawić!! przecież następnym razem ten bandyta może ją zabić!!

        Przepraszam za te wykrzykniki, ale naprawdę się o nią boję.. to jest zbyt
        poważna sprawa żeby to tak zostawić..
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 17:23
      Do M. ja sama kurwicy dostaję, ale właśnie rozmaiwam z nią na gg. i powiedziała
      mi, że sobie nie życzy żebym ingerowała w jej życie rodzinne dzwonię właśnie do
      Niebieskiej lini (dla nie wtajemniczonych, dla ofiar przemocy) I może oni coś
      poradzą. Ja jej to wsyztsko mówiłam. NIe trafia!
      • Gość: Dari Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 18:00
        ewencja napisała:
        > Do M. ja sama kurwicy dostaję, ale właśnie rozmaiwam z nią na gg.
        > i powiedziała mi, że sobie nie życzy żebym ingerowała w jej życie [..]

        No i widzisz - tylko stracisz koleżankę.
        Jest zasada, że w życie niewolników, a ona nią jest, nie miesza się.
        Nic z tego nie wychodzi poza zgorzknieniem.

        pozdrawiam
        Dari




        • Gość: M. Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.02, 19:02
          Gość portalu: Dari napisał(a):

          > ewencja napisała:
          > > Do M. ja sama kurwicy dostaję, ale właśnie rozmaiwam z nią na gg.
          > > i powiedziała mi, że sobie nie życzy żebym ingerowała w jej życie [..]
          >
          > No i widzisz - tylko stracisz koleżankę.
          > Jest zasada, że w życie niewolników, a ona nią jest, nie miesza się.
          > Nic z tego nie wychodzi poza zgorzknieniem.
          >
          > pozdrawiam
          > Dari
          >

          A jak koleżankę 'tatuś' zatłucze na śmierć następnym razem, to będzie według
          Ciebie w porządku? Najlepiej umyć ręce i powiedzieć 'to nie moja sprawa'?
          • Gość: Daro Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 19:54
            M. napisała:
            > A jak koleżankę 'tatuś' zatłucze na śmierć następnym razem,
            > to będzie według Ciebie w porządku?
            > Najlepiej umyć ręce i powiedzieć 'to nie moja sprawa'?

            Nie będzie. Ale to przecież jego niewolnica.
            Nie nasz cyrk, nie nasze małpy.

            pozdrawiam
            Dari
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 18:15
      Do...(coś tam jesteś tak pojebany jak jej ojciec!!!!!!!!!! Nie wkurzaj mnie
      swoimi głupimi komentarzami!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Belial Dari, jesteś idiotą IP: *.urkraft.se 09.11.02, 18:19
        • Gość: klan Re: Dari, jesteś idiotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.02, 18:35
          Ile ta koleżanka ma lat? Trzeba iść na policję do wydziału do spraw dla
          nieletnich, tam powiedzą co robić.Jeżeli koleżanka nie przyjmuje twojej
          pomocy, nie rób nic na siłę, albo ją boli albo nie.Może to jakiś szantaż
          psychicznyz jej strony.Dlaczego ona tak się broni przed pomocą? Może są
          sprawy , o których nie wiesz?
      • Gość: Dari Najpierw ochłoń i zacznij myśleć. IP: *.poznan.ec.pl 09.11.02, 20:02
        ewencja napisała:
        > Do...(coś tam jesteś tak pojebany jak jej ojciec!!!!!!!!!!

        Dlaczego tak o mnie mówisz?
        Pewnikiem jakbym był pod ręką i miałabyś okazję to byś
        mnie jeszcze skopała?

        > Nie wkurzaj mnie swoimi głupimi komentarzami!!!!!!!!!!!!

        Głupie to są Twoje emocje. Dlatego powtarzam Ci - ochłoń najpierw
        i zacznij myśleć. Może uzmysłowisz sobie wtedy, że nic dobrego nie jesteś
        w stanie zrobić tym bardziej, że działasz *WBREW* woli swojej koleżanki.

        Dari
        • Gość: pafik Re: Najpierw ochłoń i zacznij myśleć. IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 11.11.02, 19:34
          Gość portalu: Dari napisał(a):

          > Pewnikiem jakbym był pod ręką i miałabyś okazję to byś
          > mnie jeszcze skopała?

