gocha1002 12.03.06, 08:44 Kierowcy w czapkach jeżdżą beznadziejnie! Czy też to zauważyliście? Co to za fenomen - bo niby jaki związek moze mieć czapka na głowie z jakimikolwiek umiejętnościami? A moze tak jest tylko we Wrocławiu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Neo[EZN] Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.06, 10:32 Pewnie trafiasz na tak zwanych kapeluszników. Dosyć niebezpieczny i nieprzewidywalny typ kierowcy: Cytat z usenetu: "Kapelusznik - to jegomosc prowadzacy pojazd w nakryciu glowy jak w nazwie zwykle malucha lub skodzine, zwykle jadacy lewym pasem 60 kmh, wykonujacy najdziwaczniejsze manewry, zwykle bardzo wolno ;)" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrenka Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.03.06, 12:09 Kapelusznicy (szczególnie dziadki...) to jedno a młodzież w czapkch bejsbolowych w wiejsko tuningowanych "brykach" (uwielbiam szczególnie golfy z lat siedemdziesiątych oklejone "siatexem", taśmą samoprzylepną plus obowiązkowo kilka atrap rur wydechowych;-)) to dopiero króle szos! Styl jazdy przypomina zaiste styl pojazdu - równie brawurowy i "fantazyjny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.230.219.81.magma-net.pl 12.03.06, 12:18 zwykle jadacy lewym pasem 60 kmh, wykonujacy > najdziwaczniejsze manewry, zwykle bardzo wolno ;)" A ile byś chciał jeździć lewym pasem w mieście? Może 100 km/h?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.03.06, 13:37 Jeżeli już mówimy o mieście to zależy to od nawierzchni, pogody, temperatury i ograniczenia prędkości. Czyli od 10 do 80km/h no chyba, że są ograniczenia wyżej podnoszące dozwoloną prędkość jazdy. Jeżeli byłaby to autostrada to chciałbym jechać nawet i 130km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.230.219.81.magma-net.pl 12.03.06, 13:51 Czyli od 10 do 80km/h no chyba, że są ograniczenia > wyżej podnoszące dozwoloną prędkość jazdy. Jeżeli byłaby to autostrada to > chciałbym jechać nawet i 130km/h. Tyle że jak na razie na terenie zabudowanym we Wrocławiu najwyższe ograniczenia to 60 lub 70 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 50km 50km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 14:31 Uprzejmie informuje, ze nie mam kapelusza, a mimo to jade max 60km/h, lewym pasem. I jesli ktos na mnie zatrąbi, a zdarza się to w wiosce Wrocław, zwalniam do 50. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr....!!! Re: 50km IP: 87.207.159.* 13.03.06, 15:53 widać, że ku...a warszawiak się znalał albo z innej zapyziałej wsi. Wrocław to miasto!!!! Zapamiętaj to sobie h... Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz 12.03.06, 13:32 gocha1002 napisała: > Kierowcy w czapkach jeżdżą beznadziejnie! Czy też to zauważyliście? Co to za > fenomen - bo niby jaki związek moze mieć czapka na głowie z jakimikolwiek > umiejętnościami? A taki, że zwyczaj niezdejmowania czapki pokutuje w określonych kręgach społecznych, które to kręgi społeczne głupieją po wjechaniu do miasta i w zetknięciu z natężonym ruchem na drodze posiadającej więcej niż jedn pas do ruchu w jedną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
klarnet_5 Facet w kapeluszu za kierownicą - nie musi umieć 12.03.06, 13:52 Facet w kapeluszu to tzw. też niedzielny kierowca! Omijać go należy dużym łukiem;) Ale jako "gatunek" jest niezniszczalny ,ponadczasowy i międzynarodowy! Niestety! A dotarł do nas chyba z Bałkanów! Z tym, że tam funkcjonuje jeszcze tzw. wariant rozszerzony. Otóż facet w kapeluszu dodatkowo nie włącza tam kierunkowskazu, bo przeciez on WIE gdzie skręca!:) Odpowiedz Link Zgłoś
rw.wro a baba w moherowym berecie??? 12.03.06, 15:48 mój ojciec zawsze mówił: "uważaj na kierowców w czapce prowadzących skodę", hmmm coś w tym musi być. a widzieliście już może kogoś za kółkiem w moherowym berecie? jak co, to dajcie znać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bjde Nic nowego IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.03.06, 16:37 Już moja Mama, gdy zaczynałam jeździć jako 17 letnia dziewczyna, zwracała mi uwagę - uważaj, kierowca w kapeluszu! On jest nieprzewidywalny! Ciekawe, nie dotyczy to kobiet, nawet Moherów. Owszem niektóre , nawet dość dużo , szczególnie bardzo młodych i takich trochę starszych - które uczyły sie mając 35-45 lat, są gorsze - ale da się je przewidzieć. No i czapka u nich nie jest regułą. Ja to samo powtarzam moim córkom. Co ciekawe, mąż, gdy zwróciłam mu uwagę na tę regułę, poczatkowo się żachnął - ale po miesiącu obserwacji przyznał rację. Nie chodzi tylko o jazdę 30-40-50km/h lewym pasem. Ale np. skręcanie w prawo bez migacza - bo przecież nikomu nie zakeżdża drogi, nagłe hamowanie na szosie - bo musi skręcić w lewo - ale migacz dopiero w chwili gdy skręca, choć czasem i to nie ("no przecież ja tu mieszkam"), ruszanie na światłach gdy już zmieniają się z zielonych na żółte, wyjeżdżanie z parkingu z pewnością pierwszeństwa itd itp. Mama