Prywatne przedszkole przy Kasprowicza

16.03.06, 17:03
Wprawdzie moje dziecko jest jeszcze małe, ma osiemnaście miesięcy. Ale
podobno już teraz trzeba zapisywać dzieci do przywatnego przedszkola bo jak
dorośnie do wieku przedszkolnego, to może zabraknąć miejsc. Mam w związku z
tym pytanie dotyczące prywatnego przedszkola przy ul. Kasprowicza. Czy ktoś
wie jakie to przedszkole jest. Interesują mnie wszystkie opinie: o warunkach,
o dodatkowych zajęciach, o personelu, o kierownictwie przedszkola, o tym jak
wygląda opieka nad dzieckiem. Dosłownie wszystko. Za informacje z góry
dziękuję.
    • Gość: typ Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.e-wro.net.pl 16.03.06, 20:42
      Nie bój się, miejsc nie zabraknie. Przy takim przyroście naturalnym przedszkola
      będą robić łapanki na dzieciaki, bo inaczej trzeba będzie zamknąć 99%
      przedszkoli w tym mieście. A może to jest kryptoreklama i ty jesteś
      właścicielem tego przedszkola?
      • Gość: Promenada Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.06, 10:58
        Czego się "typ"-ie czepiasz człowieka. Czy wyczytałeś w tym wpisie jakąś
        reklamę, czy zachwala cokolwiek? Jest tylko prośba o opinię. A ty jak nie masz
        nic do powiedzenia, to nie zabieraj głosu.
      • polibius Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza 17.03.06, 12:44
        Wiesz "Typie" zadzwoń do przedszkola ( co prawda państwowego) przy ul.
        Gałczyńskiego i zapytaj się o wolne miejsca. Miejsc tam nie ma nie było i nie
        będzie. Pierwszeństwo mają kobiety samotne i inwalidzi, miejsc jest tak mało,
        ze nawet dla osób spełniających te kryteria brakuje. Nie wiem kto rozsiewa
        plotki o wolnych miejscach w przedszkolach !!!
        PS do "Klubu Krasnoludka" na Oporowie są już zapisy na 2007 r. ( SIC!!!)
        • Gość: ada Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 15:30
          Wczorajsze Fakty podały informacje, że we Wrocku zamyka się przedszkola, bo
          jest w nich w tej chwili 500 wolnych miejsc.Nie lamentujcie więc, tylko
          szukajcie w państwowych za grosze, bo te prywatne każą sobie płacić za każde
          głupstwo i robi sie z tego całkiem chora kwota.Może na Galczynskiego nie ma,
          ale jest pewnie 100 metrów dalej. Trzeba tylko poszukać. Od czego internetowy
          system poszukiwania wolnych miejsc w przedszkolu?
          • skarolina Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza 17.03.06, 16:11
            Gość portalu: ada napisał(a):

            > Wczorajsze Fakty podały informacje, że we Wrocku zamyka się przedszkola, bo
            > jest w nich w tej chwili 500 wolnych miejsc.

            Na ponad 100 przedszkoli we Wrocławiu. Na ogół miejsca są w przedszkolach o
            fatalnej opinii bądź też w dzielnicy, w której mieszka mało ludzi z małymi dziećmi.

            > Może na Galczynskiego nie ma,
            > ale jest pewnie 100 metrów dalej.

            Hmmmm, pewnie mieszkańcy Ołtaszyna chętnie dowiedzą się od Ciebie, gdzież to
            następne przedszkole w ich dzielnicy się znajduje. O ile mi wiadomo, jest tam
            jedno czy dwa na całe, duże i wciąż rozbudowujące się osiedle.


            >Trzeba tylko poszukać. Od czego internetowy
            > system poszukiwania wolnych miejsc w przedszkolu?

            Otóż tenże system internetowy właśnie mnie poinformował, że w czterech
            okolicznych przedszkolach są przewidziane na przyszły rok szkolny w sumie 74
            miejsca dla trzylatków, tymczasem tylko w naszym przedszkolu jest już złożonych
            70 podań. A w tej chwili podania się nie dublują, można je złożyć tylko w jednym
            przedszkolu, więc trudno mówić o "sztucznym tłoku".
            A jest to naprawdę duże osiedle w zachodniej części Wrocławia, gdzie mieszka
            sporo młodych, "rozwojowych" rodzin.

