Ordynarna reklama w serwisie inform.Radia RAM

03.04.06, 11:35
od rana na radio RAM w ramach INFORMACJI leci ordynarna reklama Krajowego
Rejestru Dlugow firmy Kaczmarski Inkasso.
I gdzie tu dziennikarska niezaleznosc? wystarczy sypnac kilka groszy i caly
Dolny Slask musi wysluchiwac kryptoreklamy.
SKANDAL!
    • Gość: basket man Re: Ordynarna reklama w serwisie inform.Radia RAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:39
      Słuchałem tego radia dokładnie przez 1,5 godziny i przełączyłem na inną stację.
      Występuje w nim 2 czerstwych facetów których się słuchać nie da. Bełkoczą jak
      pijaki pod Biedronką. Nie wiem skąd oni ich wzięli.
    • Gość: kibic Re: Ordynarna reklama w serwisie inform.Radia RAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:07
      Słucham właśnie tego radia. Krytykują piłkarzy Śląska mimo że wygrali z liderem
      i sami objęli prowadzenie w tabeli. Radio jest przeciwko Wrocławianom?
      Wrocławianie będą przeciwko radiu.
    • Gość: quen Re: Ordynarna reklama w serwisie inform.Radia RAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:12
      Zenonie Mintaju !

      Akcja społeczna to nie działalność komercyjna. Rozumiem, że WOŚP to dla Ciebie
      ordynarna reklama sprzętu medycznego. Pozdrawiam

      q
    • Gość: quen i kika InfokofeinaRadia RAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:16
      dodajmy, że serwisy Radia RAM są najlepsze w mieście- rzetelne, ciekawe i
      opowiadane a nie dukane
      • zenon.mintaj Re: InfokofeinaRadia RAM 04.04.06, 23:34
        Quenie!
        Dotychczas nie mialem nic do zarzucenia Infokofeinie. Tym bardziej negatywny
        jest moj odbior kryptoreklamy o ktorej pisalem wyzej.Poza tym nie mam nic
        przeciwko RAM.
        Ale.
        Wybacz, porownywanie WOSP do kampanii reklamowej firmy to gruba przesada.
        Jaka to akcja spoleczna, skoro abonenci firmy musza placic abonament? Teraz jest
        za darmo, ale tylko po to by zyskac klientow ktorzy-pewnie nie doczytwaszy
        czegos malym drukiem (jak to przy promocjach) beda musieli po akcji promocyjnej
        zalacic.
        WOSP ma szczytny cel i jest charytatywna. A jesli mi powiesz ze ta firma z
        kryptoreklamy dziala charytatywnie to nie zasne ze smiechu.


        daj spokoj. chyba pracujesz w KRD.
        • Gość: quen Re: InfokofeinaRadia RAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 01:20
          nie pracuję w krd.
          Przesadą mogła być częstotliwość, ale nie sam fakt podania informacji. KRD jest
          firmą komercyjną i oczywiście, że jej akcja społeczna ma na celu dwie rzeczy:
          kreację wizerunku firmy oraz napędzanie klientów. Ale w infokofeinie nazwa krd
          podana została z musu, bo skoro ktoś organizuje, to się go podaje. A dla
          przedsiębiorców to całkiem cenna informacja. Długi są problemem i często
          wierzyciel nie ma jak się do nich zabrać- żeby odzyskać własne pieniądze musi
          ponieść spory wydatek. To absurd. WOŚP to oczywista przesada z mojej strony.
          Prowokacyjna. Ale wieksza jest nazwanie wątku "ordynarna reklama". Po prostu
          kryptoreklama to cienka granica. Wg teoretykow z USA jest nia kazda informacja,
          ktorej podanie nie budzi niczyjego sprzeciwu. Jesli bedziemy tacy surowi, to
          RAM przestanie zapraszać w infokofeinach na ciekawe koncerty, bo zarzucisz, że
          kluby organizują koncerty by sprzedać bilety i zarobić na piwie.
    • Gość: vratis Zimny łokiec i prowadzący poranną audycje ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:50
      a ja słucham RAMu zawsze rano zimny łokieć rządzi

      szanuje kolegów z układu ;)

      quote of the day "obszczymurki spod biedronki"
    • Gość: tajemniczy don p. Re: Ordynarna reklama w serwisie inform.Radia RAM IP: *.e-wro.net.pl 05.04.06, 20:30
      fanslask.aha.pl/modules.phtml?name=News&file=article&sid=2019

      Ostatnio naszym ulubionym radiem jest radio RAM. A to pośmieją się nam z klubu,
      proponując połączenie w jedną imprezę meczu piłkarskiego i zawodów żużlowych, a
      to wykombinują coś innego. W poniedziałek po meczu z Widzewem reklamowali
      fantastyczną, ponoć, audycje o idiotach. Miało być o kibicach. Jako eksperta od
      spraw kibicowskich zaproszono imć Brzozowskiego Artura. Osobnik ów na co dzień
      jest Wielkim Redaktorem...

