Gość: pgosc
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.04.06, 10:01
Wracam sobie wczoraj z pracy, a tu na skrzyzowaniu stoi dwoch baranow z
wydzialu ruch drogowego i łapia przechodniow na czerwonym swietle
przechodzacych... poniekad slusznie - na czerwonym przechodzic nie nalezy!
tyle, ze swiatla na tym skrzyzowaniu skonstuowal idiota - przejcie przez
ulice, na 3 raty, to dobrych kilkanasci minut... niebiescy chlopcy tak byli
zajeci obserwowaniem przechodniow, ze nie zauawzyli nawet, ze w tym czasie
kilka samochodow przejechalo na czerwonym swietle, 3 skręcajace w prawo
wjechaly miedzy przechodzących na pasach ludzi, jedna durna baba z piskiem
hamulcow zatrzymala sie na srodku pasow prawie potracajac faceta...
I to wszystko o odleglosci ok.10 metrow od stojacych gliniarzy, w ciągu
zaledwie 5 minut mojego czekania na tramwaj...!