            Co wobec tego proponujesz? Bo rzeczywiście zgadzam się z Tobą, że na prywatne
            przedszkola szkoda pieniędzy.
            • advocatusdiavoli Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza 17.03.06, 17:46
              Wielkie dzięki za wszystkie wpisy, zwłaszcza dla Promenady i Polibiusa. Rzecz w
              tym, że do przedszkola, o które ptyam mam po drodze i względnie blisko, i
              dlatego zależy mi na tym żeby zebrać jak najwięcej obiektywnych opinii.
              • Gość: alan Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.wroclaw.mm.pl 29.08.13, 16:25
                O przedszkolu na ul. Kasprowicza mogę powiedzieć: Nie dawaj tam dziecka! Zabawki i wyposażenie jak za Komuny, dzieci mie wychodzą na dwór,panie zajęte sobą...
            • Gość: konot Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 02:04
              Proponuje zorganizowanie w tej dzelnicy nowego publicznego przedszkola. Jesli gdzes w miescie zamyka sie przedszkola ze wzgledu na brak dzieci, to w innej dzielnicy ze wzgledu na nadmiar chetnych trzeba otwierac placowki publiczne.
              BO TAKIE JEST ZAPOTRZEBOWANIE SPOLECZNE.
              Chyba ze za te same pieniadze zbudujemy Arke Tysiaclecia?
              • skarolina Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza 18.03.06, 22:40
                Gość portalu: konot napisał(a):

                > Proponuje zorganizowanie w tej dzelnicy nowego publicznego przedszkola. Jesli g
                > dzes w miescie zamyka sie przedszkola ze wzgledu na brak dzieci, to w innej dz
                > ielnicy ze wzgledu na nadmiar chetnych trzeba otwierac placowki publiczne.

                Propozycja logiczna, tylko nie dla naszych władz inteligentnych inaczej.
                Przecież dziecko można dowozić na przykład, przez pół miasta, do przedszkola, w
                którym jest miejsce. Co ich obchodzi, że to jest niewykonalne organizacyjnie i
                ze szkodą dla dziecka?

                Zresztą, co tu dużo gadać - sześć lat temu likwidowano kilka wrocławskich
                żłobków, argumentując to brakiem chętnych i zbyt dużą liczbą wolnych miejsc. Na
                moje pytanie, co zrobią, jak za parę lat się okaże, że po likwidacji tych miejsc
                jednak brakuje, pan Piechota zbył mnie jakąś zdawkową odpowiedzią, że dzieci
                jest coraz mniej itd. Chętnie bym teraz zapytała pana Piechotę, co mają robić
                matki, których na opiekunkę nie stać, a miejsc w żłobkach brakuje, oj brakuje.
                Przed 1 września na Białowieskiej były 54 osoby na liście rezerwowej, więc
                biorąc pod uwagę, że żłobki na ogół mają 75 miejsc, to było zapotrzebowanie na
                2/3 takiego żłobka dodatkowo.