          Po co ten glodny tekst?
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 18:39
      Koleżanka ma 16 lat tak jak ja, wiem o wsyztskim o jednym nie wqiem co na to
      matka, ale ta się boi ojca więc chyba nic na to. I nie woiem czy to był
      pierwszy raz, bo znam ją od września, nie chce! Ale ludzie tu chodzi o jej
      życie, zdrowie ja tego nie mogę tak zostawić!!!!!!!!
    • mastat Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 18:45
      Wyciągaj koleżankę do lekarza, tak jak napisała M. (choćby siłą) a potem na
      policję. Pozdrawiam Ciebie i życzę powodzenia!!!!

      ps. Dari - ty naprawdę jesteś hmm...dziwny...Nie pozdrawiam.
      • Gość: Dari Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 20:06
        mastat napisał:
        > Wyciągaj koleżankę do lekarza, tak jak napisała M. (choćby siłą)

        No proszę! To koleżanka już nie tylko jest niewolnicą ojca, ale i swojej
        koleżanki. O takie bezwolne popychadło i pomiatajło. Miodzio!
        Ale to ja jestem hmm... dziwny...

        > ps. Dari - ty naprawdę jesteś hmm...dziwny...Nie pozdrawiam.

        W czym jestem dziwny? Dla mnie sprawa jest jednoznaczna - kierowanie wbrew
        ich woli losem przyjaciół to po prostu skurwielstwo.
        Można przyjaciółce podsunąć pomocną dłoń, zaprezentować rozwiązania, wyrazić
        swoje zdanie i... to wszystko. Nie można działać WBREW jej woli.


        Dari
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 18:50
      Wiem jtro pojadę, może matkę uda mis ie poprosić żeby mnie zawiozła do niej, i
      z nią na pogotowie, tam rentgen głowy, potem policja, chociaż ona się broni
      rękami, i nogami przed policją.
      • mastat Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 18:58
        Napisz jak "poszło". Pozdro.
        • Gość: jajaccek Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.11.02, 19:19
          Z urazami glowy nie ma zartow!!!
          Moje dwie klezanki zmarly z powodu zaniedbania. Ewa uderzyla sie w glowe
          podczas proby w teatrze. Do lekarza nie poszla, bo bol glowy przeszedl po paru
          dniach. Po 8-miu mies. bole sie nasilily. Nagle. Po trzech dniach pogotowie ja
          zabralo do szpitala. Operacja, spiaczka i po kilku dniach pochowalismy Ewke na
          Bujwida. Miala 20lat:((
          Jadwiga byla pobita przez meza, uderzyl ja w glowe, bo to dobre miejsce do
          bicia:( w trzy lata pozniej zaslabla na ulicy Powstancow Sl.Pogotowie,
          szpital.Sekcja wykazala, ze pekl krwiak powstaly w wyniku wczesniejszego
          urazu.Lezy na Grabiszynku. "Pyza" na nia mowilismy.:((
          • mastat Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 19:30
            No więc właśnie. Nie ma się nad czym zastanawiać, trzeba działać.
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 19:08
      Napiszę...
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 19:42
      Wiem, że muszę działać i to robię. Wiem co się może stać. Jestem świaadoma!
      Działam!!!
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.11.02, 20:21
      Posłuchaj to, że jestem impulsywna to już moja sprawa. Nie działam bez jej
      pozwolenia, wszystko co do tej pory robię to mam na to pozwolenie. Posłuchaj
      aniaa ma 16 lat dojrzewa, i jesli nikt jej teraz nie pomorze to kiedyś może być
      za późno...Oczywiście, że nie będę siłą ją zmuszała do pójścia do lekarza, będę
      nakłaniać. I to wszystko! Dużo z nią rozmawiam...Poznajemy się, ale dlaczego w
      takich okolicznościach...???
      • Gość: Dari Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.ec.pl 09.11.02, 23:40
        ewencja napisała:
        > Posłuchaj to, że jestem impulsywna to już moja sprawa. Nie działam bez jej
        > pozwolenia, wszystko co do tej pory robię to mam na to pozwolenie. Posłuchaj
        > aniaa ma 16 lat dojrzewa, i jesli nikt jej teraz nie pomorze to kiedyś może być
        > za późno...

