Gość: robb w związku z powtarzającymi się IP: 212.160.172.* 09.03.06, 12:14 przypadkami pobicia klientów przez ochroniarzy w tym lokalu postuluję by obić Pabiszowi ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclaw Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 09.03.06, 12:24 Nigdy w życiu nie poszłabym do jakiegokolwiek pabu,czy knajpy w której ochroniarzami są bandyci.Oni zapomnieli co należy do ich obowiązków, a napewno nie bicie kobiet, ludzie kogo wy zatrudniacie? Obyście stracili wszystkich klientów, bo ja napewno juz do was nie przyjdę.Z bandziorami nie chcę miec nic do czynienia, niedługo doczepią sie czy wypije piwo do końca szklanki czy tylko do połowy.Hasło " jak chcesz byc zabity idż do JATKI".Natychmiastowe zwolnienie i odszkodowanie tylko to może naprawic to czego się nie powinno spodziewać idąc sie zrelaksować.Ludzie nie chodżcie do tej mordowni, a bandytów pseudoochroniarzy do paki na kilka lat.Mam nadzieję ,że min,Ziobro drwie wam sie do d...py. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 12:28 Już miałem zapytać, jakie masz dowody uzasadniające żądania odszkodowań i zwolnień, ale jak robisz inwokacje do miłościwie nam panującego Ziobra, to już nie mam o co pytać. Dowody Ci niepotrzebne, wystarczy stronniczy artykulik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niestety Mafia ochorniarsko/psiarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:38 Mafia rządzi i będzie rządziła - mają układy z psiarnią i podzielili się kasą. A nas będą tłukli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podejrzliwa Oburzające ale przy tym mało wiarygodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:31 mi się to wydaje podejrzane, nigdy jeszcze ( a od paru lat chodzę do różnych wroclawskich klubów ) nie spotkalam się z tym zeby ochroniarz podniosl rękę na dziewczynę, parę razy byłam świadkiem wyprowadzania delikwentów, którzy stwarzali zagrożenie dla reszty gości ale odbywało się to w sposób conajmniej delikatny. Co nie zmienia faktu, że jezeli to prawda to należy Jatki zbojkotować. Nie mam jednak przekonania... Ochroniarz pobił dziewczynę?? przy innych gościach?? zdecydowanie oburzające, ale przy ty baaaardzo dziwne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bywalec Re: Oburzające ale przy tym mało wiarygodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:34 To mało chodzisz, a może towarzyszy ci umundurowany funckjonariusz policji, a może sama jesteś policjantką - w każdym razie wiele razy widziałam, jak ochrona szarpie lub bije. Oczywiście nie tylko w tym lokalu, wszędzie - to po prostu standardzik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Oburzające ale przy tym mało wiarygodne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 13:41 "Wszędzie" tam, gdzie Ty chodzisz. Może po prostu chodzisz akurat w takie miejsca, gdzie klienci są bardziej awanturujący się, to i takich interwencji więcej widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Oburzające ale przy tym mało wiarygodne 09.03.06, 13:53 ...trzeba dac napis, zeby wpuszczac tylko w krawatach, klient w krawacie jest mniej awanturujacy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podejrzliwa Re: Oburzające ale przy tym mało wiarygodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:53 zgadzam się, możliwe ze mało widzialam, ale odpowiedzcie mi na pytanie : kogo ci ochroniarze biją i szarpią najczesciej? siedzace spokojnie przy piwie kobiety? hmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: Oburzające ale przy tym mało wiarygodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:23 nie, wyławiają swym czujnym okiem Prawdzich Bandziorów i tylko ich tłuką tak jak policja łapie gagngsterów a nie płotki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podejrzliwa Bojkot klubów - powrót domówek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:05 ehhh... wychodzi na to, że z domu wychodzić nie należy bo wszędzie mogą niewinnego człowieka pobić :( proponuję zatem wielki powrót domówek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konop Re: Bojkot klubów - powrót domówek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:50 Domówki miały klasę, w knajpie nie ma tej swobody, bo zaraz albo przemoc wobec "niegrzecznych", albo ktoś zaradny'pożyczy'(i już nie odda) całą paczkę papierosów, gdy się odwrócisz;-( Nie jestem całkiem na nie;można wyskoczyć tu i tam, ale rozsiadywać się na dobre?Mam wątpliwości. Hmm...chciałbym znać takie miejsce i móc je polecić, ale już nawet nie chce mi się szukać,bo nachodzić się trzeba, a tu zima dosłownie i w cudzysłowie..Imprezki w prywatnych domach,spontaniczne, wspaniałe, tańce,rozmowy pełne pasji..nie zapomnę ich, nie zapomnę:-))A o tych knajpianych wyjściach jakoś szybko zapominam..przeważnie..Co do zajścia: przemoc nie tylko wobec kobiet, przemoc w ogóle, a zwłaszcza wobec gości jest nie do pomyślenia!!! Skandal!!! O Wrocławiu mówi się jako o mieście przyjaznym i bezpiecznym. Jestem zszokowany. Na Jatkach był kiedyś