m_marta3
26.03.06, 11:45
W przyszłym roku akademickim chciałabym rozpocząć zaoczne studia prawnicze na
Uni. Jednak wśród opinii studiujących tam znajomych nie ma ani jednej
pozytywnej!!!"Stracony czas", "Płacisz i wymagasz" przewijają się najczęściej.
Na dodatek studenci trybu zaocznego (podobno)zdobywają wiedzę ograniczoną i są
"prawnikami B"(choć tu bym dyskutowała z czyjej ewentualnej winy:)).
Proszę, napiszcie mi, jakie są Wasze doświadczenia i czy powinnam odpuścić
Wrocław? To dla mnie ważna decyzja, bo nie stać mnie na wyrzucenie w błoto 7
tysięcy i rezygnację po roku.
Dodam, że nie mogę podjąć studiów stacjonarnych, bo równolegle studiuję na
innym kierunku no i nie zamierzam do trzydziestki korzystać z finansowego
wsparcia rodziców...