Gość: Tomek_wrocławianin
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
03.12.02, 18:20
Poczytałem sobie troche wiadomości na forum ( nie nadążałem ) i stwierdzam,
ze pieniadze, ktore wladze wrocławia wydaly na promocje nie zostaly wydane
zle, że nasi urzednicy wrocławscy nie mieli zlych intencji, chcieli naprawde
dobrze. I mysle ze Wrocław był dobrze przygotowany merytrycznie do tej
konkurencji. Jednak zabrakło wsparcia politycznego i targów. Decyzje o tym,
kto będzie gospodarzem EXPO nie były podejmowane w Monako na podstawie
ładnych prezentacji, bo takie prymitywne formy przekonywania ludiz to
stosują domokrążcy i inni magicy. Tu chodziło o układy i układziki,
obietnice wieksze i mniejsze. Niektórzy sei pewnie oburzą, że jak to? Polska
miała się sprzedać? Otóz w pewnym sensie TAK. I tak sie sprzedawalismy.
Reklamowalismy sie w przeroznych gazetach na zachodzie europy, więc to w
sumie tak samo jakbyśmy postawili na układy polityczne. A an tych moglismy
zyskac. Nowe inwestycje w całej Polsce, kontrakty itp.
Jednak nasz rząd, rowniez prezydent, ktorego lubi prawie kazdy Polak,
spieprzyli sprawę specjalnie. Stwierdzili że skoro nie mamy pieniedzy w
budzecie na te impreze to poprzemy oczywiscie starania Wrocławia o
organizację EXPO, ale nie bedziemy sie za bardzo starac i im pomagać to na
pewno nie bedziemy musieli myśleć po 03.12.02 skad wziac te pieniadze. Ot i
wszystko. Kilka niedociagniec na które sobie mogli przez przypadek pozwolic,
moze maly sabotazyk przedstawiciela urzedu wojewódzkiego, ktory był
odpowiedzialny za rozstawienie stoiska w Monako i gotowe, nie trzeba sie
niczym martwic. Mozna spokojnie siedziec i dalej pierdziec w stołek.
Skandal. Nasza polska zasciankowosc i slepota mnie przerazaja. Jesli nic sie
nie zmieni to ja zmienie klimat na cieplejszy, może podzwrotnikowy....
Pozdrawiam
Tomek