sympatyczny klub z pianinkiem, występami teatralnymi, koncertami. Dziś strach tam chodzić. A poza tym jak dla mnie to dziewczyna może nawet tańczyć na stole i jeśli wszyscy dobrze się bawią to podnosi to tylko wartość lokalu. Miejsce nabiera swoistego klimatu. Takie dyscyplinowanie klientów to kuriozum i na pewno nie przyniesie tej knajpie dobrej sławy. Ciekawe,że zachowanie dziewczyn nie przeszkadzało nikomu z klientów! Licha ta obsługa i co to za obsługa? Jest zima, może dziewczyna zmarzła w nogi od posadzki, bo miała lekkie wyjściowe buty. Podkurczyła nogi na krześle, bo chciała je ogrzać."ochraniacz" mógłby to wyjaśnić jak dżentelmen, a nie wulgarnie obrażać i lać po twarzy według własnego "widzi-mi-się".Zgroza!Powinien poszukać innego zajęcia, np. jako "klawisz" w pierdlu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Bojkot klubów - powrót domówek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:18 A skąd wiesz, że nie przeszkadzało klientom? Bo robiąca bydło laska nic o tym nie powiedziała kumpelce-dziennikarce (jakoś zaczyna to być prawdopodobne) i nie ma o tym słowa w artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
markona to jest prawie SS albo NKWD... 09.03.06, 13:20 ... straż miejska przyjmuje różnych typów z ulicy, którzy po włożeniu munduru dostają "koguciego móżdżku" ... Myślą, że są suoper - gliną. Dobrz by było aby dla przykładu któremuś włożyć mundur ale zakładu karnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO Bity Re: to jest prawie SS albo NKWD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:36 Ale przecież jest "zapotrzebowanie społeczne" na bicie, więc biją. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ludzie przecież to się kupy nie trzyma! 09.03.06, 13:59 Przychodzą panienki do knajpy i zachowują się jak w oborze. Trzymanie nóg na stole, zdejmowanie butów... Tak się zachowują kulturalni, poważni i dorośli ludzie w miejscu publcznym? Potem "biedna" dziewczyna opowiada jak to została straszliwie pobita. Na zdjęciu nie widać żadnych siniaków, a skoro dostała po dziobie to powinna być nieźle zapuchnięta. Dostała w twarz tak, że niemal spadła z krzesła. Ludzie! Jakby rzeczywiście dostała, toby leżała na ziemi i nie próbowała zaraz potem atakować ochroniarza. To, że ochroniarz ją przewrócił to nic złego, albowiem to jest taktyka obrony przed kopnięciem - złapać za nogę, obalić na ziemię i spacyfikować. Totaj tylko ją przewrócił a potem wyprowadził. Właściciel klubu bez oporów pokazuje taśmę z nagraniem całego zajścia. Przecież gdyby miał coś na sumieniu to powiedziałby, że kamery były chwilowo wyłączone. Innymi słowy każdy racjonalnie myślący człowiek po uważnym i krytycznym przeczytaniu tego arcyobiektywnego tekstu musi dojść do oczywistych wniosków, że sytuacja wyglądała zupełnie inaczej niż opisują to "poszkodowane", oraz że reakcja ochrony była prawidłowa. Zresztą pani Łagowska widziała kasetę z zajścia ale dziwnym trafem nie opisuje, co tam zauważyła, a jedynie podaje zdawkową informację, że nie da się rozpoznać twarzy osób biorących udział w zajściu. Ale chyba da się zauważyć kto kogo uderzył itp. Prawda? Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WC Picker Re: Ludzie przecież to się kupy nie trzyma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:24 "Przychodzą panienki do knajpy i zachowują się jak w oborze" A czemu nie mozna polozyc nogi na stole? Ja w domu klade, a nie widze obory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Ludzie przecież to się kupy nie trzyma! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 14:28 Kupę też walisz na stół? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stół Re: Ludzie przecież to się kupy nie trzyma! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:40 A ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jop Re: Ludzie przecież to się kupy nie trzyma! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 17:10 ale ty jesteś WC,więc po tobie mozna się spodziewać takiego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Discovery Agresja we Wrocławiu IP: 217.153.131.* 09.03.06, 14:24 Jest faktem, że tak agresywnych ochroniarzy jak we Wrocławiu, nie spotkałem w całej Polsce (no może kiedyś w Olsztynie...) a co najdziwniejsze wyczuwa się we Wrocławiu atmosferę przyzwolenia na przemoc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uwaga Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.chello.pl 09.03.06, 14:39 Personel lokalu i ochroniarze mieli absolutną racje! W publicznym lokalu należy zachowywac się kulturalnie i nie trzymać nóg na stoliku, bo to do kultury nie należy. Może więc w przyszłosci "te panie" zachowają się inaczej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisss/po/sld/lpr narodowy instytut wychowawczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:41 i jak te k.... nie zdjely nog, to przypie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vox7777 Jak ktos łazi do lokalu wieczorem bez klamki lub IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.03.06, 