NFZ zostawił kobiety w ciąży bez opieki lekarzy

22.03.06, 07:42
Tak to zwykle się kończy, gdy na dyrektorskie stołki sadza się zwykłe miernoty
z politycznego nadania. W dolnośląskim Narodowym Funduszu Zdrowia zastępcą
dyrektora ds. finansowych jest Mariusz PUT, były wiceprzewodniczący Rady
Dolnośląskiej Unii Pracy. Wcześniej kierował pięcioosobową agencją Kredyt
Banku w Bielanach Wrocławskich. Wtedy wyrzucono go z pracy, gdyż nie dawał
sobie rady z tak dużą placówką. Przez pół roku przebywał na "lewych"
zwolnieniach lekarskich wystawianych przez partyjną koleżankę Elżbietę H.-K.
Nominację otrzymał z rąk "sławnego" SLD-owskiego ministra zdrowia - Mariusza
Łapińskiego. Ewenementem jest to, że PUT w kiampanii wyborczej 2001 roku
domagał się... likwidacji kas chorych i popierał strajkujące pielęgniarki. Po
objęciu stanowiska w NFZ jakoś nie widzi potrzeby i możliwości likwidacji NFZ,
a pikietujące pielęgniarki osobiście siłą wyrzuca za drzwi, co pokazała
telewizja. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że "punkt widzenia" często zależy
od stołka pod pupą, a do zajmowania odpowiedzialnych stanowisk nie trzeba mieć
jakichkolwiek kwalifikacji i predyspozycji. Wystarczy polityczna uległość.
    • Gość: Andrzej Re: NFZ zostawił kobiety w ciąży bez opieki lekar IP: *.os1.kn.pl 22.03.06, 08:56
      Ciekawa jest polityka naszego rzadu... Z jednej stroy rozdaja becikowe
      (niezaleznie od tego, jak kretynski jest to pomysl) a z drugiej nie gwarantuja
      wlasciwej opieki medycznej kobietom ciezarnym. (A wrecz dochodzi do likwidacji
      oddzialow ginekologiczno-polozniczych i dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdy
      na izbie przyjec prawie NIKT nie chce pomoc rodzacej kobiecie). Do tego
      urzedasy z NFZ bolesnie rozliczaja inne instytucje z przestrzegania przepisow
      (i to bol odczywaja ci, ktorzy placa pensje tym urzedasom), a sami tu
      zapomnieli, tam przeoczyli... A gdzie oni sie lecza, ze nie widza, ze to stoi
      na glowie?
    • Gość: elerek Re: NFZ "zapomniał"poinformować!!! to jakaś kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:11
      Fundusze (państwowe) zdrowia zawsze będą dzielone wg urzędniczych zasad
    • truten.zenobi dodajmy że żyjemy w katolickkim kraju gdzie 22.03.06, 13:26
      dbałość o rodzinę, życie itp. jest na "pierwszym miejscu" gdzie walczy sie
      o "wartości", gdie mamy bardzo potrzebną matkom ustawę antyaborcyjną, dodam
      jeszcze że jesteśmy narodem mającym nieśc odnowę moralna europy, gdzie
      wszędzie się wciska pokolenie JP2 ....

      Oczywiście może to besposrednim winowajćą nie jest KK tyle że może zamiast
      walczyć z Ustawą antyaborcyjną, pouczać rząd w sprawie "pracy w niedzielę"
      zajął by się naprawdę powaznymi problemami których nie brakuje.
      Ale oczywiście rozumiem że łatwiej jest mieszac i szczuc ludzi przeciwko sobie
      niż zająć się rozwiązaniem jakiegoś realnego problemu!
      • Gość: Andrzej chyba kogos ponioslo.. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 22.03.06, 14:55
        > dodajmy że żyjemy w katolickkim kraju gdzie
        > dbałość o rodzinę, życie itp. jest na "pierwszym miejscu" gdzie walczy sie
        > o "wartości", gdie mamy bardzo potrzebną matkom ustawę antyaborcyjną, dodam
        > jeszcze że jesteśmy narodem mającym nieśc odnowę moralna europy, gdzie
        > wszędzie się wciska pokolenie JP2 ....

        No tak... retoryka polegajaca na "dodawaniu" moze byc wykorzystana nawet do
        krytykowania tego ze muchomory sa trujace.
        Dbalosc o rodzine i zycie jest wazna (o tym przekonuja sie teraz kraje, ktore
        dawno temu o tym zapomnialy, czego skutki dotkliwie odczuwaja np. Niemcy).
        Zasadniczo rodzina (niezaleznie od pogladow roznie wyzwolonych i uswiadomionych
        osob) jest kluczowa dla rozwoju panstwa i w tej chwili nie istnieje zadne
        skuteczne alternatywne rozwiazanie (i nie zalezy to od wyznania, lecz jest
        naturalnym, ze KK twierdzi tak samo).
        Mysle, ze ustawa antyaborcyjna w tym momencie nie ma znaczenia. Jesli opieka
        medyczna zostaje zredukowana do 10% z powodu zlej pracy administracji
        panstwowej, to chyba problem nie lezy w 90% kobiet, ktore nagle tej opieki
        zostaly pozbawione? Bo moze kiedys nie mogly usunac ciazy?? (az strach pomyslec
        co by nas czekalo, gdyby tylko 10% z tych dzieci mialo przyjsc na swiat..
        zwlaszcza ze juz zastepowalnosc pokolen jest znacznie ponizej odpowiedniej
        wartosci).
        Jak nalezy rozumiec "wszędzie się wciska pokolenie JP2"? Ono sie wciska, jest
        wciskane czy tez przypadkowi ludzie sa tak nazywani? Prosze o rozszyfrowanie
        tego skrotu myslowego, bo trudno sie do niego odniesc.

        > Oczywiście może to besposrednim winowajćą nie jest KK tyle że może zamiast
        > walczyć z Ustawą antyaborcyjną, pouczać rząd w sprawie "pracy w niedzielę"
        > zajął by się naprawdę powaznymi problemami których nie brakuje.
        > Ale oczywiście rozumiem że łatwiej jest mieszac i szczuc ludzi przeciwko
        sobie
        > niż zająć się rozwiązaniem jakiegoś realnego problemu!

        Ciekawe uwagi. Jednak wydaja sie byc niezbyt przemyslane...
        Gdzie tutaj mozna sie dopatrywac winy KK? Czy przeoczylem cos w tresci
        artykulu, czy to raczej koncepcja spiskowej teorii dziejow?
        Czyzby to KK mial sie zajac szukaniem rozwiazan problemow? To od czego jest
        rzad? O jakie mieszanie i szczucie ludzi przeciwko sobie chodzi?
        • truten.zenobi Re: chyba kogos ponioslo.. 22.03.06, 15:09
          > Czy przeoczylem cos w tresci
          > artykulu, czy to raczej koncepcja spiskowej teorii dziejow?

          oczywiscie nie było to odniesienie do treści artykułu ale do pewnego fakty iz
          od 17 lat budujemy panstwo wyznaniowe. Mamy ustawę antyaborcyjną,
          konkordat, .... łozymy nie małe pieniądze na KK .... KK decyduje w jakie dni
          można pracować itd. itd.

          a tu prosze kolejny przykład na to iż ludzi traktuje się gorzej niz zwierzeta,
          że życie ludzkie niema tak naprawdę w tym kraju żadnej wartości, że te
          wszystkie słowa wygłaszane z mównic i ambon są pustymi frazesami...

          > Czyzby to KK mial sie zajac szukaniem rozwiazan problemow?
          skoro się ciągle miesza do polityki to myślę że dobrze by było gdyby działał
          dla dobra wszystkich obywateli (lub chociaz swoich wyznawców) a nie tylko w
          swoim interesie!
          • Gość: Andrzej i w kolko Macieju... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 22.03.06, 22:26
            no tak... i nadal brakuje jakos korelacji pomiedzy zdarzeniami opisanymi w
            artykule i argumentacja zastosowana w poscie...

