Wrocław - 20 km - wycieczka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 13:54
Mam propozycję dla wszystkich młodych duchem i/lub ciałem. Może zorganizujemy
w długi majowy weekend wycieczkę rowerową ale tak zeby była to wycieczka dla
wszystkich. Powiedzmy dystans 20 km. Może byc gdzies za Wrocławiem. Co o tym
myślicie?
    • Gość: lukasz Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 16:44
      termin trasa i sie spotkamy ;) wezme chlopakow to podjedziemy sobie w umowione
      miejsce - tylko prosze blizej poludnia wroclawia ;) zebysmy nie musieli nabijac
      dodatkowo 50km (wystarczy trening 54km do wroclawia :) z wami z 20 i powrot)
      • Gość: AntoniuS Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.06, 20:57
        Pisz konkretnie - jade tu i tu, tego dnia a tego i starczy. Wtedy mysle ze
        ludzie sie dolączą (m.in. ja chetnie). Inna sprawa ze 20km to ja robie
        codziennie i nie wiem jaka -wycieczke- mozna zrobic przy takim dystansie (do
        korony i z powrotem? O_o). Podaj konkret
        • Gość: Roman Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.03.06, 23:43
          20 km to dystans niegodny roweru. Ja dziś tyle zrobiłem na nartach w Górach
          Izerskich (z połamaną jesienią ręką). Zresztą, sam dojazd do granic miasta
          może zająć połowę dystansu.
          • Gość: Mikołaj Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: 213.199.196.* 20.03.06, 10:30
            E, tam, przesadzasz. Jak ja zaczynałem jeździć, to się cieszyłem, jak
            przejechałem 20km :-)
            • sledzik4 Re: Wrocław - 20 km - wycieczka 20.03.06, 11:36
              Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
              > ... Jak ja zaczynałem jeździć, to się cieszyłem, jak
              > przejechałem 20km :-) <

              Natomiast ja jak zajechałem na Kozanów, czy na Wojnów to już mi się wydawało,
              że dotarłem na koniec świata. Takie były początki. :)
              • Gość: Roman Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.03.06, 12:48
                Tu raczej chodzi o pokonanie bariery mentalnej niż fizycznej. Przeciętnie
                zdrowy i sprawny człowiek jest w stanie bez trudu przejechać kilkadziesiąt
                kilometrów. Jazda rowerem wymaga kilkakrotnie mniejszego wydatku energii i
                obciążenia narządów ruchu niż marsz czy bieg. Jedyną konsekwencją dla
                nieprzywykłych jest ból siedzenia.
                • Gość: Mikołaj Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: 213.199.196.* 20.03.06, 15:05
                  > Jazda rowerem wymaga kilkakrotnie mniejszego wydatku energi

                  To powszechnie wiadomo. Spotkałem się też kilkukrotnie z opinią, że rower jest
                  najdoskonalszym (w sensie transferu energii) pojazdem zbudowanym przez ludzi.
                  Ponoć w ogólnej koncepcji roweru nie da się już nic ulepszyć; oczywiście, będą
                  nowe materiały, nowe przerzutki, superlekkie i ultrawygodne siodełka,
                  amortyzatory, lampki, spojlery, wiatraczki, komputery, gps-y etc. ale ogólna
                  idea, geometria całego roweru (dwa koła jedno za drugim, przednie skrętne,
                  pomiędzy nimi jeździec), rodzaj napędu (nogi, przenoszony na tylne koło) etc.
                  mogą już być tylko gorsze, poprawić się nie da.

                  > i obciążenia narządów ruchu niż marsz czy bieg

                  Możliwe, ale popatrz np. na ręce - jak idziemy czy biegniemy to sobie wiszą i
                  mniej lub bardziej dyndają, a na rowerze przenoszą całkiem spory ułamek masy ciała!
            • Gość: Roman Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.03.06, 12:43
              > E, tam, przesadzasz. Jak ja zaczynałem jeździć, to się cieszyłem, jak
              > przejechałem 20km :-)
              Zgadza się. Ale w celu przejechania 20 km nie trzeba zwoływać i planować
              wycieczki.
    • Gość: artek Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 11:59
      > Powiedzmy dystans 20 km. Może byc gdzies za Wrocławiem.
      powiedzmy 20 km w jedną stronę, do wojnowic i z powrotem. np. kultowym szlakiem
      przez las mokrzański. trasa prosta i dostępna, nawet emeryci tamtędy jeżdżą i
      chodzą.

      bo na 20 km to sie nawet z domu nie chce wychodzić, tyle mam do jarnołtowic i z
      powrotem - popołudniowa przejażdżka na 3 kwadranse :))))

      ps. tylko żeby ktos mi tu nie pisał że sie znowu emerytów czepiam ;)
      • Gość: artek Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 12:05
        > bo na 20 km to sie nawet z domu nie chce wychodzić, tyle mam do jarnołtowic

        przepracowanym chyba!
        jarnołtów - jarnołtowa oczywiście.
    • Gość: Kasiek Re: Wrocław - 20 km - wycieczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:42
      ale te 20 km to tak na godzinkę, maksymalnie 1,5 godziny jazdy (spokojnym
      tempem). Wczoraj wieczorem wybrałam się na krótką przejażdżkę, miałam na to
      godzinę czasu. Na liczniku miałam dokładnie 57 minut i 17,75 km, średnie tempo
      licznik wskazywał 18 km/h.
      choć na początki to dobre, nie ma co się porywać od razu na dłuższe, ale jak
      mowie, dla mnie to taka małą przejażdżka przed snem ;-)
Pełna wersja