14:56 chocby noza to sam sobie jest winien Juz nie raz nie jeden czy zwykly kark czy ochraniarz dal sobie na wstrzymanie czujac nagle troche zelaza pod bokiem Takie czasy jak ktos startuje z łapami to najpierw sie wali a potme pyta kto i dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 w tym pieknym kraju mundurowi i ochroniarze 09.03.06, 15:17 roznej masci uwazaja sie za "prawo" a nawet za "wladze" to chyba spadek po dawnej epoce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.prorexim.com.pl 09.03.06, 17:09 Ludzie, czy wy do reszty postradaliście rozumy?? Byłam tego wieczoru na Jatkach i widziałam całe zdażenie. Po pierwsze dziewczyna była mocno pijana, jej zachowanie o tym swiadczyło oraz bardzo chwiejny krok. Po drugie była agresywan, wulgarna i zaczepna, i do czego sama sie przyznaje niekulturalna. Po drugie, faktycznie gdzie są na jej twarzy ślady tak wielkiego pobicia, skoro aż trzy dni spędziła w szpitalu. No i po trzecie skoro zdarzenie miało miejsce w nopy w sobotę i pod wpływem uderzenia dostała wstrząśniećia mózgu, to wprawdzie nie jestem lekarzem, ale jak to sie stało że do lekarza trafiła dopiero w poniedziałek po omdleniu w pracy??? wszystko to dla mnie grubymi nićmi szyte, a dziewczyna ewidentnie stara się ukarac tego ochroniaża za urażone ambicje, i walczy po trupach do celu. życzę jej troszkę obiektywizmu w tej sprawie, i odwagi do przyznania sie że przegieła, a kara jaką próbuje wymierzyć pomówieniami nieadekwatna do poniesionej straty. A do całej reszty prośba nie wierzcie ślepo w to co dziennikarze piszą:) na czymś musza zarobić wydawcy gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 17:45 To, oczywiście też ja pisałem, bo ja tu wszystko piszę, co jest niezgodne z linią pisma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:53 Mam nadzieję, że znajdziesz czas, by zgłosić się na policję jako świadek? Ponieważ tutaj, anonimowo możesz napisać co tylko chcesz i podając się za kogo tylko chcesz. Jedyne co o Tobie pewne, to tylko tyle, że robisz błędy ortograficzne. Dziewczyna (według prasowej informacji) spędziła 3 dni w szpitalu w związku z wstrząśnieniem mózgu, a nie pobiciem. Ale może skończyłaś/łeś edukację na przykład na szkole ochroniarskiej i stąd kłopoty z interpretacją (właściwie - przeinaczaniem) tekstów pisanych. Prawdą jest jednak, że uczciwy tytuł powinien brzmieć "Dziewczyna na Jatkach uderzona przez ochroniarza". Ale tytuły mają się sprzedawać... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 08:52 Może byś się tak przyznał, jaki masz interes w adwokatowaniu tej "pobitej" dziewczynie? Jesteś jakiś podejrzanie aktywny, kiedy tylko ktoś poddaje w wątpliwość gazetową wersję zdarzeń. Jesteś jej konkubentem? A może masz coś wspólnego z dziennikarką i dlatego jej tak bronisz? Tylko nie opowiadaj, że jesteś błędnym rycerzem broniącym niewinych kobiet, bo nikt w takie bzdury nie uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Dziewczyna na Jatkach pobita 09.03.06, 18:00 w takim razie co za jelop ja wposcil do lokalu? co za jelop sprzedal jej alkohol? coz jakosc uslug tej speluny siegnal dna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijak Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: 139.48.210.* 09.03.06, 18:12 Zapita glowa nie jest zdolna do obiektywnego myslenia. Dziewczyna jesy durna ze bo robi afere ze swojej glupoty. Nauczka na przyszlosc: jezeli musisz pic to pij w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apasz jesli to prawda to niezle przegieli debile !!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.06, 19:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goofi Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.magma-net.pl 09.03.06, 21:26 Moim zdaniem wersja "poszkodowanej" mija się z prawdą. Oto przychodzą do lokalu dwie niewychowane osoby. Siadają przy stoliku jedna zdejmuje buty i zmusza siedzących obok do oglądania a może i wąchania jej odnóży. Jej koleżanka zaś stwierdza, że oprze sobie nogi na stole, wszak przyjemnie jest później napić się czegoś lub zjeść z blatu, wzbogaconego bakteriami jakie wyhodowane zostały w obuwiu. Kelnerka zwraca im w sumie dwa razy uwagę (według obsługi na niestosowne zachowanie zwracano uwagę "poszkodowanym" WIELOKROTNIE) jedna z nich siada normalnie, czy druga dostosowała sie do zaleceń kelnerki tego już w obiektywnie napisanym artykule nie napisano. Przypuszczam, że wielce urażona Iza zaczęła drzeć ryjka, zachowywać niestosownie w stosunku do kelnerek. Wtedy pojawił się ochroniarz. Przypuszczam, że dziewczę dalej trzymało swe syry na stole, więc ochroniarz chciał je ściągnąć zaś dziewczę postanowiło walnąć w kroczę ochronę niestety nie udało się i dziewczę pier...