                Ech, władza i jej logika.
            • polibius Przedszkola na Ołtaszynie 18.03.06, 19:53
              Dziękuję Skarolino za wpis :-). Na Ołtaszynie jest jedno państwowe przedszkole,
              które opisałam i piekielnie droga "Chatka Puchatka", do której jedzenie dowozi
              firma cateringowa ( rodzice bardzo narzekają na posiłki w Chatce Puchatka).
              Jest jeszcze na BIelanach, ale tam również z miejscami kiepsko.
              Ale cóż, jestem z tych "tumanowatych" , które nie potrafią poszukać przedszkola
              w necie, bądź dowozić dziecko jakieś 1, 5 godziny na drugi koniec miasta i
              jeszcze dojechać do pracy poza miastem.
              • Gość: becia Re: Przedszkola na Ołtaszynie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.06, 12:20
                Mam ten sam problem. Moje dziecko tez sie nigdzie nie dostało. W tym roku
                zamieszamy na granicy osiedla wojszyce ołtaszyn i tam faktycznie nie ma
                przedszkola.
                Nie wiem co robić...
                A mój syn ma juz 4, 5 roku
    • wolkow44 Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza 18.03.06, 08:50
      W okolicy jest państwowe przedszkole ul.Ks.Bończyka,w pięknym kameralnym
      budynku,ze świetną kadrą pedadogiczna,chodzi tam moja córka.Polecam!
      • Gość: ala Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.e-wro.net.pl 18.03.06, 20:53
        Coś mi sie zdaje, że ada pracuje w wydziale edukacji urzędu miasta- u nich
        wszystko jest proste, są miejsca i nie trzeba ich aż tylu, więc likwidujmy.
        Podobnie zrobili ze szkołami średnimi i teraz kupa dzieciaków buli kasę
        prywaciarzom, bo zabrakło miejsc w państwowych szkołach średnich ( owszem były
        w patologicznych zawodówkach, dzięki). Taka jest polityka oświatowa naszego
        miasta- prywatyzujemy oświatę, a zaoszczędzone pieniądze pewnie przeznacza się
        na premie dla sprytnych urzędasów.Jeśli będziemy tak robić, to zaoszczędzone
        pieniądze będziemy musieli wydać na więzienia, bo to wszystko zrodzi patologię
        wśród tej młodzieży, której nie będzie stać na prywatne szkoły- oni zamiast do
        szkoły pójdą z baseballami na ulicę.Zaczyna się od prywatyzowania i
        likwidowania przedszkoli, skończy na walce z patplogiami, gdy będzie już za
        poźno.No ale wybory samorządowe już na szczęście blisko.
        • Gość: polibius Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.06, 21:40
          Ala , nawet nie strasz.
          Ale niestety, tak to wygląda :-(. Ja tez czytam gazety, słucham radia i oglądam
          fakty. W zestawieniu z rzeczywistością wszystko wygląda inaczej. "Fakty" mówią,
          ze są miejsca w przedszkolach, Ty idziesz do pobliskiego i nawet podania nie
          chcą przyjąć.
      • Gość: kobita Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.os1.kn.pl 19.03.06, 12:57
        Do tego "rewelacyjnego, ze świetną kadrą" chodziła moja córa, syn już nie, bo
        przedszkole fatalne, rozlezione panie, zaklejanie buzi taśmą, oglądanie bajek
        na video non stop (tak się zaczynał i kończył dzień). Do zerówki przeniosłam
        córkę do innego przedszkola, gdyż system 3-4 latki i 5-6 latki razem wg mnie
        sięnie sprawdza. Gdzie czas na pracę z dziećmi 6-letnimi? Z tego co się
        orientuję, kadra pozostała ta sama, zmieniła się jedynie dyrektorka.
        Generalnie, nie polecam.
      • Gość: liw Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.03.06, 13:06
        żeby tam się dostać trzeba miec znajomości -2x podanie odrzucone ,
    • Gość: kika Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: 85.195.119.* 19.03.06, 17:50
      A ja mialam tam swojego malego brzdaca.
      I co sie okazalo?
      Ciezka kasa, a wlascicielka oszczedza na jedzeniu, dzieciaki potrafia
      dostawac do picia kubusia rozrabianego z woda, pol banana itp.
      Plusem jest na pewno ladny ogrod i dlugie godziny pracy.
      Zajecia dodatkowe owszem sa, ale dodatkowo platne, czyli dokladnie tak samo
      jak w publicznych.
      Kadra? Mlode dziewczyny, ktore same uciekaja max po roku wiec
      nie ma szans by ta sama "Pani" zajmowala sie dzieckiem od maluchow do zerowki.
      Reasumujac, ja przenioslam syna do innego przedszkola.
      • Gość: gość Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.03.06, 11:40
        czyli jak wszędzie w prywatnym?? Nie ma szans, żeby dziecko od 3 d0 6 lat miało
        tą samą panią ??
    • Gość: zak Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.13, 00:11
      przedszkole słabe, brak indywidualnego podejścia do dziecka, młoda zastraszona przez dyrektora kadra, nieradząca sobie z bardziej aktywnymi dziećmi. Najmilej widziane dzieci grzeczne i karne, łatwo opanować i mniej roboty, a kasa ta sama. Sposoby dyscyplinowania dzieci nieadekwatne do przewinień. Pomimo dużego potencjału lokalizacyjnego minimalizm i nijakość (o taki kapitalizm walczyliśmy).
      • Gość: Zarano Re: Prywatne przedszkole przy Kasprowicza IP: *.play-internet.pl 09.01.14, 22:25
        Nie wiem skąd te negatywne opinie. Moje dziecko uczęszczało do tego przedszkola od samego początku. Wszyscy, łącznie z obsługą mają indywidualne podejście do dzieci. Nie odnieśliśmy z żoną wrażenia żeby te miłe Panie przedszkolanki były zastraszone. Nie ma dyscyplinowania dzieci bo słowo "kara" nie występuje tam w ogóle. O jakichkolwiek problemach byliśmy od razu informowani przez nauczycielkę. Sprzęt na ogrodzie wymieniano chyba w 2012 roku. W środku dużo książek i zabawek (bynajmniej nie z komuny bo bym zapamiętał ;-) Nie wspomnę o zajęciach poza normalnym trybem i współpracy z trzema uniwersytetami... Po prostu nie rozumiem tych negatywnych opinii. Czy to na pewno to samo przedszkole? Nasze dziecko chodziło do tego prywatnego z dużym ogrodem pod 44 (obok budynku Giełdy Samochodowej). W każdym bądź razie drugie dziecko też tam pójdzie również ze względu na to, że na miejscu przygotowywane są ciepłe posiłki również przy nadzorze uniwersytetu (byłem na dwóch spotkaniach z dr. - nie pamiętam nazwiska - z Przyrodniczego. Dowiedziałem się też, że w tym roku jest jakaś mega kontrola wszystkich placówek i będzie opublikowany raport kuratorium - tam też można sprawdzić.

        Polecam to przedszkole.
Pełna wersja