Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 22:37
szczerze mówiąc nie rozumiem satysfakcji autora artykułu z racji
jaką posiada w zakresie terminu przedawnienia... Moze warto
powiedzieć że zobowiązanie nie znika a jedynie przekształca się
w tzw. zobowiaznie naturalne, przed którym mozna obronić sie w
sądzie podnosząc zarzut przedawnienia. Nie znaczy to, że racja
jest po stronie tych, którzy jeżdzą bez biletu. Ci ludzie
postępuje niezgodnie z prawem i trzeba to napiętnować. Inaczej
tworzy się przekonanie, że warto jezdzić "na gapę" i że
tylko "frajer" płaci za bilet. Wiec droga Gazeto zamiast się
cieszyć ze jakas firma windykacyjnie nieudolnie prowadzi sprawy
przeciwko tym co nie zapłacili za bilet choć powinni edukuj
ludzi i zwróc uwagę, że bez tych piniędzy nie będzie poprawy
stanu taboru tramwajowego czy autobusowego...
    • Gość: mr Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.mh 16.12.02, 22:42
      racja, problem w tym ze z tymi pieniedzmi tez nie bedzie poprawy.
      • Gość: belfegor Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 23:31
        być może... ale to bedzie już wyłacznie wina zarządzających,
        miasta...
        • Gość: Ania G Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.02, 23:49
          Dodam jeszcze, że odsyłałam listy do nadawcy z krótką informacją, że nadawca
          pod tym adresem nie mieszka i nic z tego sobie nie robili. Liczą chyba na
          naiwnych, bo w świetle prawa takie wezwania przesyła się listem poleconym do
          rąk adresata iwtedy można uruchomić całą procedurą ściągania należności.
      • Gość: MZK Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: compaq:* / 192.168.0.* 17.12.02, 12:40
        Ja miałem ten sam problem , ale zadzwoniłem , wyjaśniłem ,
        zajęło mi to dokładnie 6 minut. Czy 6 minut rozmowy
        telefonicznej jest zbyt wygórowaną ceną za spokój - nawet jeżeli
        ten mandat się nie tyczy danej osoby?
        • Gość: Ania G. Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 18:51
          Ja też dzwoniłam i to po otrzymaniu pierwszego listu z upomnieniem i wezwaniem
          do zapłaty, ale nic to nie dało. Został mi fax, zamierzam po prostu wysłać nie
          tylko sentencje wyroku o eksmisji i akt zgonu. Myśle, że to pomoże.
          • Gość: MN Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 10:04
            Gość portalu: Ania G. napisał(a):

            > Ja też dzwoniłam i to po otrzymaniu pierwszego listu z upomnieniem i
            wezwaniem
            > do zapłaty, ale nic to nie dało.

            Proszę pamiętać, że są 4 firmy kontrolerskie we Wrocławiu i my nie możemy
            odpowiadać za dżumę i gradobicie.

            MN
    • Gość: Ania G Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.02, 23:40
      To prawda, nie może być tak,że jedni za przejazd płacą a drudzy nie i nic się
      nie dzieje, bo dojdzie do takiej sytuacji, że nie będzie się opłacało być
      uczciwym, a to do niczego dobrego nie prowadzi. Lecz jeśli chodzi o ten
      konkretny przypadek, to z pewnością firma windykacyjna nie działa tak jak
      powinna. Czy wysyłanie wezwań do zapłaty listem zwykłym jest poważne? Ja mam
      wątpliwości, bo sama mam z tym mały problem. Mianowicie swego czasu mój ojciec
      jeździł bez biletu i okazywał się dowodem z nieaktualnym miejscem zamieszkania,
      czyli tam gdzie mieszkam. I nikt tego nie sprawdza, a ja nie czuję się w
      obowiązku regulowania długów osób, które zostały eksmitowane 20 lat temu. A na
      dodatek on nie żyje od roku? I co ?
      • Gość: belfegor Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 00:00
        brak przepisów nakazujacych wysylanie wezwan do zapłaty listem
        poleconym. Zwykle robi sie to po to by miec dowod wyslania lub
        odbioru jesli wysyla sie listem poleconym za potwierdzeniem
        odbioru ale nie jest to wymog konieczny...
        • Gość: agil Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 17.12.02, 17:34
          mam takie wezwanie ale nie od windykatora ale od nich samych i tam jest
          napisane koszty wezwania 12,50 co tyle kosztuje? znaczek na zwykły list, wydruk
          kartki a4 na atramentówce czy może koperta? polecony jest tańszy
        • Gość: Ania G. Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 19:01
          Pewnie jest tak, jak piszesz, ale jak udowodni firma windykacyjna, że list
          doszedł? W interesie windykujacego jest posiadanie dowodu nie tylko nadania,
          ale i otrzymania przesyłki przez adresata. Szkoda, że nie działają tak, by było
          to skuteczne!
      • Gość: agil Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 17.12.02, 17:30
        zgadzam karać ale czemu tyle czasu nikt tego nie robił firmy windykacyjne nie
        działają od dziś. nagle ktoś się budzi i sprzedaję tu trzeba nie tylko winic
        firmę windykacyjną ale i csg(kanary) oni tez wysyłają wezwania zwykłym listem
        niech zdik zmieni firmę kontrolującą
        • Gość: MN Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 10:02
          Gość portalu: agil napisał(a):