ło o podłogę (o co zresztą nietrudno jak się jest nawalonym). Ponieważ "poszkodowana" wypiła sporo trzeba było poczekać aż się wytrzeźwieje, bo głupio iść odgrywać ofiarę jak się jest wysokooprocentowanym. Dopiero wtedy poszło się do szpitala i zaczęło symulować dolegliwości neurologiczne (co nie jest zbyt trudne i średnio rozgarnięty homo sapiens jest w stanie to uczynić). Co ciekawe wszelkie ślady w postaci otarć, siniaków, zadrapań w cudowny sposób w ciągu soboty i niedzieli zagoiły się (Poproszę o receptę). Myślę, że tym tępym ..... mina nieco zrzednie jak na trzeźwo zobaczą siebie nagrane na monitoringu. Wtedy zaś powinne odpowaidać za zakłócenie porządku w miejscu publicznym, naruszenie nietykalności osobistej, jak również składanie fałszywych zeznań. Ciekawi mnie, która z nich jest koleżanką pani redaktor. Ewentualnie kto z gazety wyborczej nie dostał gratisa w Jatkach i postanawia sie w ten sposób odegrać. Reakcja ochrony była prawidłowa. Jeśli ktoś przychodzi jak krowa do obory i zaczyna wprowadzać własne porządki (kładzenie nóg na stole, naśmiewanie się z obsługi, niedostosowywanie sie do próśb obsługi) to sorry, ale powinien liczyć sie z tym, że zostanie poproszony o wyjście. W 99 przypadkach na 100 taka osoba czuje sie urażona i zaczyna się stawiać, wtedy reakcja powinna być szybka klienta za fraki i na schody przed lokal. Ochrona nie jest do mediacji i rozwiązaywania sporów przez naście godzin, jej rola to oczyszczanie lokalu ze smieci psujących zabawę innym bawiącym się ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Dziewczyna na Jatkach pobita 09.03.06, 21:48 > klienta za fraki i na schody przed lokal. Ochrona nie jest do mediacji i > rozwiązaywania sporów przez naście godzin, jej rola to oczyszczanie lokalu ze > smieci psujących zabawę innym bawiącym się ludziom tylko co niektorzy rzucaja o te schody i tu jest caly szkopol - umiejetnosc wyprowadzania delikwentow wiekszosc "ochroniarzy" nie zna sie na tej roli, powinien wszelkie konflikty na spokojnie zalatwiac i wlasnie potrzebna jest do tego mediacja, zanim uzyje sily fizycznej niech troche uzyje szarych komorek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laska odpowiedź konkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:37 "dwie niewychowane osoby" - a ty jestes pedałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: odpowiedź konkretna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 08:47 Może i jest, ale nie masz na to żadnych dowodów. Na "dwie niewychowane osoby" dowodów jest aż nadto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goofi Re: odpowiedź konkretna IP: *.magma-net.pl 10.03.06, 16:53 > "dwie niewychowane osoby" - a ty jestes pedałem Widzę, że dla niektórych kładzenie brunych nóg na stół, naśmiewanie się z innych ludzi (kelnerki) to wzór godny do naśladowania. Może takie zwyczaje panują w Twojej rodzinie i nie wiesz że tak się nie należy zachowywać pośród cywilizowanych ludzi. Natomiast Twoją "wzniosłą" myśl, którą z bólem spłodziłaś można skwitować jednym zdaniem - gdy ktoś nie potrafi dyskutować i brak mu argumentów to zawsze wyciąga "z rękawa pedała". PS. Na przyszłość radzę powstrzymać się z takim formuowaniem myśli bo internet nie zapewnia anonimowości i gdy trafisz na kogoś kto ma czas i zaweźmie się to będziesz odpowiadać za naruszenie czyjegoś dobrego imienia. Wiec najpierw pomyśl (o ile potrafisz) a później napisz coś z sensem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly_szaman Re: odpowiedź konkretna IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 17:01 Skąd wiesz, że nogi były "brune" (to od bruner ty świnio, jak sądzę). Nawet, gdy zachowywały się nieodpowiednio, to nie jest powód, żeby lądować na kilka dni w szpitalu. Można wyprosić, wezwać policję itp. - ale pobić? Litości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goofi Re: odpowiedź konkretna IP: *.magma-net.pl 10.03.06, 18:18 Oczywiście chodziło o brudne a nie brune nogi:). Ja powątpiewam w wersje tych męczennic. Zauważ, że znamy realcję tylko jednej strony w dodatku przedstawioną w bardzo tendencyjny sposób zupełnie zaprzeczający rzetelności dziennikarskiej. Tak można pisać artykuły do gazetki szkolnej a nie do dziennika uważajacego się za poważny i opiniotwórczy tytuł. Zakładając jednak, że do pobicia doszło. Naturalnym krokiem po takim zdarzeniu jest niezwłoczne udanie się do lekarza w celu dokonania koniecznych badań i otrzymania stosownego dokumentu poświadczajacego stan poszkodowanego a następnie na policję. Tutaj hospitalizacja nastąpiła dopiero w poniedziałek w godzinach pracy. Powody takiego zachowania są dwa - delikwentka była pod wpływem alkoholu i zgłaszając się w takim stanie na ostry dyżur odwieziona zostałaby na izbę wytrzeźwień. Drugi powód - "poszkodowana" poszła do pracy gdzie opowiedziawszy o całym zdarzeniu została pouczona przez bardziej doświadczone osoby jak należy postąpić, żeby się odegrać i okazało się że się od razu źle poczuła. Z końcowym osądem należy sie wstrzymać do momentu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę. Kluczowym dowodem jak sądzę będzie zapis z kamer monitorujących lokal. Wcale nie zdziwiłbym się gdy okazało się, że to "ofiary" są winne i były stroną przejawiającą agresję. Mam nadzię, że wtedy pani redaktor zachowa się