            Fakt ze urzednicy dopuiscili sie zaniedban, ktorych skutki byly oplakane nijak
            sie ma do dzialalnosci KK (chyba ze istnieje mozliwosc wykazania bezposredniego
            zwiazku). Wobec tego takie "nawiazywanie" postu moze miec dowolny charakter i
            dowolny obiekt zainteresowania np.: artykul na temat wypadku samochodowego na
            A4 mozna skomentowac narzekajac na czeste opady w Nowej Zelandii. Tylko ze juz
            w podstawowce uzywa sie w takich przypadkach komentarza: "nie na temat".

            > KK decyduje w jakie dni można pracować itd. itd
            Tu chyba jednak brakuje wiedzy... to lezy w kompetencjach jednego z ministerstw
            (celowo nie podam nazwy, zeby zaciekawic)... i to jest opisanie w Prawie Pracy
            (to podalem dla ulatwienia znalezienia tego pierwszego)

            > a tu prosze kolejny przykład na to iż ludzi traktuje się gorzej niz
            zwierzeta,

            Na szczescie jeszcze nie gorzej jak zwierzeta... one nie maja zagwarantowanej
            opieki medycznej w ramach ubezpieczenia.

            > że życie ludzkie niema tak naprawdę w tym kraju żadnej wartości, że te
            > wszystkie słowa wygłaszane z mównic i ambon są pustymi frazesami...

            Przynajmniej wedlug prawa zycie ludzkie ma wartosc (czego dowodzi ustawa
            antyaborcyjna). A jak ludzie "wprowadzaja w zycie" slowa ktore slysza z ambony,
            to juz jest osobna kwestia. Warto zwrocic uwage na fakt, ze tylko czesc
            zadeklarowanych katolikow w tym kraju faktycznie poswieca co tydzien nieco
            czasu, by tych slow wysluchac... (no i ta czesc spoleczenstwa dla odmiany musi
            placic za reszte tzw. czlonkow parafii, poniewaz proboszcz takowej musi placic
            podatek od wszystkich, a nie tylko systematycznie odwiedzajacych kosciol). Wiec
            z tymi finansami tez trzeba ostrozniej...

            > skoro się ciągle miesza do polityki to myślę że dobrze by było gdyby działał
            > dla dobra wszystkich obywateli (lub chociaz swoich wyznawców) a nie tylko w
            > swoim interesie!

            Tutaj tez polecam sprawdzenie zrodel... warto to uczynic zanim zacznie sie
            wygadywac glupoty... Funkcjonuje bardzo wiele inicjatyw KK, ktore pomagaja
            (skutecznie) ludziom potrzebujacym. Poczawszy od Caritas (ktory takze pomaga
            ludziom poza granicami kraju) az do najmniejszych jadlodajni dla ubogich, czy
            organizowania wzajemnej, sasiedzkiej pomocy. Po dokladnym sprawdzeniu mozna sie
            zdziwic.

            Prosze nie nazywac dzialan radia i telewizji ostatnio preferowanych przez
            koalicje wiekszosciowa, mieszaniem sie KK w polityke, gdyz jakis czas temu
            oficjalnie zostalo ogloszone, ze ten glos nie moze byc traktowany jako
            oficjalne stanowisko KK.
            Swoja droga, jesli glos z ambony jest rozsadny w temacie polityki, to moim
            zdaniem jest to takze dzialanie dla dobra obywateli (w koncu jakosc pracy
            politykow przeklada sie na status zyciowy spoleczenstwa... prawda?).
            • truten.zenobi Re: i w kolko Macieju... 22.03.06, 23:14
              taki związek da się wykazać kasy chorych wprowadziłya partia mająca poparcie KK
              i w zasadzie dzięki niemu wygrywająca wybory.
              Partia ta realizowała zalecenia KK w innych dziedzinach to mozna założyć że i
              ta reforma była conajmniej konsultowana.
              co więcek KK w swojej propagandzie wielokrotnie odsuwał uwagę opini publicznej
              od istotnych spraw i wielokrotnie torpedował ważne reformy tak więc "stan
              obecny" zawdzieczamy w dużej mierze właśnie KK

              czyli to jak funkcjonują w praktyce "kasy chorych" jest pośrednio zasługą KK.

              to raz a dwa że chodzi mi o pewną mentalnosc
              "tak zwani katolicy" są dla bzdury zwanej ustawą antyaborcyjną podpalić kraj a
              w przypadku gdy dochodzi do realnego zagrożenia życia wielu osób (w
              tym "nienarodzonych") nikt nawet palcem nie kiwnie!

              __________

              > Tu chyba jednak brakuje wiedzy... to lezy w kompetencjach jednego z
              ministerstw
              >
              > (celowo nie podam nazwy, zeby zaciekawic)... i to jest opisanie w Prawie
              Pracy
              > (to podalem dla ulatwienia znalezienia tego pierwszego)

              a czy kolega pamięta grudniowy list biskupów? pewnie juz nie! ale za to już
              właściwe organa prawie przeforsowały prawny zakaz pracy w niedzielę!
              przyczyna - skutek. to jest władza a nie formalne stanowiska!

              > Na szczescie jeszcze nie gorzej jak zwierzeta... one nie maja zagwarantowanej
              > opieki medycznej w ramach ubezpieczenia.

              tak tylko leczenie zapewnione przez różne fundacje ma zwykle owiele wyższy
              poziom niż to zapewniane przez NFZ żadnego zwierzecia nikt nie zostawi samego
              sobie w przypadku cieżkiej choroby, dużego bulu, itp.

              Wiec
              >
              > z tymi finansami tez trzeba ostrozniej...

              to może zawsze płacić tak jak od darowizny? przecież podatki kościelne to tylko
              sposób na wykpienie się od normalnych podatków i składek ZUS
              wszak jest jeszcze coś takiego jak fundusz kościelny i inne formy łozenia przez
              państwo i gminy na KK
              ale pewnie bywają i takie przypadki gdzie proboszczowie tak złoto nie maja jak
              ojciec dyrekór

              > Prosze nie nazywac dzialan radia i telewizji ostatnio preferowanych przez
              > koalicje wiekszosciowa, mieszaniem sie KK w polityke, gdyz jakis czas temu
              > oficjalnie zostalo ogloszone, ze ten glos nie moze byc traktowany jako
              > oficjalne stanowisko KK.

              oczywiście zdaję sobie sprawę że nie wszyscy są "tacy"
              ale zauważ że to odcięcie nastąpiło po wyborach, co więcej nie jest ono takie
              dotkliwe i nie podkreśla się na kazdym kroku że KKodcina się od treśi
              głoszonych przez RM
              myślę że takie słowa 10 lat temu mogły dużo zmienić teraz są one .. no może nie
              pusta deklaracją ale ...hmmm pewnym obrazem niemocy, niezdecydowania, może
              nawet obaw przed realną siła która może doprowadzić do rozłamu.