          > zgadzam karać ale czemu tyle czasu nikt tego nie robił firmy windykacyjne
          nie
          > działają od dziś. nagle ktoś się budzi i sprzedaję tu trzeba nie tylko winic
          > firmę windykacyjną ale i csg(kanary) oni tez wysyłają wezwania zwykłym
          listem
          > niech zdik zmieni firmę kontrolującą

          Znowu muszę powtarzać, bo niektórzy z uporem maniaka piszą o deszczu w
          słoneczny dzień.

          Nie jesteśmy firmą windykacyjną tylko kontrolerską. Kanary jest zwyczajową
          ksywką kontrolerów, jaką mają u gapowiczów. A może "agil" zechciałby się
          zatrudnić? I posłuchać wyzwisk i pogróżek pasażerów. Co ma do tego wysyłanie
          listów poleconych czy zwykłych. Ci naprawdę zapominalscy przychodzą następnego
          dnia i płacą cenę o 30% niższą, na wezwania czekają tylko nieliczni, reszta po
          prostu ma to gdzieś.
          ZDiK rzeczywiście ogłosił przetarg, z nam tylko wiadomych niemerytorycznych
          powodów, który zresztą oprotestowaliśmy. Jeśli więc mimo doskonałych opinii
          pozostaniemy poza wyborem ZDiKu "agil" będzie szczęśliwy a ZDiK będzie mógł
          powiedzieć, że troski świata pracy są w ich najszczerszym zainteresowaniu.
          Jeśli jednak "agil" jest na naszej liście gapowiczów to przez 3 lata nie może
          spać spokojnie.

          Marek Nowak

      • Gość: MN Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 09:51
        Gość portalu: Ania G napisał(a):

        Lecz jeśli chodzi o ten
        > konkretny przypadek, to z pewnością firma windykacyjna nie działa tak jak
        > powinna. Czy wysyłanie wezwań do zapłaty listem zwykłym jest poważne? Ja mam
        > wątpliwości, bo sama mam z tym mały problem. Mianowicie swego czasu mój
        ojciec
        > jeździł bez biletu i okazywał się dowodem z nieaktualnym miejscem
        zamieszkania,
        >
        > czyli tam gdzie mieszkam. I nikt tego nie sprawdza,

        Proszę powiedzieć jak to sprawdzić? Nie mamy dostępu do PESELU czy innych
        oficjalnych baz danych. Zresztą może to i lepiej? Kto gwarantowałby poufność
        tych danych?

        Co do listów poleconych to proszę również zwrócić uwagę na fakt, że ZDiK też
        listem zwykłym wysyła upomnienia za opłatę parkingową. Przy np. 10.000 listów
        sama wysyłka jest bardzo kosztowna, choć jedna Pani oburza się na 12 zł
        kosztów wysyłki, a to nie tylko cena znaczka, ale i pracownicy wstukujący to
        do PC, druk i materiały biurowe, pakowanie, frankowanie - nie jest to w sumie
        mało. A uzysk z tych wezwań kilkuprocentowy. Całość się po prostu nie opłaca.
        A pamiętać należy, że utrzymujemy się TYLKO z tego co potrafimy uzyskać od
        gapowiczów, wbrew temu co pisze pan Kiniorski, że ZDiK dopłaca do naszej
        firmy, jakby pozostałe 3 miały inne umowy. Ostatnio doszło jeszcze do tego, że
        w nowym przetargu na kontrole ZDiK żąda wręcz haraczu dla siebie. Będziecie
        więc gapowicze płacić jeszcze więcej!

        Pozdrawiam wszystkich uczciwych pasażerów! Wesołych Świąt!

        Marek Nowak
        Prezes ES-CSG
    • Gość: BS Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: wall:* / 192.168.1.* 17.12.02, 09:34
      Pan Marek Nopwak, prezes ES-CSG Polska kłamie, mówiąc w liście
      zawartym w papierowym wydaniu Gazety, jakoby firma ta wysyłała
      wielokrotne wezwania i upomnienia do zapłaty zaległego mandatu -
      przynajmniej nie miało to miejsca w moim przypadku. Acha - jazdy
      bez biletu nie popieram, ale raz to się może każdemu zdarzyć,
      tak samo jak zgubienie mandatu i zapomnienie o nim. Do firmy
      kontrolującej należy przypomnienie o tym w terminie określonym
      prawem.
      Ciekawe, czy teraz dostanę nakaz sądowy listem zwykłym po
      upływie 14 dni od wydania nakazu, czyli bez mozliwości
      odwołania?....
      • Gość: MN Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 09:37
        Gość portalu: BS napisał(a):

        > Pan Marek Nopwak, prezes ES-CSG Polska kłamie, mówiąc w liście
        > zawartym w papierowym wydaniu Gazety, jakoby firma ta wysyłała
        > wielokrotne wezwania i upomnienia do zapłaty zaległego mandatu -
        > przynajmniej nie miało to miejsca w moim przypadku.