prowadziła samochód od 1960r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trener Re: Nic nowego IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.03.06, 16:41 Specjalista od "Migacza". Może raczej "kierunkowskaz"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | nie badz taki do przodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 22:19 Gość portalu: Trener napisał(a): > Specjalista od "Migacza". Może raczej "kierunkowskaz"? ooo, pan trener, znow sie widzimy :D. i znow sie pan wymadrza, a ja znow mam przykry obowiazek wykazac blad, podpierajac sie zrodlem znalezionym po pieciu sekundach szukania w necie: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=32149 migacz m II, D. -a; lm M. -e, D. -y (-ów) «urządzenie sygnalizacyjne w postaci źródła światła na przemian szybko włączanego i wyłączanego (stosowane np. jako kierunkowskaz przy samochodzie)» Migacze do nadawania sygnałów świetlnych na statkach. Kierowca włączył prawy migacz. ooouh, jak mi przykro :D. teraz tez mnie pan nazwie praw(n)iczkiem :DDDD. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz 12.03.06, 16:43 Ech... Kolejny mądry wątek. Stawiam, że jeżeli się rozwinie przed 30 postem pojawi się motyw z rejestracjami typu DWR Odpowiedz Link Zgłoś
rw.wro wróżek jakiś czy co??? 13.03.06, 15:34 tomek854 12.03.06, 16:43 napisał: >Ech... > Kolejny mądry wątek. Stawiam, że jeżeli się rozwinie przed 30 postem pojawi > się motyw z rejestracjami typu DWR i BINGO !!! Tomku ;) robak_wroc 12.03.06, 23:01 napisał: > o tak.. ja jezdze w czapce - jestem dupa nie kierowca. tak samo jak ci co maja > DOA i DWR w rejestracji, bo to "wsioki". typowe polskie myslenie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
avventura Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz 12.03.06, 21:43 ja prowadzę dość kiepsko.... i wykonuję "najdziwaczniejsze manewry":-) staram się to kontrolować, ale wciąż zmagam się z brakiem praktyki, jak wiadomo ćwiczenie czyni mistrza, dlatego nie poddaję się w trudach;) czy mam ubrać czapkę do jazdy?:))) i jaką? odrazu uprzedzę, że w berecie mi nie do twarzy:P pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia336 Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.03.06, 22:06 ja tam czapki nie nosze a wsiadlam wlasnie za kierownice po 15 latach niejezdzenia.Moje manewry sa wykonywane jeszcze dosc powoli i niepewnie.Staram sie myslec nad tym co robie ale czasem i tak zrobie cos dziwnego.Ludzie wiecej wyrozumialosci ,ciekawe jak wy jezdziliscie bedac poczatkujacymi kierowcami.Ja wiem,ze musze jezdic,jezdic i jeszcze raz jezdic a z kazdym dniem bedzie coraz lepiej .Poza tym milo byloby gdyby czasem ktos wpuscil mnie przy zmianie pasa jesli daje kierunkowskaz ,milo byloby gdyby ludzie nie trabili w momencie gdy zapali sie zielone swiatlo a samochod z przodu jeszcze nie ruszyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie trener do Gosi i Awentury IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.03.06, 22:38 Nie chodzi o brak umiejetności i niepewność. Chodzi o nieprzewidywalność i niemyślenie. Nie jeździj lewym pasem gdy masz zamiar za 3 km skręcić w lewo. Nie wykonuj gwałtownych manewrów - zanim zaczniesz zmieniać pas upewnij się , że nikt z tyłu nim nie jedzie . Ale nie pół godziny wcześniej! Używaj migacza!. Przeproś czasem gdy komuś przypadkiem zajedziesz drogę. Pamietaj o "martwym polu" w lusterkach. Nie reaguj , gdy dzwoni komórka - najpierw zaparkuj, potem odbieraj. Zamiast czapki - kup zielony listek - on jest sympatyczny i na pewno nikogo nie zdenerwujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brombek Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 09:09 Przecież nie trąbią i wpuszczają? W każdym razie we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz 12.03.06, 23:01 o tak.. ja jezdze w czapce - jestem dupa nie kierowca. tak samo jak ci co maja DOA i DWR w rejestracji, bo to "wsioki". typowe polskie myslenie ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz 12.03.06, 23:35 No, ale ty to dresiarz jesteś - bo masz spojler! Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Facet w czapce za kierownicą - nie umie jeźdz 13.03.06, 14:08 tomek854 napisał: > No, ale ty to dresiarz jesteś - bo masz spojler! spodnie od dresu tez juz mam, ale na gore jeszcze mnie nie stac ;P a w tym aucie w ktorym jest spojler to byl seryjnie montowany hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
alka_xx "Chapeau bas" panowie! 13.03.06, 04:39 a może Ci wszyscy kapelusznicy to po prostu "ofiary" prawka za łapówke?:) Partia rządząca zamierza przywrócić normalnośc / co to jest?:)/ w sferze szkolenia kierowców i ponownie wprowadzić zielony / klonowy / listek dla nowicjuszy za kierownica! Może by tak rozszerzyć ta zasadę także na kapeluszników? A tak swoja "ścieżką",to ciekawe czy policja wie o kapelusznikach? Chyba tak i tez ze strachu omija ich szerokim łukiem! Odpowiedz Link Zgłoś