              > Swoja droga, jesli glos z ambony jest rozsadny w temacie polityki, to moim
              > zdaniem jest to takze dzialanie dla dobra obywateli (w koncu jakosc pracy
              > politykow przeklada sie na status zyciowy spoleczenstwa... prawda?).
              problem w tym że niezawsze jest! a każda krytyka była i jest traktowana jako
              atak na wiarę,
              Napewno nie jest źle że Księż achcą i podejmują jakieś działania ale dobrze by
              było gdyby później brali za nie odpowiedzialność a nie że jak zwykle cała wina
              to władze świeckie
        • walbrzych Tu nie chodzi o Kościół katolicki ! 22.03.06, 19:46
          W przypadku marazmu, kumoterstwa (np. załatwianie znajomym sanatorium bez
          kolejki przez Mariusza PUTA), braku kwalifikacji i zwykłego partyjnego
          kolesiostwa we wrocławskim oddziale NFZ Kościół katolicki w tym wypadku nic
          złego nie zrobił. Przecież Mariusz PUT, jako gorący orędownik Unii Pracy i
          Izabeli Jarugi, nie ma nic wspólnego z kościołem. Nawet trudno uwierzyć, że
          obecne władze podporządkowane centrum dowodzenia w Toruniu (u o. Rydzyka)
          jeszcze trzymają PUTA na stołku.
          • truten.zenobi a o kogo? 22.03.06, 22:42
            zauważ że to wszystko się dzieje w kraju gdzie 95 % to podobno katolicy
            Może nie pamiętasz ale to min. AWS wprowadził kasy chorych. Partia mająca
            poparcie KK.
            biedacy mieli tyle ważniejszych spraw na głowie iż nie mogli nic zrobić dobrze.

            przez 17 lat jakie mamy osiągnięcia?

            ochrona zdrowia - restrykcyjna ustawa antyaborcyjna
            edukacja - obowiązkowa religia (niedługo będzie to przedmiot na równi
            traktowany z matematyką! religia na maturze może jesze obowiązkowa?)
            prywatyzacja - zwrot i nadania majątku KK
            gospodarka - imperium finansowe ojca malwersanta (i to nie tylko w randze
            dyrektora), i parę jeszcze innych "cudów"

            pewnie nie za wszystkim stoi KK, ale jeżeli ingerują w polityke i gospodarke to
            niech tez biorą za to odpowiedzialnosc!
            • merkury2 Kościół przejął władzę 22.03.06, 23:41
              Ale rączkami jednojajowych bliźniaków, Marcinkiewicza, Marka Jurka i im
              podobnym. Opamiętajmy się! Kościół przez dwa tysiące lat praktykował jak
              zdobywać majątek za pomocą Inkwizycji, wypraw krzyżowych i łupieniem swoich
              wyznawców. Nawet komuna i faszyzm im nie dorównali. Czy teraz mając w Polsce
              pełnię władzy zechcą brać jakąś odpowiedzialność? Nie bądźmi naiwni. Tak samo
              nie łudźmy się, że polski episkopat walczy z Rydzykiem. Jest to zwykła fikcja i
              mydlenie oczu polskiej ciemnocie.
    • Gość: Realistka Oto próbka polityki prorodzinnej, he, he IP: *.neurosoft.pl 22.03.06, 13:43
      Przyrost jest i tak mały, a tu nawet te, które zdecydowały się rodzić - nie
      mają lekarzy! Przyjdzie jeszcze gdzieś POWIĆ na ulicy lub w polu, jak za króla
      Ćwieczka!
      W końcu to taki naturalny proces... powinno się samo udać!


      Pzdr.
      • Gość: stara baba Re: Oto próbka polityki prorodzinnej, he, he IP: *.e-wro.net.pl 22.03.06, 17:25
        Pewnie liczono na to, że kobitki wysupłają nieco grosza z własnych
        oszczędności i będą się leczyć prywatnie. Zaoszczędzone w ten sposob środki
        byłyby przeznaczone na premie dla urzędasów.Tymczasem te wstrętne babska zaraz
        bezczelnie z donosem do gazety. Ładnie to tak moje panie?
        • Gość: D Ogłoszenie!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 22.03.06, 17:38
          Znachor amator domorosły - tanio i szybko, czasem nawet kogoś mi się udaje
          wyleczyć... Czekam na kontakt od zdesperowanych kobiet - lepsza pomoc taka niż
          żadna. Kontakt: 0709...
    • robak_wroc Re: NFZ zostawił kobiety w ciąży bez opieki lekar 22.03.06, 22:45
      tu nie ma co komentowac. po prostu ku..stwo a nie NFZ
Pełna wersja