gregor712
27.11.02, 22:53
W pazdzierniku 2001 roku dotarła do mojego domu "wspaniała" oferta sieci
osiedlowej. Miało być jak w bajce - Internet 2Mb/s , siec w bloku 10Mb/s ,
między budynkami natomiast 2,3Mb/s. Niekórzy z moich znajomych już wtedy
zrezygnowali z SDI, 24-godzinnego dostępu du globalnej sieci po łączach
pewnej firmy (Dialog). Niestety wszyscy byli zawiedzeni, ponieważ minęły 3
miesięcy, a firma miała problemy z dogadaniem się ze spółdzielnią
mieszkaniową. Dopiero po kolejnych 3 miesiącach, "coś ruszyło". Już na
początku kwietnia 2002r. podłączono pierwszych użytkowników. Wszyscy byli
bardzo szczęśliwi. Idąc w ślady moich znajomych, również zrezygnowałem z
usług Dialogu na korzyść Media4-firmy, która "budowała" sieć osiedlową.
Zostałem podłączony we wrześniu, jednakże z małymi kłopotami - fakt, że
jestem chętny do podpięcia zgłosiłem na poczatku września, natomiast
podłaczenie nastąpiło pod koniec tegoż miesiąca (najpierw robotnikowi
zabrakło kabla, a potem w bramie zabrakło switcha).Wszystko super działało,
transfer z Internetu dochodził do 200KB/s, a z sieci do 5MB/s. Dopiero od
drugiego tygodnia października 2002r. zaczęła sieć pokazywać swoje prawdziwe
oblicze.
7.10.2002 - 13.10.2002 : brak Internetu przez weekend;
14.10.2002 - 20.10.2002 : brak Internetu przez 4 dni
(poniedziałek,czwartek,sobota,niedziela);
21.10.2002 - 27.10.2002 : brak Iinternetu przez 3 dni
(poniedziałek,wtorek,środa).
Po tym wszystkim Internet zaczął działać coraz wolniej (nawet gorzej niz w
TpSA, nie mówiąc już o Dialogu, w którym było naprawde super). W niektóre dni
transfer dochodzi do 500bps, a ja za to wszystko muszę płacić 50zl/miesiac
(nie jest to dużo, ale za 40zl więcej mam 24-godzinny dostęp do Internetu w
Dialogu oraz zagwarantowany transfer min 5KB/s).Postanowiłem wziąść sprawy w
swoje ręce. W imieniu mieszkańców ul Drzewieckiego 3-7 i Szybowcowej 28-32
wysłałem pismo faksem do firmy Media4. Odpowiedź dostałem natychmiast.
Stwierdzili Oni, że powinniśmy się cieszyć z ich oferty, gdyż zamiast 2Mb/s
dostępu do Internetu jesteśmy podpięci do 4Mb/s, również połącznie między
blokami "przyspieszono" z 2,3Mb/s do 11Mb/s. Wszystko byłoby super, gdyby to
działało. Strony Internetowe ładują się dłużej niż na modemie 56K, odbieranie
wiadomości z grup dyskusyjnych to koszmar, a ściąganie plków od znajomych z
sieci to marnotrawstwo czasu... Póki co, wczoraj-26.11.2002r miałem kolejny
dzień z serii "brak Internetu". Owszem, wszystko działało, transfer 100b/s z
Internetu i 50KB/s w sieci, ale moim zdaniem nie można tego nazwać Siecią
Osiedlową.
Co sądzicie o takiej sytuacji? Co My, mieszkańcy, powinniśmy zrobić?
www.media4.pl - strona firmy Media4