      opiewającym wyczyny Wielkiego Posła na niwie koszykarskiej i robiącym wszystko,
      żeby z piłkarskim Śląskiem było jak najgorzej. Podkładanie nogi „futbolowym” to
      jego stałe zajecie. Robi to od lat, co zresztą ciągnie się za nim w postaci
      spraw sądowych jakie wytoczył mu były prezes Śląska, Janusz Cymanek.
      Wielkiemu Redaktorowi nie odmawiamy umiejętności oceniania piłkarzy, czy
      potrafi kopać lewą nogą, czy umie się ustawiać pod bramka rywali gdy wykonywany
      rzut rożny. W ocenianiu takich i tym podobnych pierdółek, Art. B. jest
      faktycznie niezły. Gorzej z menedżerowaniem. O ile nam wiadomo, Wielki Redaktor
      w życiu nie prowadził żadnego interesu, nawet kiosku z warzywami. Zatem
      zarządzanie przedsiębiorstwem, jakim niewątpliwie jest drugoligowy klub
      piłkarski, to dla łysawego Artura zbyt wysokie schody. O problemach kibiców
      Art. B. wie tylko nieco więcej, niż typowy oglądacz telewizji. Ale nic to,
      skoro go zaproszono jako eksperta, to pewnie w ocenie zapraszającego nim jest.
      Osobę prowadzącą program pomińmy. Głupoty, jakie wygadywał nadają się do
      kabaretu. Zresztą cały ów program oceniamy w kategorii „Polska się śmieje” i
      naprawdę mógłby się w tej klasyfikacji znaleźć w czołówce skeczów radiowych.
      Ale do rzeczy…
      Wielki Redaktor, ekspert od kibiców stwierdził, że najlepiej z chamstwem
      poradził sobie… oczywiście Wielki Poseł. No, tu mu nikt racji nie odmówi. Po
      likwidacji Śląska, przerobieniu go na Eskę, Zeptera, Ideę, Dupcośtam czy
      jeszcze inaczej kibice, ci najzagorzalsi, najzwyczajniej olali koszykówkę.
      Sami. Bo jakby chcieli chodzić, to by chodzili. Ale nie chcą. Teraz na basket
      ktoś tam chodzi, bo gazety w stylu „Wyborczej” naganiają ludzi, bo regionalny
      oddział telewizji publicznej jest zdominowany przez ludzi Wielkiego Posła
      (jakby coś, dysponujemy nazwiskami). Robi się niebotyczną reklamę i popkornowcy
      czasami się zjawiają. Nawet czasami zrobią doping, choć trzeba przyznać, że
      rzadko. I tylko gdy wynik jest „na styk”. Czasem uda się nawet napędzić całą
      Hale Orbitę.
      Wielki Redaktor stwierdził, że Wielki Poseł nie wchodził w układy z kibicami,
      lecz ich pognał. I tu się Wielki Redaktor pomylił. Wchodził w układy jak
      najbardziej, tyle że układali się z nim ci od Wesołego Kibica, którzy przy
      Zepterze zostali. Poza tym Art. B. zauważył, że chuliganów wygoniono wysokimi
      cenami biletów. Ale tu łysy z „Wyborczej” dotknął dość interesującego problemu.
      Interesującego Wielkiego Posła. Otóż kwestia biletów na mecze ekstraklasy
      koszykarzy to wstydliwa rzecz dla Wielkiego Posła. Bardzo wstydliwa. Otóż jest
      tajemnicą poliszynela, że całkiem spora część wejściówek na mecze, jest
      rozprowadzana bezpłatnie po szkołach. Nie byłoby w tym niczego zdrożnego,
      wszakże niech bractwo pochodzi sobie na sport, zamiast siedzieć w internecie.
      Jednak potem klub Zepter (czy jak on się tam nazywa) wyciąga rękę do władz
      miasta Wrocławia o sfinansowanie tej operacji. Innymi słowy wrocławscy
      podatnicy płacą na to, że popkornowiec pójdzie sobie na mecz koszykarzy.
      Jeszcze raz: Klub Zepter (Idea, Era, czy jak mu tam) rozdaje bilety po
      szkołach. A następnie idzie do Zarządu Miasta Wrocławia i każe sobie zwrócić
      pieniądze za bilety, które porozdawano za darmo.
      Oj, śliskich tematów dotyka Wielki Redaktor Artur Brzozowski, śliskich. Tyle,
      że nie mówi o nich wszystko. Czyżby pan tego nie wiedział, panie Pierwszy
      Sprawiedliwy? No to jaki z Pana dziennikarz? A może Pan o tym wie, lecz nie
      mówi? Wobec tego z moralnością coś nie tak? Ganić piłkarskich kibiców można,
      wywlekać afery w futbolu można, a afer w koszykówce nie tykamy?
      Pana Redaktora rozumiemy. Już raz próbował wywołać awanturę w koszykówce, to na
      kilka miesięcy w ogóle przestał o tej dyscyplinie pisywać. Oczywiście
      zupełnie „przypadkowo”. Teraz lepiej numeru nie powtarzać, bo drugiego
      ostrzeżenia nie będzie.
      Jednak wracając do audycji – bardzo się nam jej przyjemnie słuchało. Jakiś
      kabareciarz robił z siebie idiotę mówiąc o faktach o jakich wyczytał gdzieś
      tam, a o których tak naprawdę nie ma najmniejszego pojęcia. Potem „ekspert”
      wypowiadał się o problemach widowni sportowych. Też jako kabareciarz.
      Pod koniec audycji można było dojść do wniosku, że tytułowe hasło „Idioci”,
      dzięki prowadzącym ową audycję, było jak najbardziej trafne. A tak na
      marginesie: gdybyśmy porozdawali coś za darmo na mieście, cokolwiek, i poszli
      potem o dofinansowanie do UM, to ciekawe czy dostalibyśmy za to zwrot
      pieniędzy. Jakich wpływów musielibyśmy użyć, żeby tak się stało? Może komuś
      trzeba by zapłacić jakąś łapóweczkę? Powiedzcie, komu?
    • polibius Re: Ordynarna reklama w serwisie inform.Radia RAM 05.04.06, 21:17
      Lubię Radio Ram ze względu na muzykę, którą proponują. Co do informacji,
      najczęściej słucham TOK FM, więc nie oceniam
      PS ale i tak najbardziej tęsknię za PR III
Pełna wersja