        Już jest za późno, tylko Ty tego nie chcesz dostrzec.

        > Oczywiście, że nie będę siłą ją zmuszała do pójścia do lekarza, będę
        > nakłaniać. I to wszystko!

        Do jakiego lekarza? Od obdukcji gostek przyjmuje tylko w dni pracujące.
        Najbliższy termin macie więc na wtorek. Jakie ślady zostaną do wtorku?
        No i pewnie stracicie cały dzień bo po tych 3 dniach wolnego będzie
        chętnych do obdukcji co niemiara.
        Dostaniecie papierek - to i sramto, nie ma niezdolności powyżej 7 dni.
        I możecie sobie tym podetrzeć - wiecie co.

        > Dużo z nią rozmawiam...
        > Poznajemy się, ale dlaczego w takich okolicznościach?

        No bo takie jest życie niewolników.

        pozdrawiam
        Dari
        • Gość: Pejka Re: Dari ma rację !!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.02, 23:51
          Dari wyluzuj , dobrze wiesz ze kobiety kieruja sie sercem i emocjami a my
          męzczyźni rozumem i logika.
      • Gość: kirkol Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.magma-net.pl 09.11.02, 23:55
        to moze od poczatku
        kolezanka wychodzi z domu na chwilke i wraca po dwoch godzinach - nie zabiera
        kluczy ( ale to juz drobiazg - starzy sa od tego by siedziec w domu i oczekiwac
        na malolate )
        ta sie wpienia na wapniakow , cholera lazikuja po nocy , a ona jest zmeczona i
        musi sterczec pod drzwiami , nie dziwie sie jej , tez by mnie szlag trafil
        co robi , wysyla mamusi sms , i nie czeka cierpliwie jak na corcie kochana
        przystalo tylko wali na dalsza czesc imprezy z kolesiem , ale ze zabraklo
        towaru jada na berze , i co?
        tam jak sadze juz wczesniej dopada ja tatus i wpieniony ze ciezko wypracowana
        kasa w niewoli u szkopa idzie na jakies prochy albo ten dziwny tyton
        stary przyp....... corence , ale tu juz sie pjawia adwokat i bierze uciesniona
        w obrone
        przeczytaj co sama napisalas i wysnuj wnioski
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.11.02, 15:33
      Ona pali, ale papierosy! NIe wydaje pieniędzy na proichy! Od ojca nie dostaje
      kasy, ewentualnie od matki...
      I przestań tak mówić!
      Nie byłeś młody? Czy masz tak głeboką sklerozę? Nie pamiętasz już nic? NIe oto
      chodiz, że ja ją usprawiedliwiam, ale z drugiej strony Ani ojciec postapił
      karygodnie. Dzisiaj miała iść do lekarza, ale czy poszłą? Pewnie nie...Matko
      jak ona musi się wstydzić...
      • Gość: Birbant Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.02, 11:55
        Ja to załatwię (starego).Co do opieki lekarskiej to się dogadamy.
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.11.02, 19:07
      BYłam u Ani w poniedziałek, przez 5 godzin rozzmawiałyśmy...Już jest
      dobrze...Na szczęście wypuszczają ją do szkoły...Dowiedziałam się dużo więcej
      tragicznych rzeczy...Ale wiem, że ma do m nie zaufanie...Wie, że może mi
      ufać...Myślę, że możę jej się cieplej na sercu zrobiło...Od dzisiaj do szkoły
      biorę dla ani kanapki, bo nie wiem czemu, ale nigdy nie ma...Zawsze robię rano
      o dwie trzy więcej różnicy mi nie robi...Ania jest zakochana z wzajemnością
      więc narazie jakby poszło wsyztsko w zapomnienie...Chociaż co ona przeżyłą....
      Dziękuję wszystkim za rady...
      Ewa
      • mastat Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.11.02, 20:03
        Fajnie, że koleżanka lepiej się czuje. POzdro:)
    • ewencja Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.11.02, 18:31
      Mistat (dobrze nick napisałam?) Dziękuję. Tak jest coraz lepiej:-)
      Ewa
      • mastat Re: Co mam robić-pobicie???????!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.11.02, 19:00
        ewencja napisała:

        > Mistat (dobrze nick napisałam?)
        No, trochę nie bardzo:) Się nie gniewam:) POzdro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja