Gość: Ziutek
IP: *.amrest.com.pl
10.10.01, 14:45
Już od kilku miesięcy czytam wrocławski dodatek "Praca" do GW ( takie hobby )i
stwierdzam, że wrocławski rynek pracy to prawdziwa kicha i urodziło mi się w
głowie kilka pytań. Oto one: Jak duże jest bezrobocie we Wrocławiu? Czy głównym
sposobem (zresztą mało-miasteczkowym ) na znaleziene pracy we Wrocławiu są
znajomości? Czy w tym mieście można znależć pracę, przedstawiając swoje
kwalifikacje i doświadczenie? Czy oprócz budowy supermarketów przewiduje się we
Wrocławiu bardziej "rozwojowe inwestycje", czy już wkrótce wszyscy będziemy w
nich pracować?
Pozdrawiam