Gość: komar
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
10.11.02, 16:17
Co prawda nie glosowalem na Lidie (jakos ciagle odczuwam lek przed siepaczami
z spod znaku sierpa i mlota) jednak jedna jej wypowiedz przypadla mi do gustu-
stwierdzila ze stan wroclawskich drog to wynik stosowania przez firmy ktore
sie nimi zajmuja mieszkanki sadzy i psiego lajna zamiast asfaltu.
Prawda jest pewnie nieco inna - przy tej ilosci "wychodowanych" dziur przez
urzedaskow ze ZDiK (ponoc firmy ktore je lataja trzepia niezla kase na tym,
wiec uzywaja maksymalnie nie trwalych materialow) psiego lajna zabraklo by na
calym dolnym slasku, ale brawo za intuicje!!
Latanie dziur to cichy ale wielki przekret wroclawskich urzedasow, cala
polska dala sobie z nimi rade tylko nie wroclaw. Jestesmy jedynym miastem w
ktorym pelno ich nie tylko po zimie lae nawet przed nia!