Gość: lidia
IP: *.wroc.gazeta.pl
27.04.01, 16:48
Nie wiem czy zwróciliście uwagę, że w reklamach Citibanku zawsze to faceci mają złote karty kredytowe, a
kobiety srebrne albo najwyżej karty Citi Elle. A wczoraj. kiedy rezerwowałam wyjazd w biurze podróży, najpierw
pani wpisała mnie na listę, a kiedy dowiedziała się, że jadę z mężem, jego wpisała jako Nr 1. Moje pytanie,
dlaczego, bardzo ją zdziwiło. Widać sama sobie nie uświadamia kliszy, jaką ma w mózgu, czyli przekonania, że
najważniejszy jest tatuś, a potem mamusia.