pchliczek
26.02.06, 10:46
Dzisiaj rano (25 lutego) z kliniki na Akademii Rolniczej uciekła kotka po
wypadku samochodowym. Kuleje i ma zadrutowaną szczęke, jest osłabiona, nie
poradzi sobie sama. Na pewno bardzo się boi. Kotka jest szaro-biała lub szara
z białymi wykończeniami.
Potrącili, przywieźli i porzucili w poczekalni AR we Wrocławiu jacyś ludzie.
Gdyby nie weterynarze, zgineła by w cierpieniach. Postanowili pomóc bo Kicia
miała złamaną szczękę, była poturbowana, ale mialo byc dobrze i miala byc
wysterylizowana na AR.
Czy w okolicach placu Grunwaldzkiego ktoś ją widział? Jesli tak, bardzo
proszę o kontakt, sprawa jest BARDZO PILNA telefon 507760556. Napisz chociaz
smsa jeśli ją widziałeś - oddzwonię! Mozna tez kotke odniesc na AR jezeli da
się złapać.
Jeśli ktoś może pomóc ją szukać - mieszka w okolicy lub często bywa i może
się przejść obserwując czy się nie przyczaiła zmarznięta i przerażona byłoby
super, ona nie ma żadnych szans na dworze :(
p.