Wydział Prawa UWr?

26.03.06, 11:45
W przyszłym roku akademickim chciałabym rozpocząć zaoczne studia prawnicze na
Uni. Jednak wśród opinii studiujących tam znajomych nie ma ani jednej
pozytywnej!!!"Stracony czas", "Płacisz i wymagasz" przewijają się najczęściej.
Na dodatek studenci trybu zaocznego (podobno)zdobywają wiedzę ograniczoną i są
"prawnikami B"(choć tu bym dyskutowała z czyjej ewentualnej winy:)).
Proszę, napiszcie mi, jakie są Wasze doświadczenia i czy powinnam odpuścić
Wrocław? To dla mnie ważna decyzja, bo nie stać mnie na wyrzucenie w błoto 7
tysięcy i rezygnację po roku.
Dodam, że nie mogę podjąć studiów stacjonarnych, bo równolegle studiuję na
innym kierunku no i nie zamierzam do trzydziestki korzystać z finansowego
wsparcia rodziców...
    • bolek5 Re: Wydział Prawa UWr? 26.03.06, 13:36
      Witam!

      > Proszę, napiszcie mi, jakie są Wasze doświadczenia i czy powinnam odpuścić
      > Wrocław?

      Najlepiej zajrzyj tu:
      prawo.uni.wroc.pl/3p/phpBB2/
      (oficjalne forum Wydziału)
      i tu:
      www.wpaie.e9.pl/forum/
      (forum nieoficjalne)
      i jest jeszcze to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18761&w=34535124
      Na forum oficjalnym ktoś niedawno zadawał pytanie podobne do Twojego. Poszukaj
      i poczytaj.
      • Gość: marta Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 26.03.06, 14:10
        dziękuję za wskazówki:)
    • Gość: student Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.magma-net.pl 26.03.06, 17:08
      Jestem studentem tego wydziału i szczerze mówiąc nie polecam go.
      Ten wydział to jedno wielkie nieporozumienie. Coś takiego jak prawa studenta
      nie obowiązują. To co jest w regulaminie, a to co dzieje się w rzeczywistości
      to dwie inne bajki. Szkoda marnować czas i pieniądze na to coś, bo tutaj każdy
      patrzy jak tu utrudnić życie studentowi (gdzie mu podłożyć nogę). Porażka,
      porażka i jeszcze raz porażka.
      • Gość: marta Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 26.03.06, 18:17
        A co, jeśli chodzi o poziom nauki? Słyszałam, że jest bardzo cieniutko...Wiele
        osób poleca UAM w Poznaniu, a po przeczytaniu postów na ich forum jestem
        zdumiona, kontrastem z wypowiedziami ludzi studiujących u nas. Wygląda na to,
        że na Wrocław jak nic przychodzi mi krzyżyk położyć, a nie wiem, czy na Poznań
        mnie będzie stać:/ No chyba, że przypadkiem sami malkontenci z tych naszych
        prawników:)??
        • Gość: erni Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 18:46
          W Poznaniu jest taki sam poziom. Nie ma to jak słuchać zakompleksionych
          nieudaczników którym wszędzie dobrze gdzie ich nie ma.
    • mi.chal Re: Wydział Prawa UWr? 26.03.06, 18:35
      Prawda jest taka, ze po zaocznym prawie nigdy nie bedziesz dobrym prawnikiem. Bez dobrych plecow nie masz po prostu szans na aplikacje, majac za konkurencje absolwentow studiow dziennych. I bez znaczenia jest tutaj uczelnia. Po prostu tego typu studia musza byc studiowane dziennie. Jest kilka kierunkow, ktore nie moga byc prowadzone dziennie (jak np. medycyna czy architektura). Prawa tam niestety nie ma, choc powinno byc, stad m.in. takie tlumy studentow.
      Poziom jest zenujacy. Moze nie ze wzgledu na wykladowcow, bo przeciez sa ci sami do na dziennych, ktore nie jest takie slabe, ale ze wzgledu wlasnie na to, ze przyjmuja wszystkich jak leci. Rozowe panienki ubrane jak na dyskoteke, czy kolesie z zaczesem na jaskole to norma. Norma jest takze chamstwo i cwaniactwo. Oczywiscie jest wiele osob, ktore chca sie czegos nauczyc, jednak sa skutecznie tlamszeni przez wiekscosc kompletnie niezainteresowanych jolpow.
      Nie polecam!
      • Gość: marta Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 27.03.06, 17:22
        No to na razie jest 1:1...