jak należy i oczyści z zarzutów osoby bezpodstawnie oskarżone. Na to, że zabierze w dyskusji na forum głos nie liczę, bo ciężko byłoby obronić wyssane z palca zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: odpowiedź konkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:59 Przecież nikt ich nie pobił. Wbrew temu, co sugeruje tytuł artykułu, nawet z jego zawartości to nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: odpowiedź konkretna IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 19:13 moim zdaniem: dziewczyna połozyła "brune" nogi na stół, ochroniarz się do niej uśmiechnął, wtedy zrozumiała swój błąd i samą siebie potraktowała z liścia. No a później po grzecznym wyproszeniu z knajpy walła głową w mur. I tyle, co tam dużo gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: odpowiedź konkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:25 Walnęła głową w podłogę po nieudanym ataku na ochroniarza. Co do tego nie ma chyba najmniejszych wątpliwości. Szyję uszkodziła wyrywając się podczas wyprowadzania (sam chwyt nie spowodowałby takiego efektu). Uderzenie w twarz jest bardzo wątpliwe. Samookaleczeń nikt nie sugerował. Jeszcze coś jest dla Ciebie niejasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: odpowiedź konkretna IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 19:36 ok - może masz rację, ale upierałbym się przy walnięciu siebie samej z liścia (na pewno to zrobiła, bo przecież wiadomo, że ochroniarz by jej nie walł). Co do walenia głową w mur, pójdę na kompromis: rozpędziła się i chciała walnąć ochroniarza z tzw. "byka", ale ten z uśmiechem trochę się przesunął, no i ściana po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: odpowiedź konkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:57 Facet, weź naprawdę przeczytaj ten artykuł i komentarze, tylko myśląc, postaraj się odtworzyć sytuację, a dopiero potem próbuj robić reductio ad absurdum, bo na razie trafiasz, nomen omen, jak kulą w płot. Innymi słowy - walczysz z własnym wyobrażeniem tego, co inni piszą, a nie z tym, co rzeczywiście napisali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: odpowiedź konkretna IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 20:02 przeczytałem, zacznij od tego, że ochroniarz uderzył ją w twarz. Jakby mnie uderzył ochroniarz w twarz, to też by walczył, pewnie na z góry przegranej pozycji, a ty nie? jak wgłębisz się w słowo ochroniarz, to być może dotrze do ciebie, że ma chronić, a nie walić w twarz, jak jest jakiś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: odpowiedź konkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 20:08 _Ona_twierdzi_ że uderzył ją w twarz. I to akurat twierdzenie jest bardzo mało wiarygodne. Popatrz obok, tam wyjaśniam, czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: odpowiedź konkretna IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 20:46 piszesz - kobieta sprowokowała. Być może. Tylko to nie jest pretekst do bicia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: odpowiedź konkretna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:21 Ależ właśnie o to chodzi, że tam nie było bicia. Bić próbowała ta awanturnica, tylko i wyłącznie. Tak wynika nawet z tych szczątkowych faktów opisanych w artykule, chociaż komentarz redakcyjny (zwłaszcza tytuł) sugeruje co innego. To, że to ona ma jakieś uszkodzenia, to tak, jakby kibole po zadymie narzekali, że policja ich pobiła, jak oni chcieli tylko spokojnie podpalić radiowóz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ked Podsumowując IP: *.e-wro.net.pl 09.03.06, 23:00 1. Temat artykułu jest mniej wiecej tej wagi, co poruszany przez jedną, bardzo znienawidzoną przez Wyborczą gazetę niemieckiego koncernu... 2. Dużo można by było także zarzucić bezstronności i rzetelności autora (por.Prawo prasowe): co było widać na taśmie? co na to ochroniarz (nie było go- można przeciaż zaczekać z publikacją dzień-dwa)? co na to świadkowie? co to za panie były? - studentki - no chyba nie, jak jedna idzie do pracy w niedzielę... Zakładajac, że nie jest pracownikiem akademickim, kierowcą trama lub busa, to zostaje chyba supermerket, ale mogę się mylić... 3. Ochroniarz zachował się nie tak, o ile... tak się właśnie zachował jak twierdzi jedna z Pań. Ze one siedizały sobie konstrukulturowo przy stoliku, piły spokojnie piwo, spokojnie zareagowały pozytywnie na uwagę kelenrki, a on przyszedł i od razu jedną z Pań lutnął w łęb. 4. jakoś nie mogę sovbie wyobrazić, że powrót po kurtkę był spokojny i sympatyczny - "Przperaszam, ale zapomniałam, czy mogę...". 5. Jak ktoś siedzi normalnie i spokojnie przy stoliku, nie jest uciązliwy dla innych konsumentów, zachowuje PODSTAWOWE zasady kultury, to na prawdę - sorry - nikt mu przez łeb bez powodu nie przełoży. Sama nie stronię od pubów...jakoś mnie nikt dotąd nie poturbował... 6. Co do Jatek - chadzam tam czasem - jest ok. I powiem wiecej - będę tam chadzać częściej, bo ... teraz wiem, że jak przy stoliku obok będą 2 osoby, którym dla przykładu zachce się powiedzmy... publicznie dłubać w nosie,bekać, albo np. ...pierdzieć, to będę miałą gwarancję, że ktoś je "dopilotuje" do wyjścia... 7. I na koniec. TO, że jedna z pań zdecydowałą sie pójść z taką sprawą do gazety, to że zgodziła się na zdjęcie, i na opowieść o tym jak to po niekulturalnym zachowaniu wylano ją z knajpy na zbity pysk, bardzo dużo o tej Pani mówi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PODSUMOWUJĄC ! ! ! Jatek nie odwiedzamy ! ! ! IP: *.provider.pl / *.provider.pl 10.03.06, 02:04 JATEK NIE ODWIEDZAMY ! ! ! I nawet jakbyś sie wy...srał gołebiami to i tak anty reklamy Jatkom nie dasz rady ... :-) Straciliscie klientów ... :-) A swoimi pseudo argumentami wystawiasz Jatkom jeszcze gorszą ocene ... Standardy bezpieczenstwa sa inne ... Przykro mi ze we Wroclawiu dzieja sie takie rzeczy ... Juz chyba w afrykanskich knajpach maja wiecej rozumu ... Odpowiedz Link Zgłoś
robbercik Re: Podsumowując 10.03.06, 11:26 Jestem ochroniarzem. Sprawa jest banalnie prosta. Panowie zastosowali sirodek przymusu w postaci siły fizycznej. Mięli obowiązek wezwać policję i sporządzić notatkę. Nie zrobili tego, a więc niezależnie od wcześniejszego zachowania poszkodowanych, zachowanie cieci jest naganne. Poza tym w takich wypadkach nie wolno pozostawić poszkodowanych bez opieki, należy wezwać karetkę, a przynajmniej zapytać poszkodowanych, czy zgłaszają taką potrzebę. Ciecie w supermarketach i knajpach od lat psują opinie o naszym zawodzie,jest to możliwe dzięki idiotycznemu prawu. Może wreszcie ktoś się tym zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emode Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:25 Heh, niezle sobie to kolezanki wymyslily, nie ma co. A pani redaktor robi z tego jeszcze taki wielki dramat. Tylko czemu to wszystko jest takie tendencyjne? Czyzby autorka tekstu miala jakies nieprzyjemnosci na Jatkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarak1 Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:24 A może warto by , poczekać na obdukcję i postępowanie prokuratorskie? Bywa różnie : ludzie zachowują się niekulturalnie , ochroniarze są nieprofesjonalni, dziennikarze czasem dają się podpuścić itp. itd. zamiast gdybac i odsądzać od czci jakąkolwiek ze stron zdarzenia , poczekajmy na wypowiedź sądu . P.S. Tak czy siak , jatki będe omijał :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ben Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:28 Dołączam do osób powątpiewających w wersje dziewczyn i dostrzegam ich mocne powiązania jednej z Pań z Gazetą Wyborczą, która czasem bywa "obiektywna inaczej" Nie widze innego rozwiązania w opisywanej sytuacji jak pozbycie się obu "świnek" z lokalu. A podejrzewam, ze gdyby jak niektorzy sugerują założył jej kulturalną dżwignie i wyprowadził, mielibyśmy na liście urazów dodatkowo kontuzje ręki. Dla ochroniarza sytuacja bez wyjścia jak by tego nie zrobił artykuł i tak za sprawą znajomości w GW by się pewnie ukazał. Jedyne zadowalające te dwie Panie rozwiązanie to: cała obsługa na kolana i błagać o zdjęcie kopytek ze stołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DJ abeł o powiązaniach czyli nowy trop ? IP: *.e-wro.net.pl 10.03.06, 12:46 > Dołączam do osób powątpiewających w wersje dziewczyn i dostrzegam ich mocne > powiązania jednej z Pań z Gazetą Wyborczą podziel się z nami swoja wiedzą o powiązaniach jakie są między jedna z tych dziewczyn a GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: o powiązaniach czyli nowy trop ? IP: 156.17.61.* 10.03.06, 13:01 Jedna z nich pracuje w GW wiecej nie chce pisac bo to i tak duzo,szkoda chlopaka bo jak znam zycie pani redaktor i sama poszkodowana tego "nie daruje",a jesli sprawa jest naglasniana przez media to bez echa to nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aloikos Zbojkotować lokal !!! IP: *.plusgsm.pl 10.03.06, 14:57 Współcześnie załatwia się takie historie bojkotem: uderzenie po kasie boli tego typu osobników. Właściciel knajpy najlepiej odczuje skruchę, kiedy nie będzie miał klientów. Izo, wracaj szybko do zdrowia, pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Czemu? 10.03.06, 15:08 Dlatego, że nie pozwala robić z lokalu chlewu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly_szaman Re: Czemu? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 16:31 jeśli dziewczyny robiły chlew, jak to nazywasz, to powinny być wyproszone z lokalu i tyle. naprawdę uważasz, że wszystko jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Czemu? 10.03.06, 18:42 A Ty wierzysz w każde słowo napisane w tym artykule? Bo ja czuję, że ochrona wyprosiła panienki a te zareagowały agresją, co skończyło się wyprowadzeniem ich z lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: Czemu? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 18:50 no i pewnie wtedy panienki w desperackim akcie agresji zaczęły walić głową w mur, co dla jednej skończyło się pobytem w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:56 Przeczytaj ten artykuł, to może nie będziesz fantazjował. Dziewczyna zaatakowała ochroniarza i w wyniku jego całkiem prawidłowej obrony dała z bani w podłogę, stąd uszkodzenia. Opowieści o wcześniejszym "uderzeniu w twarz" są bardzo mało wiarygodne - wystarczy, jak sobie spróbujesz wyobrazić uderzanie w twarz siedzącej przy stole osoby. To skrajnie niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Poniekąd 10.03.06, 19:36 Najpopularniejszym sposobem obrony przed kopnięciem jest złapanie za nogę i obalenie na ziemię. Panienka chciała kopnąć ochroniarza, tez zablokował cios i jeśli atakująca była podpita to zapewne sama się się wywróciła i przywaliła głową w podłogę. Pamiętaj, że nawet jeżeli nosisz spódnicę, to nie oznacza to, iż wolno Ci bezkarnie atakować innych ludzi a oni nie będą się bronić tylko biernie czekać na ciosy. Jeżeli mi nie wierzysz przetrenuj z kolegą. Postaraj się go kopnąć a on niech złapie Cię za nogę. Zobaczysz jak łatwo wtedy stracić równowagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: Poniekąd IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 19:38 a jak wytłumaczysz pociągnięcie z liścia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Poniekąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 20:07 Jako nieistniejące. Określasz tym terminem uderzenie w twarz? To weź tego kolegę, którego proponował Czarownik, posadź go przy stole i spróbuj go w ogóle uderzyć w twarz, samemu oczywiście stojąc. Niewygodnie, prawda? Komu by się chciało w tak nieporęczny sposób przystępować do bicia? Bo pamiętaj, że ten rzekomy cios miał byc jeszcze bardzo mocny, a to już nie tylko jest niewygodne, ale przez tę niewygodę trudne. Kwestia braku śladów tego uderzenia już była poruszana. Jestem skłonny przypuścić, że ochroniarz podszedł i trzepnął ją po czubku głowy otwartą dłonią. Na pewno widziałeś coś takiego i naprawdę wątpię, żebyś to nazwał "biciem". To jest niegrzeczne zwrócenie na siebie uwagi, a nie bicie. Lekceważące i tak dalej - jak najbardziej i był to błąd ochroniarza, ale na pewno nie był to cios uzasadniający to, co ona potem zrobiła. Przypominam, że nikt tu nie uznaje ochroniarza za grzecznego chłopca, co do tego, że on popełnił błąd/błędy wszyscy się zasadniczo zgadzają. Tylko że ta kobieta z całą pewnością sprowokowała interwencję, czego parę osób nie przyjmuje do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Dokładnie 10.03.06, 22:01 == już wytłumaczył. Ja bym jeszcze dodał, że gdyby rzeczywiście facet jej zasunął w fizjonomię to by miała jakieś ślady. Siniaki, podbite oko lub coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly-szaman Re: Dokładnie IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.03.06, 22:14 kurcze - raczysz żartować? nie po każdym uderzeniu w twarz jest ślad, rany - czekam z niecierpliwością, co jeszcze napiszesz, żeby udowodnić swoje założenie: głupie panienki robiły chlew w knajpie, a pożądny ochroniarz grzecznie je wyprosił (co dla jednej skończyło się szpitalem, ale wiadomo, że ochroniarz to rosły gość i nie zwsze ma czucie w rękach) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Dokładnie 10.03.06, 23:35 Gość portalu: maly-szaman napisał(a): > kurcze - raczysz żartować? nie po każdym uderzeniu w twarz jest ślad, Ale po takim, że "niemal z krzesła spadła" to ślad musi zostać. No chyba, że dziewczyna ma twarz z tytanu. Po kolejne naprawdę - spróbuj stojąc uderzyć kogoś siedzącego w twarz. To trudne. Łatwiej złapać za włosy i powalić. rany - > czekam z niecierpliwością, co jeszcze napiszesz, żeby udowodnić swoje założenie > : > głupie panienki robiły chlew w knajpie, a pożądny ochroniarz grzecznie je > wyprosił (co dla jednej skończyło się szpitalem, ale wiadomo, że ochroniarz to > rosły gość i nie zwsze ma czucie w rękach) Zemdleć to i ja potrafię na zawołanie. Jakby rzeczywiście dziewczyna oberwała to by wylądowała w szpitalu od razu po fakcie. No i ciekawe czemu właściciel tak chętnie pokazuje taśmę z nagraniem zdarzenia a obiektywna pani redaktor całkowicie pomija w artykule to, co widziała na nagraniu a skupia się na pozbawionych dowodów opowieściach panieniek które się nie trzymają kupy. Na taśmie jest zarejestrowane zdarzenie. Czy właściciel pokazałby ją, gdyby sprawa była dla niego niepewna? Powiedziałby, że akurat "omyłkowo wyłączył monitoring". A skoro pokazuje, to znaczy iż jest na prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 17:37 po pierwsze: to nie były damy, gdybym przebywała w tym lokalu i widziała tak zachowujace się pijane panienki wyszłabym, albo prosiła personel o interwencję.Nawarzyły sobie piwa. po drugie:nic nie usprawiedliwia zwracania się wulgarnymi słowami do niestosownie zachowujacej się kobiety.Po co zniżać się do jej poziomu? po trzecie:w żadnym przypadku ochroniarz nie miał prawa jej uderzyć, nawet jeśli musiał się bronić przed jej agresją. Sądzę ,że nauczono go wielu innych metod postępowania - w takich i tym podobnych sytuacjach,wystarczyło trochę pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijak Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: 139.48.149.* 10.03.06, 17:54 W knajpach bija w pysk i taka jest prawda. Poszly do knajpy dostaly w pyski i po co ten szum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sedzia dred Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:42 Pewnie laseczki tak często powtarzały te kłamstwa ze same w nie uwierzyły, ale niestety nie wiedziały że tam były kamery no i mina, bo tam podobno widac wszystko wbrew opini szanownej pani redaktor. Nieładnie kłamczuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tha Shoopa Slam Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:11 Widać, że te laski chcą zarobić na ubezpieczeniu. Pobite Na Jatkach? Coś mi się nie wydaje, akurat ochrona tam jest spoko i nie sądzę żeby musieli wyładowywać się na dziewczynach. A jak gó..ary nie potrafią się zachować w lokalach to niech w domu siedzą. Pewnie gdzieś dostały oklep i wróciły tam skąd je wywalono (słusznie) żeby mieć coś na otarcie łez, albo boją się mamusi przyznać co się stało. Cwaniary!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 22:57 hey, laska jesteś prymitywna i dziwię się że wogóle robisz tyle zadymy wokół swojej bezczelnej osoby jesteś intrygantką i tyle na ten temat. Czyżbyś chciała podzielić się z panią redaktor odszkodowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:02 prymitywna izuniu mam nadzieję że czytasz te opinie i czujesz że jesteś KOMPLETNYM DNEM... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xYz Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 22:59 Ochroniarz naruszył prawo. Ale 25-letnia dziewoja z nogami na stole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:06 ...no właśnie i wszystko jest jasne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ozon Damski bokser?!? Do faceta niech wyskoczy sku..el IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.03.06, 23:41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastanawiajacy sie Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.bcn1.adsl.uni2.es 11.03.06, 00:00 Musi to byc prawda, co wy na to; nie pierwszy raz ochroniarz w knajpie okazal sie juz psychopata. Wlasciciel tez jest jakis podejrzany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:22 O jakim ochroniarzu mówisz? To jakaś nowa sprawa, tu mówimy o czym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bl Re: Nie chce mi się w to wierzyć! IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 11.03.06, 11:02 Bylam czestym gosciem na Jatkach i nigdy nie widzialam zeby którys z ochroniarzy był agresywny, nawet w sytuacji kiedy ochroniarz musial interweniowac. Wydaje mi sie, ze do tej dziewczyny zupelnie nie dochodzilo to ze ma opuscic klub za swoje zachowanie i dlatego ochroniarze zareagowali tak a nie inaczej. Poza tym mysle ze cała sprawa zostala mocno przejaskrawiona w tym artykule. Czy redaktorka byla obiektywna?! Nie wydaje mi sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baby Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.03.06, 11:34 TO był dobry news, nawet bardzo dobry, rozpromienił mój dzięń :) Zbydlęcenie kobiet sięgnęło już dna. Chamstwo i impertynecją wychodzi wam bokiem. Uspokaja się taką a ta w jaja kopie, jak prymitywny wszarz powtarza swoją mantre " za jaja powiesić". Na szczęście kończą się czasy pobłażania tym zachowaniom. Takieś niezależne i silne to zobaczycie jak się żyje w świecie mężczyzn. Życzę kobiętom dużo pigułek antydepresyjnych i siniaków:) Odpowiedz Link Zgłoś
rybenkaa Re: Dziewczyna na Jatkach pobita 11.03.06, 19:09 Ochroniarz powinien być wyrzuconyy z pracy za pobicie klienta. On jest tam po to żeby zapobiegać agresji, a jeśli nie umie tego robić i sam jest agresywny tzn. że nie nadaje się do tej pracy. Jak takie zachowania ochroniarzy będą tolerowane przez właściciela klubu, to w końcu nikt tam nie będzie chodził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaro Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.cable.ubr01.wake.blueyonder.co.uk 12.03.06, 14:11 pewnie zostały pobite w miejscu które nie obejmują kamery , standardowe postępowanie ochrony w klubach, ewidentna wina właściciela , który nie zatrudnia profesjonalistów tylko bandytów , a najlepiej z przeszłością kryminalna. to właściciel odpowiada za klub i za to co sie w nim wydarzyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: == Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 15:56 Bujną masz fantazję. Bo one o żadnym pobiciu nie mówią. Jest przypadek kontuzji po pijaku, której oczywiście każdy poza pijakiem jest winny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mares Re: Dziewczyna na Jatkach pobita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 10:51 pewnie bylo cos wiecej ale nic nie usprawiedliwia takiego zachowania ochrony jesli rzeczywiscie tak bylo. chcecie bojkotowac nie znajc faktow? poczekajcie na wynik jak to wina jatek to proponuje tlumny happening z siedzeniem boso po turecku na krzesle Odpowiedz Link Zgłoś