musaszi
15.03.06, 22:31
Chciałbym zachęcić dziennikarzy do zainteresowania się sytuacją położnictwa we wrocławskich szpitalach. Tylko 2 szpitale cieszą się pod tym wzgledem jako taką opinią wśród rodzacych, ale coraz częsciej wybierane sa szpitale z okolicznych miast takich jak Trzebnica czy Oława. Dlaczego w tak duzym miescie trwa taka degrengolada?? Nie potrafie na to odpowiedziec, ale np: sa bardzo duze problemy ze stosowaniem znieczulenia podczas porodu (bo nie ma anastezjologow, a nie mozna ich samemu oplacic) i nie mozna sie umowic z wlasna polozna - nawet za doplata!!! Sa to sprawy zupelnie nienormalne i przyczyniaja sie tego, ze rodzenie we Wroclawiu jest dla kobiet jest niepotrzebna tortura. Tak sie tego nie robi w krajach cywilizowanych. Pomijam opinie wyrazane o salowych, ktore tylko w niektorych miejscach zapewniaja odpowiednia opieke (czytaj: matki nie sa traktowane jak petenci na poczcie 2 dekady temu). Jezeli nasze miasto ma zamiar nadal kreowac sie na dynamiczne i otwarte na nowych mieszkancow to chyba cos tu jest nie tak?!