        Nie wiem tylko dlaczego, studiując zocznie, nigdy nie miałabym być dobrym
        prawnikiem? Akurat specyfika studiów wydaje się wyamgać dużej samodzielności i
        ogromu pracy własnej, a nie powiesz mi, że większość wykładów nie polega na
        podawaniu informacji, które każdy inteligentny człowiek może sobie przyswoić
        przez lekturę odpowiedniego podręcznika? Oczywiście, że na pierwszym roku
        zdobywa się wiele niezbędnych informacji, poznaje język prawa, uczy się nawet
        czytać ze zrozumieniem:), ale nie potrzebuję do tego 4 dni w tygodniu- w wersji
        skondensowanej mogę to równie dobrze przyswoić zakładając, że moje studia nie
        ograniczają się do wpisania sie na listę obecności na ćwiczeniach...No, a poza
        tym nie powiesz mi, że masz codziennie 10 godzin zajęć, jak zaoczni, więc wydaje
        się, że liczbowo plan nie ma znaczących różnic.
        Natomiast co do poziomu, to nie interesuje mnie inteligencja studentów, pytałam
        raczej o podejście kadry;), a ta, jak wspomniałeś jest ta sama?
        Pozdrawiam i dziękuje za zainteresowanie!
        Oczywiście czekam na inne opinie:)
        • turez Re: Wydział Prawa UWr? 27.03.06, 17:36
          tak jak ktos napisał, poziom kadry jest OK. Zreszta jak wszedzie roni sa ludzi,
          jedni lubia sobie poukłądac trudne testy i zadawc trudne pytania opisowe, inni
          podchodza luzniej. ja tam do kadry zastrzezen ne mam. Czas tylko z organizacja
          jest tak sobie i zdarzało sieczekac troche dłuzej niz zakąłdano na wyniki
          egzaminów albo po wpisy, ale gdzie tak nie jest??
          Ci ktorzy wypisuja, ze jest do nieczego to raczej marni frustraci, malkontenci i
          wiecznie narzekajacy na wszostko, pewnie oni zakładali topiki "Wiosna sie
          spoznia- to wina PO" :)) Tak wiec jest ok, a zaocznych poziom obnizaja sami
          studenci a na pewno ne kadra na która w zecydowanej wiekszosci, raz jezcze
          powiem nie mozna narzakać. Jesli sie chcesz naprawde nauczyc i masz checi,
          jestes z tych ambitnych to sie nauczysz.
          pozdrawiam
          PS. Wejdz na tamte fora:)
          • Gość: marta Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 27.03.06, 20:52
            Uff...no to promyczek zza chmur:) A na jakie fora mam wejść, to o zmowie PO z
            wiosną:)? Bo jeśli chodzi o fora, które podał mi bolek, to odwiedziłam i Poznań
            jakoś pozytywniej odebrałam, ale forum jest też często swoistą "ścianą płaczu"
            dla studentów, więc nie wszystko biorę na poważnie;)
            Pozdrawiam!
            • turez Re: Wydział Prawa UWr? 27.03.06, 21:01
              to taki Zart o tej zmowie PO z wiosna;) nie ma nic wspolnego ze studentami prawa ;)
              • Gość: marta Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 27.03.06, 21:07
                Oj, nigdy nie wiadomo...A jak ktoś jest jednocześnie studentem prawa i członkiem
                PO;)???
                • Gość: juli Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.pl 28.03.06, 08:15
                  Jeśli będziesz chciała się uczyć, to się nauczysz. Chyba, że od czasu kiedy
                  skończyłam te studia (1999r) coś się koszmarnie pozmieniało. Wtedy również było
                  mnóstwo gadania o studentach zaocznych jako tych "gorszych" i o tym jaki wysoki
                  poziom ma Poznań. A w praktyce wyglądało to tak: ja chodziłam na stacjonarne,
                  mój mąż na zaoczne - egzaminy zdawaliśmy w większości razem, głownie na
                  przedterminach i żaden wykładowca nie sprawdzał jakiż to student - poziom pytań
                  był taki sam i taka sama ocena wiedzy. Po studiach nie ma to absolutnie żadnego
                  znaczenia w jakiej formie je kończyłaś - o ile nie masz pleców to żeby coś
                  osiągnąc musisz dalej w siebie inwestować, studia podyplomowe, kursy itd,
                  najlepiej ścisła specjalizacja, a wtedy NIKOMU nie przyjdzie do głowy pytać o
                  tryb studiów. Tak samo jest z tym porównywaniem Wrocław-Poznań - znam
                  dziewczyny po "elitarnym" stacjonarnym prawie w Poznaniu , które teraz pracują
                  na stanowiskach na poziomie sekretarki i znam chłopaków po wrocławskim
                  zaocznym, którzy prowadzą profesjonalne kancelarie. Tytuł mgra prawa to po
                  prostu dopiero wstęp do zawodu, a co z tym dalej osiągniesz to zależy wyłącznie
                  od Ciebie, a nie od trybu czy miejsca ukończonych studiów.
                  Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • Gość: student Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.magma-net.pl 28.03.06, 08:33
            "Jesli sie chcesz naprawde nauczyc i masz checi,jestes z tych ambitnych to sie
            nauczysz." tak tak tak, tylko że niektórzy wykładowcy takie chęci bardzo
            skutecznie odbierają.
            • Gość: juli Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.pl 28.03.06, 13:30
              Nie przeczę:) Sama chetnie zwalę niechęć do karnego na byłego wykładowcę.
              • Gość: marta Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 28.03.06, 14:18
                Każdy chyba ma za sobą jakieś przykre wspomnienia, jeśli chodzi o prowadzących i
                na pewno w dużej mierze i miłość do przedmiotu i niechęć mocno wiążą się z osobą
                wykładowcy. Największe kolumbryny potrafią być milutkie jak szczeniaczek, jeśli
                ktoś konkretny prowadzi zajęcia:) Na szczęście pamięć jest selektywna i z czasem
                wszystko zaczyna się wspominać z rozrzewnieniem:"ach, taki skurczybyk to był:)".
                Dzięki za Twoje słowa Juli, bo już się zaczęłam łamać, że na Poznań nie będzie
                mnie stać, a na Wrocław szkoda zachodu...
                A jeszcze jedno- czy będzie wymagało kosmicznej ekwilibrystyki pisanie pracy
                magisterskiej, pierwszy rok na prawie i praca od poniedziałku do piątku...??Bo
                jeśli tylko standardowych cudów, to pewne doświadczenie już mam:).
                Pozdrawiam
                • Gość: juli Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.pl 28.03.06, 14:40
                  Nie wiem co teraz jest na I roku , "za moich czasów" przyłożenia wymagał wstęp
                  do prawoznastwa, logika i historia Polski - reszta bez cudów, ale zazwyczaj
                  problem tworzy konkretny wykładowca a nie sam przedmiot.
                  Praca, magisterka, i I rok prawa - odważna jesteś:)))
                  ale do odważnych świat należy - w październiku będę miała podobnie bo : praca,
                  aplikacja i MBA. Muuuuuusi się udać!
    • Gość: Absolwent Wydziału Re: Wydział Prawa UWr? IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 28.03.06, 15:52
      1. Zawód prawnika wymaga uczenia się ustawicznego przez całe życie. Nie myśl,
      że uczelnia cię nauczy, a potem już będziesz "nauczona" na takim lub innym
      poziomie. W zeszłym roku wyszło 267 numerów dziennika ustaw, a w nim 2260
      pozycji zmian prawa w Polsce. Nie wierzę, że jakakolwiek uczelnia może „nauczyć
      prawa”. Zdolność przyswajania tej wiedzy zależy od jednostki, a nie od uczelni.
      2. Prawo polskie jest kopnięte w kręgosłup. Jeżeli będziesz zbyt poważnie
      traktowała tą dziedzinę "nauki w Polsce" możesz wylądować w psychiatryku. (
      vide. wyłączające się orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego
      oraz radosna legislacja Sejmu)
      3. Kadra na Wydziale Bezprawia pochodzi z zeszłego systemu prawnego i w
      większości są to byli towarzysze partii komunistycznej oraz Współpracownicy
      jawni i niejawni SB( Nikt przyzwoity w czasach komunizmu nie brał się za studia
      i naukę prawa ani politologii w Polsce bo to oznaczało służalczość, budowanie i
      uzasadnianie prawne systemu totalitarnego). – to dotyczy wszystkich uczelni i
      profesorów w PRL ( Wrocław, Poznań, Warszawa, Kraków itd.).
      Większość tzw. „najlepszych” profesorów to są Gady, które uzyskały tytuły
      naukowe w latach 1960-tych i 1970-tych. Wystarczy poczytać ich „dzieła z epoki”
      oraz życiorysy. Pokolenie przedwojennych przyzwoitych ludzi już odeszło. Ten
      totalitarny Gad zniósł jajo, z którego wykluwa się obecnie nowe pokolenie
      naukowych prawników - jeszcze gorsze węże niż ich poprzednicy ( było kilka
      artykułów w GW oraz dyskusje na tym forum).
      4. kiedy ja szedłem na studia starsi koledzy mówili mi, że nauczę się dwóch
      rzeczy na Wydziale Bezprawia i Samoadministracji UWr im. byłego Bolesława
      Bieruta, po pierwsze - jak kombinować i po drugie - jak nie szanować drugiego
      człowieka. Mam nadzieję, że byłem wystarczająco oporny na te nauki.
      5. z drugiej strony zachęcam do poznawania i interesowania się prawem, jest to
      dziedzina która ma w obecnych czasach szalony wpływ na życie ludzi. Jedni
      ludzie za pomocą władzy starają się regulować każdy aspekt życia innych ludzi.
      Jest też wyraźna potrzeba zwiększenia kultury prawnej obywateli, oraz ich
      świadomości społecznej. Prawo jest na pewno dziedziną wiedzy przydatną
      człowiekowi, ale w programie studiów znajdziesz wiele egzaminów, które istnieją
      tyko po to żeby zaspokoić ambicje kadry i dać im godziny wykładowe. Na przykład
      cały 1 rok jest stratą czasu i energii studentów, i służy jedynie zamydleniu im
      oczu.
      6. Raczej zapomnij o jakiejś pięknej przygodzie intelektualnej studiując prawo
      w Polsce.
Pełna wersja