        Jeszcze raz odpowiadam, że posiadamy dowody wysyłania wezwań do zapłaty.
        Pierwszy raz następuje to po paru tygodniach, kolejny po pół roku. Jeśli ktoś
        NIE dostał wezwania to ma to kilka powodów: legitymował się "lewym"
        dokumentem, zmienią miejsce zamieszkania, podał nieparwdziwe dane lub coś
        zostało źle spisane przez kontrolera (też się może zdarzyć), choć w jego
        żywotnym interesie jest podać uzyskane dane możliwie dokładnie jak się da. Czy
        więc prezes kłamie, warto się czasem zastanowić, bo insynuacja jest poważna.
        Ja np. nie piszę, że BS jest złodziejem i broni się przed zapłatę za jazdę bez
        ważnego biletu atakując moje wypowiedzi w ten sposób. A może to prawda?
        Marek Nowak
        • perpetum Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę 18.12.02, 14:02
          a co ja mam zrobić. jakieś pół roku temu zgubiłam studencką legitymację
          zdrowia (albo mi ukradli- nie wiem)i niedawno dostałam wezwanie do zapłaty kary
          za przejazd nocnym tramwajem. mam za kogoś płacić? ani mi się śni!!!!
      • Gość: MN Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 09:38
        Gość portalu: BS napisał(a):

        > Pan Marek Nopwak, prezes ES-CSG Polska kłamie, mówiąc w liście
        > zawartym w papierowym wydaniu Gazety, jakoby firma ta wysyłała
        > wielokrotne wezwania i upomnienia do zapłaty zaległego mandatu -
        > przynajmniej nie miało to miejsca w moim przypadku.

        Jeszcze raz odpowiadam, że posiadamy dowody wysyłania wezwań do zapłaty.
        Pierwszy raz następuje to po paru tygodniach, kolejny po pół roku. Jeśli ktoś
        NIE dostał wezwania to ma to kilka powodów: legitymował się "lewym"
        dokumentem, zmienią miejsce zamieszkania, podał nieparwdziwe dane lub coś
        zostało źle spisane przez kontrolera (też się może zdarzyć), choć w jego
        żywotnym interesie jest podać uzyskane dane możliwie dokładnie jak się da. Czy
        więc prezes kłamie, warto się czasem zastanowić, bo insynuacja jest poważna.
        Ja np. nie piszę, że BS jest złodziejem i broni się przed zapłatę za jazdę bez
        ważnego biletu atakując moje wypowiedzi w ten sposób. A może to prawda?
        Marek Nowak
    • Gość: agil Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 17.12.02, 17:24
      przestańcie się tak ludzie podniecać oni chcą też obronić ludzi których dane
      były podane kanarowi prze kogoś kto nie ma dokumentów podczas kontroli. kanar
      wtedy pisze to co usłyszy. co znimi? mają zapłacić bo przyszło sobie wezwanie
      odesteki itp i straszenie sądem. chciałbym żebyście dostali takie wezwania
      ciekawe co wtedy byści zrobili pewnie zapłacili żeby poprawić stan taboru :)
    • Gość: Ania Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.02, 19:03
      • Gość: Marek_Szemplinski Re: Ciąg dalszy sprawy kar za jazdę na gapę IP: *.wroc.gazeta.pl 18.12.02, 12:29
        Nie wszyscy dokładnie czytali co napisaliśmy. Powtarzam, nie mam żadnej
        satysfakcji z tego, że przeterminowały się długi z niezapłaconych kar. Opisuję
        rzeczywistość. Nikogo nie namawiam do jazdy na gapę. A jeśli ktoś przeczytał do
        końca to co napisałem to wie, że jest przeciwnie. Swoją drogą tym, „którzy są
        bez grzechu” gratuluję dobrego samopoczucia. Ale przypominam, że gapowiczem
        można zostać przypadkowo. Z dziennikarskiego doświadczenia wiem, jak nagle
        wtedy zmienia się pogląd na kontrolę biletów.
        Bardzo dziękuję recberowi. Dzięki temu, że na forum podzielił sę z nami swoją
        wiedzą prawniczą i podał podstawy miałem bardzo ułatwione zadanie pytając
        fachowców.
        W ogóle, dziękuje Wszystkim, którzy zabrali głos w tej sprawie. Wiemy, że nas
        czytacie i co Was interesuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja